Twoje konto

GTranslate

Abchazja - trochę świeżych informacji

5 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Tomasz Wach
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 dni 2 godz. temu
Dołączył: 23.04.2018 - 14:02
13 Czerwiec, 2018 - 13:44

Abchazja - trochę świeżych informacji

Witajcie, właśnie wróciłem z "koleżanką małżonką" z objazdu po Abchazji.

Dla chętnych trochę świeżych informacji odnośnie wjazdu, pobytu itp.

Jak wiadomo, aby wjechać do Abchazji, niezbędne jest uzyskanie "promesy" wizy. Promesę uzyskuje się wypełniając wniosek na stronie internetowej MSZ Abchazji: http://mfaapsny.org/en/consular-service/permission/

Po ok. tygodniu otrzymujemy skan dokumentu, który drukujemy (minimum 2x) i zabieramy z sobą do Gruzji. Do Abchazji można dostać się od strony Gruzji, mostem przez rzekę Inguri w okolicach Zugdidi lub od strony Rosji jadąc od Soczi. Nie wiem, czy my (Polacy) możemy dostać się od strony Rosji ale na pewno możemy dostać się od strony Gruzji.

Z Zugdidi jedziemy marszrutką na przejście graniczne w Rukhi (kierowcy trzeba powiedzieć, że chcemy do Abchazji albo do Inguri). Nie mówimy o granicy bo dla Gruzinów granicy nie ma... Koszt marszrutki od 1 do kilku lari (ja w tamtą stronę zapłaciłem 5 lari za 2 osoby a powrót 2 lari za dwie osoby) - odległość ok. 10km.

Przejście graniczne (budka Policji w miejscu, gdzie zatrzymują się marszrutki) czynne jest od godziny bodajże 8 rano, ale... nie mamy co pokazywać się wcześniej niż o 10.00, gdyż policjant po stronie gruzińskiej musi zgłosić w Tbilisi nasz wyjazd, a tam pracują od 10.00 (my czekaliśmy w upale 2,5 godziny...). Już 3 minuty po 10.00 mogliśmy ruszyć w pieszą drogę w kierunku Abchazji (kursuje abchaska marszrutka, ale nie znam ceny). Naprawdę warto ten odcinek pokonać pieszo (ok. 1 km). Po drodze, jeszcze po stronie gruzińskiej, mijamy kolejny posterunek policji (lub wojska), ale oni nic od nas nie chcą. Następnie wchodzimy na most, który jest wyremontowany (na niektórych forach są zdjęcia z dziurami i wozami konnymi - czegoś takiego obecnie nie ma) i idziemy podziwiając widoki doliny rzeki i odległych ośnieżonych szczytów Kaukazu po prawej stronie. Końcówka mostu, to metalowa ok. 20 metrowa konstrukcja, która może być w każdej chwili zdemontowana - takie zabezpieczenie Abchazów przed ewentualną inwazją:)

Dochodzimy do Abchazji... wzdłuż drogi mamy 2 ogrodzone siatką korytarze. My wybieramy prawy (lewym wrócimy z Abchazji). Na samym początku "korytarza" jest budka, gdzie dajemy paszport, promesę wizy i czekamy, czekamy i jak już poczekaliśmy (my ok. 10-15 minut), pojawił się młody oficer (odpowiednik naszego podporucznika), notabene pochodzący z Kaliningradu, a przez jakiś czas mieszkający także w Polsce i zaczyna z nami rozmawiać po polsku po co, na co, gdzie jedziemy itd. Informuje nas, że jeszcze będzie z nami rozmawiał kolejny żołnierz, ale to za chwilę. Po krótkiej i ogólnie sympatycznej rozmowie, każą nam zostawić bagaże przy tej budce i zostajemy zaprowadzeni do kolejnej budki na rozmowę z "oficerem politycznym". Rozmowa odbywa się w języku rosyjskim (generalnie w Abchazji nikt nie zna angielskiego - ja przynajmniej nie spotkałem się z takimi umiejętnościami czy na ulicy, czy też w restauracji). Wypytuje nas o wszystko... miejsce zamieszkania, pracy, zarobki, jakie kraje się odwiedziło, czy zarobki wystarczające, miejsce zamieszkania w Abchazji, cel wizyty itd. Po rozpytaniu (ok. 15 minut) wracamy po nasze bagaże i idziemy do kolejnej budki, już typowej kontroli granicznej, gdzie żołnierz porównuje nasz wygląd ze zdjęciem w paszporcie. Zasadniczo formalność. Dostajemy się na teren Abchazji (jeden egzemplarz promesy pozostaje na granicy). Zaraz za przejściem jest duży plac, gdzie stoją taksówki i marszrutki. Generalnie z granicy można dostać się do miejscowości Gal, a stamtąd dalej w głąb kraju. Koszt przejazdu marszrutką to 50 rubli rosyjskich za osobę (ok. 3zł). Marszrutka przywozi nas na plac przy drodze skąd odchodzą autobusy i marszutki dalej. My chcieliśmy dostać się do Suchumi (Suchum bo abchasku). Koszt przejazdu to 200 rubli za osobę, czas przejazdu ok. 1,5 godziny. Dodam, że w Abchazji obowiązuje rubel rosyjski, 100 rubli to ok. 6zł (ciut więcej, ale tak prościej przeliczać). Podczas pobytu próbowaliśmy płacić za np. pobyt walutą, ale nie chcieli... tylko ruble. Co ważne z formalności? Z promesą musimy udać się do Urzędu Konsularnego Ministerstwa przy ulicy Sacharowa 33 i tam odebrać wizę. Koszt wizy - niby na stronie internetowej Ministerstwa jest kwota 350 rubli, ale urzędnik skasował po 400 rubli (dla 50 rubli nie warto się kłócić). Płatność może być gotówką (my tak zrobiliśmy) lub kartą także na miejscu. Dostajemy wydrukowaną wizę, którą zabierają na granicy (mi na prośbę pozostawienia wizy na pamiątkę, udało mi się ją zatrzymać, a żonie zabrali...). Generalnie powrót jest bezproblemowy. Kontrola po stronie abchaskiej, most graniczny, i zgłoszenie się do policjanta po stronie gruzińskiej (tego samego co dzwonił do Tbilisi). Granica czynna jest do 19-tej czasu abchaskiego (20-tej gruzińskiego).

A sam pobyt... to już inna bajka, trzeba samemu zobaczyć, żeby ocenić. Generalnie koszty nieco wyższe niż w Gruzji, wszędzie język rosyjski (abchaskiego trudno usłyszeć), ruble, stare łady i nowe auta (mam wrażenie, że stan techniczny samochodów w Abchazji jest zdecydowanie wyższy). Jedzenie mniej urozmaicone niż w Gruzji, chociaż niektóre potrawy też są dostępne. Ogólnie, warto przeżyć przygodę poznania tego kraju, ludzi, zobaczenia pozostawionych - niekiedy pięknych (jak np. dworce kolejowe, siedziba Rady w Suchumi) budynków zniszczonych podczas wojny 1992/93.

Obrazek użytkownika Tomasz Wach
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 dni 2 godz. temu
Dołączył: 23.04.2018 - 14:02
25 Czerwiec, 2018 - 09:27

Re: Abchazja - trochę świeżych informacji

Ja Tobie też zazdroszczę bo Tuszetia i Czewuszetia to mój nastepny plan. A co do Abchazji to naprawdę warto tam pojechać bo jeszcze jest.... Kwestia czasu i jak Abchazowie się nie obudzą to będzie Rosja, niestety.

Obrazek użytkownika Dicht1978
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 mies. 3 tyg. temu
Dołączył: 21.08.2018 - 20:38
21 Sierpień, 2018 - 20:42

Re: Abchazja - trochę świeżych informacji

Witam. Zamierzam spotkać się z przyszła kandydatka na żonę z Abchazji. Czy mógłby ktoś opowiedzieć o ich kulturze,zwyczajach. O czym warto wiedzieć. Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Tomasz Wach
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 dni 2 godz. temu
Dołączył: 23.04.2018 - 14:02
22 Sierpień, 2018 - 08:20

Re: Abchazja - trochę świeżych informacji

Nie jestem w stanie powiedzieć nic odnośnie kultury czy zwyczajów. Ale na pewno: są przewrażliwieni odnośnie stosunków z Gruzją. Wg Abchazów Gruzja jest zła, zaczęła wojnę, obstawiła się wojskami NATO (obecność pograniczników rosyjskich na granicy abchasko-gruzińskiej tłumaczą stacjonującymi po stronie gruzińskiej wojskami NATO-których tam nie ma od dobrych kilku lat). Zwracają też uwagę na nazwę miejscowości, aby nie wypowiadać ich po gruzińsku tylko po abchasku, np. Suchum a nie Suchumi, Gal a nie Gali, itd. No i na koniec: Rosja jest najlepsza...

Obrazek użytkownika Dicht1978
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 mies. 3 tyg. temu
Dołączył: 21.08.2018 - 20:38
22 Sierpień, 2018 - 23:44

Re: Abchazja - trochę świeżych informacji

Dziekuje pozdrawiam.