Twoje konto

GTranslate

Swanetia w listopadzie

4 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika mala10
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 dni temu
Dołączył: 04.11.2018 - 11:26
4 Listopad, 2018 - 18:18

Swanetia w listopadzie

Cześć, 

pod koniec listopada wybieramy się ze znajomymi do Gruzji. Wiem, że dojazd do Mestii był już poruszany, ale chciałabym się zapytać czy ktoś się orientuje jak wygląda droga przez Zugdidi w tym okresie? I jak się mają sprawy z dalszym poruszaniem się po Swanetii? W przewodniku czytam, że "droga jest przejezdna również zimą (przy niezbyt obfitych opadach śniegu można dotrzeć aż do Uszguli)". Czy tak jest rzeczywiście? I czy lepiej wypożyczyć auto, czy dojechać marszrutką? Warto się wybrać, czy ze względów pogodowych i drogowych lepiej skupić się na zwiedzaniu innej części kraju? 

Będę wzdięczna za każdą informację, pozdrawiam:) 

Obrazek użytkownika Grzegorz Batumi
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 13 godz. 24 min. temu
Dołączył: 17.12.2017 - 09:58
4 Listopad, 2018 - 19:29

Re: Swanetia w listopadzie

Wszystko rozbija się o ilość śniegu. Możecie na parę dni utknąć gdyby go spadło za dużo. (I tak bym pojechał :)  )

Mieszkam na stałe w Batumi. Gruzja jest moim domem, w razie potrzeby mogę pomóc.
Potrzebujesz kwatery w Batumi - napisz. Mam bardzo dobrą propozycję.

Obrazek użytkownika mala10
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 dni temu
Dołączył: 04.11.2018 - 11:26
12 Listopad, 2018 - 18:41

Re: Swanetia w listopadzie

Panie Grzegorzu, rozważamy różne możliwości wycieczek. Czy orientuje się Pan jak wygląda Gruzińska Droga Wojenna w tym okresie? Czy mając auto 4x4 bez problemu dostaniemy się z Tblisi do Stepantsminda? 

Obrazek użytkownika Tomasz Wach
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 tydzień 4 dni temu
Dołączył: 23.04.2018 - 14:02
13 Listopad, 2018 - 09:21

Re: Swanetia w listopadzie

Jechałem pod koniec listopada (26.11) zwykłą marszrutką do Stepantsmindy z Tbilisi. Tuż przed Gudauri był obowiązkowy postój (stała policja) i trzeba było zakładać łańcuchy na koła - oczywiście kierowca marszrutki był na to przygotowany. Droga w górach była biała ale przejezdna. Wracaliśmy "stopem" Mrcedesem Vito z napędem na przód, przejechaliśmy bez łańcuchów (policji już nie było). To jest dość ważna droga bo prowadzi do przejścia granicznego z Rosją i jeździ dużo TIR-ów, więc na pewno będzie przejezdna. Może być tylko kwestia ewentualnych łańcuchów, chyba, że to się zmieniło. Dołączam kilka fotek z Gudauri dla wyobrażenia jak to wszystko wyglądało

Galeria zdjęć: 

p1120059.jpg

Gudauri-Gruzińska Droga Wojenna
Gudauri-Gruzińska Droga Wojenna