Twoje konto

GTranslate

Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

10 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika lanja
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 dni 7 godz. temu
Dołączył: 28.05.2011 - 07:47
23 Czerwiec, 2015 - 19:02

Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Jak w temacie. Startujemy 5 lipca i chciałybyśmy wiedzieć czy mamy się spodziewać problemów z przejściem. Wolałybyśmy nie, ale wszelkie informacje przyjmiemy na klatę ;)

http://lanjazarabii.blogspot.com/

Obrazek użytkownika cubano
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 miesięcy 2 dni temu
Dołączył: 29.05.2009 - 12:36
24 Czerwiec, 2015 - 06:25

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Szlak jest otwarty, przedwczoraj byli u nas Goście, którzy z Omalo, przez Shatili, doszli do Stepanstsminda.

Obrazek użytkownika qoobson
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 26.06.2015 - 12:27
26 Czerwiec, 2015 - 12:40

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Klasyczną drogą przez przełęcz Atsunta nie ma większego problemu. Ścieżka jest widoczna, 16go czerwca około 200m na samym końcu szlaku znajdowało się pod twardym śniegiem.

Schodząc z góry w kierunku Shatili należy kierować się szlakiem do Konischali (czerwony, w prawo), a nie do Ardoti, gdzie zerwał się most i nie da się pokonać rzeki.

W dalszej części treku do Stepantsmindy zatrzymały nas zerwane kładki i wezbrany potok w drodze od przełęczy/jeziora Tanie do doliny Asy (Amgha). Pogranicznicy odradzali też drogę do/z Shatili przez przeł. Isartghele (zresztą dalej spotyka się ten sam problem wąskiego gardła na potoku w drodze do doliny Asa).

Napotkani Amerykanie stwierdzili, że dużo śniegu (cyt. 2 hours of deep snow trekking) około 20go czerwca było na przełęczy Chauki, ale tej informacji nie potwierdzaliśmy.

Przełęcz Sadzele podobnie jak inne na wys. 3000m powinna być ok.

Pozdrawiam
Kuba

Obrazek użytkownika lanja
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 dni 7 godz. temu
Dołączył: 28.05.2011 - 07:47
27 Czerwiec, 2015 - 21:56

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Wdzięczna jestem niezmiernie, dzięki za info!

Obrazek użytkownika wallace
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 26.05.2016 - 23:45
26 Maj, 2016 - 23:49

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Planujemy jechać w pierwszej połowie czerwca. Jak na chwilę obecną wygląda przejście? Można bezpiecznie się poruszać?

Obrazek użytkownika rupak13
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 1 miesiąc temu
Dołączył: 23.05.2013 - 21:26
27 Maj, 2016 - 08:59

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Bez sprzętu asekuracyjnego nie wybierałbym się przez przeł. Atsunta w czerwcu. Kilka lat temu musieliśmy zawrócić z samej przeł. 18 czerwca tyle było śniegu (i sypał świeży puch), a 2 lata temu opuściliśmy się na linach z samej przełęczy na stronę Chewsuretii (wtedy śniegu było co najmniej 2 metry na przeł. oraz był na całym stoku w kierunku Chewsuretii).
Dla nie obytych w rejonie warto zauważyć że ścieżka którą idą turyści nie przechodzi przez samą przełęcz tylko powyżej (na prawo od przełęczy). W trudnych warunkach pogodowych można nie trafić na właściwe zejście. Ja idąc za GPSem w śnieżnej zadymce trafiłem na geograficzną przełęcz, a tam przy zejściu jest 450 metrów w dół sporego przewyższenia. Co prawda widziałem parkę z Czech która zeszła tym przewyższeniem bez asekuracji, ale nie chciałbym im udzielać pierwszej pomocy, gdyby coś się stało...
Także możecie mieć fun :).

Obrazek użytkownika wallace
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 26.05.2016 - 23:45
27 Maj, 2016 - 12:27

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Dzięki za poradę.a jakieś inne szlaki w Tuszetii gdzie nie będzie potrzebny sprzęt asekuracyjny o tej porze roku?

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
27 Maj, 2016 - 23:22

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Ogólnie trekkingi w Gruzji w pierwszej połowie czerwca to słaby pomysł bo ciągle mogą pojawiać się historie jak w poście rupaka. Krótsze i niżej położone tematy powinny być jednak już spokojnie do ogarnięcia (bez wysokich przełęczy). W samej Tuszeti pewnie będzie się dało przejść z Dochu do Parsmy i oczywiście drogami w każdy z 3 wąwozów. Ewentualnie Oreti, ale to już powyżej 3000m więc znowu śnieg. Więcej opcji będzie pewnie w Swaneti (wodospady Becho, Adishi - Ushguli powinno być ok, Chaladi na pewno itd)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika AdamF
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 dni 10 godz. temu
Dołączył: 12.05.2019 - 08:48
15 Maj, 2019 - 20:06

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

Jak w temacie. Lądujemy w Kutaisi 11 czerwca.

Plan jest taki aby jaknajszybciej dostać się do Omalo

Z tego co znalazłem na forum to optymalne połączenie to:

Kutaisi - marszrutka - Tbilisi - marszrutka - Pshaveli - auto 4x4 - Omalo

Zakładam że 12 czerwca po południu dotrzemy do Omalo i dalej treking do Szatili.

pytanie nr 1 jak będzie wyglądać ta droga... czy gdzieś bliżej tego terminu będzie wiadomo czy ruszanie na ten szlak będzie bezpieczne?

pytanie nr 2 jak z Szatili dostać się w rejon doliny Truso? na forum nie znalazłem szczególnie pomocnych informacji.

pytanie nr 3 z doliny Truso zmierzamy zahaczyć o jezioro Kelicadi - to już blisko granicy z Osetią Południową. Czy to bezpieczne.? w internecie natknąłem się na informację że jest potrzebne jakieś zezwolenie na treking w tamtej okolicy. Czy to prawda?

Pozdrawiam i z góry dziekuję za pomoc :-)   

Obrazek użytkownika Redakcja forum
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 godz. 1 min temu
Dołączył: 11.10.2014 - 15:41
20 Maj, 2019 - 00:14

Re: Jak wygląda teraz przejście z Omalo do Szatili?

lanja do nas napisała kilka dni temu:

Byłyśmy na tym treku chyba jakieś 4 lata temu na początku lipca. Poziom wód w rzekach był taki, że gdyby nie Niemiec, Gruzin i pomoc Czecha to w 3 miejscach byśmy za cholerę przez tę rzekę nie przeszły, bo pozrywało mosty. Gdybym teraz miała planować, wybrałabym wrzesień, koleżanka była jesienią i bardzo była zdzwiona naszymi rzecznymi przygodami, bo wody miała po kolanko....Szerszą relację znajdziesz tutaj:

http://lanjazarabii.blogspot.com/2015/07/gruzja-ilez-mozna.html