Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Handel, inwestycje i nieruchomości w Gruzji. Polsko-gruzińska współpraca gospodarcza. Polityka w Gruzji i wokół Gruzji.

Moderują: Krzych Dąbrowski, Mateusz Bajek

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » Cz cze 21, 2012 9:14 pm

Panie Narek nie chce aby pan zrozumiał , że robie osobiste wycieczki , ale reaguje na pisane słowa.Owszem powinno sie coś znac polityki danego kraju , ale chyba byloby przesadą znać ją co do każdego kraju jaki się wymienia? widzi pan... teraz FSB jest żartem , ale z pańskiej wypowiedzi wcale tak to nie wynikało.
Co do IPNu i nazwiska... sądzi pan , że poznanie nazwiska jest jakimś problemem gdy ktoś się udziela na forach?:) problemu żadnego:)
Chickem heheh owszem polski sie poprawił bo pisze na polskiej klawiaturze wkońcu a nie niemieckiej... uffff
Panie narek:) bez obrazy bo lubie dyskutować o polityce i z ludzmi mającymi co powiedzieć a panb mi się takim wydaje:)
Chicken:) zgadzam się z tobą co do nato i polityki.Izrael ma potężne lobby w usa a wystarczy prześledzić biografie czołowych postaci z white hause bądż Pentagonu:) dostępne u wujka Google:)
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » Cz cze 21, 2012 9:25 pm

Panie Narek chyba pierwszy raz się zgadzam z pańskim postem:) ma pan świętą racje co do Turcji. Co do pomocy unii? hmmm prosze pamiętać , że unia to gospodarka a wiekszość unii już w Nato jest.Turcja? hmmm dla mnie to państwo jak polska a mówiąc brzydko? " chujowe położenie"):) niby europa , ale też azja niby pomaga nato , ale lobby też muzułmańskie. I to polożenie....Jestem przekonany , że w razie konfliktu o miejsca strategiczne europy i turcja i polska zostałyby poświęcone. Polska na lini rosja zachód a turcja na lini takiej samej.
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » Pt cze 22, 2012 7:59 pm

tibil33 napisał(a):Panie Narek chyba pierwszy raz się zgadzam z pańskim postem:) ma pan świętą racje co do Turcji. Co do pomocy unii? hmmm prosze pamiętać , że unia to gospodarka a wiekszość unii już w Nato jest.Turcja? hmmm dla mnie to państwo jak polska a mówiąc brzydko? " chujowe położenie"):) niby europa , ale też azja niby pomaga nato , ale lobby też muzułmańskie. I to polożenie....Jestem przekonany , że w razie konfliktu o miejsca strategiczne europy i turcja i polska zostałyby poświęcone. Polska na lini rosja zachód a turcja na lini takiej samej.


Turcja nigdy nie była i nie będzie Europą. Im szybciej ten zwariowany twór rąk gwałcicieli i zabójców padnie, tym lepiej dla całej CYWILIZACJI. I nie ma znaczenia jaki naród i wiara-cywilazcja traci przez ten kraj i ten naród tak dużo, że ciężko jest to opisać nawet na tysiącu stronach. Z resztą tendencje mówią o tym, że może to się stać do prędko. I tylko szkoda, że Gruzja sprzedaje się tym zabójcą. Co o turkach mówią ich sąsiedzi:

-W miejscu gdzie stąpała noga turka, trawa nie rośnie - bułgarskie;
-Jeżeli turek mówi o pokoju, będzie wojna-greckie;
-Budują? Ludzie. Niszczą-turcy-serbskie;
-Złe życie, gdy sąsiad jest turkiem-kurdskie;
-Diabeł ma wiele wcieleń, główne z których to turk-assyryjskie;
-Prędzej kura zacznie latać, niż turek nauczy się kochać-arabskie;
-Masz do czynienia z turkiem, nie puszczaj kija z ręki-ormiańskie.

Tyle w temacie tego kim oni są i z kim przyjaźni się Gruzja.
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » So cze 23, 2012 8:26 pm

Takie stereotypy panują w każdym rejonie i w każdym sąsiedztwie:) prosze zapytać o polaków w czechach ,m słowacji, niemczech, ukrainie, białorusi, litwie:) beda podobne , albo i gorsze.Takie są plusy i minusy sąsiedztwa . Do turków nic nie mam a jestem jak najbardziej za Gruzją , ale patrząc obiektywnie to i Gruzja święta nie jest;) Czy się sprzedaje? owszem a ma jakieś wyjście aby mieć korzyści? a polska się nie sprzedaje? baaa nie dość , że się sprzedaje to daje się dymać za darmo;)
Dwa tygodnie temu wróciłem z Gruzji:) mojej pierwszej wycieczki do tego kraju a naśmiałem się co nie miara i wspomnien tyle , ze do konca zycia mam zapas.Rodzina w polowe rzeczy mi nie wierzyła a uwierzyli dobiero gdy na kamerze pokazałem;) kraj paradoksów jak i polska;)
Panie Narek widze , ze interesuje sie pan polityką międzynarodową i dobrze:) lubie takich ludzi a jesli pan pozwoli a ja znajde w swoim archiwum to przesle panu linka to wywiadu z Richardem Pipesem na temat wschodu.... facet co zanim ostatnia bitwa w gruzji sie zaczęła on juz pisal jak to bedzie wygladac i kurka ma racje w kazdym aspekcie tego konfliktu:) ja na wycieczce nie rozumialem jednego..... jak mogą gruzini tak wychwalać Michaiła schakaschvilego no chyba , ze robia to na pokaz a myślą inaczej;)
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » So cze 23, 2012 9:00 pm

O jakich stereotypach Pan mówi? Co do turków to nie ma żadnych stereotypów i w tym nie ma żadnych wątpliwości każda osoba która trochę bliżej zapozna się z obiektywnymi faktami, czego u Panu życzę, gdyż, jeżeli Pan interesuje się Bliskim Wschodem, to nie znać oblicza tych barbarzyńców to znaczy nie znać o regionie nic. Proszę odebrać to jako dobrą radę, bo warto wiedzieć czym człowiek cywilizowany różni się od barbarzyńcy. Mało tego, uważam, że większość z tych osób która ze mną sprzeczała się parę lat temu w 90% zgadza się ze mną, a Chicken zgadza się w 100%, tylko o tym nie wie)) Bo gdyby przeczytał dokładnie o czym piszę raz jeszcze, to zdał by sobie sprawę, że nie mówię nic złego o Polsce i nie mówię o przyjaźni z Rosją.

Co do Gruzji. Oczywiście, że jest to ciekawy kraj. Są tam ludzie i ciekawi i źli i dobrzy, tak jak wszędzie. Dla Polaka Gruzja czy Armenia to trochę inna kultura, jednak cały czas w obrębie kultury eurpejskiej. Znam ludzi z Gruzji i znam fakty o życiu w Gruzji nie z punktu widzenia turysty, lecz mieszkańca Gruzji. Nic złego nie widzę w rozwoju Gruzji, nawet cieszę się z tego faktu. Nie widzę nic złego w tym, żeby Gruzja była proeuropejska, bo jest to jej wybór i ona nie tylko może, lecz powinna patrzeć na Zachód-tak samo jak i Armenia. Ale ta zdradziecka pozycja w stosunku do chrześciańskich braci, jaka jest wśród Gruzinów jest nie do zaakceptowania. To że Gruzini mają jakieś pretensje do Ormian, którzy walczyli po stronie Abchazów jest nie tylko śmieszne, ale i żałosne. Ormianie walczyli bo Gruzini zaczęli ich okradać i Ormianin z Abchazja to człowiek który mieszka tam już w 5-15 pokoleniu. Czasami i w 30 pokoleniu. Gruzini zapomnieli, że po stronie Abchazów walczyli i Czeczeni, co im nie przeszkadzało pomagać Czeczenom w wojnie o niepodległość, tylko po to aby zrobić źle Rosji. Takie fakty jakoś zapominają a o Ormianach pamiętają. I tylko trzeźwy i rozsądny człowiek, których w Gruzji w tej chwili niestetyjest bardzo niewielu pamiętają, że Tbilisi było zbudowane przez Ormian i jeszcze w 1929 roku 1800 z 2000 domów w Tbilisi należały do Ormian. Że ze wszystkich burmistrzów Tbilisi od XII do początku XX wieku tylko dwóch nie było Ormianami i że to litery które czytają i piszą Gruzini byli stworzone przez Ormianina. A że jest tak jak jest. I że Gruzja sprzedaje się za butelkę Coca-Coli i McDonald's a, to traci szacunek i bracki stosunek Rosyjskich i Ormiańskich narodów. Jeżeli wszystko i dalej tak pójdzie to myślę, że najlepsze co może czekać na Gruzję to osamotnienie. Bo Polska jest daleko, Londyn dalej, USA oooch jak daleko są, a sąsiad jak mieszka obok tak i będzie mieszkał.
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Репнин - Repnin » So cze 23, 2012 11:59 pm

Nie zamierzam dociekać co ma Narek na myśli kiedy pisze - "zdradziecka pozycja w stosunku do chrześciańskich braci", bo to w rzeczy samej "jest nie tylko śmieszne, ale i żałosne".

Znacznie bardziej interesujące jest to z jaką łatwością Narek żongluje faktami i wnioskami:

1. "ze wszystkich burmistrzów Tbilisi od XII do początku XX wieku tylko dwóch nie było Ormianam"
Nieprawdą jest, że przez blisko 800 lat było tylko 2 burmistrzów etnicznie gruzińskich, bo przecież dwóch Gruzinów piastujących to stanowisko pojawiło się w krótkim okresie 30 lat poprzedzających I wojnę światową (Kipiani, Czerkeziaszwili)

Narek zapomniał dodać, że dopiero od przełomu XVIII i XIX w. Ormianie stanowili aż 3/4 populacji Tbilisi, kiedy to już carska władza zasiedlała kupcami miasto wyrżnięte w pień przez wojska perskie w 1795 r. Warto przy okazji odnotować rolę Rosji w doprowadzeniu do wytępienia XVII-wiecznej społeczności Tbilisi. Mianowicie Persowie uderzyli na Gruzję reagując na akt oddania się Gruzinów pod protektorat Carycy, na mocy Traktatu Gieorgijewskiego. Niestety Rosjanie nie wypełnili warunków traktatu i nie wspomogli skutecznie "chrześcijańskich braci". Zamiast tego poczekali aż perski szach zniszczy krnąbrnego sasiada i będzie można inkorporować jego wykrwawione ziemie zsyłając następców tronu w głąb swojego terytorium. Oczywiście przed zrównaniem z ziemią miasta Ormian w Tbilisi nie brakowało, ale to dopiero w XIX w. Tbilisi stało się największym skupiskiem Ormian na Świecie.

Dla przyzwoitości mógłbyś Narku wspomnieć, że w XIX w. nominacje na burmistrza prawdopodobnie uwzględniały nie skład etniczny miasta, ale również zaufanie administracji carskiej do poszczególnych narodów. T zaś było większe do wiernych Ormian niż do Gruzinów, którzy w 1832 r. organizowali powstanie mające się zacząć od wymordowania gnębicieli przysłanych przez znienawidzonego "starszego brata z północy".

Szanowny Narku, gdyby stanowisko burmistrza było jedynie emanacją struktury etnicznej danego miasta to burmistrzami Cchinwali w latach 20-tych XX wieku powinni być Żydzi lub Gruzini, bo każda z tych narodowości stanowiła wówczas po około 30% populacji, podczas gdy Osetyjczyków było poniżej 10% (wg danych spisu powszechnego z 1917 r.). Gdyby trzymać się proporcji etnicznych to pewna licha judeo-gruzińska wioszczyna o nazwie Cchinwali nie zostałaby stolicą Południowoosetyjskiego Obwodu Autonomicznego... Wprawdzie jest to ciekawy watek historii Osetii Południowej (właściwa nazwa brzmi Samaczablo lub Region Cchinwalski), ale o tym przy innej okazji, bo narażam się adminowi na pisanie poza tematem:-)

Przypominam, że na XII w. przypadają złote czasy państwa gruzińskiego, które nastały po przegonieniu muzułmańskich władców. W XII w. w Tbilisi, poza Gruzinami, żyła znacząca liczba wyznawców islamu (Turcy, Arabowie, Persowie), więc skąd Narek wytrzasną burmistrzów o Ormiańskim pochodzeniu? Czy w ogóle istnieją wiarygodne źródła mówiące o narodowości ówczesnych władców miasta? Narek, podaj proszę źródło i listę burmistrzów Tbilisi np. z XIV wieku, skoro jesteś pewien, że również wszyscy oni byli Ormianami.

2. "litery które czytają i piszą Gruzini byli stworzone przez Ormianina"
Dla Narka historia gruzińskiego alfabetu mimo, że sięga zamierzchłych czasów pierwszej połowy I tysiąclecia, jest jednoznaczna i w pełni poparta dowodami. Wg niej autorem alfabetu dla języka gruzińskiego jest Մեսրոպ Մաշտոց, czyli Święty Mesrop Masztoc. W wypowiedzi Narka ciężko znaleźć choćby drobną uwagę, że geneza tego alfabetu jest niejasna a równie prawdopodobne są także inne teorie, jak na przykład ta, że alfabet gruziński powstał za czasów króla Parnawaza w czasach przedchrześcijańskich.

3. "Gruzini zapomnieli, że po stronie Abchazów walczyli i Czeczeni"

Narek, jedź do Tbilisi i w pierwszej lepszej restauracji wnieś toast za bohatera narodów Kaukazu Szamila Basajewa. Jeśli przeżyjesz ten dzień to się zgłoś do Księgi Guinessa. Czytelnicy nie w temacie muszą poczytać o sadyźmie z jakim Szamil i jego ludzie mordowali Gruzinów w Abchazji. Ich chęć zabijania i rabowania napędzała forma zapłaty, mianowicie nie dostawali żołdu, ale służyli za prawo do nieograniczonych łupów.

4. "co im nie przeszkadzało pomagać Czeczenom w wojnie o niepodległość, tylko po to aby zrobić źle Rosji"

...a Rosjanie pomagają Osetyjczykom i Abchazom w wojnach o niepodległość, tylko po to aby chronić ich przed krwiożerczymi Gruzinami i stworzyć im warunki do swobodnego samostanowienia...

Ludzie, jeśli chcecie dowiedzieć się jak ewoluują wzajemne relacje Gruzinów i Ormian to zamiast czytać Narka lećcie do Gruzji wygodnym polskim samolotem i wychylcie zimne piwo z Gruzinami w tbiliskiej knajpie i z Ormianami w kultowym barze na dworcu autobusowym w Achalkalaki. Z własnego doświadczenia wiem, że warto!
Ostatnio edytowano N cze 24, 2012 2:01 am przez Репнин - Repnin, łącznie edytowano 1 raz
Скатертью дорога
Avatar użytkownika
Репнин - Repnin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Status: Offline
Posty: 2
Dołączył(a): cze 2012
Lokalizacja: Дзæуджыхъæу

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » N cze 24, 2012 12:10 am

jak to jakie stereotypy? o jakich mowie? o tych co wymienia pan od myślników .Niby pan zaprzecza a zaraz wyzywa od barbażyńców.Panie na dwóch zmianach byłem na bałkanachi i wiem jak w praktyce konflikt wygląda.Nie ma niewinny6ch i jednej strony konfliktu.Tym bardziej w krajach wschodu czy poludniowego wschodu gdzie niewiele trzeba aby zaiskrzyło.Będąc na bałkanach jeszcze bardzo popularna była wendetta wsród klanów rodzinnych co rodziło kolejne konflikty.Pan patrzy troche wąskotorowo opierając sie na historii a to już sprawa dyskusyjna bo historia powinna należeć do historyków bo my to troszke inaczej interpretujemy.Tylko pan patrzy na krzywdy ormian i ich zasługi a spójrz proszę pana tez na zasługi innych.Pamiętam jak kiedyś za zbrodniarzy uwazano serbów a bosniaków i chorwatów za cacy a widziałem niestety tez z innej strony te rzeczy.Jeden kraj a kilka nacji o roznej kulturze i religii.Z gruzją jest podobnie i nie oczekujmy , ze to się zmieni.W polsce w czasach PRL nie bylo modne pochodzenie ślązki i żydowskie a prawde mówiąz wiekszość znanych "polaków" to albo żydzi albo litwini.Moge tak z panen dyskutować , ale najbardziej polecam poleciec kiedys w miejsce z konfliktem zbrojnym gdzie ja bylem i prezyjrzec się jak jest naprawde a nie czytać to co napisane przez politycznego dziennikarza a nie apolitycznego , który nie pisze propagandowych artykułów.
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » N cze 24, 2012 12:12 am

No szamil basajew najpierw walczył dla rosjan a potem przeciwko:) taka zdradziecka to szmata była i to nawet w jego biografi jest:) Ja wznosze toast za matke gruzje a nie za jakiegoś separatyste o niejasnych poglądach mordującego dzieci>
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Репнин - Repnin » N cze 24, 2012 1:32 am

Narek napisał(a):-W miejscu gdzie stąpała noga turka, trawa nie rośnie - bułgarskie;
-Jeżeli turek mówi o pokoju, będzie wojna-greckie;
-Budują? Ludzie. Niszczą-turcy-serbskie;
-Złe życie, gdy sąsiad jest turkiem-kurdskie;
-Diabeł ma wiele wcieleń, główne z których to turk-assyryjskie;
-Prędzej kura zacznie latać, niż turek nauczy się kochać-arabskie;
-Masz do czynienia z turkiem, nie puszczaj kija z ręki-ormiańskie.

Tyle w temacie tego kim oni są i z kim przyjaźni się Gruzja.


Narek napisał(a):Turcja nigdy nie była i nie będzie Europą. Im szybciej ten zwariowany twór rąk gwałcicieli i zabójców padnie, tym lepiej dla całej CYWILIZACJI.


Co na to kodeks karny?
Art. 256.
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Narek napisał(a):I tylko szkoda, że Gruzja sprzedaje się tym zabójcą.

Tak trudno zrozumieć Gruzinów i motywy skłaniające ich do współpracy z Turkami? A wystarczy poczytać historię stosunków polsko-tureckich w latach 1714-1918 i na te oraz inne pytania znajdą się oczywiste odpowiedzi.

Narek napisał(a):Jeżeli wszystko i dalej tak pójdzie to myślę, że najlepsze co może czekać na Gruzję to osamotnienie. Bo Polska jest daleko, Londyn dalej, USA oooch jak daleko są, a sąsiad jak mieszka obok tak i będzie mieszkał.

Szanowny Narek zapomniał, że blisko jest jednak Ankara a w dodatku to sąsiad, który mieszka obok i będzie mieszkał.

Narek napisał(a):Gruzja sprzedaje się [...] to traci szacunek i bracki stosunek Rosyjskich i Ormiańskich narodów

Narku, pozwól Gruzinom zweryfikować tezę, że bardziej opłaca się im sprzedać Turkom niż zachować "szacunek i bracki stosunek"obu wymienionych przez Ciebie narodów. Gruzini doskonale rozumieją, że dziś najkrótsza droga do cywilizacji europejskiej wiedzie przez Turcję a nie Rosję. Paradoksalnie dziś jest dokładnie odwrotnie niż u schyłku XVIII wieku, kiedy to Turcja była dla Gruzji zawalidrogą a Rosja oknem na Zachód.
Скатертью дорога
Avatar użytkownika
Репнин - Repnin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Status: Offline
Posty: 2
Dołączył(a): cze 2012
Lokalizacja: Дзæуджыхъæу

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » N cze 24, 2012 10:25 am

tibil33 napisał(a):jak to jakie stereotypy? o jakich mowie? o tych co wymienia pan od myślników .Niby pan zaprzecza a zaraz wyzywa od barbażyńców.Panie na dwóch zmianach byłem na bałkanachi i wiem jak w praktyce konflikt wygląda.Nie ma niewinny6ch i jednej strony konfliktu.Tym bardziej w krajach wschodu czy poludniowego wschodu gdzie niewiele trzeba aby zaiskrzyło.Będąc na bałkanach jeszcze bardzo popularna była wendetta wsród klanów rodzinnych co rodziło kolejne konflikty.Pan patrzy troche wąskotorowo opierając sie na historii a to już sprawa dyskusyjna bo historia powinna należeć do historyków bo my to troszke inaczej interpretujemy.Tylko pan patrzy na krzywdy ormian i ich zasługi a spójrz proszę pana tez na zasługi innych.Pamiętam jak kiedyś za zbrodniarzy uwazano serbów a bosniaków i chorwatów za cacy a widziałem niestety tez z innej strony te rzeczy.Jeden kraj a kilka nacji o roznej kulturze i religii.Z gruzją jest podobnie i nie oczekujmy , ze to się zmieni.W polsce w czasach PRL nie bylo modne pochodzenie ślązki i żydowskie a prawde mówiąz wiekszość znanych "polaków" to albo żydzi albo litwini.Moge tak z panen dyskutować , ale najbardziej polecam poleciec kiedys w miejsce z konfliktem zbrojnym gdzie ja bylem i prezyjrzec się jak jest naprawde a nie czytać to co napisane przez politycznego dziennikarza a nie apolitycznego , który nie pisze propagandowych artykułów.



Doskonale wiem czym jest konflikt, ponieważ byłem w tych latach w Armenii, a mój ojciec walczył w Karabachu. I wiem co tam się działo i widziałem ludzi którzy stamtąd uciekali i ci, którzy stamtąd wracali jako żołnierze. Nie patrzę wąskotorowo, ponieważ to jest fakt, że turcy zabijali i zabijają wszystkich. To nie tylko Ormianie. To tęż Grecy, Assyryjczycy, Rosjanie, Kurdowie i wiele wiele innych grup etnicznych, o istnieniu których ludzie nie wiedzą, co jest też sprawką turków. To są fakty i od tego nigdzie nie uciekniesz. Ormianie co chcieli? Niepodległości-na swoich ziemiach. To jest Święty cel, o którym Polacy powinni wiedzieć nie gorzej od Ormian. I proszę sobie wyobrazić, że po każdym powstaniu w Polsce zabijano by po 500 000 osób. To nie miało miejsca. I ja naprawdę nie wiem o jakiej propagandzie Pan mówi. Jaka propaganda, skoro każdy obiektywny historyk i wszystkie fakty wskazują na to, że tjurski element na Bliskim Wschodzie rujnuje życie wszystkim narodom? To są fakty proszę Pana. Propaganda jest w Rosji, w Turcji, w USA. W biednej Armenii nie ma propagandy, bo nam by wystarczyła sprawiedliwość, której po dziś dzień nie ma. Pod hasłami wolności słowa, demokracji i globalnej wioski, UE i USA nie robią niczego, co może przypominać demokrację.
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » N cze 24, 2012 10:46 am

Репнин - Repnin napisał(a):Co na to kodeks karny?
Art. 256.
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Tak trudno zrozumieć Gruzinów i motywy skłaniające ich do współpracy z Turkami? A wystarczy poczytać historię stosunków polsko-tureckich w latach 1714-1918 i na te oraz inne pytania znajdą się oczywiste odpowiedzi.

Szanowny Narek zapomniał, że blisko jest jednak Ankara a w dodatku to sąsiad, który mieszka obok i będzie mieszkał.

Narku, pozwól Gruzinom zweryfikować tezę, że bardziej opłaca się im sprzedać Turkom niż zachować "szacunek i bracki stosunek"obu wymienionych przez Ciebie narodów. Gruzini doskonale rozumieją, że dziś najkrótsza droga do cywilizacji europejskiej wiedzie przez Turcję a nie Rosję. Paradoksalnie dziś jest dokładnie odwrotnie niż u schyłku XVIII wieku, kiedy to Turcja była dla Gruzji zawalidrogą a Rosja oknem na Zachód.


1. Nie widzę w tym żadnej propagandy. To są fakty. Faktem jest, że Turcja zabiła miliony osób i neguje ten fakt. Faktem jest, że w Turcji nie ma wolności dla Chrześcian i że oni są prześladowani, na co wskazują badania odpowiednich organizacji, których decyzja o przypisaniu Turcji do najmniej tolerancyjnych niebezpiecznych państwa Świata została zmieniano pod naciskiem Obamy.

2. Nie, proszę Pana, nie będzie żadnej odpowiedzi, ponieważ Polska jest daleko od Turcji, a to wiele mówi. Współpraca Iranu z Chinami jest ciekawa dla pierwszych tylko dlatego, że Chiny nie graniczą z Iranem, bo gdyby tak było, to żadnej współpracy by nie było, lecz samo wykorzystywanie.

3. Anakara))) i co ta Ankara dała dobrego któremukolwiek sąsiadowi, powie mi Pan? I to, że jeszcze istnieje Turcja jest kwestią czasu, zważywszy na to jak szybko rozwija się baza do stworzenia niepodległego Kurdystanu, który już w północnej części Iraku jest defacto niepodległy. Widać też jak narastają szanse na bardzo poważny konflikt Turcji z Iranem, widać też jak USA aktywnie pracują nad tym, aby narody rdzenne Turcji zaczęły powrót do swoich korzeni. Tego nie było jeszcze nigdy i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że USA już dawno zdecydowało o rozpadzie Turcji, co wynika z charakteru tego państwa.

4. Widać, że nie wiele Pan wie, lub Pan nie chce wiedzieć o tym, co znaczą stosunki międzyludzkie na Bliskim Wschodzie. Gruzja nie potrzebuje tzw. "cywilazacji" przywiezionej przez turków, ponieważ to jest tylko ładna okładka do próby asymilacji całej Gruzji. Gruzja ma świetne położenie i przy mądrej polityce może stać się bardzo ważnym graczem regionu, lecz to nastąpi tylko i wyłącznie przy zbalansowanej polityce w stosunku do sąsiadów. Zważywszy na tendencje, o wiele ważniejsze są stosunki ze rdzennymi mieszkańcami regionu, niż z przybyszami(w tym Rosjanie też). Gdyby Pan znał, albo chciał Pan znać to jak wygląda życie na Wschodzie, to wiedział by Pan, że Gruzini, jak i Polacy, byli jednymi z nielicznych narodów, do których stosunek Rosjan był dobry. Był, ponieważ polityka ostatnich lat, jaką rozwija Polska, stała się przyczyną tego że odgórnie w Rosji zaczęto w brudny sposób oczerniać Polaków. W tym wypadku to jest jednak w większym stopniu wina Polski, bo gdyby Polska prowadziła bardziej rozważną politykę, na miarę Finlandii, to mogła być i krajem prozachodnim i zarobić naprawdę dobre pieniądze na Rosji(odbić chociażby część tych grubych miliardów które uciekają na Wschód jako płata za ropę, gaz i węgiel). Gruzini po 888 już nie są meldowani w Rosji i pracę z gruzińskim paszportem otrzymać jest ciężko. Gruzinów uważano za bardzo bliski naród, gdyż jest to też Prawosławny naród, jak i Rosjanie. Teraz to się zmienia.

P.S. wiele Pańskich wypowiedzi przypomina mi tjurską pozycję, może Pan jest jednym z tych narodów?) Z resztą to nie ciężko sprawdzić - co Pan myśli o Ludobójstwie Ormian?
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » N cze 24, 2012 2:37 pm

Wie pan panie Narek bedąc w miejscu konfliktu albo z opowiesci taty to wiedziec to nie to samo co w nim uczestniczyć.Wtedy poznaje sie prawdziwe oblicze sprawy.Biale strony i czarne.Kady przedstawia swoją wersje wedle sympatii . Powiem panu szczerze, ze wiecej sympatii polskiemu żołnierzowi dawała strona muzułmańska.Nie znam pan wojskowych dokumentów na temat rzezi porzeprowadzonych na ludnosci cywilnej przez rózne strony.Pan to zna z opowieści a ja z autopsji.Widziałem i ofiary i sprawców.Po kazdej stronie nie po jednej.
w biednej armenii nie ma propagandy? hahaha propaganda właśnie bierze się z biedy bo to jedyna broń na którą nie trzeba wielkich pieniędzy a miec wystarczy dostęp do mass mediów a armenia chyba je ma? Ja kocham każdy narów bez względu na położenie czy wyznanie religijne bo czarna owca się wszędzie znajdzie.Prosze pojechac do obozu uchodzców chociażby do lesznowoli i prosze posłuchac głosu ofiar.
Gruzja ma super połóżenie? w jakim kontekscie? bo nie bardzo to rozumiem.Kraj przepiękny fakt , ale ma jeden piękny minus....Kaukaz a raczej jego pasmo i nigdy nie będzie bezpieczna z tego względu jak i tego , ze tracąc setki kilometrów granicy na rzecz osetii i abchazji zwiększyły się wpływu FR w tym rejonie.
Co da Gruzji komitywa z turcją? a no tyle , ze to kraj z bazami nato i nawet rosja nie pozwoli sobie na interwencje w poblizu baz.Rosja wogóle nie może sobie pozwolić na wielką wojne dziś ze względu na ich stan gospodarki.Pan wierzy , ze kaczyński zapobiegł inwazji? to takie pytanko... gdyby chcieli to zaatakowaliby dzien przed albo dzien po wiecu w tibilisi gdy Kaczyńskiego juz nie bylo.Najlepszym rozwiązaniem byloby zblizenie Gruzji z ukrainą , ale ukraina pod wpływem rosji jest wiec to dalsza przyszlość.Prosze nie zapominać o morzu czarnym i jego znaczeniu w regionie i nie tylko a gruzja ma do niego dostęp tak jak ukraina i turcja.
Prosze z turków nie robić barbarzyńców bo na to nie zasługują i nie umniejszać roli Gruzji bo również na to nie zasługuje jako państwo i jako naród.
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » N cze 24, 2012 4:53 pm

Nie jest moją winą, że nie zna Pan dziejów turków. Oni są i zostaną barbarzyńcami do chwili, aż nie zmażą tą hańbę, jaka na nich ciąży. W żaden inny sposób nazwać nie można naród, który neguje rzeź pond 2 mln ludzi, dokonanych na przełomie XIX i XX wieków. Jeżeli Pan ma do nich sympatię i nie ma Pan zamiaru przeczytać ich historii, to nie ma Pan prawa mówić, że oni nie są barbarzyńcami. Turcja zabiła około 2 mln Ormian i do 1 mln Asyryjczyków i Pontyjskich Greków. Deportowała i okradła miliony osób. To właśnie w Turcji grób człowieka będzie niszczony tylko dlatego, że jest Ormianinem, chociaż jego rodzina chodzi do Meczetu. Więc proszę nie tłumaczyć mi kim oni są. Mam nadzieję, że w Polsce również zostanie wprowadzona kryminalizacja negowania Ludobójstwa Ormian.

Gospodarka Rosji nie jest w gorszym stanie, niż gospodarka UE czy USA, już proszę mi uwierzyć na słowo. Rosja praktycznie nie ma długów. I Rosja, w jakim stanie by nie była, jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. I poza tym ja nie zmniejszam znaczenia Gruzji, wręcz przeciwnie. To że Gruzja jest na Kaukazie właśnie decyduje o tym, że jest to piękny kraj. Zła polityka Gruzji w stosunku do Abchazji i Południowej Osetii jest przyczyną utraty tych terytoriów. Z resztą-Gruzja nie ma żadnych praw do Abchazji. Ani moralnych, ani prawnych, żadnych. W Tbilisi ludzie czują się jak by mieszkali w metropolii, robiąc poważny błąd, bo Gruzja to nie Rosja-z problemami, lecz znacząca metropolia. Gruzja mogła by być dobrym miejscem do robienia polityki i interesów wszystkich graczy regionu jak i Świata, jednak Gruzja wybiera tylko jeden kierunek-patrzymy na Zachód, plujemy w twarz Ruskim i sprzedajemy się turkom. Może Pan będzie zdziwiony, ale w tej chwili Armenia prowadzi najbardziej elastyczną politykę na Kaukazie. I Armenia nie potrzebuje propagandy, bo my w Armenii i poza jej granicami, dobrze pamiętamy kim jesteśmy i co z nami wyprawiali nasi sąsiedzi. Nasz naród rozumie, że może liczyć tylko na siebie i dlatego do Armenii płynie szeroka rzeka pieniędzy z 15 milionowej diaspory. Gdyby policzyć całą pomoc od diaspory, to okaże się, że są to drugie tyle od budżetu państwa. Takie rzeczy nie są osiągane dzięki propagandzie, proszę Pana. Bo człowiek który mieszka we Francji w 4 pokoleniu, czy w Libanie w 6 pokoleniu, czy w Rosji w 10 pokoleniu pomaga Armenii. Powinien Pan lepiej poznać Armenię, żeby zrozumieć, że tak stary naród jak Ormianie nie potrzebują żadnej propagandy.

Co do tego co wyprawiali Serbowie. Ja wiem, że jeżeli wziąć ten mały kawałek historii to wychodzi na to, że Serbowie występują jak np. Rosjanie w rozpadającym się ZSRR. Częściowo to tak jest, ale co do zbrodni.. Zanim zaczęła się wojna, to Chorwaci zapowiadali czystki etniczne Serbów. I wtedy Serbowie przypomnieli sobie-a co się działo w czasach II WŚ? A no działo się to, że Chorwaci, którzy stali się prawą ręką Włochów zabijali Serbów tak, jak to robili Turcy z Ormianami czy Niemcy z Żydami. I panowie Usztasze, którym pomagali księdzowie katoliccy (oraz muzułmanie), jeden z których nawet otrzymał od Papieża symbol poparcia robili straszne rzeczy. I to przywódca Usztaszów otrzymywał beczki z serbską krwią i talerze z serbskimi oczami na dzień dobry. I te chorwackie zawody-kto więcej Serbów zabije w obozie koncentracyjnym też prawda. Więc ja jestem jednak za tym, aby patrzeć na historię panoramicznie. Podoba to się komuś czy nie, ale uważam, że taki kraj jak Polska, który doskonale wie, czym jest to co przeżywały te wszystkie narody, jako kraj i jako naród, powinien stać po stronie prawdy. Bo to też może nie spodobać się komuś, ale Polska nie jest znaczącym graczem dla Europy, a co już mówić o Kaukazie. I nie mówię tego z zadowoleniem w głosie, lecz stwierdzam fakty. I na tym całym tle, dla Polski powinno być sprawą honorową stać po stronie prawdy. Czytając dzieje Polski i zastanawiając się, kim byli ci ludzie, którzy wszczynali czasem zupełnie bezperspektywne powstania, rozumiem, że prawdziwy Polak to człowiek honoru. Więc każdy kto dobrze zna swoją historię, nie straci więzi z korzeniami, a więc będzie człowiekiem honorowym. A być człowiekiem honorowym, to mówić rzeczy mało popularne, ale takie, które sprawią, że tych ludzi zaczną szanować. Czego i wszystkim uczestnikom forum życzę od całego serca.
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez tibil33 » N cze 24, 2012 6:51 pm

Panie Narek i znowu w pewnych kwestiach sie z panem zgodze ale też to innym mam wielkie "ale".Mowi pan o panoramicznym patrzeniu a znowu pan pisze o Turkach barbarzyńcach i chorwatach jako pierwszych nawołujących do rzezi serbów.Pan ocenia naród czy elite? bo to nie naród zaczął wojne.Ci ludzie nadal by żyli w symbiozie ze sobą gdyby nie paru debili z bojówek paramilitarnych. Tu podam przykład Arkana czyli rzeznika z vukowaru.Na własne oczy widziałem jego ofiaru.Mobilizował do swoich oddziałow "tygrysy" ludzi z wlasnego klubu piłkarskiego.To nie naród zaczyna wojny tylko ci na górze a pan nazywa wszystkich jednakowo.
Nie znam Armeni i ormian i historii waszej a bardzo żaluje , ale nie można oceniać innych przez pryzmat historii.Polska ma również ciemne karty jak Jedwabne czy NSZ itp. , ale powie pan , ze polak to barbarzyńca? Polska mało znaczy w europie? to dlaczego pośredniczymyu w rozmowach między wschodem i zachodem? dlaczego nasze plany oszczednosci są teraz w europie wdrazane? Przyklady moge mnożyć i nie mylić prosze Znaczenia w strukturach NATO z znaczeniem w Unii.To unia daje byt a tu jestesmy jednym z wazniejszych graczy a juz naperwno wazniejsi niż czechy i tym podobne.Bardzo się cieszę , ze p[olska nie ma większego znaczenia militarnego bo od silniejszych sie wiecej oczekuje a i silniejsi mają większe aspiracje nie mając żadnych gwarancji.Polska jako pierwsza zauwazyla znaczenie osi warszawa-Baku_ tibilisi i rozumiemy to lepiej niż inne kraje.
Rosja nie ma prawie długów? hahaha to teraz mnie pan rozsmieszył.Po czym to pan poznał? Rosje niszczy angazowanie się w konflikty w czeczeni, gruzji i krajach regionu a do tego dochodzi coraz silniejszy glos opozycji jak i narodu.gdyby rosja nie miala długi toby dziś nadal byla potęgą a jest tylko na papierze a nie militarnie.Fakt podnosi się z kolan , ale do tego jeszcze długa droga.Lubie rosjan bo to bardzo dobrzy ludzie , ale nie lubie rosyjskiej władzy a to róznica.Niestety często oceniamy naród na podstawie wiadomości a tam jest to przedstawiane w innym świetle.Nie mam nic do ormian również , ale was poprostu nie znam i nie moge sobie wyrobić zdania.Poznałęm wielu z bałkanów i do dziś kontakt z nimi mam z każdej nacji.Poznałem w niemczech Turków i cenie te znajomości.Ostatnio poznałęm mase Gruzinów i jestem w nich zakochany i nie za to , ze z taką sympatia do polaków się odnoszą , ale za to jakimi są ludzmi.
Mówi pan , ze gruzja nigdy nie miala prawa do osetii i abchazji? to tak samo jak polska nie miala nigdy praw do śląska, litwy, i wielkopolskiego? śmiechu warte.
Częśc kraju stracilismy w imie czyiś imperialistycznych zapędów tak jak i Gruzja a wielki wuj sam zrobił nas w H... za przeproszeniem i bardzo się ciesze , ze polska zwraca się czy juz zwróciła w kierunku europy a nie USA bo na relacjach z USA jeszcze nikt tak naprawdę oprócz izraela nie skorzystał.
Avatar użytkownika
tibil33
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 41
Dołączył(a): mar 2012

Re: Polska skazana na przyjaźń z Gruzją?

Postprzez Narek » Śr sty 01, 2014 5:50 pm

No i się stało. Mam narzeczoną z Gruzji :D
Avatar użytkownika
Narek
---------------------------------
---------------------------------
 
Założyciel tematu
Status: Zbanowany!
Posty: 50
Dołączył(a): kwi 2008

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Biznes i polityka w Gruzji

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 4 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 4 gości
  • Najwięcej użytkowników online (623) było Pn maja 26, 2014 1:05 am
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości
x

#{title}

#{text}