Trekking w Gruzji - Chewsuretia/Tuszetia?

Chcesz podzielić się praktyczną wiedzą i wrażeniami z wyjazdu do Gruzji? Szukasz cennych porad z pierwszej ręki?

Moderują: Krzych Dąbrowski, Mateusz Bajek

Trekking w Gruzji - Chewsuretia/Tuszetia?

Postprzez tomtom » Pn maja 26, 2008 11:43 pm

Witam wszystkich!
Tego lata ja i moja Luba wybieramy się do Gruzji. Bilety kupione, lecimy 19.07 na 3 tygodnie. Poczytaliśmy już sporo w necie (w tym całe forum Kaukaz.pl ;), ale nadal mamy pare pytan. W najbliższym czasie liczymy na wasza pomoc :)

Pierwsza rzecz to planujemy połazic troche po gorach. Pelen profesjonalizm: namiot, plecaki, takie tam :wink: Jak na razie bierzemy pod uwage park narodowy Borżomi i Chewsuretię/Tuszetię. Zdecydowanie bardziej pociąga nas Chewsuretia/Tuszetia, ale jest parę problemow:

1) Jesteśmy ograniczenie czasowo: 3-4 dni optymalnie. Czy w takim wypadku wyprawa do Chewsuretii/Tuszetii jest realna tzn. czy da się tam zrobić jakąś trasę w takim czasie? Najlepiej z obejrzeniem Szatili..

2) Na ile trekking w Chewsuretii/ Tuszetii jest trudny? Czy przeciętnie sprawny turysta sobie poradzi? Czytaliśmy opis podejścia (www.buka.livenet.pl/voyage/2007_gruzja.php) i zejścia z przełęczy Atsunta i wyglądało to hardcorowo; da się zaplanować trasę żeby ją ominąć, a może nie jest wcale tak strasznie?

3) Jak najlepiej i najszybciej dojechać do Chewsuretii/Tuszetii? Jedziemy we dwójkę wiec wynajęcie samochodu może być za drogie ...

Z góry dzięki za wszelkie rady i pomysły.
Avatar użytkownika
tomtom
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Założyciel tematu
Status: Offline
Posty: 7
Dołączył(a): maja 2008

Postprzez Wiolcia » Wt maja 27, 2008 5:53 pm

Witaj!
Też w tym roku wybieramy się do Gruzji i też planujemy trekking w Tuszetii. Pozbierałam różne informacje z netu i napiszę, co wiem, bo też są problemy z wiadomościami na ten temat. Oczywiście nie sprawdzałam ich na własnej skórze, piszę, co się dowiedziałam, więc może ktoś kompetentny poda jakieś info z własnego doświadczenia.
Większość grup zaczyna trekking po Tuszetii z Omalo. Dojazd do Omalo z Alvani lub Pshaveli (blisko Telavi), musisz szukać mieszkańców, którzy wracają i z nimi się zabrać, cena podobno ok. 35-40 lari. Z Omalo trekking przez Atsuntę do Satili zajmuje około 5-6 dni. Podejrzewam, że przez tę przełęcz trzeba przejść. My przynajmniej tak planujemy:)
Jeśli nie dysponujesz czasem, możesz dojechać do miejscowości Barisacho, 3 razy w tygodniu z dworca Didibe z Tbilisi odjeżdża tam marszrutka. Z Barisacho do Satili jest jeszcze ok. 60 km i trzeba wynająć coś. Co do trekkingu, to na stronie głównej Kaukaz.pl jest relacja z trekkingu w tamtych okolicach http://kaukaz.pl/gruzja_armenia_kaukaz/ ... &orderby=0
Na stronie znajdziesz też mapę okolic http://www.kaukaz.pl/kaukaz/mapy/chewsu ... ystyka.php
Pozdrawiam
Wiola
http://www.podrozeduze.pl/
Avatar użytkownika
Wiolcia
Dżigit
Dżigit
 
Status: Offline
Posty: 142
Dołączył(a): mar 2008

Postprzez ig0r » Śr maja 28, 2008 12:00 am

3-4 dni to zdecydowanie za mało na oba regiony, za to jako-tako wystarczy na jeden z nich. Ja z żoną spędziłem w ubiegłym roku 4 dni w Tuszetii. Tuszetia robi niesamowite wrażenie, nawet przy tak krótkim pobycie, polecam gorąco i zdecydowanie.

Dojazd tak jak napisała Wiolcia - trzeba złapać coś z napędem na 4 koła/ciężarówkę (jak ktoś ma słabe nerwy/lęk wyskości/przestrzeni nie polecam jazdy na otwartej pace ciężarówki). Najlepiej próbować możliwie rano w Kwemo Alwani. Koszt 40 lari od łebka. Dobrze jest zająć miejsce z przodu, mniej trzęsie i widoki lepsze.
Co do wynajmowania samochodu na dojazd do Tuszetii - ja bym się nie odważył prowadzić samochodu na drodze do Omalo. Odradzam zdecydowanie.

W samej Tuszetii nigdzie strasznie wysoko się nie pakowaliśmy. W 3 dni można zrobić trasę: 1.dzień Omalo - Dartlo (najlepiej zboczyć z "głównej drogi" i wdrapać się na górę Sakchewi nad Boczormą - wspaniały widok na całą Tuszetię otoczoną przez ośnieżone szczyty). 2. dzień Dartlo - Czigo - Diklo. 3. dzień Diklo - Twierdza Diklo - Szenako - Omalo. Trasę z grubsza zaznaczyłem na mapce:
Obrazek
To jest skan fragentu mapy, którą dostaje się przy opłacie 15 lari za pobyt w parku narodowym. Płaci się w Omalo, strażnicy sami was znajdą.
Z grubsza opis tej trasy jest w przewodniku Lonely Planet (wyd. 2004). Fragmenty (np. Diklo - Szenako - Omalo) są opisane dokładniej w "Walking in the Caucasus", autor Peter Nasmyth. Do tego mapa 50-ka z poehali.org, kompas i idzie się nie zgubić.

Co do przejścia z Tuszetii do Chewsuretii, to przełęczy Acunta nie da się ominąć - to najniższa przełęcz pomiędzy tymi regionami. Tuszetia ogólnie jest trudno dostępna. Najłatwiej z Dagestanu, z Twierdzy w Diklo nawet widać ścieżkę wzdłuż rzeki w tamtym kierunku.
igor
Avatar użytkownika
ig0r
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 39
Dołączył(a): sie 2007

Postprzez ig0r » Śr maja 28, 2008 12:05 am

I jeszcze do kompletu mapka zachodniej części Tuszetii z przeł. Acunta:
Obrazek
igor
Avatar użytkownika
ig0r
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 39
Dołączył(a): sie 2007

Postprzez tomtom » Śr maja 28, 2008 1:08 am

Wiolcia, Igor – wielkie dzęki! M.in. dzięki wam cześć procesu decyzyjnego mamy za sobą :) Borżomi odpada, przejście z Tuszeti do Chewruseti też (mało czasu niestety…). Pozostaje nam się zdecydować na Chewrusetie albo Tuszetię, co łatwe nie będzie...

Jak na razie mamy dwa scenariusze, albo tak jak pisał Igor pętla w Tuszeckim Parku albo coś trochę bardziej szalonego ;) Ponieważ i tak jedziemy do Kazbegi myślimy żeby przejść z Kazbegi do Szatili. I tu pytanko – da się to zrobić w pięć dni?

Druga rzecz której się trochę obawiamy to łapanie czegoś 4x4. Szczególnie jeśli chodzi o drogę powrotną. Myślicie że można założyć, że w ciągu jednego dnia uda nam się wyjechać z Omalo albo Szatili? A może ktoś ma jakiś kontakt albo wie jak załatwić sobie transport powrotny wcześniej?

Aha, Igor, pisząc wynajem samochodu miałem na myśli samochód z kierowcą ;)

Jeszcze raz dzięki za pomoc!
Avatar użytkownika
tomtom
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Założyciel tematu
Status: Offline
Posty: 7
Dołączył(a): maja 2008

Postprzez Wiolcia » Śr maja 28, 2008 8:17 pm

Hej!
Też planujemy przejście, takie jak ty, tylko w odwrotnym kierunku - z Satili do Kazbegi. Masz jakieś info na ten temat? Jeśli tak, to chętnie skorzystam, bo trudno cokolwiek znaleźć. Raz gdzieś się natknęłam na info, że trzeba pojechać do Dżuty i stamtąd już na piechotę w stronę Szatili. Znalazłam też w necie jakąś relację http://www.gruzja.wild-travel.pl/trekki ... -wschodni/
Schematyczna mapka i opis jest też w anglojęzycznym przewodniku Bradta. Według niej trzeba przejść przez przełęcz Roshka. Myślę, że 5 dni wystarczy - przynajmniej my tak zakładamy:)
Pozdrawiam
W.
http://www.podrozeduze.pl/
Avatar użytkownika
Wiolcia
Dżigit
Dżigit
 
Status: Offline
Posty: 142
Dołączył(a): mar 2008

Postprzez tomtom » Cz maja 29, 2008 1:27 pm

No to wiemy dokładnie tyle samo :D
Opis czytaliśmy i przewodnik Bradta też mamy, z reszta właśnie głównie stąd ten pomysł. Myślimy tylko żeby zmienić drugą część trasy i pójść przez Chachabo i Muco (z grubsza trasą opisaną na Kaukaz.pl).

No ale jak na razie sie cały czas zatanawiamy czy jednak nie lepiej Tuszetia...
No i ten nieszczęsny powrót z Szatili - wy jak widzę całkiem sprytnie to rozwiązaliście idąc do Kazbegi...Wizja czekania np. 3 dni na transport w Szatili trochę jest przerażająca.

Ale z tym żeby pójśc w druga stronę to może i całkiem sensowny pomysł. Dzięki za inspirację. Będziemy myśleć dalej :)

To od razu jeszcze jedno pytanie - macie pomysł jak rozwiązać problem z palnikiem gazowym? Samolotem zabrać sie nie da, a podobno w Gruzji ciężko jest coś kupić...

Pozdr,
T
Avatar użytkownika
tomtom
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Założyciel tematu
Status: Offline
Posty: 7
Dołączył(a): maja 2008

Postprzez Wiolcia » Cz maja 29, 2008 3:17 pm

Rozwiązaliśmy tak, że jedziemy lądem, a nie lecimy samolotem :) A tak na serio to rozważaliśmy samolot, ale w końcu wybraliśmy drogę lądową, więc z butlą nie mamy problemu.
Też myślałam o Chachabo (ach, ta "reklama" na kaukazie.pl :)), ale to trochę nie po drodze od strony Tuszetii, jeśli oczywiście moje schematyczne mapki jakoś to pokazują.
A Wam chyba rzeczywiście będzie łatwiej dojechać do Szatili i stamtąd iść do Kazbegi, też bym tak najprawdopodobniej zrobiła ze względu na trudności z wydostaniem się z Szatili. Jeśli będziecie tam po połowie lipca, to kto wie, może się spotkamy:)
Pozdrawiam
Wiola

ps. Jak natkniesz się na jakieś info, daj znać w tym wątku, nowe wiadomości mile widziane:)
http://www.podrozeduze.pl/
Avatar użytkownika
Wiolcia
Dżigit
Dżigit
 
Status: Offline
Posty: 142
Dołączył(a): mar 2008

Postprzez Klaudiusz » Wt cze 10, 2008 1:04 pm

Cześć
Ja wybieram się do Gruzji w sierpniu drogą lądową. Zastanawiam się jeszcze czy pojechać samochodem.

Planowałem wjechać od południa, a wrócić od północy. Prom z Batumi do Soczi (ewentualnie do Odessy).

Z tym, że nie wiem co z wizami tranzytowymi przez Rosje.

Czy ktoś się orientuje, czy rosyjską wizę można kupić na granicy rosyjskiej? Np w porcie w Odessie?

Pozdrawiam
Klaudiusz
Avatar użytkownika
Klaudiusz
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Status: Offline
Posty: 6
Dołączył(a): lut 2008
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Klaudiusz » Śr cze 11, 2008 8:31 am

Klaudiusz napisał(a):Cześć
Ja wybieram się do Gruzji w sierpniu drogą lądową. Zastanawiam się jeszcze czy pojechać samochodem.

Planowałem wjechać od południa, a wrócić od północy. Prom z Batumi do Soczi (ewentualnie do Odessy).

Z tym, że nie wiem co z wizami tranzytowymi przez Rosje.

Czy ktoś się orientuje, czy rosyjską wizę można kupić na granicy rosyjskiej? Np w porcie w Odessie?

Pozdrawiam
Klaudiusz


Już wiem. Dowiedziałem się z konsulatu. Polacy potrzebują wiz. Można je dostać tylko w placówkach dyplomatycznych federacji rosyjskiej.
K
Avatar użytkownika
Klaudiusz
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Status: Offline
Posty: 6
Dołączył(a): lut 2008
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Yellow » Wt cze 17, 2008 9:46 pm

Hej - pierwszy raz na forum, chociaż śledzę od jakiegoś czasu. Wybieramy się do Gruzji 23.07 via Wilno. Ekipą trochę niestandardową, bo z żoną i dwójką dzieci. Pytanie czy da się Tuszetię obejrzeć trochę mniej hardcorowo - tzn noclegi w schroniskach/kwaterach. Pomimo, ze córki dzielne - to jednak taszczenie namiotów mogłoby być lekką przesadą - zwłasza, że część wyjazdu ma być zwiedzaniowo - turystyczna - Tuszetia tylko jakie 4-5 dni z 3 tygodni. Igor - masz może takie informacje dla mniej zdolnych ?

Pozdrawiam
Yellow
Avatar użytkownika
Yellow
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Status: Offline
Posty: 9
Dołączył(a): mar 2008
Lokalizacja: Konstancin

Postprzez ig0r » Śr cze 18, 2008 2:54 pm

Z tego co wiem, w Tuszetii da się nocować pod dachem. Na pewno w Omalo jest przynajmniej jeden hotel/pensjonat, na pewno mają elektryczność z generatora. W zeszłe lato na prawie wykończony wyglądał też hotel Parku Narodowego w Omalo. W innych wioskach ZTCW dostępne są pokoje gościnne, ale to już na pewno bez wygód i elektryczności.
Niestety nie mam żadnego kontaktu do tych miejsc, przy najbliższej okazji sprawdzę czy w przewodniku "Walking in the caucasus" nie ma jakichś namiarów. Swoją drogą w waszym przypadku ta książeczka może być bardzo przydatna, są tam opisy jednodniowych wycieczek, autor zakłada noclegi wyłącznie pod dachem.
igor
Avatar użytkownika
ig0r
Amator Kaukazu
Amator Kaukazu
 
Status: Offline
Posty: 39
Dołączył(a): sie 2007

Postprzez magok » Śr cze 18, 2008 10:59 pm

Już sam dojazd do Tushetii do hardcore:)))
Avatar użytkownika
magok
Kaukazofil
Kaukazofil
 
Status: Offline
Posty: 99
Dołączył(a): sie 2007

Postprzez live4ever » Pt kwi 23, 2010 1:15 pm

czy ktoś próbował trasy z przewodnika Bradt z Omalo do Shatili? Czy z Shatili da się jakoś dostać pieszo w okolice Kazbegi?
Avatar użytkownika
live4ever
Poznający Kaukaz
Poznający Kaukaz
 
Status: Offline
Posty: 17
Dołączył(a): mar 2010

Postprzez Wiolcia » Śr maja 05, 2010 1:38 pm

Szliśmy z Omalo do Shatili, a potem przez Roszkę do Dżuty w okolicach Kazbegi w wakacje 2008 roku. Tu relacja http://www.podroze.hostings.pl/wyprawy/ ... elacja.htm , kliknij w interesujący Cię region. Nie wszędzie są jeszcze fotografie, ale znajdziesz je w dziale: Warto zobaczyć. Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało.
Pozdrawiam
W.
http://www.podrozeduze.pl/
Avatar użytkownika
Wiolcia
Dżigit
Dżigit
 
Status: Offline
Posty: 142
Dołączył(a): mar 2008

Następna strona

Powrót do Turystyka, wyprawy i podróże...

  • Nowe posty
  • Wątki bez odpowiedzi
  • Kto przegląda forum
  • Forum przegląda 14 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 14 gości
  • Najwięcej użytkowników online (623) było Pn maja 26, 2014 1:05 am
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości
x

#{title}

#{text}