Twoje konto

GTranslate

Sarkisjan-kim jest?

20 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Sahir
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 2 mies. temu
Dołączył: 28.09.2007 - 13:53
25 luty, 2008 - 23:49

Sarkisjan-kim jest?

Co sądzicie o nowym prezydencie (a starym premierze) Armenii? Z danych biograficznych można wysnuć nader ponury obraz. Zagorzały moskalofil i człowiek kliki karabachskiej lubujący się w pozademokratycznych działaniach służb specjalnych (które przez długie lata współtworzył i nimi dowodził) działający w celu "wchłonięcia" Armenii przez Karabach i "załatwieniu" sprawy przez jeszcze jedną małą wojnę. Może być w cieniu Kosowa.
A może jest i pozytywna postać Sarkisjana? Czy ktoś ją zna? Bo zwolennicy powtórki "pomarańczowej rewolucji" w Erewaniu raczej nie.

Obrazek użytkownika Sahir
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 2 mies. temu
Dołączył: 28.09.2007 - 13:53
1 Marzec, 2008 - 20:04

No i mamy stan wyjątkowy w Armenii w sprawie obrony wpływów kliki karabachskiej. Szkoda tego pięknego kraju...

Obrazek użytkownika Adzia
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2008 - 18:07
5 Marzec, 2008 - 18:21

Ciężko mi się wypowiadać na temat tego człowieka, znam go tylko z opowieści męża Ormianina, który nie był w Armenii od lat 10. Twierdzi on, że lepszy znany już i bogaty niż nieznany i biedny. I mówił, że Sarkisjan w czasie ostatniej wojny rozdawał broń ludziom. Trafiłam na to forum przypadkiem i raczej szukam tu informacji niż mogę ich udzielić. Oglądamy telewizję ormiańską, z tym, że mąż twierdzi, że zdominowana jest raczej przez władze i prawdy tam szukać nie należy. A w naszej polskiej tv bardzo mało wspomina się o Armenii ( tłumaczę to sobie wyborami w Ameryce).
Ale z historii, która opowiedział mi Aszot- mój mąż wnioskuję samodzielnie, że nowy prezydent jest pokroju raczej putinowskiego. I takie mają być jego rządy.
A czy ktoś może powiedzieć co się na prawdę dzieje w Karabachu? :?:

Adzia

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
13 Marzec, 2008 - 12:56

O nowym prezydencie Armenii.

Mam 32 lata, pochodzę z Armenii, dokładnie z Giumri, przezyłem wszystko, i dobrze wiem kto to jest i był kandydat na prezydenta lewon ter-petrosjan, tak małymi literami ,bo nie wart na duze, a jestem dobrej mysli ze wygrał Serz Sarkisyan, bo jwst patriotą , nawet walczył w latach 92-94, to są fakty nie legendy, jest konkretny, i napewno nie sprzeda nasz kraj, kraj który ma ponad 5000 lat histori, 1700 lat chrzescijaństwa, i od kraju który kiedysz sięgał od morza do morza dziś zostało tyłko to co mame, warto walczyc o to, i to robą odchodzący i przyszły prezydent. Historii nie mozna zapomnieć lecz wracać i się uczyc, ze w Armenii zawsze byli zdrajcy, i są tez dzisiaj.

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
13 Marzec, 2008 - 13:38

O wyborach w Armenii.

Denerwuje mi jeden fakt, dlaczego na główniej stronie, na wiadomosciach, jest przedstawione te zamieszki tak, zeby ludzią prowadzić bład. Napszykład ,, policja brutalnie się obchodził z demonstrantami,, nie prawda, bo po pierwsze opozycja organizowała to wszystko nie legalnie i na dodatek prowadziła to wszystko przez 10 dni nie nosząc zadnej konsekwencji, w jakim europejskim kraju to jest tolerowane? widzieliśmy jak postąpił premier RP Kaczyński z pelengniarkami, zagłószał, to tyłko kobiety i nie uzbrojeni, a co miał zrobić rząd w Armenii, gdzie opozycja była uzbrojona, i mieli zamiar nie rewolucji pomaranczowej, jak ktosz tam nazwał, tyłko przewrotu na nie korzyść kraju, który dopiero co od 94 roku jest w miarę stabilnie. A co do Karabachu, jak ktoś nie zna historii niech nie wyćiąga wnioski, lepiej niech najpierw czyta. Karabach był, jest i będzie Armeńską ziemią, nie zginęło 15 000 chłopów i dziewcząt armeńskich za to, zeby oddali to azerom, to było w planach opozycji, to jest nasza ziemia, i tam poległy naszi ludzie.

Obrazek użytkownika Sahir
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 2 mies. temu
Dołączył: 28.09.2007 - 13:53
14 Marzec, 2008 - 18:55

Re: O nowym prezydencie Armenii.

wagan1:
nawet walczył w latach 92-94

Obawiam się właśnie, że zbytnio nauczył się robić politykę z pozycji siły i wykorzystywać dla niej różne specsłużby. Zdaje się też iż Erewań uznaje rząd w Stepanakercie za przedstawicielstwo niepodległego kraju. A Sarkisjan wywodzi się z Karabachu. Jest więc niejako cudzoziemskim prezydentem. Czy nie należy się bać że interesy Karabachu będzie reprezentował bardziej niż rdzennej Armenii? No i spójrzcie na jego drogę kariery! Facet był "sprawdzonym towarzyszem" w sowieckiej kompartii i piął się na drabinie ideologicznej. Gdy trzeba było to stał się też człowiekiem tak znienawidzonego obecnie przez niego Ter-Petrosjana! To temu prezydentowi zawdzięcza awans na ministerialne stanowisko do Erewania. Dla własnego interesu wydaje mi się być zdolny do zdrady wszystkich i każdego z osobna!

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
14 Marzec, 2008 - 22:41

Nowy prezydent Armenii

Sahir, twoim problemem jest to, ze nie znasz w ógole historii. Wątpię w to, że jesteś Ormianinem - mam powody. Jak mozesz to udowodnij, że nim jesteś. Ale nie o tym chciałem pisać. O czym Ty gadasz człowieku, u nas wśród Ormian nie ma coś takiego jak obcy, jak jest Ormianiniem to nim jest, nie ma coś takiego jak obcokrajowiec.
Po pierwsze masz beznadziejne informacjie na temat bibliografii nowego prezydenta, bo on wcale nie pochodzi z Karabachu, tylko z Armenii. Nawet jakby pochodził z Karabachu, co nie jest prawdą i tak jest Ormianinem!!! Walczy o Armenię, o stabilność i o Karabach, który jest armeńską ziemią. Czytaj historię i się ucz. A jak się nie chce czytać, to się nie wyraża zdania. A jak już wyraża to z pokorą, bo masz doczynienia z rodowitym Ormianinem, który na Twoje nieszczęście zna historie i przeżył to wszystko na własnej skórze. A przy okazji zadam Ci jedno pytanie - wiesz gdzie jest w ogóle Armenia i Karabach???

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
14 Marzec, 2008 - 22:53

O nowym prezydencie Armenii

A co do zdrady nowego prezydenta, jesteś w wielkim błędzie Bracie, obudź się, Sarkisyan walczył w okopach w latach 1992-1994, jak zdrajca może walczyć zagrażając swoje życie? Zadajesz sobie to pytanie? Jak znajdziesz na nie odpowiedź, to daj mi znać. A Twój Lewon Ter Petrosyan wtedy robił karierę i osiągnął cel - został prezydentem, sam nigdy nie był na granicy, a syna wysłał do Stanów, żeby spokojnie spał. Wtedy inni walczyli o wolność i o pokój, który jest dzisiaj - między innymi były i teraźniejszy prezydent Armenii. Zastanów się, co Ty gadasz.
Jeszcze jedno, nowy prezydent ma chociaż normalną armeńską rodzinę, a Petrosyan ma żonę Żydówkę, a on nie wiadomo skąd pochodzi. Nie jestem antysemitą, bo mam bardzo dużo kolegów Żydów i od nich się nauczyłem jednej rzeczy - walczyć o swoje, tak jak Izrael walczy o swoje. Tak i Armenia będzie walczyła o swoje, bo została jako jeden z nielicznych krajów starożytnych. I tego dokona Nowy Prezydent!!!

Obrazek użytkownika magok
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.08.2007 - 17:06
15 Marzec, 2008 - 08:41

Wagan1!!! - i na tym tak naprawde polega Wasz problem, że cały czas marzy Wam się Wielka Armenia. Kiedy byłem w Armenii pamiętam jak ludzie rozkładali mi mapy, pokazywali: Tu jest Wielka Armenia i my ją przywrócimy.... Póki co świat się trochę zmienił od starożytności. To, że Europa jako tako trzyma się w całości, a wojny to przeszłość (no oczywiście poza Bałkanami) to efekt kompromisów. W Europie ani Niemcy ani Polska ani też Francja nie myślą już o tym jak przywrócić swoje terytoria z czasów najlepszej świetności, ale jak tworzyć Europę w którym wszystkim będzie się żyło lepiej. Gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty, mielibysmy w Europie ciągłe wojny. A ta droga, jak już pokazała historia prowadzi do nikąd...

Obrazek użytkownika Adzia
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2008 - 18:07
15 Marzec, 2008 - 14:12

Brawo.

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
15 Marzec, 2008 - 19:40

Armenia.

Kolego, bardzo się ciszę ,że jest temat, nad którym mozemy dyskutować, tylko żeby nie prowadziła ona do nienawiści,ale coś Ci powiem, między nami a europejczykami róznica jest taka, że my narazie nie zapomnieliśmy naszej historii, tradycji, wiary, a w europie sam widzisz co się dzieje. Ta europa, o któryej tak marzysz, że będzie dla wszystkich taka sama, że wszyscy bedą żyli szęśliwie i w zgodzie, to jest tylko utopia - dla naiwnych, którzy mają prawo tak myśleć. Prawda jest jednak brutalna, ta europa nie chce się przyznać do korzeni chrześćijańskich. Jeszcze troche i Niemcy będą się domagać o swoje, co zostawili po wojnie, a Żydom to już wychodzi, Belgom grozi rozpad, Turcy do końca będą walczyć z Grekami - wiesz o co. Tak samo Hiszpanie i Baskowie, nie wspominam o Irlandii z Anglikami. I Ty to nazywasz europą marzeń? Moze tak się stanie, daj Boże, ale ja jestem realistą i niestety widzę inaczej.
Co do tego, że my Ormianie chcemy zwrotu naszych terenów, jesteś w błędzie. My tylko walczymy o to , żeby sprawcy genocytu Ormian byli ukarani. A że z Wielkiej Armenii zostało to co dzisiaj jest i tak jesteśmy Bogu wdzięczni za to, bo wiele Potęg starożytnich dzisiaj nie istnieje, z wielkiego Rzymu dzisiaj zostało jedno miasto.
Tak więc Kolego, nie jestem za wojną, bo sam ją przeżyłem, to jest okropna rzecz i nie chciałbym żeby mój kraj po 15 latach spokoju znowu przeżył to samo i nie życzę tego nikomu. Tą stabilność w dniu dzisiejszym może gwarantować nowy prezydent, uwierz mi za parę tygodnij lub miesięcy przyznasz mi rację.

Obrazek użytkownika magok
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.08.2007 - 17:06
16 Marzec, 2008 - 15:42

Chwała Wam, że historii, tradycji i wiary nie zapominacie. Niestety bardzo często jest tak, że to w imię tradycji i pamięci przodków wyciąga się miecz. I tak dzieję się również m.in w Irlandii i Hiszpanii. Nigdy nie zapomnę widoku bomb powieszanych na ścianach kościoła w Saragossie. Dla mnie zawsze były podejrzane nacjonalistyczne wątki w tradycji. Na szczęscie w europie są one rzadsze. To co pisałem o powrocie Wielkiej Armenii, jest faktem - spotkałem Ormian, którzy mieli takie poglądy.

Quote:
My tylko walczymy o to , żeby sprawcy genocytu Ormian byli ukarani.

Dziwiłem się kiedyś, jak to możliwe, że Turcy przecząc faktom nie chcą przyznać się dopopełnienia rzezi na Ormianach. To zdziwienie niedawno ustało, kiedy zobaczyłem jak Polacy reagują na zarzuty, które postawił im Gross.
Quote:
Prawda jest jednak brutalna, ta europa nie chce się przyznać do korzeni chrześćijańskich.

Najpierw trzeba się dobrze zastanowić jakie są korzenie tej Europy. Przyglądając się dobrze okaże się, że chrześcijaństwo to tylko jeden z wątków w historii Europy. A dla tych, którzy mimo wszystko twierdzą, że korzenie Europy są chrześcijańskie, powiem w takim razie, że korzenie te są aż zanadto nadgniłe.

Obrazek użytkownika Sahir
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 2 mies. temu
Dołączył: 28.09.2007 - 13:53
16 Marzec, 2008 - 20:26

Re: Nowy prezydent Armenii

wagan1:
Po pierwsze masz beznadziejne informacjie na temat bibliografii nowego prezydenta, bo on wcale nie pochodzi z Karabachu

A to mnie zaskoczyłeś! Do tej pory bowiem w jego biogramach pisano iż urodził się 30 czerwca 1954 w Stepanakercie, a w latach osiemdziesiątych kierował w tym mieście wydziałem propagandy kompartii. Czy to czasami nie jest w Karabachu?

I jeszcze jedno. Nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że jestem Ormianinem. Skąd to wziąłeś?

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
16 Marzec, 2008 - 21:13

Armenia.

Zgadza się, masz rację, on pochodzi z Karabachu, przyznaje się, nie wiedziałem i ostatnio się dowiedziałem, trzeba się przyznać do błędów, ja tego robię czystym sumieniem , nikt nie jest doskonały, tylko Bóg. Zwracam Ci częsciowo honor. Dlaczego częsćiowo? Bo nawet będąc z Karabachu i tak nie jest cudzoziemcem jak nazwałeś, tylko Ormianinem, bo Karabach jak mówiłem nie jest obcą ziemią, tylko Armeńską, a że znajdował się na terenie Azerów, nie zmienia faktu. I każdy Ormianin nie zależnie skąd jest i gdzie się urodził jest i zostanie Ormianinem. Cieszę się z tego powodu, że on będzie prezydentem.
A co do Twojego pochodzenia, nie stwierdziłem że jesteś Ormianinem, tylko miałem co do tego wątpliwości i w tym się nie myliłem.

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
16 Marzec, 2008 - 21:27

Armenia

Do: Magok
Zgadzam się z Tobą, że są Ormianie, którzy chcą tej Wielkiej Armenii fizycznie, są tacy ludzie, nie zaprzeczam, Ty też nie zaprzeczasz, że w Polsce są tacy, którzy by chcieli powrotu Rzeczpospolitej Polskiej, dlatego w każdym demokratycznym kraju istnieją takie ugrupowania jak skrajnonacjonalistyczne. te ugrupowania mają wielką siłę na wschodzie, a jeszcze lepiej na Kaukazie. Z czego to wynika? Z tego, że jeżeli kraj jest na granicach "być albo nie być" rodzi się w każdym człowieku iskra zemsty, nienawiści - a to prowadzi do rozlewu krwi. Przykład mamy Serbów i Albańczyków. Tak było też w Armenii 15 lat temu i z tego powodu poglądy o Wielkiej Armenii powróciły do codzienności i obawiam się, że tak pozostanie jeszcze przez wiele, wiele lat. Ja osobiście mam inne zdanie na ten temat, że zamiast geograficznie Wielkiej Armenii, która jest niemożliwa, wolałbym widzieć Wielką Armenię w sensie gospodarczym, turystycznym i intelektualnym. Jestem przekonany, że dojdzie do tego, bo znam możliwości mojego Narodu.

Obrazek użytkownika wagan1
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 13.03.2008 - 12:35
21 Marzec, 2008 - 22:05

Swięta

Wszystkich uczęstników tej strony, zyczę WESOŁYCH ŚWIĄT. :D

Obrazek użytkownika ema90
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 27.04.2008 - 18:57
27 Kwiecień, 2008 - 19:45

do Wagan1

Barew dzes> Bardzo się cieszę, że jesteś zawzięty w swoich przekonaniach. Każdy obywatel chce, aby w jego ojczyźnie dobrze się działo. W Armenii od wielu lat
nie jest dobrze, no może w dużych miastach jak Erewan to coś się zmienia ale np. w małych miastach jak Wanadzor czy "wiosce" Ararat to jest coraz gorzej, renty są tak małe że ludzie nie mają co jeść, młodzi uciekają za granice aby pomóc rodzinie. To jest straszne. Mój mąż wyjechał z Armenii 10lat temu zaraz po wojsku, przez długi czas wspomagaliśmy 10 osobowa rodzinę w Armenii (bo były możliwości tu zarobić), teraz nas na to nie stać i tylko pomagamy czasem, więc męża siostrzenica mająca 14 lat wyjechała na roczny kontrakt do chin żeby pomóc finansowo rodzinie. Ja tak myślę po tym co widziałam na You tube o zamieszkach z 01.03.2008 że każdy kandydat na prezydenta byłby zły, ale myślę że Serż nie jest zły, tylko po co u jego boku
stoi mafioza? pozdrawiam :) :)

Obrazek użytkownika mozdok
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 3 tyg. temu
Dołączył: 22.10.2006 - 16:42
29 Kwiecień, 2008 - 10:46

Zaciekłość niczego nie buduje... Z drugiej strony prawo międzynarodowe jest przeciw Armenii, więc nie ma co liczyć na rozwiązanie tej kwestii drogą dypolmatyczną. Najbardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy Kosowo otrzymało niepodległość "bezprecedensową" jak się to określa. Dlaczego nie Czeczenia??? Dlaczego nie Abchazja??? Dlaczego nie Karabach??? Kosowo to moim zdaniem najmniej fortunna decyzja w sprawie spornego terytorium od wielu lat. Jedno jest pewne. Konflikt zbrojny na pewno nic tu nie da. Ja chciałbym kiedyś zobaczyć mecz piłki nożnej Armenia-Azerbejdżan. Kto poznaje mój awatar, wie po której byłbym stronie:)

Support Music Not Rumour

Obrazek użytkownika ema90
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 27.04.2008 - 18:57
30 Kwiecień, 2008 - 16:56

uważam że Armenia jest już wystarczająco mała, jak ją jeszcze podzielimy to
skończy się tak że część jej wchłonie Turcja a resztę Azerbejdżan. Oprócz Gruzji z każdej strony otaczają Hayastan kraje muzumańskie, po co było tyle wieków walczyć o zachowanie religii jeśli teraz mieli by się poddać ? :roll:

Obrazek użytkownika Narek
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 27.04.2008 - 10:01
2 Czerwiec, 2012 - 17:22

Re: Sarkisjan-kim jest?

Sahir, a ty czemu tak nie lubisz Ormian, co? W każdym twoim poście czuć niechęć do nas. Może coś tkwi w twojej psychice? Wypowiedz się o co ci chodzi, mądry człowieku o nicku książki.

W dodatku tutaj jakiś "demokrata" i wierzący w "globalną wioskę" człowieczek mówi, że "na tym polega problem Ormian że marzą o Wielkiej Armenii". Jest to ciekawy przykład osoby-półfarbykatu żyjące dniem dzisiejszym, dla które po sr*ć, wypić i zjeść to podstawa egzystencji. No i w dodatku iPhone'a jakiegoś do ręki i dobrze jest. Zanim ktoś zacznie się mądrze wypowiadać o cudzej historii i zamiarach oraz marzeniach, powinien zacząć od siebie. A Polska w dzisiejszych czasach to twór nie rąk Polskich dyplomatów, bądź Polskiego wojska, lecz zbieg okoliczności. Powstanie Polski po I i II WŚ to niczym więcej jak tylko zmniejszenie znaczenia Niemiec w Europie rękami Zachodu i Wschodu. Ja bym zobaczył jak byś ty śpiewał gdy by od Polski zostało Księstwo Warszawskie.