Twoje konto

GTranslate

2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

19 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika mustela
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 14.08.2010 - 13:12
14 Sierpień, 2010 - 18:06

2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

Witajcie Podróżnicy!

W najbliższym czasie wraz z partnerem wybieramy się na dwutygodniową wyprawę po Gruzji i Armenii. Przejrzeliśmy Wasze forum, wzięliśmy do serca trochę cennych porad i chcielibyśmy prosić o pomoc w ustalaniu ostatecznej trasy.

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&msa=0&msid=107615303453850797329.00048cc25b086face44b4&ll=41.463312,42.775269&spn=1.428406,2.469177&z=9
Tak wygląda zarys naszego planu. Drogę będziemy pokonywać marszrutkami lub łapiąc stopa. Zaczynamy w Tbilisi i jedziemy najpierw do Armenii.
Interesuje nas jak wyglądają drogi na tych terenach, czy nie ma problemów z przejazdem i rozbiciem namiotu; może po drodze, albo tuż obok jest coś co warto zobaczyć?

Jesteśmy otwarci na wszelkie uwagi i sugestie.

pozdrawiam,
Monika

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 6 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
14 Sierpień, 2010 - 18:20

naprawde w Armenii jest wieś o nazwie Fioletovo? :D

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika mustela
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 14.08.2010 - 13:12
14 Sierpień, 2010 - 18:22

http://en.wikipedia.org/wiki/Fioletovo
na to wygląda :)

Obrazek użytkownika blackart
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 07.08.2008 - 16:48
15 Sierpień, 2010 - 15:31

Re: 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

mustela:
Witajcie Podróżnicy!

W najbliższym czasie wraz z partnerem wybieramy się na dwutygodniową wyprawę po Gruzji i Armenii. Przejrzeliśmy Wasze forum, wzięliśmy do serca trochę cennych porad i chcielibyśmy prosić o pomoc w ustalaniu ostatecznej trasy.

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&msa=0&msid=107615303453850797329.00048cc25b086face44b4&ll=41.463312,42.775269&spn=1.428406,2.469177&z=9
Tak wygląda zarys naszego planu. Drogę będziemy pokonywać marszrutkami lub łapiąc stopa. Zaczynamy w Tbilisi i jedziemy najpierw do Armenii.
Interesuje nas jak wyglądają drogi na tych terenach, czy nie ma problemów z przejazdem i rozbiciem namiotu; może po drodze, albo tuż obok jest coś co warto zobaczyć?

Jesteśmy otwarci na wszelkie uwagi i sugestie.

pozdrawiam,
Monika

...moja sugestia: jedzcie lepiej na Mazury na kwatere z dostepem do netu i "na spokoju" poogladajcie fotki i filmy z Gruzji i Armenii przy jakims dobrym drinku :) Wiecej zobaczycie i bedziecie mniej zmeczeni..

14 dni na zwiedzenie Gruzji i Armenii to jakis zart. Dobrze, ze Azerbejdzanu jeszcze nie dorzuciliscie. :) Glownie co zwiedzicie to marszrutki i miejsca, gdzie je bedziecie lapac. Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ze wybieracie sie w miejsce, gdzie niekiedy pokonanie 120 km zajmuje... 6 godzin autem. Pamietaj przy tym, ze jesli marszrutka np ma wyjechac o 9 to rownie dobrze znaczy, iz wyjedzie o 11 jak i ze..wyjechala o 8 :) Siec drog w Gruzji nie jest zbyt duza i czasem trzeba nadlozyc spore "kolko" by gdzies dojechac. Ze "stopem" tez moze byc roznie na niektorych odcinkach.. i to nie tyle, ze nie beda chcieli was zabrac, ile.. ze tak "czesto" jezdza na nich auta.

W rozrysowanym przez Ciebie planie pomijasz tez moim zdaniem "bezwzglednie obowiazkowe" miejsca typu Gruzinska Droga Wojenna itd. A to juz prawie 2 dni (z dojazdem liczac). Z min. 2 dni na Tbilisi i okolice (Mccheta), z 3 dni min. na Batumi i okolice (Gonio, Sarpi), Vardzia to 1,5 dnia (z dojazdem) itd, itd Pomijasz calkowicie widze wschodnia czesc Gruzji, czyli rejon Sighnaghi, i Telavi (ze o Omalo nie wspomne). Bedac w rejonie Kutaisi warto by bylo procz Gelati wybrac sie i na polnoc do Mestii czy Ushguli (zaleznie od mozliwosci transportowych) a to zabiera spoooooro czasu. Czasu, ktorego nie bedziecie mieli.

Podsumowujac: Moim zdaniem to wyprawa bez sensu, "na zaliczenie" by pochwalic sie przed znajomymi a faktycznie... guzik zobaczycie a bedziecie zmeczeni i zniecheceni. Ja poswiecilbym te dwa tygodnie na sama Gruzje.. a i tak byloby to troche malo. No chyba, ze wlasna/wynajeta terenowka :)
...sorry za surowa ocene lecz robie to dla waszego dobra :)
...no chyba, ze sie myle i jestescie ludzmi ktorzy na "zwiedzenie" danego miejsca potrzebuja tylko tyle czasu, ile zabiera zrobienie fotki ;P

Obrazek użytkownika masjania
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 24.03.2009 - 22:51
15 Sierpień, 2010 - 19:23

"jakiś żart", to chyba Twój post blackart, a do tego beznadziejny. Wyobraź sobie, że nie każdy ma więcej niż 2 tygodnie wolnego, a nie koniecznie chce w tym czasie jechać na Mazury :)
2 tygodnie są wystarczające na to, by zobaczyć kraj ( a nawet 2 ) na tyle, by zrozumieć, czy chcę się tam wrócić na bardziej szczegółowe zwiedzanie, o ile pozwolą czas i środki. Wiesz, bardzo niedobre wrażenie robią takie posty "wytrawnych podróżników", i w zasadzie nic nie wnoszą.
A co dotyczy trasy: pominęłabym Poti, i koniecznie zaplanowałabym Kachetię
Pozdrawiam!

Obrazek użytkownika Piotr Karwecki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 01.01.2008 - 18:18
15 Sierpień, 2010 - 22:22

2 tygodnie

No kolego Blackart- mało eleganckie to było...
Ten protekcjonalny ton jest nieznośny.

Pod pozorem pomocy napisałeś o swoich preferencjach i mozliwościach turystycznych. Tylko czy na tym ma polegać pomoc ???
Sądzę ,że każdy robi to co lubi. I wie co robi ..

Monika zadała precyzyjne pytanie i precyzyjnie okresliła czas na swoje wakacje - urlop...
Jak zauważyła Masjanina , nie każdy ma miesiąc urlopu , nie każdy ma samochód terenowy i nie każdy ma tyle funduszy aby podróżować miesiąc.
Tak krawiec kraje jak materiału staje.

Aby coś podpowiedzieć .

1. Mestia i Uszguli- 3 dni
2. Kutaisi i okolice- 1 dzień
3. Wardzia i okolice - 1 dzień
4. Tbilisi- Monastyry Garedzi- 1 dzień/ taksówką
5. Droga Wojenna i powrót - 2 dni
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

1. Giurmi- Erewań- 2 dni
2. Monastyr Khorp Virap- 1 dzień
3. Norawank i powrót do brzegiem jeziora Sevan - Monastyry- 2 dni
4. Powrot do Tbilisi - 1 dzień
5. Tbilisi - 1 dzien

Tak w pigułce mógłby wyglądać wasz urlop na dwa tygodnie w Gruzji i Armenii.
Może nie będziecie mieć duzo czasu na wypoczynek , bo tempo będzie musiało być spore ale najwazniejsze miejsca obejrzycie i poczujecie trochę Kaukazu.

Piotr

Obrazek użytkownika blackart
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 07.08.2008 - 16:48
15 Sierpień, 2010 - 22:31

masjania:
"jakiś żart", to chyba Twój post blackart, a do tego beznadziejny. Wyobraź sobie, że nie każdy ma więcej niż 2 tygodnie wolnego

...i dlatego nie proponuje im np m-ca, czego nie raczylas zauwazyc oczywiscie

masjania:

2 tygodnie są wystarczające na to, by zobaczyć kraj ( a nawet 2 )

...cztery! Czemu nie od razu cztery! :) Jak to bylo na Griswoldach?
"- Tato, gdzie teraz jestescie?
- A jaki dzis dzien tygodnia?
- Sroda.
- Aaaa... to jak sroda, to jestesmy w Belgii" :)

masjania:
na tyle, by zrozumieć, czy chcę się tam wrócić na bardziej szczegółowe zwiedzanie, o ile pozwolą czas i środki.

...to twoj poglad. Moj jest taki, ze beda mieli niezly "wyryp", guzik zobacza i miast o zwiedzaniu Gruzji/Aremenii beda marzyli o powrocie do domu i wypoczynku.

masjania:
Wiesz, bardzo niedobre wrażenie robią takie posty "wytrawnych podróżników", i w zasadzie nic nie wnoszą.
Pozdrawiam!

...nie kreuje sie na wytrawnego podroznika lecz staram sie im przekazac optymalne - moim zdaniem oczywiscie - rozwiazanie sprawy. Bo w koncu po to chyba sie tu zwracaja a nie by nam sie pochwalic, ze jada...
Jesli zas w przyslowiowej "dupie" maja zdanie ludzi, ktorzy tam byli... to niech tej "dupy" nie zawracaja i tam po prostu jada. Na marginesie - ja choc staram sie im cos doradzic a ty tylko trollujesz...

A.

Obrazek użytkownika blackart
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 07.08.2008 - 16:48
15 Sierpień, 2010 - 22:49

Re: 2 tygodnie

Piotr Karwecki:
No kolego Blackart- mało eleganckie to było...
Ten protekcjonalny ton jest nieznośny.

Pod pozorem pomocy napisałeś o swoich preferencjach

...istotnie. Sadzisz, ze powinienem pisac o ..np Twoich?

Piotr Karwecki:
Tylko czy na tym ma polegać pomoc ???
Sądzę ,że każdy robi to co lubi. I wie co robi ..

...a ja sadze, ze oni tam po prostu jeszcze nie byli i dlatego wlasnie tu sie zwracaja ze swoim zapytaniem. Oba kraje - patrzac na mape - nie wygladaja na zbyt wielkie i komus, kto tam nigdy nie byl i nie zna zroznicowania tych rejonow wydawac by sie moglo, iz kilka dni - max! (by sie nie nudzic) - wystarczy na dany kraj. Istotnie myslisz, jako nazwijmy to "znawca", ze tak jest istotnie? I zamiast doradzic fajny pobyt w jednym kraju uznasz iz, ktos, kto tam nigdy nie byl "wie co robi"?! Hmm... zaiste dziwna ta Twoja logika.

Piotr Karwecki:
Monika zadała precyzyjne pytanie i precyzyjnie okresliła czas na swoje wakacje - urlop...
Jak zauważyła Masjanina , nie każdy ma miesiąc urlopu , nie każdy ma samochód terenowy i nie każdy ma tyle funduszy aby podróżować miesiąc.
Tak krawiec kraje jak materiału staje.

...i precyzyjnie staralem sie jej wyjasnic, iz 14 dni to ledwie starczy im na fajne zwiedzenie Gruzji. I przy podawaniu czasow na "atrakcje" staralem sie uwzlegniac dojazdy marszrutkami (a nie autem terenowym). Chyba nie za bardzo mnie zrozumiales.

Piotr Karwecki:
Aby coś podpowiedzieć .

1. Mestia i Uszguli- 3 dni
2. Kutaisi i okolice- 1 dzień
3. Wardzia i okolice - 1 dzień
4. Tbilisi- Monastyry Garedzi- 1 dzień/ taksówką
5. Droga Wojenna i powrót - 2 dni
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

1. Giurmi- Erewań- 2 dni
2. Monastyr Khorp Virap- 1 dzień
3. Norawank i powrót do brzegiem jeziora Sevan - Monastyry- 2 dni
4. Powrot do Tbilisi - 1 dzień
5. Tbilisi - 1 dzien

...no i juz im proponujesz trase na 15 dni. Gdybym byl zlosliwy zarzucilbym Ci, ze "nie kazdy ma m-c urlopu" bla-bla-bla. A tak sam widzisz, ze ciezko sie zmiescic w 14 dniach. Pytanie tez o polaczenia, czy np wyjezdzajac rano do Vardzii dadza rade tam zajechac, obejrzec i jeszcze dojechac wieczorem do Tbilisi... Zalezy jak im sie polaczenia zloza.

Piotr Karwecki:
Może nie będziecie mieć duzo czasu na wypoczynek , bo tempo będzie musiało być spore

...no milo, ze sie choc w tym zgadzamy.

pzdr
A.

Obrazek użytkownika Piotr Karwecki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 01.01.2008 - 18:18
15 Sierpień, 2010 - 22:51

o rety...

Kolego Blackart, zmiłuj się i proszę ..., porzuć tę nieznośną manierę pouczania ..

Piotr

Obrazek użytkownika blackart
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 07.08.2008 - 16:48
15 Sierpień, 2010 - 23:06

Re: o rety...

Piotr Karwecki:
Kolego Blackart, zmiłuj się i proszę ..., porzuć tę nieznośną manierę pouczania ..

ok - EOT z mojej strony. "Robta co chceta...", w koncu - to nie moj urlop :)

A.

Obrazek użytkownika mustela
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 2 mies. temu
Dołączył: 14.08.2010 - 13:12
16 Sierpień, 2010 - 00:52

Bardzo dziękujemy za wszystkie opinie i sugestie.
Wasze rady na pewno weźmiemy pod uwagę zarówno na etapie modyfikacji planu przed wyjazdem, jak również już podczas samej podróży.
Wolelibyśmy jednak mniej więcej trzymać się zarysowanego przez nas szkieletu. Zależy nam aby zobaczyć nie tylko typowo turystyczne miejsca, ale także takie miejscowości gdzie życie toczy się własnym rytmem, gdzie nie ma wielu turystów i można lepiej poznać mieszkańców.
Zdajemy sobie sprawę, że dwa tygodnie to bardzo niewiele czasu na poznanie obu tych krajów, jednak tylko takim czasem dysponujemy i chcielibyśmy go wykorzystać jak najlepiej

Chcielibyśmy zapytać Was również co myślicie o wykreśleniu Erywania z planu podróży? Spotkaliśmy się w Internecie z różnymi opiniami na temat tego miasta, czy nie lepiej tym razem odpuścić sobie wizytę tam, a zaoszczędzony czas wykorzystać w inny sposób? Wiem, że ta część forum dotyczy samej Gruzji, ale być może część z Was była w tym mieście i może nam coś doradzić.

pozdrawiam,
Monika

Obrazek użytkownika Piotr Karwecki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 01.01.2008 - 18:18
16 Sierpień, 2010 - 01:17

gruzja -armenia

Sądzę ,że ostateczna decyzję jaki charakter będzie miał wasz wyjazd podejmiecie w trakcie podróży. Każda droga jest inna i każdy dzień moze zmodyfikować wasze plany.

Ale grzechem byłoby gdybyście będąc w Armenii ominęlibyście monastyr Norawank na południu . Gdybym miał wybierać pomiędzy Erywaniem a Norawankiem , wybrałbym Norawank. To najpiekniejszy i najpiekniej połozony klasztor w Armenii. Sam dojazd do niego przez góry zapiera dech w piersiach.

Po drodze i tak przejedziecie przez Erywań - możecie potraktować go przejazdowo-a dzięki temu możecie zahaczyć o Ararat i Khorp Virap. Po drodze jest też mnóstwo klimatycznych miejsc.

Wybór nalezy do Was.

Piotr

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 6 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
16 Sierpień, 2010 - 10:58

doswiadczenie wielu moich znajomych pokazuje, ze byli w stanie zwiedzic w 2 tygodnie i Armenie i Gruzje (przylot do Erewania i wylot z Tbilisi), choć np. musieli darowac sobie Tuszetie, albo Swanetie. Z drugiej strony ja jeżdżąc tylko po Gruzji przez 2 tygodnie też nie byłem w stanie dojechać do Swanetii :)

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika Cochise
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 4 dni temu
Dołączył: 07.06.2007 - 16:47
17 Sierpień, 2010 - 23:04

Gdy 3 lata temu wymyśliłem, że pojadę do Gruzji, w nieświadomości ilości czekających tam atrakcji na początku myślałem, że zwiedzę dodatkowo Armenię i Azerbejdżan. Jednak w miarę zagłębiania się w temat bardzo szybko z planu wypadł Azerbejdżan i Armenia. Miałem 2 i pół tygodnia i wyszedłem z założenia, że wolę zwiedzić lepiej jeden kraj, natomiast do drugiego jeszcze kiedyś przyjadę oddzielnie. I tak się stało. Za tydzień będę kilka dni w Swanetii, po czym na ponad 2 tygodnie uderzam do Armenii.
I taka jest moja rada, aby zwiedzić jeden kraj lepiej, a do drugiego przyjedziecie innym razem.
Podróżując marszrutami i autobusami przez pełne dwa tygodnie zwiedziłem: Batumi i Gonio, Kutaisi i Gelati, Wardzię i Wanis Kwabebi, Tbilisi, Mcchetę, Drogę Wojenną, Gori i Uplisciche, Dawid Geredżi. Na jeden dzień pojechałem sobie na "odludzie" do Tianeti w Pszawetii. Można by dodać jeszcze sporo.
W Waszym planie widzę, że macie nocleg w Wardzii. I bardzo dobrze, bo tak by przyjechać, zobaczyć i odjechać, to traci się dużo. Sam urok tego miejsca jest większy, kiedy rano można się obudzić słysząc szum Mtkvari. I polecam jeszcze zobaczyć Wanis Kwabebi - takie drugie miasto skalne niedaleko. Najlepiej po śniadaniu pójść do Wardzii, a po niej pieszo do Wanis Kwabebi drogą, którą przyjechaliście. Po jakimś czasie marszu będzie strzałka w prawo (w kierunku przeciwnym do rzeki) pod górę. To tam. Na tym forum wrzuciłem nawet link do filmiku tam nakręconego. Super miejsce i super widoki.

Obrazek użytkownika Iagodka
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 3 mies. temu
Dołączył: 27.02.2009 - 19:30
21 Sierpień, 2010 - 00:27

Ja byłam 2 tygodnie w Gruzji i to było dla mnie zdecydowanie za mało : )

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika fanka Gruzji
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 27.07.2007 - 10:39
22 Sierpień, 2010 - 11:41

Choćbym na tydzień miała jechać,bez zastanowienia wsiadam w samolot :):).Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy

Obrazek użytkownika Iagodka
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 3 mies. temu
Dołączył: 27.02.2009 - 19:30
22 Sierpień, 2010 - 18:54

Xoooo martali xar :)

Obrazek użytkownika GMG
GMG
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 28.03.2010 - 12:19
23 Sierpień, 2010 - 12:53

Zależy co kto lubi. Jak ktoś chce do tematu podejść tak szczegółowo i lubi rozsmakowywać się klimatem to rzeczywiście 2 tygodnie na Gruzję i Armenię to za mało. Ja byłem w Armenii i Gruzji 2 tygodnie i jestem zadowolony z trasy i całego wyjazdu. Także naprawdę, rzecz gustu.

Obrazek użytkownika agap
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 16.06.2010 - 17:06
23 Sierpień, 2010 - 17:30

Otóż to - każdy podróżuje po swojemu. My też jedziemy akurat na dwa tygodnie, ale nie mamy ciśnienia, żeby w tym czasie zobaczyć WSZYSTKO w tych dwóch krajach... Zawsze możemy wrócić. A dlaczego wybraliśmy dwa kraje, a nie jeden teraz, a za rok drugi? Po prostu lubimy przekroczyć sobie jakąś granicę na wyjeździe, a te lotniskowe nas nie przekonują :wink: W tym roku mamy więc zamiar zacząć z Erewania, zwiedzić okolice, pojechać nad Sewan, a potem do Gruzji, ale głównie nad morze :) Kończymy w Tbilisi. Trasę mamy jeszcze nie do końca opracowaną, ale na pewno nie będziemy się zarzynać, żeby "zaliczyć" jak najwięcej. Bałkany i wyb. Morza Czarnego (i to nie wszystkie kraje) zajęły nam 3 lata, więc... Sto lat nie mało :)