Twoje konto

GTranslate

Gruzini chłodnym okiem

79 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Tori
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 6 miesięcy temu
Dołączył: 08.05.2007 - 19:49
20 Wrzesień, 2011 - 17:19

Re: Gruzini chłodnym okiem

Ale chyba mozna wypowiedziec swoje zdanie na tej stronie kosztem porownania na linii Polska - Gruzja?

Obrazek użytkownika Chicken
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 20.06.2009 - 18:25
20 Wrzesień, 2011 - 18:16

Re: Gruzini chłodnym okiem

aro:
Chicken, a jechales taksowka z Tbilis do Telavi nowa droga? piekna, przez gory - widoki zapieraja dech w piersiach, styl jazdy przyprawia o zawal serca...ograniczenie predkosci do 30km/h, taxi pedzi 100km/h, zakret w prawo - kierowca jedzie lewym pasem, zeby zaoszczedzic krople paliwa...wracajac z Bakhuriani do Borjomi widzialem wypadek: taxi wyprzedzalo marszrutke, wjechalo w ciezarowke jadaca z naprzeciwka, na jezdni lezaly 2 czarne worki ze zwlokami...
nie, do tego stylu jazdy nie mozna sie przyzwyczaic ani sie w nim odnalezc...

hmmm znajduje sie w nim bardzo dobrze. Jak wyprzedzam na trzeciego to migam światłami temu z przeciwka co by mi zrobił miejsce ;-) Do tej pory działało. Podobnie w Armenii.
Marsztutka z Mestii z do Zugduidi w 2010 roku czyli jak ta droga wyglądała gorzej niż teraz wiozła mnie chwilami z góry 100km/h :D
Kto jechał tą drogą to wie o czym mówie

Stowarzyszenie Most do Gruzji

Obrazek użytkownika sko1czek
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 miesięcy 3 tyg. temu
Dołączył: 25.12.2010 - 15:34
21 Wrzesień, 2011 - 00:52

Re: Gruzini chłodnym okiem

Byłem w Gruzji trzy razy. Autor pierwszego postu ma prawo do krytycznych sądów, ma swoje obserwacje, dużo czasu spędził w Gruzji i jego uwagi są celne- ale:
- nie podoba mi się, jak ktoś nie patrzy na miejscowe zwyczaje lub ma je zwyczajnie gdzieś. Jak pierwszy raz przyjechałem na Kaukaz to wiedziałem, że nie chodzi się w krótkich spodniach, zwłaszcza na prowincji. Jak bym nawet nie wiedział, to wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. No ale po co się kłopotać, skoro przyjeżdża się z kraju oświeconego Zachodu. Czy jesteś w krótkich spodniach czy ww długich to upał moim- zdaniem taki- sam.
- nie myślę, że mamy- my Polacy- specjalne kwalifikacje, żeby pouczać Gruzinów w temacie ruchu drogowego. To nie my mamy najgorsze wskaźniki w Europie? To nie u nas jest najwięcej ofiar śmiertelnych? A samochody przecież znacznie lepsze. To nie u nas wjeżdża się w drzewo na prostej drodze. Nie rozmawiamy przez komórkę podczas jazdy? Nie wyprzedzamy na trzeciego? Itp.
- oszustów, tak ogólnie, u nas nie brakuje, np. sprawca kolizji nie chciał mi dać oświadczenia, a drugi owszem dał a potem zapadł się pod ziemię, nie odbierał poleconych. Czy należy generalizować, że wszyscy kierowcy w Polsce...
- w Polsce jest coraz czyściej, porządniej, super. Po prostu państwo funkcjonuje lepiej. Ale nagminnie wywozi się zwały śmieci do lasu, wywozi się torby własnych śmieci na uliczne śmietniki. To czemu patrzeć z góry na Gruzję?
No i w ogóle, jak pisali już przede mną: zapomniał wół, jak cielęciem był.
Serdecznych, ciepłych, gościnnych bezinteresownie ludzi spotkałem w Gruzji bardzo wielu, najczęściej dużo uboższych od nas. Cwaniaków, oszustów, naciągaczy- zaledwie paru.

Obrazek użytkownika Karrotka
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 4 mies. temu
Dołączył: 06.09.2011 - 16:09
17 Październik, 2011 - 15:44

Re: Gruzini chłodnym okiem

Tori:
"By pozbyć się bezdomnych psów wystarczy o nie zadbać i nakarmić oraz nauczyć ludzi odpowiedzialności"
Taaaakkk.. Polska odpowiedzialnosc za psy...Ale sie usmialam :-DDDDD
A jezdziles rowerem po polskich wsiach???
A zadbane i dobrze (prze)karmione psy w Polsce nie zagryzaja dzieci lub nie czynia z nich niepelnosprawnych na cale zycie??????
Ja czuje sie o wiele bepieczniej spotykajac dzikie psy w Gruzji... niz nakarmione "pupilki"(bez smyczy i kaganca) w Polsce.. jaka odpowiedzialnosc jest w naszym kraju???

P.S. Mam male dziecko i ono uwielbia "pieski". Gruzinskie (nawet te najgrozniejsze) uciekaja.. W Polsce wypadaloby miec smycz dla dziecka i trzymac je w kojcu, bo niestety "odpowiedzialni"wlasciciele tych "sytych" pieskow (...) pipppp...

Przy całym zachwycie dla kraju, zabytków i serdeczności ludzi, na widok wygłodniałych i zaniedbanych psów napływały mi łzy, których nie było w stanie powstrzymać niezaprzeczalne piękno gór i zabytków.
Kiedy czytam takie posty jak zacytowany wyżej autentycznie podnosi mi się ciśnienie.
Dlaczego "pieski" - po co ten cudzysłów? i co jest złego w "uwielbianiu piesków" czy w ogóle szacunku do innych żywych stworzeń???
Tak, tak, bezpańskie psy powinny być nakarmione i wysterylizowane - rozumiem, że może być brak środków na to, ale ja w tym wątku widzę propozycje rozwiązań typu zabicie - aż mi się włos jeży kiedy to widzę. Czy to wina psa, że jest bezpański???
Psy w Polsce zagryzają dzieci?? To są marginalne przypadki, chyba częściej zdarza się, że ludzie zabijają czy kaleczą ludzi? Są też przypadki, ze dzieci zabijają dzieci.
Mam nadzieję, że nie uda Ci się pozbawić dziecka wrażliwości, którą najwyraźniej posiada...
Btw rzadko, ale zdarza się, że niektórzy są już od dziecka złymi ludźmi i tak, takie dziecki powinny być trzymane na smyczy i w kojcu.

Dla mnie bardzo ważną miarą wartości człowieka jest jego stosunek do zwierząt. Ktoś, kto nie potrafi współczuć innym żywym stworzeniom nie jest dla mnie człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu.

Obrazek użytkownika Tori
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 6 miesięcy temu
Dołączył: 08.05.2007 - 19:49
17 Październik, 2011 - 17:53

Re: Gruzini chłodnym okiem

"Dlaczego "pieski" - po co ten cudzysłów? i co jest złego w "uwielbianiu piesków" czy w ogóle szacunku do innych żywych stworzeń??? "
Absolutnie nie uwazam, ze jest cos zlego w szacunku do zywych stworzen, wrecz przeciwnie.. Uzylam cudzyslowia, poniewaz nie lubie zdrobnien w jezyku polskim, a w stosunku do synka nie uzywam slowa psy tylko po prostu mowimy pieski,o ktore dbamy, dla ktrorych kupujemy jedzenie itp.. Zreszta nis tylko o psy dbamy, ale rowniez o sliczne gruzinskie koty.

"na widok wygłodniałych i zaniedbanych psów napływały mi łzy, których nie było w stanie powstrzymać niezaprzeczalne piękno gór i zabytków"
Nam naplywaja lzy na widok wyglodnialych ludzi i dzieci na ulicach - zwierzata po prostu dokarmiamy.. Ludzi czesto rowniez :-(

Piszac swojego posta zupelnie co innego mialam na mysli, ale chyba nie zostalam zrozumiana. A moze zle sie wyrazilam :( Dlatego prosze o wybaczenie wszystkich milosnikow zwierzat.

Obrazek użytkownika Karrotka
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 4 mies. temu
Dołączył: 06.09.2011 - 16:09
17 Październik, 2011 - 22:26

Re: Gruzini chłodnym okiem

No tak, widzę, że czytając tamtego posta za dużo sobie dopowiedziałam... Trochę przez to, że przypadki pogryzienia dzieci przez psy przytaczają często zdecydowani przeciwnicy zwierząt, a przecież w większości takich przypadków wina leży po stronie ludzi, który nie dopilnowali ani dziecka ani psa czy psów - bo jakoś najczęściej sprawcami są psy posiadające opiekunów a nie te bezdomne. A ludzi żebrzących na ulicach też mi strasznie szkoda, mi akurat jakoś najprzykrzej robi się na widok osób starszych i schorowanych, bo większość zapewne ciężko pracowała przez całe życie, a na koniec "w nagrodę" dostali skrajnie niskie emerytury i nie ma już większej nadziei na poprawę ich losu :( przed dziećmi jest może jeszcze jakaś szansa, choć wiadomo, że nie przed wszystkimi :(

Natomiast nie ma co przeciwstawiać współczuciu dla zwierząt współczucia dla ludzi - jeśli ktoś zauważa cierpienie czy to człowieka czy zwierzęcia i chce pomóc to już dobrze - wiele osób nie dostrzega nikogo i niczego poza sobą samym, własnym komfortem i rozrywką tylko tych osób z reguły jakoś nikt nie atakuje, a kiedy ktoś przejmie się losem zwierząt to już za chwilę ktoś inny każe mu zamiast tego zainteresować się losem ludzi...

Także przepraszam jeśli źle odczytałam tego posta, w zasadzie zbulwersowałam się już na początku niniejszego wątku niewinnie wplecionym zdaniem z postu Iosifa: "zmniejszajac pkb na wydatki wojskowe z gruzinskich 9 proc do polskich 2proc posprzatalbym ci cala gruzje wzdluz i w szerz, kupilbym kilkadziesiat tysiecy darmowych rowerow giermanskich dla ciebie i innych rowerzystow z europy zach hehe wprowadzil surowe prawa regulujace handel na straganach, zabił wszystkie bezpanskie psy nie tylko w gruzji ale i na kaukazie(...)" - jeśli to jest pierwsza myśl, która przychodzi komuś do głowy w kwestii rozwiązania problemu bezpańskich psów no to cóż... tylko życzyć aby ta osoba nigdy nie dostała szansy podejmowania decyzji w tej kwestii (ani w zasadzie w innych :)

A zupełnie oft właśnie przeczytałam o paleniu psów żywcem na Ukrainie przed Euro i już w ogóle ogarnęła mnie bezsilna wściekłość :evil:

Obrazek użytkownika Ewa Girgvliani
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 19.02.2008 - 13:36
4 Marzec, 2012 - 14:55

Re: Gruzini chłodnym okiem

Witam,zrobiło się gorąco po tej ostrej krytyce Gruzji,moim zdaniem prawda leży gdzieś po środku,każdy z nas ma inne doświadczenia związane z tym krajem,i stad tyle opinii na jeden temat,ja muszę z przykrością stwierdzić ze z każdym rokiem jestem coraz bardziej rozczarowana tym ze ludzie zmieniają sie na gorsze ,powoli znika gościnność,każdy ma dość nędznej egzystencji w której tkwi większość społeczeństwa,bieda demoralizuje ludzi,myślą tylko jak przetrwać kolejny dzień bez nadziei na lepsze jutro,cieszmy się ze żyje nam się lepiej i nie bądzmy tak surowi dla Gruzinów bo nie wiemy jacy byśmy byli będąc w ich sytuacji,może o wiele gorsi?,,,pozdrawiam wszystkich którzy kochają Gruzję mimo jej wad ;-)

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
12 Marzec, 2012 - 15:30

Re: Gruzini chłodnym okiem

witam:)

Jestem nowy na forum i dopiero raczkuje tutaj, jednak ze postanowilem troszke do tematu sie ustosunkować.czytając troszke nie ktore posty odnioslem nieodparte podobienstwo do polskiego turysty;) ktoremu jest wszystkiego za malo, za duzo, slonce świeci za slabo, za mocno badz woda jest zbyt niebieska.Kazde naród ma inną mentalnosc i inna historie tak jak i Gruzini. Tp , ze wiekszosć nas kocha gruzje nie znaczy , ze bedziemy wytykac to , iz stalin byl gruzinem i , ze maja jego pomniki.Po rozpadzie ZSRR gruzja uczy sie na nowo.pamietajmy , ze 20 lat temu i w polsce ulice nosily nazwy rosyjskich notabli i mielismy tylko to co oni sami chcieli.Sam pamietam z jaka zazdroscia patrzylem na kolegów co ciotka im banany z nrd przywiozla bo u nas tylko jabłka.To , ze każdy biedniejszy naród chce zarobic na turyscie to jak najbardziej normalne a spotykalem sie juz z opiniami , iz jest wykorzystywana legendarna goscinnosc gruzinów po to aby jak najtanszym kosztem pozwiedzac.Trzeba spojrzec bardziej krytycznie na siebie a potem na innych.My polacy mamy również ciemne plamy w historii.Czy polaka za granicą maja tylko dlatego nie lubic bo u nas stoi aushwitz? bez przesady. Kocham Gruzje i zawsze tak będzie.Z jej zaletami i wadami.

Obrazek użytkownika Narek
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 11 miesięcy temu
Dołączył: 27.04.2008 - 10:01
2 Czerwiec, 2012 - 20:44

Re: Gruzini chłodnym okiem

Gdyby Polacy tak bronili Polskę, jak bronią Gruzję.

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
15 Sierpień, 2012 - 08:29

Re: Gruzini chłodnym okiem

o polskich turstach to w niektórych przypadkach prawda - przyjeżdżają do Gruzji i liczą, że dostaną wszystko za darmo (tzn. w cenie gościnności), a jednocześnie wymagają, żeby dogadać się z nimi po polsku i jeszcze obwieźć za friko po kraju. Cudów nie ma - Gruzję odwiedza rocznie kilkaset tysięcy ludzi (albo więcej, nie wiem, bo mnie to nie interesuje), a 80% albo i więcej z nich jeździ tylko po miejscach z przewodników. Czego oczekiwać- że nie będzie naciągaczy?
Co do gruzińskiego stylu jazdy- mam tutaj w firmie 2 auta - offroadowe mitsubishi pajero na wysokich kołach i passata. Na mitsubishi wszyscy uważają, a na passata nikt nie zwraca uwagi. Wiadomo, że wyprzedzają na trzeciego, jeżdżą bez wyobraźni, ale zawsze można zwrócić uwagę kierowcy, albo po prostu samemu tak nie jechać jeśli jedzie się własnym autem.
A co do Gruzinów, to mogę dodać parę rzeczy z tematyki wspólnej pracy w firmie ( to nie reguła) - wyobraźni mało, edukacja tylko deklarowana a nie rzeczywista, bezkrytyczne uleganie trendom, nie liczenie się z pieniedzmi firmy.
Dodatkowo zawsze chcą okantować obcokrajowca- codziennie kobieta w osiedlowym i sąsiednim warzywniaku doliczają mi parę groszy, bo muszą się wysilić żeby zrozumieć 5słów po rusku :/

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika lucia
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 3 mies. temu
Dołączył: 20.08.2012 - 14:40
20 Sierpień, 2012 - 14:50

Re: Gruzini chłodnym okiem

Mieszkam juz drugi rok w Gruzji i dopiero tu zapomnialam co to jest samotnosc...w tlumie. Co znaczy byc samemu..w akademiku, mieszkaniu w ktorym mieszka jeszcze 5osob. Gruzini sa bardzo serdeczni, mozna liczyc na pomoc nawet nieznajomych osob na ulicy, juz niemowiac na przyklad o sasiadach ktorzy traktuje cie jak swoja rodzine :)

a co do naciagaczy...w ktorym kraju/miejscu turystycznym miejscowi nie probuje troche zarobic na turystach? :D

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
23 Sierpień, 2012 - 12:42

Re: Gruzini chłodnym okiem

Nie cały miesiąc temu wróciłem z kochanej Gruzji i jestem oczarowany.Sądziłem , że przygody z książki pana Mellera są troszke naciągane a tu na własne oczy się przekonałem.Poznałem możliwości własnego żołądka jak i wątroby hahah ;)
Podrózowałem z czterema osobami i na samym lotnisku mile zaskoczenie bo podszedł do nas mily pan z zoną widząc koszulke z orzełkiem i kolegi.Usmiechali się podchodząc i spytali czy celem jest Tibilisi i , że chętnie nas podwiozą.Dowiezli nas a my chcąc płacic spotkaliśmy się z odmową a i dostalismy na predce napisane numery tel z adresem w Tibilisi i Zugdidi do nich i ich rodzin w zygdidi.Opisze wiecej jesli ktoś chętny;)

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
23 Sierpień, 2012 - 17:39

Re: Gruzini chłodnym okiem

kolego, proszę, Tbilisi, albo obcokrajowcy będą mieli prawo pisać Warschau zamiast Warszawa :)

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika Mała
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 27.12.2011 - 00:00
5 Styczeń, 2013 - 15:43

Re: Gruzini chłodnym okiem

ja byłam w zeszłym roku w Kazbegi, nocowałam u Ramaza i jego żony...no i tak się stało, że załapałam jakiegoś wirusa, który na trzy dni zwalił mnie z nóg...nie miałam, akurat na te przypadłości leków przy sobie...żona Ramaza załatwiła mi antybiotyk i specjalnie gotowała mi lekkie jedzenie....opieka jak u mamy.. ))) mile wspominam ich rodzinę.

Obrazek użytkownika Voy
Voy
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 5 dni temu
Dołączył: 15.04.2013 - 21:22
21 Kwiecień, 2013 - 01:14

Re: Gruzini chłodnym okiem

Jasiek:
kolego, proszę, Tbilisi, albo obcokrajowcy będą mieli prawo pisać Warschau zamiast Warszawa :)

Ależ oczywiście, że mają! Tak jak my piszemy i mówimy Londyn a nie Londyn, Monachium a nie München czy Wiedeń a nie Wien. Nie bądźmy hipokrytami, każdy język rządzi się swoimi prawami, a Warszawa to zależnie od szerokości/długości geograficznej Varsovia, Warsaw albo Warschau.

Obrazek użytkownika Pandzik
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 24.04.2013 - 20:57
24 Kwiecień, 2013 - 23:24

Re: Gruzini chłodnym okiem

Voy:
Tak jak my piszemy i mówimy Londyn a nie Londyn

...a nie London- tak miało być? ;)

A co do Gruzinów to każdy ma swoją tradycje, oni mają taki styl bycia i należy to uszanować i się podporządkować przynajmniej na czas pobytu.

Obrazek użytkownika Voy
Voy
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 5 dni temu
Dołączył: 15.04.2013 - 21:22
26 Kwiecień, 2013 - 16:47

Re: Gruzini chłodnym okiem

Pandzik:

...a nie London- tak miało być? ;)

Heh, dokładnie tak, jak mówisz ;-)

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
27 Kwiecień, 2013 - 07:58

Re: Gruzini chłodnym okiem

Pandzik:
A co do Gruzinów to każdy ma swoją tradycje, oni mają taki styl bycia i należy to uszanować i się podporządkować przynajmniej na czas pobytu.

Hm, jasne, zasadniczo sa u siebie. I jak czlowiek przyjezdza na kilkanascie dni urlopu to zaakceptuje wszystko, najwyzej uzna pewne rzeczy za egzotyczne. Jednak sprobuj zamieszkac w Gruzji na dluzej, zobaczymy czy bedziesz taki tolerancyjny. Ja po 15 miesiacach nadal walcze ze soba, zeby nie zaczac kopac samochodow, ktore prawie przejezdzaja mi po nogach pomimo, ze to ja mam zielone..... a to tylko taki skromny przykladzik. I niestety za kazdym razem, gdy zaczynam ten kraj i tych ludzi juz nawet troche lubic, przadarza sie cos, co te sympatie skutecznie rujnuje :(

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika druides
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 5 miesięcy temu
Dołączył: 19.03.2009 - 13:41
29 Kwiecień, 2013 - 15:51

Re: Gruzini chłodnym okiem

toja2123:
Pandzik:
A co do Gruzinów to każdy ma swoją tradycje, oni mają taki styl bycia i należy to uszanować i się podporządkować przynajmniej na czas pobytu.

Hm, jasne, zasadniczo sa u siebie. I jak czlowiek przyjezdza na kilkanascie dni urlopu to zaakceptuje wszystko, najwyzej uzna pewne rzeczy za egzotyczne. Jednak sprobuj zamieszkac w Gruzji na dluzej, zobaczymy czy bedziesz taki tolerancyjny. Ja po 15 miesiacach nadal walcze ze soba, zeby nie zaczac kopac samochodow, ktore prawie przejezdzaja mi po nogach pomimo, ze to ja mam zielone..... a to tylko taki skromny przykladzik. I niestety za kazdym razem, gdy zaczynam ten kraj i tych ludzi juz nawet troche lubic, przadarza sie cos, co te sympatie skutecznie rujnuje :(

no niestety musisz przyzwyczaić sie do pewnych rzeczy, jak ja mam przyzwyczaić sie do pewnych rzeczy w Polsce. Jeżeli tak ciężko ze nawet troszeczkę nie lubisz ludzi w tym kraju to lepiej wyjechać, po co siebie męczyć, paru krajów zmieniłem tylko dla tego ze nie chciałem przyjąć styl życia tych ludzi i w tym nic złego nie widzę. Chyba ze masz masz bardzo dobrej pracy i jesteś gotowa nieść ofiarę za to.

Obrazek użytkownika albionus
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 2 dni temu
Dołączył: 21.05.2008 - 23:26
30 Kwiecień, 2013 - 15:34

Re: Gruzini chłodnym okiem

Toja, podnoś rękę w ich kierunku jak idziesz i próbuj patrz na nich, tak żeby złapać kontakt wzrokowy z kierowcą. Dla mnie działa :)

Też mnie to wkurza po paru miesiącach pobytu na miejscu, jak wiele innych rzeczy, ale mozna sobie z tym poradzić.. przynajmniej mi się jakoś udaje. Osobiście mi bardziej doskwiera taka troszkę posowiecka niedbałość jeśli chodzi o pracę i swoje otoczenie - choć ze znaczącymi wyjątkami, znam wielu niezwykle profesjonalnych i pracowitych ludzi. No, ale Gruzja się też szybko zmienia - patrzę jak wiele się zmieniło, i to nie tylko na fasadach budynków w Tbilisi od 2008 roku kiedy przyjechałem tu po raz pierwszy i czasem mam wrażenie że to troche inny kraj..

www.mostdogruzji.pl

elektroniczna mapa Gruzji: www mygeorgia.ge/geotrails
Informacje o turystyce w Chewsuretii: www pshav-khevsureti.info

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
1 Maj, 2013 - 14:24

Re: Gruzini chłodnym okiem

druides:
toja2123:
Pandzik:
Jeżeli tak ciężko ze nawet troszeczkę nie lubisz ludzi w tym kraju to lepiej wyjechać, po co siebie męczyć, paru krajów zmieniłem tylko dla tego ze nie chciałem przyjąć styl życia tych ludzi i w tym nic złego nie widzę. Chyba ze masz masz bardzo dobrej pracy i jesteś gotowa nieść ofiarę za to.

Nie jestem w Gruzji z wlasnego wyboru ale robie co moge, zeby sie przyzwyczaic i zaakceptowac tutejszy styl zycia. Jednak stosy smieci rzucanych pod nogi, zasyfione wszelkie mozliwe parki, plaze i inne miejsca odopczynku; krew pobierana przez dziewczyne, ktora ma jeszcze na palcach slady krwi poprzedniej osoby; gruzinski ped do bycia wszedzie pierwszym- na drodze, w banku, w samolocie.... i milion jeszcze innych historii.... nikt mi nie wmowi, ze dla kogos pochodzacego z Europy zycie w Gruzji jest proste i bezstresowe.

Z kwestia patrzenia w oczy kierowcom i wykonywania gestu reka tez nie do konca sie zgodze, testowalam rozmaite gesty a i tak co najmniej kilka razy gdybym sie w pore nie zatrzymala to skonczylabym z rozjechana stopa lub znacznie gorzej. O prowadzeniu samochodu samej nawet nie chce mi sie pisac, bo na gruzinskich drogach mozliwe jest chyba wszystko.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika druides
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 5 miesięcy temu
Dołączył: 19.03.2009 - 13:41
8 Maj, 2013 - 13:09

Re: Gruzini chłodnym okiem

toja2123:
druides:
toja2123:
Pandzik:
Jeżeli tak ciężko ze nawet troszeczkę nie lubisz ludzi w tym kraju to lepiej wyjechać, po co siebie męczyć, paru krajów zmieniłem tylko dla tego ze nie chciałem przyjąć styl życia tych ludzi i w tym nic złego nie widzę. Chyba ze masz masz bardzo dobrej pracy i jesteś gotowa nieść ofiarę za to.

Nie jestem w Gruzji z wlasnego wyboru ale robie co moge, zeby sie przyzwyczaic i zaakceptowac tutejszy styl zycia. Jednak stosy smieci rzucanych pod nogi, zasyfione wszelkie mozliwe parki, plaze i inne miejsca odopczynku; krew pobierana przez dziewczyne, ktora ma jeszcze na palcach slady krwi poprzedniej osoby; gruzinski ped do bycia wszedzie pierwszym- na drodze, w banku, w samolocie.... i milion jeszcze innych historii.... nikt mi nie wmowi, ze dla kogos pochodzacego z Europy zycie w Gruzji jest proste i bezstresowe.

Z kwestia patrzenia w oczy kierowcom i wykonywania gestu reka tez nie do konca sie zgodze, testowalam rozmaite gesty a i tak co najmniej kilka razy gdybym sie w pore nie zatrzymala to skonczylabym z rozjechana stopa lub znacznie gorzej. O prowadzeniu samochodu samej nawet nie chce mi sie pisac, bo na gruzinskich drogach mozliwe jest chyba wszystko.

z własnego doświadczenia powiem cie tak staraj się na ludzi patrzyć w pozytywnym pryzmacie to ułatwi cie życie, wiem ze czasami to nie mozliwe ale zrob to gdzie da się.

toja2123:
Nie jestem w Gruzji z wlasnego wyboru
ale ta fraza troche mnie przeraziła :) mam nadzieje ze mimo tego wszystko jest OK i do polskiego konsulatu nie trczeba dzwonic :)))

Obrazek użytkownika kondor
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 28.05.2013 - 07:05
30 Lipiec, 2013 - 11:34

Re: Gruzini chłodnym okiem

Gruzja to piękny kraj, nie żałuję w żadnym razie wyjazdu - było super.
Każdy może mieć swoją opinie o ludziach opartą na własnych odczuciach i trzeba ją uszanować. Moja jest taka że Gruzini to bardzo zróżnicowany naród.

Z jednej strony, mili i bardzo pomocni zwykli ludzie, z drugiej strony dzikie chamstwo i buractwo, natarczywi oszukańczy taksówkarze, masa żebraków (Gruzja to pierwsze miejsce na ziemi gdzie odmowa ofiarowania kolejnego już lari kolejnemu żebrającemu chłopcu spotkała nas z bluzgami z jego strony.)
Chamstwo na drodze, stawanie gdzie popadnie (czy ktoś w Gruzji zna pojęcia przejścia dla pieszych?), parkowanie gdzie popadnie, chamstwo w kolejce (czy Gruzini znają pojęcie kolejki do czegokolwiek, do kasy, wejścia itd.???), wpychanie się wszędzie gdzie popadnie, palenie papierosów innemu nad głową nie ważne gdzie, w knajpie, w tłumie, zawijanie gorącego chleba w podartą gazetę itd..

Ogólne wrażenia mam pozytywne, aczkolwiek bardzo mieszane w stosunku do ludzi - w każdym razie nie zgadzam się z opinią o tym że są fantastyczni i bez wad.. Wiem że to inna klutura, ok. Jadę w taki region świata i szanuje jego zwyczaje, akceptuje i poznaje je, ale później mam prawo o tym otwarcie napisać.

Argumenty że wszędzie tak jest nie przemawiają do mnie, dużo podróżuje i jakaś skala porównawcza jest. Rok temu byłem na Krymie, tamtejsze realia były lekko szokujące :), teraz jednak pod tym względem wydaje mi się że Gruzinom jednak brakuje jeszcze trochę do Ukraińców pod wieloma względami. To nie jest tylko moja opinia.

Nie chcę nikogo urazić, pokochałem Gruzję i na pewno wrócę do niej jeszcze, ale jestem bardzo krytyczny wobec wielu aspektów jakie zobaczyłem, a które bardzo mocno burzą jej wizerunek w oczach potencjalnego turysty i o tym także trzeba pisać.

P.S
I jeszcze jedna kwestia.. w Batumi w informacji turystycznej jest taka szklana beczka a do niej wrzuca się karteczki z dopiskiem co jest nie tak w Gruzji, jakieś uwagi itp.. Część karteczek nie była zawinięta i stojąc tam zerkałem - bardzo często przejawiał się motyw.. " TEACH GEORGIAN HOW TO SMILE!!!!! " no właśnie.. coś w tym także jest.

Nadmienić trzeba że dziewczyna pracująca tam świetnie mówi po angielsku (jedna z dwóch osób w Gruzji, jakie przez prawie 3 tygodnie spotkaliśmy która zna ten język!), jest miła, uśmiechnięta i baaardzo pomocna.

P.S 2
Czy w Gruzji instytucja policji ma jakieś cele, zadania? Jak w Batumi kierowali ruchem to wprowadzali jeszcze większy zamęt niż był.. Śmigają na kogutach po mieście, łamiąc wszystkie możliwe przepisy, których nikt i tak nie respektuje :D. Wykłócają się z kierowcami, krzyczą przez "szczekaczkę" itp. Jedynie widziałem że raz zareagowali jaki ktoś zaparkował pod dworcem, i to tylko na "prośbę" natarczywycch taksiarzy, którzy zbulwersowani nie mieli gdzie stawać i łowić turystów jak przyjechał pociąg (= żyła złota :D ).
Ale najbardziej rozwalił mnie ostatniego dnia widok kilku "szeryfów" na obiedzie w knajpie w Starym Tbilisi (blisko kolejki). Weszli sobie nie bacząc na nikogo obok, kolejkę itd. po chamsku rozsiedli się jak panicze po cywilnemu w ciemnych okularach z bronią wsadzoną za pasek od spranych dżinsów oscentacyjnie na widoku...

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
30 Lipiec, 2013 - 16:53

Re: Gruzini chłodnym okiem

Na pytanie odnośnie gruzińskiej policji aż ciśnie się na usta jedna odpowiedź- policjanci to też Gruzini ;) z wszelkimi cechami narodowymi ;)

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika kondor
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 28.05.2013 - 07:05
30 Lipiec, 2013 - 20:41

Re: Gruzini chłodnym okiem

:) no fakt :)

a z czystej ciekawości.. co oni krzyczą przez te szczekaczki z radiowozów jeżdżąc po mieście?

Obrazek użytkownika miki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 09.04.2013 - 12:59
13 Sierpień, 2013 - 16:43

Re: Gruzini chłodnym okiem

kondor:
:) no fakt :)

a z czystej ciekawości.. co oni krzyczą przez te szczekaczki z radiowozów jeżdżąc po mieście?

" proszę sie usunąć", "zjechac na bok" etc etc. pilnuja porządku na ulicy i przepędzają samochody źle zaparkowane albo utrudniające ruch.
ja jestem pod wrażeniem policji gruzińskiej; nastawieni na pomoc a nie na karanie

Obrazek użytkownika miki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 09.04.2013 - 12:59
2 Wrzesień, 2013 - 01:30

Re: Gruzini chłodnym okiem

Ale najbardziej rozwalił mnie ostatniego dnia widok kilku "szeryfów" na obiedzie w knajpie w Starym Tbilisi (blisko kolejki). Weszli sobie nie bacząc na nikogo obok, kolejkę itd. po chamsku rozsiedli się jak panicze po cywilnemu w ciemnych okularach z bronią wsadzoną za pasek od spranych dżinsów oscentacyjnie na widoku...

A może tam tak trzeba ? - pokazywać ostentacyjnie swą obecność i siłę, aby trzymać na wodzy bandziorów ? Pamiętajmy, że jeszcze niecałą dekadę temu inaczej wyglądał tam spokój. A nadmienię, że w tym roku widziałam facetów przeładuwujących broń w biały dzień w Tbilisi a w Batumi dzieci biegnących z pistoletem (na szczęscie bez amunicji) .

Obrazek użytkownika Marina123
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 02.09.2013 - 17:52
2 Wrzesień, 2013 - 17:59

Re: Gruzini chłodnym okiem

Gdyby nie pewna manifestacja siły przez byłego gruzińskiego prezydenta to bandziory by dalej polowały na turystów w Swanetii.... To chyba taki region że liczą sie tylko z silnym!