Twoje konto

GTranslate

Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazówki

19 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika tomekg
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 18.04.2014 - 10:43
18 Kwiecień, 2014 - 11:04

Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazówki

Witam serdecznie,

jako że w maju zaplanowaliśmy mam nadzieję niezapomniany wyjazd, mam do Was drodzy koledzy i koleżanki prośbę o ocenę naszego planu pobytu. Wciąż biję się z myślami czy nie jest tego za dużo (i tak kilka miejsc już odpadło)i czy jest to możliwe do ogarnięcia. Przewertowałem forum wzdłuż i wszerz, niby dużo już wiem ale wciąż mam też dużo wątpliwości. Rzeczywistość może mocno zweryfikować każde plany i chciałbym to ryzyko jak najbardziej ograniczyć. Poniżej aktualny zarys planu. Główne punkty "zapalne" gdzie liczę na pomoc to wizyta w Mestii/Ushguli oraz dni spędzone w Tbilisi i Kachetii. Tak więc:

dzień 1 – przylot do Kutaisi o godz. 6.00 rano, przejazd do miasta zwiedzanie miasta i okolic

dzień 2 – wyjazd rano do Mestii przez Zugdidi (ok.3h), zwiedzanie Mestii i okolic, nocleg

dzień 3 – wyjazd rano do Ushguli (ok. 2-3h) powrót do Mestii i dalej powrót do Kutaisi ? czy realne?

dzień 4 – wyjazd rano do Vardzi (skalne miasto) (ok. 3.h) zwiedzanie, przejazd do Borjomi, nocleg

dzień 5 – wyjazd przed południem do Tbilisi, zwiedzanie Tbilisi, nocleg Tbilisi

dzień 6 – zwiedzanie Tbilisi, wycieczka do David Gareja (ok. 1,5h), nocleg Tbilisi

dzień 6 – wyjazd rano do Stepanstminda/Kazbegi, przejazd Gruzińską Drogą Wojenną (ok. 3h), zwiedzanie, nocleg

dzień 7 – zwiedzanie Kazbegi, powrót do Tbilisi, wyjazd do Mcchety (ok. 0.5h),nocleg Tbilisi

dzień 8 – wyjazd rano do Telavi ,zwiedzanie, winnice, Tsinandali, przejazd do Signaghi, nocleg

dzień 9 - zwiedzanie Signagi powrót do Tbilisi, nocleg Tbilisi / czy lepsza byłaby kolejność Tbilisi - Signagi - Telavi - Tbilisi?

dzień 10 - przejazd do Kutaisi przez Gori, może Uplisciche? , nocleg Kutaisi

dzień 11 - lot powrotny wczesnym rankiem do Polski

Które punkty mogą być "zapalne" co wydłużyć, co skrócić? Będę bardzo wdzięczny za każdą wskazówkę.

Pozdrawiam
T

Obrazek użytkownika kuba84
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 2 mies. temu
Dołączył: 16.04.2014 - 21:57
18 Kwiecień, 2014 - 14:55

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Hej.
Niestety nie pomogę, ale chętnie będę się przyglądał ocenom i komentarzom bardziej doświadczonych forumowiczów. 3-14.05 planujemy pierwszy wypad do Gruzji i nasz plan jest bardzo, bardzo podobny:). Jaki środek transportu bierzecie pod uwagę? Macie już zaklepane jakieś noclegi czy na żywioł?

Obrazek użytkownika pitras100
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 2 mies. temu
Dołączył: 09.06.2013 - 16:06
18 Kwiecień, 2014 - 19:40

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

1. Kutaisi cały dzień? Powiem tak, wszystko co zobaczysz potem będzie dużo ładniejsze i fajniejsze od Kutaisi i dwóch katedr w pobliżu, więc może warto pierwszego dnia od razu jechać w stronę Mestii i zobaczyć kanion w Martvili (to trasa na około, ale może uda Ci się tam dotrzeć, no bo nie wiem czy masz własny transport?)

Może zamiast tego postaraj się ostatniego dnia wrócić wczesnym popołudniem i pozwiedzać.

3. Przejazd do Uszguli i powrót do Kutaisi jest wykonalny. Ale zadbaj o wczesny wyjazd, a nie tak jak nasz gospodarz ogarnął się dopiero okolo 11. No i przejazd w jedną stronę to na pewno nie 2 godziny, tylko min. 3.

4. Jeśli chcesz oglądać sama Vardzie, bez innych okolicznych zabytków, to olej Bodżomi, bo nie ma tam nie ma nic specjalnego, a zostanie Ci z pół dnia, więc wal do razu do Tbilisi (można jechać trasą płd. przy jeziorze Parawani.

Ogólnie uwagi:
1. Po co tak za każdym razem wracać do Tbilisi? W innych mieścinach znajdziesz bez problemu noclegi, a i zapewne będzie im towarzyszyło dużo więcej atrakcji. No i zaoszczędzisz dużo czasu na dojazdach.
2. Uplisciche jest warte zobaczenia, ładne widoki okolicy i jego zwiedzanie, nawet z Gori nie zajmie Ci całego dnia. O ile masz własny transport.

Obrazek użytkownika tomekg
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 18.04.2014 - 10:43
23 Kwiecień, 2014 - 12:17

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Póki co mamy zarezerwowany nocleg w Kutaisi, co do pozostałych postanowiliśmy póki co nie rezerwować, jest przecież duże prawdopodobieństwo że plan się zmieni już w trakcie. Mamy kilka kontaktów na kimanie w pozostałych miejscach a poza tym z informacji z tego forum wynika że z tym raczej nie powinno być problemów już na miejscu.
Co do transportu - nastawiamy się na marszrutki i taksówki w miarę możliwości.

pitras100:
1. Kutaisi cały dzień? Powiem tak, wszystko co zobaczysz potem będzie dużo ładniejsze i fajniejsze od Kutaisi i dwóch katedr w pobliżu, więc może warto pierwszego dnia od razu jechać w stronę Mestii i zobaczyć kanion w Martvili (to trasa na około, ale może uda Ci się tam dotrzeć, no bo nie wiem czy masz własny transport?)

Może zamiast tego postaraj się ostatniego dnia wrócić wczesnym popołudniem i pozwiedzać.

3. Przejazd do Uszguli i powrót do Kutaisi jest wykonalny. Ale zadbaj o wczesny wyjazd, a nie tak jak nasz gospodarz ogarnął się dopiero okolo 11. No i przejazd w jedną stronę to na pewno nie 2 godziny, tylko min. 3.

4. Jeśli chcesz oglądać sama Vardzie, bez innych okolicznych zabytków, to olej Bodżomi, bo nie ma tam nie ma nic specjalnego, a zostanie Ci z pół dnia, więc wal do razu do Tbilisi (można jechać trasą płd. przy jeziorze Parawani.

Ogólnie uwagi:
1. Po co tak za każdym razem wracać do Tbilisi? W innych mieścinach znajdziesz bez problemu noclegi, a i zapewne będzie im towarzyszyło dużo więcej atrakcji. No i zaoszczędzisz dużo czasu na dojazdach.
2. Uplisciche jest warte zobaczenia, ładne widoki okolicy i jego zwiedzanie, nawet z Gori nie zajmie Ci całego dnia. O ile masz własny transport.

Dzięki za odpowiedź.
ad 1. Pierwszy dzień jednak na pewno cały spędzimy w Kutaisi i okolicach, dopiero następnego z samego rana w stronę Mestii.

ad 4. Co masz na myśli pisząc o innych okolicznych zabytkach wokół Vardzi? Zastanowimy się jeszcze nad tym aby tego samego dnia ruszyć dalej do stolicy. Możesz podać ewentualnie jakiś inny pomysł na nocleg w tym rejonie?

Co do ogólnych uwag - pasuje nam Tbilisi jako baza wypadowa gdyż planujemy zostawić główny bagaż na miejscu gdzie planujemy noclegi. Poza tym planujemy przecież nocleg w Kazbegi, gdzieś w Kachetii więc to nie do końca jest tak że ciągle wracamy do Tbilisi.

Obrazek użytkownika pitras100
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 2 mies. temu
Dołączył: 09.06.2013 - 16:06
23 Kwiecień, 2014 - 16:44

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Inne zabytki, to tuż przy Vardzi - Vanis Kvabebi, , Tmogvi, potem miejscowość Achalciche, nie mówiąc o górach. Noclegu w tym rejonie za bardzo nie mogę polecić, bo akurat tam spałem pod namiotem przy miejscowości Ninotsminda. Ale ta miejscowość leży na trasie do Armenii i jest jedną z większych w tym rejonie, więc myślę, że znajdzie się tam jakiś nocleg. Ktoś zresztą pisał o tym na forum.

Jeśli uważacie, że powroty do Tbilisi są wygodne to jasne, po prostu chciałem zasugerować, że w innych miejscach znajdziecie nocleg bez żadnych rezerwacji, a powrót to zawsze strata czasu.

Obrazek użytkownika tomekg
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 18.04.2014 - 10:43
12 Czerwiec, 2014 - 11:14

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam zainteresowanych,

jako że już jakiś czas temu wróciliśmy z Gruzji, kurz opadł więc poniżej kilka uwag dla zainteresowanych,

Byliśmy w Gruzji pełne 11 dni i wydaj się że że jest to wystarczająca ilość na objazd podstawowych miejsc w Gruzji, jednak aby w pełni poczuć klimat, bez pośpiechu, jest to zdecydowanie za krótki okres czasu.

1. Przylecieliśmy do Kutaisi wcześnie rano. Zwiedzanie Kutaisi i okolic (katedra Bagrati, miasto targ, klasztor Gelati, monastyr Mocameta - w sam raz na jeden dzień, bez pośpiechu. Ponadto można zobaczyć takżę położoną ok 15 km za miastem Jaskinię Prometeusza, ciekawa rzecz. Gdybyśmy jednak po raz kolejny lecieli do Gruzji to zmienilibyśmy plan(!?) i od razu z lotniska pojechali marszrutką do Tbilisi, natomiast zwiedzanie Kutaisi i okolic zostawili na ostatni dzień przed wylotem. Jest to lepsze rozwiązanie, ponieważ podróż do Tbilisi trwa ok 4 godzin a w ten czas można "przykimać" w marszrutce i około południa już jest się w stolicy z której jest znacznie bliżej i łatwiej dostać się w określone miejsca.

2. Mestia - byliśmy, pięknie ale niestety należy sprawdzać pogodę aby nie wkopać się tak jak my prawie całodniową ulewę, podobnie zresztą Kazbegi którego właśnie z e względu na deszcze nie odwiedziliśmy. Dojazd : z Zugdidi lub Kutaisi (niestety z i do Kutaisi tylko jedna marszrutka dziennie, ok 8. rano i to jest największy kłopot)

3. Skalne miasto Vardzia i Achalcyche - jechaliśmy z Kutaisi, marszrutką o 8 rano z dworca. koszt chyba ok 12 lari do Achalcyche (zwiedzanie twierdzy Rabati, odnowiona na styl "zachodni", ale ładna). Dojazd do Vardzi - taksówka (40 lari) z oczekiwaniem, zwiedzanie trwa ok 2 godzin.

4. Stolica - Tbilisi - spokojnie można zwiedzić w jeden dzień ale to był nasz punkt wypadowy więc wracaliśmy dwa lub trzy razy i za każdym razem coś nowego odkrywaliśmy.

5. Monastyr Dawid Gareja na granicy z Azerbejdżanem - jechaliśmy z Tbilisi marszrutką do Sagarejo max 5 lari z tego co pamiętam), tam przesiadka do taksówki i podróż do David Gareja ok. 70 km w jedną stronę przez pustkowie (ale jakie pustkowie, widoki mistrzostwo świata). Koszt taksówki z oczekiwaniem 40 lari. Sam monastyr Dawid Gareja piękny ale najbardziej warto wspiąć się do drugiego czynnego klasztoru "na górze", z którego rozciąga się piękny widok na Azerbejdżan w dole / cała trasa piesza, wzdłuż skał zdecydowanie godna polecenia.
Powrót taksówką do Sagarejo i dalej do Signaghi/ złapaliśmy stopa który podwiózł nas do samego centrum Signaghi mimo kierowca zdecydowanie ni miał po drodze/ gruzińska gościnność;)

6. Signaghi - miasteczko ładnie odrestaurowane, wino najlepsze jakie w życiu piłem w mini winiarni Pheasant Tears (drogie ale zdecydowanie warto, kupiliśmy nawet aby spróbować po raz kolejny już w Polsce, latem). Zwiedzanie miasteczka po prostu spacerem. Następnego dnia wybraliśmy się w międzynarodowym towarzystwie, poznanym poprzedniego dnia przy okazji kolacji(gruzińskiej oczywiście), taksówką tzw. drogą wina. Kilka miejscowości, klika winiarni (wszędzie możliwość degustacji i zakupu),zakończyliśmy w Telavi z którego późnym popołudniem wyruszyliśmy z powrotem do Tbilisi.

7.Jak już wspominałem ze względu na pogodę odpuściliśmy Kazbegi i w zamian wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Gori i Upliscyche (drugie skalne miasto). W Gori w sumie do zobaczenia tylko Muzeum Stalina / faktycznie przeniesione z tamtych czasów, natomiast Upliscyche to kolejne dobrze zachowane skalne miasto, warte zobaczenia. Marszrutka do Gori, ok 5 lari.

8. Kolejna jednodniowa wycieczka z Tbilisi to Mccheta (marszrutka - 1 lari). Piękne miasteczko położone w dolinie, dawna stolica Gruzji, ładnie utrzymane, warto wtopić się w wąskie uliczki i poszukać małej domowej knajpki aby zjeść coś naprawdę pysznego (tam jedliśmy najlepsze chinkali).

9. Pociąg nocny z Tbilisi do Batumi (24 lari),kuszetka 4 osobowa. Bardzo fajne rozwiązanie, oszczędność noclegu, przyjazd wcześnie rano do Batumi. Duze miasto, ładna promenada ale widać duże inwestycje, place budowy (hotele) na każdym kroku.

10. Powrót do Kutaisi i lot do Katowic.

Może te kilka zdań komuś ułatwi życie. Pozdrawiam
Tomek

Obrazek użytkownika Kalessin4
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 miesięcy 3 tyg. temu
Dołączył: 08.04.2015 - 14:17
8 Kwiecień, 2015 - 14:21

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Dołączę sie do tematu. Planujemy z mężem wyjazd do Gruzji na 11 dni w czerwcu. Niestety dłużej się nie da. Mam taki wstępny plan i będę wdzięczna za opinię czy jest wykonalny i sensowny. Nie chcemy gnać. Wierzymy, że jeszcze tam wrócimy. Zależy nam głównie na przyrodzie, połażeniu po szlakach i podziwianiu krajobrazów. Od razu rezygnujemy z morza i waham się, ale chyba zrezygnujemy z Vardzi lub Davit Gareja, żeby kiedyś tam wrócić zahaczając o Armenię.

oto plan: kolejność można zmienić

1. przylot wczesnym rankiem do KUTAISI i od razu w drogę do Mestii (nie wiem ile czasu zajmie dojazd), nocleg Mestia
2. Mestia
3. Ushguli
4. Ushguli
5. podróż do Tbilisi (drogą czy samolotem?)
6. Tbilisi i Mtskheta
7. do Kazbegi
8. Kazbegi
i tu nie wiem... albo:
9a. do Tbilisi i Davit Gareja (w jedne dzień to dobry pomysł?)
10a dzien na dojazd z Davit Gareja do Kutaisi (po drodze Uplistsikhe) (nocleg moze być gdzieś po drodze jeśli to za daleka trasa)

lub

9b. do Tbilisi i dalej w stronę Vardzi do np. Akhaltsikhe (po drodze Uplistsikhe)
10b. Vardzia i powrót do Kutaisi

11. dzień "zapasowy" w razie niepogody lub spontanicznych pomysłów, do wykorzystania gdzieś w trakcie podróży :-)
12 wcześnie rano wylot do Polski
...
i jeszcze pytanko:
- jak i za ile mozna dostać się do Davit Gareja z Tbilisi i ile to czasu zajmuje?
dzięki

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
8 Kwiecień, 2015 - 19:20

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Kalessin4 fajny i przemyślany plan! Aż przyjemnie będzie coś podpowiedzieć! Brawo za brak zbytniego pośpiechu i przemyślane cele!

Samolot jest bardzo niepewny, więc przemyślcie czy wracając z Mesti nie warto przejechać do Achalciche (spokojnie możliwe przy przesiadce w Khashuri. W Achalciche jest imponujący ale średnio ciekawy (bo sztuczno-odpustowy) zamek Rabati, ale wyjeżdżając rano spokojnie dotrzecie do samej Vardzi (jeśli będzie czas po drodze polecam Tmogvi i koniecznie Khertvidsi) którą zwiedzicie w pół dnia (polecam dodatkowo Vanis Kvabebi) i wrócicie do Tbilisi. Ułatwi to potem powrót z Tbilisi - można jechać prosto do Kutaisi, a kanion Mtkvari z Vardzią i twierdzami jest jednym z piękniejszych miejsc (po górach to chyba właśnie Dżawachetia jest moim ulubionym miejscem)

Jeśli wpadnie Vardzia to można opuścić Upliscyche choć też ciekawe.

Davit Gareji to jednodniowa wycieczka z Tbilisi, ale warto! Najlepiej z Gareji Line - 25 GEL za busa w obie strony - https://www.facebook.com/gareji.line?fref=ts

powodzenia!

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika Kalessin4
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 miesięcy 3 tyg. temu
Dołączył: 08.04.2015 - 14:17
9 Kwiecień, 2015 - 21:02

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Kamilo, dzięki za cenne porady!
a jeszcze takie dodatkowe pytanka:

1 ile godzin zajmuje podróż z Kutaisi do Mestii? jest to podróż bezpośrednia czy najpierw trzeba dojechać do Zugdidi i tam się przesiąść? cały dzień w podróży?

2. jaka jest najbardziej prawdopodobna kwota za dojechanie z Mestii do Ushguli (żeby nie przepłacić)? czym to się jedzie i ile to trwa? czytałam, że bardzo naciągają na tej trasie...

3. chciałabym w okolicy Mestii i Ushguli zostać ze dwie-trzy noce, żeby trochę pochodzić po okolicy. Są tam, jakieś trasy wytyczone? jak to wygląda..?

4. więcej krótkich (czyli jednodniowych, kilkugodzinnych) tras pieszych jest w okolicach Mestii/Ushguli czy raczej Kazbegi?

Obrazek użytkownika hruby
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 mies. 4 tyg. temu
Dołączył: 05.01.2015 - 21:11
13 Kwiecień, 2015 - 10:17

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam

1. Z Kutaisi można dostać się bezpośrednio do Mesti. Marszrutka odjeżdża wcześnie rano z pod McDonalda. Jedzie ok 7 godzin.
2. W sprawie dojazdu do Ushguli do zazwyczaj wołają 200 lari ale do 150 można stargować. Taniej będzie ciężko :)

Grzegorz
https://gruzjaponaszemu.wordpress.com/

https://gruzjaponaszemu.wordpress.com
https://grzesiuhruby.wordpress.com/
https://www.facebook.com/gruzjaponaszemu

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
21 Kwiecień, 2015 - 12:56

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

3 i poniekąd 4 - w Ushguli, gdzie się nie ruszysz jest gdzie łazić, z Mesti są fajnie opisane trasy http://www.svanetitrekking.ge/, w Khevi (Stepancminda) trasy nie opisane, ale miejscówki do włóczenia się oczywiście są (Truso, Juta, Lodowce Gelati czy Devdoraki)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika Jagr
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 21.04.2015 - 14:39
21 Kwiecień, 2015 - 14:54

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam Seredcznie Mamy na pozór nieco abstrakcynjy plan i może ktoś mi pomoże jak go moge uryźć, lub wręcz przeciwnie stanowoczo odradzi. a wiec tak
11 dni w Gruzji czerwiec lądujemy w Kutaisi
Chcielibyśmy aby głównym celem naszej wyprawy była Swanetia ... przy czym ( co zupełnie nie jest po drodze) Chicelibysmy zajrzeć do Erywania . Szukajac na internecie informacji jak to zrobic najsuteczniej znalazlem informacje możliwości lotu Helikopterem z Tibilisi do Mesti czy ktos próbował, wie cos na ten temat ... (znalazlem info na forum ale ono jest z 2013 roku) ma ktos może informacje bardziej aktulane o cenach, biletach, bezpieczenstwie ect.

Skad taki pomysl, poniważ zaczynajac trase z Kutaisi-Tibilisi-Erwywań- Tibilisi-Kutaisi-Mestia-(może jakiś dzien na wybrzeżu)- Kutaisi (wylot) wzdłuż tej samem trasy krążymy wielokrotonie tracac czas!!. MOze ktoś by to ugryzl w jakis inny sposób prosze o porady z góry dziękuje.

Ps. Zszokowala mnie cena przejazdu z Mesti do Ushguli poniewaz tez chcemy spedzic tam kikla dni na treking. Jesli chodzi o noclgi w tym regionie to raczej Mestia ... czy w Ushgulia ?

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
21 Kwiecień, 2015 - 16:21

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Stanowczo odradzam opieranie planu na kursowaniu samolotów/helikopterów pomiędzy Mestią a Tbilisi :) sprawa na tyle niepewna, że warta zainteresowaniu tylko przy znacznej ilości wolnego czasu.

Ushguli przepiękna i warta odwiedzenia i noclegu tam - koszt 150-200 GEL do przełknięcia jak macie ekipę na cały samochód. Lot kosztuje więcej od osoby na trasie Mestia - Tbilisi i to na osobę, więc nie tak aż szokująco :)

Obadaj sobie trasy tu: http://www.svanetitrekking.ge i zdecyduj gdzie chcecie spędzić więcej czasu :) w Mesti minimalnie mniej spektakularnie, ale więcej moim zdaniem szlaków wytyczonych.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika malypodroznik
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.05.2015 - 23:06
20 Maj, 2015 - 23:18

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam,
to może ja podepnę się do tematu od razu jeśli można. Planuje wyjazd do Gruzji, wizzairem. Plan wstępnie wygląda tak, że
1. Lądowanie rano w Kutaisi, przejazd od razu do Tbilisi.
2. Zwiedzanie Tbilisi.
3. Kazbegi + Mccheta (da radę jednego dnia?)
4. Znowu Tbilisi (czy może nie warto kolejnego dnia?)
5. Z Tbilisi rano do Telavi i właśnie - co warto zobaczyć, gdzie się zapuścić?
6. Telavi
7. Z Telavi do Tbilisi.Tbilisi do Batumi nocnym pociągiem
8. Batumi
9. Batumi
10. Batumi
11. Przejazd do Kutaisi, szybkie ogarnięcie miasta i wylot nad ranem (pare godzin na lotnisku, o 5 wylot).
Szczerze, nie zależy mi, żeby wszystko zobaczyć na szybko, chciałabym, żeby było to raczej przyjemne zwiedzanie, jeśli Gruzja okaże się piękna to na pewno tam powrócę.
Rozważam Mestię, ale nie wiem co na nią zamienić, można by na pewno skrócić pobyt w Batumi, ale czy warto spędzić większość czasu w marszrutkach?
Pytam, ponieważ od wszystkiego co przeczytałam kręci mi się w głowie, nie wiem jak poukładać to, żeby nie zniechęcić się, bo zmęczenie podróżowaniem okaże się zbyt wielkie.
Mam nadzieję, że ktoś się odezwie i pomoże.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
21 Maj, 2015 - 12:05

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Uwagi na szybko dla Twojego przemyślenia:

1. Nocuj w Kazbegi/Stepancmindzie i Mcchetę zostaw na następny dzień - i tak musisz wrócić na dworzec Didube, chyba, że przykombinujesz i wysadzą Cię gdzieś po drodze i podejdziesz do Mcchety na piechotę.

2. Na Tbilisi jak na pierwszy raz jeden dzień i jeden wieczór wystarczy :)

3. Czemu Telavi? W samym mieście poza widokiem i twierdzą nic mega ciekawego nie ma, chyba, że chcesz na vine toury wyskakiwać? W okolicy jest sporo miejsc do zapuszczenia się, ale nie wiem co Cię interesuje. Jak chcesz Kachetyńskie miasteczko to przyjemniej w Signaghi.

4. Jeśli przearanżujesz plan i przyplanujesz dwa wolne dni to zdecydowanie warto wyskoczyć do tej Swaneti (w tym przypadku pewnie tylko Mestia się uda) bo góry w Gruzji to jest to :). W samym Batumi jeśli nie leżysz na plaży to też po dwóch dniach się przynudzisz :)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika malypodroznik
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.05.2015 - 23:06
21 Maj, 2015 - 14:22

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam,
bardzo dziękuję za odpowiedź!
1. Hm, faktycznie, to wydaje się rozsądne, wtedy nie trzeba by tak wiele jeździć jednego dnia, a i więcej można zobaczyć. Dziękuję.

2. Tbilisi i tak już musi zostać, ew jakaś wycieczka, bo mamy już załatwiony nocleg na wtedy, więc jeśli macie jakąś propozycję, gdzie można wyskoczyć, to z chęcią każdą radę przyjmę :)

3. Padło na Telavi, bo łatwo się tam dostać, a zależy nam na chociażby liźnięciu Kachetii. Myślałam o Signaghi, ale wyczytałam, że to takie cukierkowe miasto i że oprócz tego, że jest ładnie odrestaurowane to nie warto. Poza tym nie mogłam znaleźć zbyt wiele na temat marszrutek tam odchodzących, a musimy zdążyć na pociąg. O Telavi za to zdania były podzielone.
I jeśli to nie problem, mógłbyś napisać gdzie warto się zapuścić? Ja jestem osobiście fanką szlajania się, więc może to będzie coś dla mnie :D

4. Ta Mestia kusi :D ale na kiedy proponowałbyś się tam wybrać, zamiast 1 dnia w Batumi czy ostatniego? Bo czytałam, że z Mestii to średnio potem z dojazdem do Kutaisi, czy to prawda?

Proszę wybaczyć za wypytywanie, ale nawet po przeczytaniu wielu wątków na forach i tak pytań jest wiele :)
I nie ukrywam, zwiedzanie i kultura to jedno, ale zależy nam też na winach i jedzeniu, żeby spróbować jak najwięcej :)
Pozdrawiam!

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
21 Maj, 2015 - 15:05

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

1. Naprawdę warto zostać i zerwać się nad ranem żeby popatrzeć na wschód słońca oświetlający Kazbek

2. Załatwiony nocleg zawsze można "od-załatwić" i podążyć dalej. Plany się zmieniają :) z TBS na jeden dzień to Davit Gareji z Gareji Line

3. Cukierkowe może i ale i tak bardziej warto niż do Telavi jak na pierwszy raz, choć Telavi jako baza wypadowa może być lepsze - z marszrutkami ani tu, ani tu nie będzie problemu. W okolicy Telavi macie Shuamtę (gólnie droga przez Gombori piękna), Ikalto, Tsinandali, Nekresi, Kvareli, Ujarma, Alaverdi, Gremi. Zaraz przy Signaghi Bodbe.
To wszystko co powyżej zrobicie w kierowcą w dwa dni :)

4. Jeśli gdzieś się z Mesti wyrwiecie do w stronę Zugdidi czyli również w stronę Kutaisi - nie powinno być problemu z wydostaniem się stamtąd. Urwijcie jeden dzień w Batumi, wcześniej z zachodu się zwińcie i wlezie lekko :)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika malypodroznik
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.05.2015 - 23:06
21 Maj, 2015 - 16:46

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

Witam

1. Ok, gdyby faktycznie wybrać się do Kazbegi, to czy dobrze by było np. wyjechać pierwszego dnia poranną marszrutką, spędzić do końca dzień, następnie cały kolejny dzień spędzony w tymże miejscu i dopiero na następny dzień pojechać do Tbilisi? Czy to akurat, czy za długo? Wychodziłyby wtedy 2 noclegi w Kazbegi.

I cóż, zastanawiamy się właśnie, czy nie wydłużyć pobytu i skupić się raczej na Kachetii, a nie odpuścić niestety i Swanetii (daleko, a nie wiem jak z dojazdami) i Batumi, a skupić się na wschodniej części - Kachetia i Tuszetia. Czy może zrezygnować z Kachetii, i wtedy z Tbilisi i Kazbegi wybrać się na zachód - Swanetia i Batumi?
A może próbować to wszystko pogodzić?

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
21 Maj, 2015 - 17:13

Re: Gruzja w 10 dni, grzeczna prośba o ocenę planu i wskazów

1. Jechać rano zostać na noc i jechać z powrotem na następny dzień - na pierwszy raz wystarczy.

2. No to teraz się robi ciekawie jak się Tuszetia pojawia na horyzoncie :P wiesz jak z dojazdem tam? zdajesz sobie sprawę z kosztów? Tam nie ma wg mnie jechać po co na mniej niż 3 dni w wariancie wjazd - na miejscu jeden/dwa dni - zjazd.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind