Twoje konto

GTranslate

Rosyjski kakaz - pozwolenia

12 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika admoz
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 15.03.2010 - 20:02
7 Czerwiec, 2013 - 00:20

Rosyjski kakaz - pozwolenia

Witam,
Wiem że chcąc zrobić trek w rejonie przygranicznym (5km) z Gruzją w rosyjskiej części Kaukazu potrzebne są jakieś pozwolenia gdyż są patrole wojskowe.
Mam pytanie czy ktoś przerabiał ten temat i ew. załatwiał takowe pozwolenia przez jakąś agencję jeszcze w Polsce?

Obrazek użytkownika Tofel
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 3 mies. temu
Dołączył: 20.06.2013 - 16:23
20 Czerwiec, 2013 - 16:30

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Dołączam się do pytania, choć bardziej interesowałoby mnie czy ktoś załatwiał je na miejscu. I nie na treking, ale na przejazd motocyklem (o ile robi to władzom jakąkolwiek różnicę).

Ew. czy orientujecie się czy pozwolenia wydawane w Nalczyku na okazję wejścia na Elbrus dotyczą tylko tego rejonu, ewentualnie innych rejonów górskich w Kabardyno-Bałkarii czy także terenów sąsiednich republik (interesuje mnie jeszcze Karaczajo-Czerkiesja oraz Północna Osetia)?

pozdrawiam,
Bartek

Obrazek użytkownika admoz
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 15.03.2010 - 20:02
31 Sierpień, 2013 - 23:33

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Temat przerobiony na miejscu zarówno w Karaczajewo-Czerkiesji jak i w Kabardyno-Bałkarii.
Generalnie w Nalczyku załatwisz sprawy na Kabardyno-Bałkarię tylko, ale jeśli będziesz korzystał z usługi jakiejś agencji to ona może to jakoś pozałatwiać za Ciebie na różne rejony. Pozwolenia na Elbrus są czymś innym niż pozwolenia nawet w sąsiednie góry Kaukazu centralnego czy zachodniego.Nie wiem czy tam nawet nie ma jakiejś uproszczonej formy otrzymania pozwoleń. Czy dla zmotoryzowanych są jakieś inne wymogi nie wiem. Szczegóły poniżej:

Formalności jest cała masa: OVIR, pozwolenia do parków (zapowiednik), pozwolenia na strefę przygraniczną:

1) OVIR najlepiej zrobić to przez jakąś agencję albo hotel. My robiliśmy to sami na poczcie w Czerkiesku i nie polecam tej formy. Do wypełnienia długie formularze po rosyjsku i trzeba pisać też po rosyjsku + trzeba mieć kogoś z paszportem tamtejszym. Procedura jest skomplikowana i trzeba mieć ksero wszystkiego co się da. Tu chyba lepiej z góry dać to komuś załatwić. W sumie nikt tego nie sprawdzał ani w trakcie ani przy wyjeździe ale to nie znaczy że nie mógł.

2) Pozwolenia do parków. Trzeba jeśli się wchodzi na ich teren. Pozwolenia są dość rozproszone i czasem trzeba mieć odrębne na poszczególne doliny każda z inną stawką. Nie jest rzadkością że czasem na niektóre doliny pozwolenia można po prostu nie dostać. Załatwienie jest raczej od ręki.Kary za nieposiadanie są dość spore a złapać mogą leśnicy. My mieliśmy szczęście bo szef zapowiednika mieszkał kiedyś w Polsce a ponieważ nikt z Polski nie łazi w Zachodnim Kaukazie przez sentyment dał nam wszystkie pozwolenia na wszystkie doliny jakie chcieliśmy za darmo. Później dowiedzieliśmy się że dostaliśmy pozwolenie na doliny na które grupy rosyjskie nie dostały. Tak czy siak warto się zorientować bo to potrafi zmienić plany. Pozwolenia są wydawane na grupę więc warto skserować gdyby grupa musiała się rozdzielić.

3) Strefy przygraniczne. Są mapki które dokładnie pokazują jak taka strefa przebiega. Niemniej w praktyce bramki są za ostatnimi wioskami. Pograniczników spotyka się w różnych miejscach (np na środku lodowca) i częściej niż leśników i są to przeważnie bardzo młodzi ludzie z kałachami ;) ale też formaliści. Nie tylko sprawdzą czy pozwolenie jest ale też sprawdzą czy każdy detal się zgadza. O wejście do strefy przygranicznej trzeba się starać 2 miesiące przed wyjazdem (Rosjanie 1 miesiąc). Pozwolenia nic nie kosztują albo niewiele. Najlepiej to załatwiać też przez jakąś instytucje. Dla nas za późno było na załatwienie w zachodnim kaukazie ale udało się wyrobić na centralny kaukaz. Formalnie trzeba ponoć wejść i wyjść do strefy przez posterunek. My wchodziliśmy po prostu tam gdzie chcieliśmy i problemu nie było ale ponoć formalnie nie było to do końca ok. Trzeba mieć przy sobie oryginał bo kopia nie jest dla nich dokumentem. Jak się staracie o pozwolenia to lepiej poprosić żeby każdy był na osobnym pozwoleniu w razie potrzeby rozdzielenia. Normalnie wypisują grupowe pozwolenia. Są też okresowe inne ograniczenia jak np strefa 100m zamknięta przy samej granicy w chwili obecnej.

To wszystko brzmi nieco zniechęcająco ale mimo wszystko warto!
Po szczegóły gdzie i jak można pisać na priv.

BTW. Bartek, Ty mnie nie kojarzysz ale mijaliśmy się na Pamir Highway w 2010 ;) Zdaje się że w Wachański jechałeś albo wracałeś a my w drodze do/z Khorogu

Obrazek użytkownika Vincento Futuro
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 29.12.2013 - 17:12
19 Lipiec, 2014 - 10:25

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

admoz » So sie 31, 2013 11:33 pm:
Pozwolenia na Elbrus są czymś innym

Nie ma co straszyć ludzi niepotrzebnie. Tam nie trzeba żadnego pozwolenia. Elbrus to nie strefa przygraniczna. Mało kto mógł sprawdzić to jak nie my, rozbijając się tylko 5m od całej bazy strażników rosyjskich na wysokości 4200m po przeciwnej stronie Prijuta - na drugim zboczu :). Byli bardzo fajnie do nas nastawieni i pogadaliśmy o tej górze. Byłem dwa tygodnie temu na Elbrusie. Owszem trzeba mieć OVIR i zarejestrować grupę w miejscowym "GOPR-ze", ale akurat załatwienie tego jest teraz dziecinnie proste. Mało tego - nigdzie od nas nie chcieli OVIR-u (żaden celnik ani przy kontroli paszportowej nie chcieli od nas tego papierka. Kiedy dawaliśmy im go do kontroli od razu, bez otwierania nam go zwracali. Nawet dat nie sprawdzili). OVIR w rejonie Elbrusa załatwialiśmy w Terskol na poczcie. Teraz mają tam wszystko - komputery, ksera, internet, więc tylko dajesz im paszport i za 15min masz OVIR za 250 rubli. Oczywiście musisz mieć papiery z jakiegoś hotelu, gdzie śpisz, dlatego na początek warto wziąć jeden nocleg w jakimś hotelu. Rejestracja grupy odbywa się za to tak, że jakiś facet pyta gdzie chcemy iść. Kiedy powiesz Elbrus, zapyta was kto jest "komandierem" czyli kierownikiem wyprawy. Tylko on wręcza paszport i za 5 min dostajesz papierek z pieczątką. Jak się okazało warto jechać, bo papierki w tamtym rejonie są teraz bardzo łatwe i przyjemne do załatwienia. OVIR załatwialiśmy dopiero po zejściu z Elbrusa, bo przepisy pozwalają na 7 dni roboczych i 2 dni świąteczne, a my przyjechaliśmy pod wieczór w sobotę, więc szkoda było niedzieli.

Obrazek użytkownika zięba
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 02.11.2014 - 16:19
16 Listopad, 2014 - 00:29

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

O Przyelbrusiu wiem mało, ale też słyszałam, że to łatwa sprawa. Jeśli chodzi na przykład o Osetię Północną to tam w zasadzie terenem, na który nie trzeba mieć pozwolenia jest Władykaukaz i wszystko, co na północ od tej federalnej trasy łączącej Władykaukaz z Nalczykiem. Całe południe - pozwolenia. Tam niestety nie ma już policyjnych postów, gdzie żołnierze uprzedzą, że ktoś tam dalej będzie wymagał od Ciebie papierka, a po okolicach chodzą młodzi pogranicznicy w cywilu wyłapując obcych - niektórzy po prostu odwiozą znów do miasta a niektórzy na komisariat :) To od nich wiem, że na pozwolenie czeka się około miesiąca, wniosek trzeba złożyć osobiście, co oczywiście biorąc pod uwagę miesięczną turystyczną wizę do Rosji jest niemożliwe...

Не тот герой, кто думает о последствях.

Obrazek użytkownika metchilamure
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 11 miesięcy temu
Dołączył: 18.11.2014 - 18:39
18 Listopad, 2014 - 18:50

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Jak widzę teraz są tam same kłopoty i problemy. Byłem na Kaukazie kilka razy dość dawno, w czasach tak przez niektórych wyśmiewanych - PRL-u i ZSRR. Były to lata 1979-81 i 88,89. Nie potrzebowałem żadnych pozwoleń, chodziłem gdzie tylko chciałem, nikt się mnie o nic nie pytał. W górach nie było żadnych żołnierzy, strażników, pograniczników, leśników itp. Tylko wspinacze, narciarze lub turyści.Było bardzo bezpiecznie.
Poznałem rejony Dombaju, Mussy-Aczitary, lodowców Pik Ine i Alibek, Biełałakaji, Czegetu i Elbrusa. Po okolicy - Czerkiesk, Karaczajewsk, Teberda, Nalczyk, Tyrnyauz też swobodnie jeździłem czym się dało.

Obrazek użytkownika Oreada
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 04.06.2015 - 11:07
4 Czerwiec, 2015 - 11:20

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

A czy ktoś orientuje się, jak jest z pozwoleniami na góry Czeczenii i Inguszetii?

Obrazek użytkownika zięba
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 02.11.2014 - 16:19
4 Czerwiec, 2015 - 16:00

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

hej, my bez żadnych problemów dostaliśmy się w góry Czeczenii latem 2014. to też zależy, co masz na myśli. my się poruszaliśmy po zamieszkanych rejonach z lokalnymi mieszkańcami (Itum Kali, Tazbichi i jeszcze coś dalej, nasza mapa nie była pomocna w tamtym regionie). do Inguszetii natomiast nie udało nam się wjechać - przekraczaliśmy pieszo jeden z blok postów, na których żołnierze poinformowali nas, że dalej i tak nas nie wpuszczą, a wyrobienie pozwolenia na miejscu trwa ponad miesiąc (na wiarygodność tej informacji bym nie liczyła, ale domyślam się, że proces wyrobienia jest długi i mozolny między innymi ze względu na bardzo małe zapotrzebowanie takich pozwoleń w regionach Dagestanu czy Czeczenii na przykład). my podróżowaliśmy autostopem i to, że akurat nas nie wpuścili w ten rejon Inguszetii nic nie znaczy. egzekwowanie prawa jest bardzo subiektywnym tematem w tamtych rejonach, także niekiedy uda się wjechać i zwiedzić bez żadnego papierka, a czasem naprzeciw potrafi wyjść uparty pogranicznik. nie namawiam, bynajmniej, do żadnego ryzyka. również chciałabym dowiedzieć się więcej o wyrobieniu pozwolenia na miejscu.

Не тот герой, кто думает о последствях.

Obrazek użytkownika Oreada
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 04.06.2015 - 11:07
5 Czerwiec, 2015 - 14:21

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Dzięki za odpowiedź. Na jakich mapach chodziliście po Czeczenii?

Obrazek użytkownika zięba
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 02.11.2014 - 16:19
19 Czerwiec, 2015 - 09:52

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Najzwyklejszy atlas drogowy + jakieś mapy wydrukowane z internetu. W tej chwili nie mam już tego, ale jak uda Ci się znaleźć jakieś inne, bardziej topograficzne mapy na miejscu, to zamawiam jedną :)

Не тот герой, кто думает о последствях.

Obrazek użytkownika Oreada
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 mies. temu
Dołączył: 04.06.2015 - 11:07
28 Czerwiec, 2015 - 13:59

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

Zobaczymy, co się da zrobić, w każdym razie - dzięki za info :)

Obrazek użytkownika desinka75
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 3 mies. temu
Dołączył: 10.07.2015 - 12:41
14 Lipiec, 2015 - 13:06

Re: Rosyjski kakaz - pozwolenia

A czy w tym roku też jest bez problemu z górami Czeczeni?