Twoje konto

GTranslate

Plan podróży (11-18.10)

5 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika m4ciekk
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 4 mies. temu
Dołączył: 21.09.2016 - 19:22
21 Wrzesień, 2016 - 19:29

Plan podróży (11-18.10)

W terminie 8-19 października lecę na małego tripa: WrocławBudapesztKutaisiSofiaBerlinWrocław. W Gruzji będę TYDZIEŃ – od wtorku 11.10 (godzina 6:00) do wtorku 18.10 (godzina 6:00). Złożyłem sobie następujący plan.

PLAN PODRÓŻY:
wtorek, 11.10

  • przylot z Budapesztu o 6:00 dojazd do Mestii z lotniska (Georgian Bus)
    aaklimatyzowanie się / zwiedzanie okolicy
    nocleg[/*]
środa, 12.10
  • trekking do jeziora Koruldi nocleg[/*]
czwartek, 13.10
  • trekking do lodowca Chalaadi nocleg[/*]
piątek, 14.10
  • samolot do Tbilisi (Valilla Sky o 14:30) marszrutka/taxi do Kazbegi, tak aby dojechać na wieczór (ostatnia ponoć o 17:30) / jeśli się nie uda to nocleg w stolicy i wyjazd z samego rana następnego dnia
    nocleg w Stepantsminda lub Tbilisi[/*]
sobota, 15.10
  • trekking pod kościół św. Trójcy, opcjonalnie lodowiec Gergeti lub dojazd do Stepantsmindy i popołudniowy trekking pod sam kościół zwiedzanie okolicy
    nocleg[/*]
niedziela, 16.10
  • powrót z rana do Tbilisi zwiedzanie stolicy
    przyjazd nocnym busem/pociągiem z Tbilisi do Kutaisi[/*]
poniedziałek, 17.10
  • zwiedzanie Kutaisi jaskinia Prometeusza
    nocleg[/*]
wtorek, 18.10
  • lot do Sofii o 6:00[/*]

UWAGI:

  • Priorytetem są trekkingi w Mesti i w Stepantsmindy W drugiej kolejności jest jaskinia Prometeusza
    Zwiedzanie miast (Kutaisi/Tbilisi) traktuje jako dodatek[/*]

DODATKOWE INFORMACJE O MNIE:

  • jadę sam chciałbym uniknąć tłumów turystów, a skupić się na otaczającej przyrodzie i poobcować wieczorem z lokalsami
    nie znam rosyjskiego, ani gruzińskiego; tylko polski i angielski
    podróżuję z bagażem podręcznym (plecak 40L), więc chciałbym zrobić 1 lub 2 prania – w Mestii i opcjonalnie Tbilisi, ponieważ ograniczam ciuchy do minimum
    nie biorę obuwia trekkingowe, niemniej będę przygotowany na trekking, jeśli nie będzie żadnego wspinania się, czy całodniowego deszczu[/*]

PYTANIA:
1. Pierwotny plan zakładał przyjazd we wtorek z lotniska do Kutaisi, dojazd do jaskini Prometeusza, powrót do Kutaisi i bus do Mestii, ale nie mogłem znaleźć połączenia autobusowego po południu. Czy nie ma takiego faktycznie?
2. Lepiej rezerwować nocleg (Mestia/Stepantsminda) przez booking.com czy szukać na miejscu? (ostatnio preferują drugą opcję), ale nie wiem jak będzie korzystniej w Gruzji nie znając języka rosyjskiego/gruzinskiego. Z booking.com pewnie skorzystam w przypadku Tbilisi i Kutaisi.
3. Jakiej mogę spodziewać się temperatury w górach? Będę przygotowany na maks 0℃, nie mniej. Wiem, że to wróżenie z fusów, ale być może ktoś robił podobne trasy w zeszłym roku i może się wypowiedzieć
4. Czytałem, że loty Vanila Sky mają "często" opóźnienia lub są anulowane . Jak te "często" wygląda"? Może ktoś miał do czynienia z taką sytuacją. Nie ukrywam, że to jedna z kluczowych decyzji, czy wracać pierwszą marszrutką do Kutaisi w piątek, czy jednak czekać na samolot. Druga kwestia to ponoć trzeba rezerwować samolot około 30 dni przed planowaną datą wylotu, więc być może i tak już jest za późno.
5. Czy brak znajomości języka gruzińskiego/rosyjskiego może powodować, że kierowcy marszrutek/osoby w hostelach lub kwaterach prywatnych będą bardziej skłonne do oszukania.naciągania mnie?
6. Czy plan jest do zrealizowania? Czy lepiej coś dodać, a coś innego usunąć?
7. Czy autobusy linii Georgian Bus jeżdżące z Tbilisi do lotniska w Kutaisi zatrzymują się w samym Kutaisi? Bilet w dwie strony wychodzi taniej, ale zamiast wracać nocnym autobusem o 23 w poniedziałek prosto na lotnisko wolałbym wrócić dzień wcześniej by mieć okazję podjechać jeszcze do jaskini Prometeusza.
8. Czy w Mestii / Tbilisi znajde jakieś pralnie? Widziałem w opisach hosteli, że w niektórych jest taka możliwość. Nie wiem jak z kwaterami prywatnymi / hostelami szukanymi na własną rękę.
9. Jaka może być alternatywa, jeśli będzie padać deszcz cały dzień w Mestii? Krótsze trasy po okolicy czy ucieczka z regionu?
To by było na tyle. Dzięki z góry za każdą pomocną wskazówkę :)

Pozdrawiam,
Maciek

Obrazek użytkownika emski
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 tydzień 2 dni temu
Dołączył: 20.07.2016 - 14:51
23 Wrzesień, 2016 - 09:08

Re: Plan podróży (11-18.10)

Rozważ, czy twoje plany nie są zbyt ambitne. Jesli planujesz spędzić w Gruzji tylko tydzień to lepiej skoncentruj sie na jednym rejonie górskim i poświęć mu troche więcej czasu. Przykładowo, jeśli zdecydujesz sie na Kazbegi to warto dodać wycieczkę do Dżuty i pod masyw Chaukhi (najlepiej dwa dni), wodospady Gweleti i wąwóz Darialski, dolinę Truso itp. Jeśli pojedziesz do Mestii warto by jeszcze dotrzeć do Uszguli i/lub do Mazeri pod Uszbą.
Niezależnie który region wyberzesz trafisz na bardzo atrakcyjne krajobrazy i fajne miejsca do wycieczek "na lekko". Decydując się na jeden region bedziesz miał więcej czasu na góry, bo ograniczysz czas zmarnowany na przejazdy. Będziesz też bardziej elastyczny w przypadku pogorszenia pogody (z czym w październiku trzeba sie liczyć).
Jeśli masz lot do Kutaisi to Swanetia wydaje się logicznym wyborem.
W samym Kutaisi i okolicy można też przyjemnie spędzić dwa-trzy dni na bliskich i nieco dalszych wycieczkach (to może być jakaś alternatywa na deszcz w górach - wrócić wcześniej do miasta).

Obrazek użytkownika m4ciekk
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 4 mies. temu
Dołączył: 21.09.2016 - 19:22
27 Wrzesień, 2016 - 21:49

Re: Plan podróży (11-18.10)

@emski
Dzięki za odpowiedź.

Lot z Mestii do Tbilisi nie zarezerowałem bo nie było już miejsc, więc jeden dzień zmarnowałbym na same dojazdy.

Trekking pod lodowiec Chalaadi odpuszczam. Czytałem opinie o nudnym szlaku prowadzącym wzdłuż drogi. Widziałem timelapse'a na yt i to tylko mnie utwierdziło w przekonaniu, że są ciekawsze trasy.

Zmieniam trochę koncepcję i z Kutaisi chciałbym pojechać do Becho/Mazerii zamiast do Mestii. Następnego dnia zrobić trasę pod lodowiec Ushba, a kolejnego pójść przez przejście Guli, zahaczając o jeziora Koruldi do Mestii. Następnie albo wracać z Mestii do Tbilisi albo podjechać do Ushguli na jeden dzień i tam zrobić jakiś hike.

Nie jestem niewiadomo jakim piechurem, stąd trasy jednodniowe z przerwą w środku dla regeneracji. Poza tym nie mam śpiworu/namiotu, więc trasy dłuższe automatycznie odpadają.

Kazbegi wolałbym nie odpuszczać, bo kościół św. Trójcy jest jednym z powodów dla których chciałem wybrać się do Gruzji. Niemniej będę elastaczny i jeśli będzie trzeba to zostanę w Swanetii jak najdłużej.

Mam pytanie. Robiłeś może trasę z Mazerii do Mestii lub w drugą stroną z jeziorami Koruldi włącznie? Różne źródła podają różne odległości i czas przejścia.

Obrazek użytkownika Redakcja kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 3 mies. temu
Dołączył: 25.07.2007 - 19:59
28 Wrzesień, 2016 - 16:43

Re: Plan podróży (11-18.10)

Witaj m4ciekk!

Zrobiłem w sierpniu trasę Mestia - Jeziora Koruldi - Mazeri. Jednak nie byłbym sobą bez "skoków w bok". Odcinek między jeziorkami a Przełęczą Guli pokonywałem po graniach. Było ciężko i bardziej ryzykownie, ale to wszystko bladło w zderzeniu z oszałamiającymi widokami i możliwością obcowania z dziką, surową przyrodą. To chyba najbardziej atrakcyjne przejście w Swanetii!

"Mój wariant" można powtórzyć w październiku, ale w dwa dni i przy dobrej pogodzie. Czasami zdarzały się męczące, choć łatwe odcinki. Zaskoczyła mnie długość zejścia z Przełęczy Guli do Mazeri - prawie 3,5h. Ciężko szacować czas przejścia, bo mocno zależy on od własnej kondycji i ciężaru plecaka. Generalnie by pokonać w październiku całą oficjalną trasę Mazeri - Mestia przez Koruldi musisz mieć pewną pogodę i wystartować o świcie lub nawet wcześniej (pierwsze 3 km z Mazeri to droga do przejścia po ciemku). Po drugiej stronie, znad jeziorek do Mesti wiedzie doskonale widoczna droga, więc również można dreptać po zmroku. Tak czy siak czołówka wydaje się niezbędna. Na całość można realnie założyć 8 - 10 godzin wędrówki.

Temperatury w najwyższych partiach i nocą powinny spadać w okolice zera, nawet przy jesiennej, ciepłej pogodzie. W ciągu dni nie powinno być więcej niż +15 stopni. Może również zdarzyć się atak zimy.

Redakcja kaukaz.pl

Obrazek użytkownika MarcinZ
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 28.04.2016 - 08:20
29 Wrzesień, 2016 - 06:47

Re: Plan podróży (11-18.10)

najfajniej się podróżuje po Gruzji bez planu - jesteś wtedy wolny i robisz co chcesz. W Mesti jest tyle do chodzenia, że nawet okres na jaki jedziesz nie jest długi. Noclegi w całej Gruzji łapie się bez problemu nawet późnym wieczorem i to w sezonie - jak tu nie mają, to ma sąsiadka itd. w Mesti spałem w samym centrum za 15 Lari noc w sezonie w osobnym pokoju + bardzo fajne śniadanie dostosowane do potrzeb trekingu (5 lari).

Dogadasz się spokojnie po polsku choć ja używam rosyjskiego, a co dziwne spotkałem paru młodych Gruzinów którzy gadali tylko po angielsku. Zasadniczo nikt nikogo nie oszukuje - cenę ustalaj z góry to dobra zasada szczególnie w Taxi lub Marszrutce.

Szlaki do trekingu w niższych partiach są dość łatwe w porównaniu np. do Orlej Perci w Tatrach, ale nie należy ich bagatelizować - są dość słabo oznaczone (choć i tak lepiej niż w Kazbegi) łatwo się pogubić a pogoda szybko się zmienia - a tam nie ma Gopr-u więc pomoc tylko od innych ludzi w razie problemów. Zasada to sprawdzać prognozę i wychodzić jak najwcześniej rano - wtedy pogoda jest bardziej stabilna i czasem udawało się pójść w góry i wrócić suchą stopą pomimo, że zapowiadali deszcz.

Koniecznie weź na zapas wodę ( ja uzupełniałem dodatkowo zapas w strumieniach w górnej cześci lasu) - na górze wody już nie ma (nazwa Jeziora Koruldi jest bardzo myląca :wink: ) i w sierpniu sporo ludzi miało z tym problem na szlaku.

Na rynku w Mesti jest informacja turystyczna - dają mapy szlaków z oznaczonymi czasami przejść

Droga do lodowca Chalaadi z początku jest rzeczywiście nużąca szczególnie w pełnym słońcu ale warto, bo potem jest bardzo fajnie. Widoki z trekingu do Jezior Koruldi pod Uszbą jest obłędny - zdecydowanie warto tam się wybrać. Wybierz się też do Uszguli - samochodem 4x4 z rynku (po zrzucie z innymi osobami po 20 Lari) lub 3 dni trekingu ze spaniem u ludzi po drodze - podobno super i mam nadzieję że następnym zrobię tą trasę piechotą.

też jeżdżę z dość małym, skompresowanym plecakiem (3 zmiany ubrania) i piorę codziennie sam, ale widziałem, że niektórzy oddają w hostelach rzeczy do prania.

W Kutaisi w porównaniu z resztą Gruzji nie jest zbyt interesująco - za to obok jest bardzo ładny Kanion Okatse i wodospady Kinchkha - warto tam pojechać

Tbilisi to cały dzień zwiedzania - bardzo ciekawe miasto