Twoje konto

GTranslate

Polski najazd na Gruzję

26 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika grzesj
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 22.09.2011 - 12:08
15 Marzec, 2012 - 08:57

Polski najazd na Gruzję

http://www.rp.pl/artykul/9135,838392-Polski-najazd-na-Gruzje.html

Obrazek użytkownika Chicken
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.06.2009 - 18:25
15 Marzec, 2012 - 12:04

Re: Polski najazd na Gruzję

Z jednej strony mnie to cieszy a z drugiej martwi....

Stowarzyszenie Most do Gruzji

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
15 Marzec, 2012 - 12:38

Re: Polski najazd na Gruzję

chyba wiem co masz na myśli:) mam podobne odczucia. Jednakże i tak wile towarzystwo polaków za granicą aniuzeli niemców.

Obrazek użytkownika Dematerializator
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 2 tyg. temu
Dołączył: 15.06.2011 - 11:06
15 Marzec, 2012 - 12:45

Re: Polski najazd na Gruzję

Generalnie dobrze z tym ze jak nigdy nie korzystam i raczej nie skorzystam z ofert biur podrozy poniewaz chce zwiedzic i poznac kulture danego kraju to musze naprawde poczuc jak sie tam zyje a nie lezec plackiem na plazy popiajac drinki z hotelu

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
15 Marzec, 2012 - 13:02

Re: Polski najazd na Gruzję

i bardzo dobrze , ze tak robisz.Podróżując szlakami nie organizowanymi przez biura to poznajesz prawdziwe realia i ludzi a wtedy nie kierujesz się stereotypami.ja mialem podobnie jak lecialem na Kube.

Obrazek użytkownika grzesj
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 22.09.2011 - 12:08
15 Marzec, 2012 - 13:29

Re: Polski najazd na Gruzję

Ja (do mojej koleżanki): Gdzie byłaś?
Moja "koleżanka": A w Turcji.
J: O super! Stambuł widziałaś, byłaś w Efeize?
MK: Zasadniczo leżałam, płaywałam w basenie i jadłam. W Efezie byłam, ale co ty!! Tam same ruiny, kamień na kamieniu, nie ma co oglądać
Ja: YYyyy.... Aha. A byłaś w prawdziwej tureckiej restauracji?
MK: Coś ty, po co!! Przecież tam w hotelu dają hamburgery i frytki do woli, to po co będę dodatkowo płacić.

Boże, daj mi cierpliwości, bo jak dasz mi siłę, to pozabijam ich wszystkich...

PS. Buraki jadą do Egiptu tylko po to, żeby się później przed rodzinką pochwalić: byliśmy w Egipcie w tym roku!

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
15 Marzec, 2012 - 13:36

Re: Polski najazd na Gruzję

kolego bo to sie nazywa syndrom " naszej klasy" hehehe potem kazdy wstawia zdjecia basenu i hotel;i z podpisem _ Egipt 2010 hahaha i nic wiecej. to t6ak jakby urlop na lotnisku spedzili

Obrazek użytkownika Dematerializator
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 2 tyg. temu
Dołączył: 15.06.2011 - 11:06
15 Marzec, 2012 - 13:40

Re: Polski najazd na Gruzję

No jak nie masz foty na "fejsie" z piramida w tle to jestes "nikim".
Rownie dobrze mozna kogos zamknac w hotelu na pustyni błedowskiej dawac mu jesc i pic postawic makiete piramidy i uwierzy ze w Egipcie jest

Obrazek użytkownika grzesj
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 22.09.2011 - 12:08
15 Marzec, 2012 - 13:43

Re: Polski najazd na Gruzję

Dematerializator - hehehe, dobre :)

Obrazek użytkownika Chicken
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.06.2009 - 18:25
15 Marzec, 2012 - 14:27

Re: Polski najazd na Gruzję

grzesj:
Ja (do mojej koleżanki): Gdzie byłaś?
Moja "koleżanka": A w Turcji.
J: O super! Stambuł widziałaś, byłaś w Efeize?
MK: Zasadniczo leżałam, płaywałam w basenie i jadłam. W Efezie byłam, ale co ty!! Tam same ruiny, kamień na kamieniu, nie ma co oglądać
Ja: YYyyy.... Aha. A byłaś w prawdziwej tureckiej restauracji?
MK: Coś ty, po co!! Przecież tam w hotelu dają hamburgery i frytki do woli, to po co będę dodatkowo płacić.

Boże, daj mi cierpliwości, bo jak dasz mi siłę, to pozabijam ich wszystkich...

PS. Buraki jadą do Egiptu tylko po to, żeby się później przed rodzinką pochwalić: byliśmy w Egipcie w tym roku!


Jak mawiał Pietrzak:
- Nie tylko ręce opadają!! :D

Stowarzyszenie Most do Gruzji

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
15 Marzec, 2012 - 15:36

Re: Polski najazd na Gruzję

rynce opadają :lol:

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 2 dni temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
15 Marzec, 2012 - 17:49

Re: Polski najazd na Gruzję

a ja tam się cieszę, że ludzie leżakują na plaży i chlapią się w basenie

mniej wtedy się wysypuje na tzw. zewnątrz. i marudzenia mniej słychać. jak jadę nad morze to po to by plażować, to chyba jest jasne?

a swoją drogą nie wierzę w autentyczność tego dialogu, a jeżeli już mam uwierzyć, to zakładam, że był w tonie ironiczno-żartobliwym...

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
15 Marzec, 2012 - 17:55

Re: Polski najazd na Gruzję

co wedlug ciebie w tym dialogu jest nie autentyczne?

Obrazek użytkownika grzesj
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 22.09.2011 - 12:08
15 Marzec, 2012 - 21:59

Re: Polski najazd na Gruzję

Oczywiście dialog nie jest dokładnym cytatem, bo aż tak fotograficznej pamięci to nie mam, aczkolwiek owszem, jest jak najbardziej autentyczny...

PS. Ręce i cycki opadają :)

Obrazek użytkownika ant_eater
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 16.07.2009 - 20:53
16 Marzec, 2012 - 12:02

Re: Polski najazd na Gruzję

E tam, nie dramatyzujcie, jeden lubi ciastko z kremem, drugi jak mu nogi capia. Miejsca w Gruzji jest dosc dla kazdego profilu turystow. Gruzja juz stracila otoczke egzotycznosci, co w tym jest dobre dla Gruzinow - przynajmniej stluka troche kasy. Jak ktos chce jechac na "ekspedycje" (bardzo mi sie podoba jak ludzie tak egzotycznie okreslaja wyjazd do Gruzji), musza ruszyc tylek troche dalej. Dla mnie szukanie na sile egzotyki i chec bycia turystycznym outsiderem to po prostu przeciwny biegun w stosunku do tych, ktorzy jada na drynky pod parasole do Egiptu. Mechanizm stojacy za tym jest ten sam ;)
Tbil33: a co nie tak jest z Niemcami (przez duze N: tak na marginesie)?

http://www.youtube.com/watch?v=GitwDG-2Txo

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
16 Marzec, 2012 - 12:48

Re: Polski najazd na Gruzję

siemka anty-eater :)

co nie tak? juz wyjaśniam bo oczywiście chodzi mi o turystów a nie o cały naród:)
Przeszkadza mi ich bekanie w restauracjach, pierdzenie na plażach, darcie p....a na plażach i tego , że myslac iż mają wiekszy kraj to wiecej plaży im się też nalezy heheheh.
Moje doświadczenie z nimi wynika z pobytu w paru krajach europejskich gdzie latem 2007 w tak pieknym kraju jak Hiszpania zamknięto nawet plaże hotelową przed nimi;)
Drugim krajem gdzie spotkałem się z ich chamstwem to Kuba.
Brat przywiozł baaaardzo negatywne wspomnienia z Bułgarii gdzie bohaterem był niemiec.Nadmieniem , iż przez te historie brat ma bardzo ozywione kontakty z poszkodowaną bułgarką hehe.
Podkreślam , iż do narodu niemieckiego jako takiego nic nie mam , ale do tych turystów.Polacy też nie sa lepsi , ale jednak nie spotkałem się z takim zachowaniem naszych.

( co do literówek hehehe wybacz , ale szybko pisze i czasem się wślizgnie błąd hehe ) PEACE

Obrazek użytkownika jarooo
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 2 mies. temu
Dołączył: 14.03.2012 - 09:35
16 Marzec, 2012 - 16:42

Re: Polski najazd na Gruzję

Podobnie było z Chorwacją parę lat temu. Przez ostatnie dwa lata już zacząłem zapuszczać się dalej. Była Czarnogóra, a w zeszłym roku Albania i Macedonia - polecam, coś fantastycznego.
Na wybrzeżach zachodniej Europy byłem dwa razy: we Francji i we Włoszech.
Jak ktoś lubi komercję, leżenie plackiem na plaży to może być.
Jak ktoś nie lubi dzikich tłumów, cen z kosmosu, kiepskiego jedzenia - proponuję Macedonię i Albanię.
Zresztą, generalnie nie przypadła mi do gustu cała Europa na zachód od Triesu. A wszystko, co na wschód jak najbardziej wskazane :)

Obrazek użytkownika ant_eater
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 16.07.2009 - 20:53
17 Marzec, 2012 - 07:52

Re: Polski najazd na Gruzję

Siema tibil,

pewnie, takimi przykladami mozna sypac jak z rekawa. Ale tak jak sam pisales - "nasi" wcale nie sa wiele lepsi. Historii o polskich wyczynach w :kurortach: jest dosc, lacznie z parlamentarzystami ujezdzajacymi i demolujacymi wozki golfowe po pijaku, chyba w Egipcie jesli dobrze pamietam. Podobnie jak z Anglikami, ktorzy dobijaja do Krakowa Ryanairem na wodke i sledzia za 2 EUR i robia syf. Narod ma to do siebie, ze nie jest jednorodny i wszedzie zdazy sie i cham, i porzadny czlowiek. Dlatego drazni mnie sprowadzanie tego typu dyskusji do poziomu argumentu "Niemiec jest glosny, arogancki i dlatego, ze ma duzy kraj, to uwaza, ze mu wszystko wolno". Tego typu uwaga traci nasza "polakowatoscia" i jest niefajna i jest po prostu glupim uogolnieniem. Zylem w Niemczech 5 lat i ani razu nie zdarzylo sie, zeby ktos przy mnie wypalil z podobnymi uwagami na temat Polakow, przy czym chociazby przy wejsciu na pierwsze lepsze polskie forum wszyscy siedza na Niemacach jak stary dziad na czeresni.
Moze rzeczywiscie nie chodzi ci o caly narod, ale wazny jest dobor slow - takie niedopowiedzenia nie sa zdrowe ;)

Peace ;)

http://www.youtube.com/watch?v=GitwDG-2Txo

Obrazek użytkownika jarooo
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 2 mies. temu
Dołączył: 14.03.2012 - 09:35
17 Marzec, 2012 - 08:36

Re: Polski najazd na Gruzję

Myślę podobnie. Nie należy uogólniać i wrzucać wszystkich do jednej puszki. W każdym kraju zdarzy się cham i nie ma dla mnie znaczenia czy jest to Polak, czy Niemiec.
Myślę, że te negatywne opowieści o Niemcach panoszących się we wszystkich kurortach świata wynikają z faktu, że my, Polacy mamy wciąż za małe zarobki i przede wszystkim emerytury, przez co wkurza nas to, że Niemiec może sobie kilka razy do roku świat zwiedzić. Gdyby polski emeryt dostawał 7.000 zł na rękę, to Polacy panoszyliby się wszędzie :)

Obrazek użytkownika tibil33
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 9 miesięcy temu
Dołączył: 12.03.2012 - 14:59
17 Marzec, 2012 - 15:08

Re: Polski najazd na Gruzję

witam jaroo i anty-eater hehe :)

tak jak napisałem co do narodu niemieckiego nic nie mam bo sam osobiście i w rodzinie mam niemca jak i troszke czasu z nimi spedziłem a chodzi mi o turystów niemieckich.Skoro w wiekszosci spotkałem sie z negatywnymi cechami to pisze o wiekszości:) W hiszpanii nawet mówią , że to specyficzna grupa turystów:)
Z zachowaniem chamskim polaków się nie spotkałem wiec nie pisze:) jesli sie z takowym spotkam to też napisze bo jako polak nie mam kompleksów aby cokolwiek ukrywać.Jestem dumnym polakiem :)
Chodzi mi o grupy a nie o całość.
Jaroo wiesz masz racje z tymi zarobkami , ale moim zdaniem obojętnie czy stac cie na jeden wyjazd w roku czy kilka to za kazdym razem powinno sie dobrze zachowywać.W Gruzji jeszcze nie bylem wiec sie nie wypowiadam jak tam polacy się zachowują hahaha , ale planuje w te wakacje się wybrać tym bardziej , że przez fejsa bardzo fajne znajomości nawiązałem. Oczywiście masa zaproszeń się juz posypała. Co do różnych anengdotek o narodzie to mam bardzo ciekawą hahahahah z wizyty mojej na kubie hahaha , ale to forum o kakukazie wiec nie bardzo się tutaj nadaje:) PEACE chłopaki ( cenie dyskusje na argumenty a wy je posiadacie :))

Obrazek użytkownika Rychu72
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 27.03.2012 - 11:22
27 Marzec, 2012 - 14:14

Re: Polski najazd na Gruzję

volta2:
a swoją drogą nie wierzę w autentyczność tego dialogu, a jeżeli już mam uwierzyć, to zakładam, że był w tonie ironiczno-żartobliwym...

Takich turystów jest wiele. :D
Raz kolega mnie zaprosił, żeby pokazać zdjęcia z Tunezji. Trzy godziny w du....ie (no może nie do końca, bo piwo było). :?
Widziałem lotnisko, a potem hotel i hotel i hotel..... i w animatorów i stado turystów i basen x 150 i ręczniki złożone w kształcie łabędzia i ...... było parę fotek z plaży położonej 100 m od hotelu, a na końcu znowu lotnisko.
Jakoś Tunezji nie zobaczyłem. :cry:

Szkoda kasy i to dużej kasy. Za połowę tego co zapłacił jestem w stanie objechać cały kraj w nico niższszym standardzie.
Z żoną jak jesteśmy jeden dzień w jednym miejscu to psychicznie nie wyrabiamy....... pewnie mamy ADHD. :mrgreen:
Najfajniesze jest poranne pakowanie motoru i rura dalej ku nowej przygodzie. :D

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 2 dni temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
28 Marzec, 2012 - 06:41

Re: Polski najazd na Gruzję

chyba mylnie nazywacie ludzi spędzających wakacje nad morzem i hotelowym basenem turystami.

to są raczej wczasowicze!! wczasowicz jedzie na wczasy i odpoczywa. jak nie ma siły na zwiedzanie, albo go to nie interesuje, to odpuszcza, i już.

turysta jedzie zwiedzać.
jak przy okazji otrze się o basen, hotel to nic oczywiście mu się nie stanie, ale jego cel z zasady jest jednak inny niż wczasowicza.

i dla równowagi dodam - o turystyce zimowej:) bo się sporo w wątku o gudauri produkuję,
jak pojechałam do gruzji na narty to nie zobaczyłam niczego innego niż ośrodek narciarski. w tbilisi poszłam tylko na obiad i siarki, z powrotem tylko kupiłam na drogę chaczapuri. nawet rustaweli nie przejechaliśmy, tylko boczkiem, boczkiem do granicy. a na zdjęciach są dziesiątki ujęć szczytów, chmur, mgieł, tras, pozatras, dzieci na trasie, na wyciągu, na szczycie.
no, nic byś z tych zdjęć gruzji nie zobaczył.(to taka analogia do pogardzanego tu na forum wczasowicza letniego), w zasadzie to nawet nikt by nie poznał czy to gruzja, czy austria, bo na zdjęciach dla kogoś kto nie był ani tu ani tam, jest to nie do odczytania.

ale to nie był z złaożenia wyjazd turystyczny!!! tylko narciarski

Obrazek użytkownika Rychu72
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 27.03.2012 - 11:22
28 Marzec, 2012 - 07:29

Re: Polski najazd na Gruzję

Możliwe, że pomyliłem pojęcia, ale głownie chodzi mi o bezsens drogiego wyjazdu do egzotycznego kraju i niezobaczenia go.
Hotel z basenem można mieć bliżej i taniej. :?
No, ale kto bogatemu zabroni. :wink:

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 2 dni temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
28 Marzec, 2012 - 09:00

Re: Polski najazd na Gruzję

no wiesz, kwestia priorytetów:)
ja już kilka razy byłam we włoszech na nartach i ani razu w rzymie, myślisz że mi nie szkoda być już tak niedaleko i jednocześnie nie mieć czasu by ten rzym zobaczyć?

żal i to duży, no ale narty ważniejsze...
jeszcze gorzej z austrią i wiedniem, bo tam się nawet zatrzymujemy na kawę w trasie, ale żeby powiedzieć, że zwiedzamy? no, nie da się. za mało czasu.

a poza tym ci co się wylegują na plaży w tunezji czy egipcie, to za ten sam standard w polsce musieliby zapłacić w kołobrzegu dwa razy tyle. więc ja akurat rozumiem, że wolą zapłacić mniej za lepiej i poleżeć tam, zamiast na piaskach nadbałtyckich. widziałeś pewnie zresztą nie raz sardynki na plaży upchnięte w nadmorskich kurortach? ot, sardynki po prostu zmieniły kierunek na tańszy:) ale za zmianą kierunku nie poszła zmiana przyzwyczajeń(i nie ma się co dziwić, w 40 stopniach zwiedzanie to ciężka harówa)

Obrazek użytkownika Rychu72
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 27.03.2012 - 11:22
28 Marzec, 2012 - 09:17

Re: Polski najazd na Gruzję

Zrobił się mały off topic i długo by można o tym rozmawiać. Poprostu współczuje wczasowiczom, bo wiele tracą.
Wracając do tematu to też mam zamiar być najeźdzcą i "grabieżcą" Gruzji i Armenii w tym roku.
Wielu znajomych wróciło stamtąd baaaaardzo zadowolonych. :)

Obrazek użytkownika grzesj
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 22.09.2011 - 12:08
28 Marzec, 2012 - 09:49

Re: Polski najazd na Gruzję

Jeszcze raz zapewniam wszystkich o autentyczności tego dialogu :)

PS. Zresztą kolega piszący trochę wyżej na temat oglądania zdjęć "z Tunezji" spotkał widać człowiek podobnego pokroju, jak ja.