Twoje konto

GTranslate

Knajpy/restauracje w Warszawie?

59 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Pozi
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 12 lat 3 mies. temu
Dołączył: 12.11.2006 - 20:45
6 luty, 2007 - 22:46

Knajpy/restauracje w Warszawie?

Są takowe?

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
7 luty, 2007 - 17:55

Nu, restauracja Tbilisi na ulicy Puławskiej na przeciw dawnego Kina Moskwa.

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika marioo
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 godz. temu
Dołączył: 11.02.2007 - 16:27
11 luty, 2007 - 17:10

A dokładnie ul. Puławska 24. Byłem tam kilka razy jest ok., ale brakuje wina no i często już około 17-tej ubywa pozycji w menu bo kończy się towar...

Obrazek użytkownika Paweł
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 05.04.2007 - 10:27
7 Maj, 2007 - 20:13

jest tez na ul Kruczej restauracja Ormianska.

Obrazek użytkownika HMS
HMS
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 15.07.2007 - 13:28
15 Lipiec, 2007 - 13:32

Na tle gruzińskich lokali w Polsce to knajpka Tbilisi ma potrawy najbliższe gruzińskim oryginałom. Niestety nie ma tam słynnych win z Kachetii, ale za to można napić się Nabeghlavi, czyli doskonałej wody mineralnej na kaca - działa równie dobrze jak Borżomi:-)

Obrazek użytkownika lewiatan25
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 19.07.2007 - 08:51
19 Lipiec, 2007 - 09:18

Paweł:
jest tez na ul Kruczej restauracja Ormianska.

OJ ale tej na kruczej juz nie ma. bo ja jej ostanio szukalam i nie znalazlam :(

Obrazek użytkownika Samsar
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.07.2007 - 07:17
20 Lipiec, 2007 - 07:42

Restauracja Suliko

Czy słyszał ktoś o nowej restauracji gruzińskiej w Wawie? Podobno działa od kilku miesięcy i nazywa się Suliko?

Obrazek użytkownika drożdżeska
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 12 lat 4 mies. temu
Dołączył: 21.07.2007 - 21:10
21 Lipiec, 2007 - 21:12

Suliko zostało zamknięte już chyba z rok czy 2 lata temu, było na Nowogrodzkiej, na tyłach hotelu Forum. Wcześniej jeszcze była gruzińska knajpa przy Lwowskiej, ale tam też teraz jest ponoć jakiś chińczyk. Oprócz Puławskiej to chyba w Warszawie nic więcej nie ma :(

Obrazek użytkownika Samsar
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.07.2007 - 07:17
23 Lipiec, 2007 - 07:27

W międzyczasie doszły mnie słuchy, że wspomniane "Suliko" to restauracja otwarta w tym roku na Nowogrodzkiej 22. Postaram się wpaść tam w najbliższych dniach i zrecenzować ją na forum:-)

Obrazek użytkownika drożdżeska
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 12 lat 4 mies. temu
Dołączył: 21.07.2007 - 21:10
24 Lipiec, 2007 - 14:58

Samsar:
W międzyczasie doszły mnie słuchy, że wspomniane "Suliko" to restauracja otwarta w tym roku na Nowogrodzkiej 22. Postaram się wpaść tam w najbliższych dniach i zrecenzować ją na forum:-)

Suliko było otwierane kilka lat temu, jadłam tam kilka razy, ale otem było tam jakieś grecki żarcie chyba, jeśli otwierają ją znowu chętnie również sprawdzę.

Obrazek użytkownika Samsar
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.07.2007 - 07:17
24 Lipiec, 2007 - 16:51

Chyba jutro zahaczę o nowe Suliko...

Obrazek użytkownika Samsar
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 20.07.2007 - 07:17
7 Sierpień, 2007 - 10:25

kuchnia gruzińska w Warszawie

Szukałem niedawno gruzińskiego lokalu no i niestety... Restauracja Tbilisi na Puławskiej jest w remoncie a "mityczne" Suliko nie istnieje...

Na trop restauracji Suliko wpadłem na stronie kontynent.waw.pl, ale najwyraźniej mają jakieś archaiczne informacje.

Obrazek użytkownika Kocio
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 dni temu
Dołączył: 30.08.2007 - 08:53
30 Sierpień, 2007 - 08:55

Wiecie może do kiedy ten remont w Tbilisi na Puławskiej 24?

Poza tym mam jeszcze jedno pytanie.
Na Lwowskiej bya knajpka ale też Polsko-Gruzińska Izba Gospodarcza czy coś takiego - Zdaje się że to padło chyba.....?

In Vino Veritas

Obrazek użytkownika kanadyjka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 4 dni temu
Dołączył: 11.03.2009 - 11:57
11 Marzec, 2009 - 12:01

kolchida

witam, nowa restauracja to ,,Kolchida" na Wale Miedzeszyńskim 407
szef kuchni rodem z Gruzji, więc warto przetestować

Obrazek użytkownika Kocio
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 dni temu
Dołączył: 30.08.2007 - 08:53
11 Marzec, 2009 - 12:10

a czy ktoś już tam był?

Obrazek użytkownika kanadyjka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 4 dni temu
Dołączył: 11.03.2009 - 11:57
11 Marzec, 2009 - 13:45

ja byłam i polecam, otwarte od niedawna, po cichu
więc dopiero będzie się rozkręcać, ale wszystko co chciałam
zjeść i wypić było w karcie w dużym wyborze i takie jak
powinno - bez polskich modyfikacji, bo kuchnię ogarniają Gruzini

Obrazek użytkownika Kocio
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 dni temu
Dołączył: 30.08.2007 - 08:53
11 Marzec, 2009 - 14:09

No to do końca tygodnia zrobię rekonesans i później napiszę......
A że oberżyświat jestem więc wyczucie smaku mam...... I porównanie świeże, bo bywam w Gruzji....

In Vino Veritas

Obrazek użytkownika kanadyjka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 4 dni temu
Dołączył: 11.03.2009 - 11:57
11 Marzec, 2009 - 14:31

polecam szpinak, chinkali, wołow. duszoną w winie i marani do popicia
i koniecznie o wrażenia poproszę :)

Obrazek użytkownika Kocio
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 dni temu
Dołączył: 30.08.2007 - 08:53
11 Marzec, 2009 - 14:38

szczerze mówiąc wolę Badagoni do popijania tylko nie wiem czy tam mają
A najchętniej Kindzmarauli.....niby półsłodkie a tak na prawdę półwytrawne i tak pyszne......Badagoni jest takie trochę elitarne i trudno je dostać ale wiem że Top Market'y mają wprowadzić je do sprzedaży i to w bogatym asortymencie, ale niestetynie tanio i dopiero po Wielkanocy

In Vino Veritas

Obrazek użytkownika kanadyjka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 4 dni temu
Dołączył: 11.03.2009 - 11:57
11 Marzec, 2009 - 15:34

na temat wina to zdania zazwyczaj podzielone...
ale o dostępność musisz podpytać na miejscu :)

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
19 Marzec, 2009 - 18:36

Cóż, mam zwykle takie doświadczenie, że jak ktoś spamuje {patrz wyżej}, że w danej restauracji jest super, to zwykle super nie jest. Ale tu niepodziana, knajpa Kolchida jest naprawdę dobra! Zacznę od najgorszych stron:
Położenie: Absolutnie nie zachęca by tam przyjść, w okolicy brak przystanków, brud i ogromny ruch, miejsce wygląda tak, jakby tam mieli zatrzymywać się tylko kierowcy. Za wybór miejsca duży minus.
Ceny: żeby coś zjeść i wypić wydałem 50 PLN - zupa, drugie danie + oranżada, ale dania wybierałem tańsze z danej grupy cenowej. Ceny są na kieszeń porządnego warszawiaka, mniej porządnego zresztą też, aczkolwiek porządni studenci tam stołować się nie będą, przykro mi :)
Wygląd, atmosfera, obsługa: czułem się jak w Gruzji, gruzińska muzyka w tle i to nie jakieś smuty a mój ukochany Paata Tediashvili z piosenką Carsulis Pesvebi, bardzo miła obsługa, gruzińskie rozmowy w tle i zapach węgla drzewnego... Było naprawdę bardzo miło!
Smaki: nie widzę różnicy z co lepszymi restauracjami w Gruzji w których bylem a tą, dobra zupa, dobre drugie danie, nie Coca Cola jak w sieci Chaczapuri a gruzińska woda bądź oranżada do wyboru.

Generalnie polecam, jako miejsce na porządny i smaczny obiad!

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika masjania
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 24.03.2009 - 22:51
24 Marzec, 2009 - 23:17

restauracja w piasecznie

W Piasecznie pod Warszawą jest restauracja gruzińską prowadzona przez rodzinę gruzińską (zreszta spokrewnieni z osobą prowadzącą Tbilisi na Puławskiej). Właściciel jest Przewodniczacym Związku Gruzińskiego w Polsce. Adres: ul.Sierakowskiego 29, Piaseczno. Dania prawdziwe gruzińskie, domowe. Mają duży wybór win, mozna kupić na wynos. Raczej nie jest tanio - ale cen dokładnie nie pamiętam. Dostaliśmy zniżkę 10% bo mój chłopak jest Gruzinem, i wino gratis, a i tak zapłaciliśmy ponad 100zl ok 1 roku temu. Byliśmy tylko raz, bo nie jesteśmy zmotoryzowani a jednak jest to dość daleko. Bardzo polecam

Obrazek użytkownika migotka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 18.05.2009 - 20:13
18 Maj, 2009 - 20:17

Witam !

Witam was nie chce promować jakoś restauracji Kolchida mimo że tam pracuje ale wiele rzeczy się zmieniło u nas dzięki opiniom ludzi :D Działamy od lutego 2009 na Wale Miedzeszyńskim 407 i osobiście jeśli mam dodać coś od siebie to myślę że na prawdę warto tam zajrzeć :) Pozdrawiam :)

Migotka

Obrazek użytkownika migotka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 18.05.2009 - 20:13
18 Maj, 2009 - 20:21

I winko Kindzmarauli też mamy :D

Obrazek użytkownika donpablo
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 4 dni temu
Dołączył: 24.08.2008 - 00:45
19 Sierpień, 2009 - 11:17

kolchida przeszla do przeszlosci. zamknieta na dobre a w miejscu lokalu juz szykuje sie nowy wlasciciel.

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
21 Sierpień, 2009 - 12:52

Bankructwo?

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika donpablo
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 4 dni temu
Dołączył: 24.08.2008 - 00:45
21 Sierpień, 2009 - 23:18

re

trudno powiedzieć czy aż bankructwo ale napewno problemy międzyludzkie

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
22 Sierpień, 2009 - 20:07

A szkoda, drogo było ale bardzo smacznie...

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika migotka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 18.05.2009 - 20:13
23 Sierpień, 2009 - 22:40

No niestety upadek firmy ale zapewniam ze nie przez bankructwo !!

Obrazek użytkownika Karis F.
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 30.08.2008 - 15:22
24 Sierpień, 2009 - 22:39

:( Znowu trzeba bedzie chodzic do Malej Gruzji jak bede w Warszawie :(

Karis F.

Obrazek użytkownika migotka
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 18.05.2009 - 20:13
26 Sierpień, 2009 - 12:17

Nie koniecznie !! To jeszcze nie koniec Kolchidy !!

Obrazek użytkownika donpablo
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 4 dni temu
Dołączył: 24.08.2008 - 00:45
26 Sierpień, 2009 - 22:21

Karis F.:
:( Znowu trzeba bedzie chodzic do Malej Gruzji jak bede w Warszawie :(

bez przesady żaden przymus jest jeszce Tbilisi

Obrazek użytkownika witekjs
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 28.12.2006 - 21:20
8 luty, 2010 - 11:12

Re: restauracja w piasecznie

masjania:
W Piasecznie pod Warszawą jest restauracja gruzińską prowadzona przez rodzinę gruzińską (zreszta spokrewnieni z osobą prowadzącą Tbilisi na Puławskiej). Właściciel jest Przewodniczacym Związku Gruzińskiego w Polsce. Adres: ul.Sierakowskiego 29, Piaseczno. Dania prawdziwe gruzińskie, domowe. Mają duży wybór win, mozna kupić na wynos. Raczej nie jest tanio - ale cen dokładnie nie pamiętam. Dostaliśmy zniżkę 10% bo mój chłopak jest Gruzinem, i wino gratis, a i tak zapłaciliśmy ponad 100zl ok 1 roku temu. Byliśmy tylko raz, bo nie jesteśmy zmotoryzowani a jednak jest to dość daleko. Bardzo polecam

http://www.gaumarjos.pl/

http://www.gaumarjos.pl/index.php

http://www.gastronauci.pl/4698-restauracja-gaumarjos-piaseczno

http://restaurantica.pl/2009/08/31/gaumarjos-wyprawa-jak-na-kaukaz/

http://www.repka.pl/Smaki/Restauracje/GAUMARJOS---restauracja-i-winiarnia.aspx

http://forum.gazeta.pl/forum/w,287,95708819,95708819,Gaumarjos_Gruzinska_Restauracja_w_Piasecznie.html

Wybieram się tam 12.02.10, po tej wyprawie opiszę nasze wrażenia.
Moja żona nie była jeszcze w Gruzji...

Witek ;)

Obrazek użytkownika masjania
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 24.03.2009 - 22:51
17 luty, 2010 - 21:59

do Witekjs:
no i jak wrażenia? :)

Obrazek użytkownika Martusia
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 9 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 01.06.2010 - 14:04
4 Lipiec, 2010 - 19:19

Gruzińska Restauracja w Piasecznie

Długo trwało zanim wybrałam się na obiad do restauracji gruzińskiej Gaumarjos w Piasecznie.
Rozczarowanie to małe słowo. Byłam dwa razy w Gruzji i jadłam pyszne chaczapuri, roladki z bakłażana nadziewane pastą orzechową , chinkali i inne wspaniałości. W Gaumarios Chaczapuri to zwykły naleśnik z jakims serem - zupełnie nie przypominający Gruzji.Porcje mini i bardzo drogo .Mały wybór .Brak chinkali .Totalna porażka .Zaprosiłam rodzinę i wszyscy jesteśmy niezadowoleni.
pozdrawiam Gruzję i liczę na lepsze jadło
Kasia

Obrazek użytkownika kapitannn
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 9 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 26.08.2008 - 22:03
7 Lipiec, 2010 - 14:26

Podczas ostatniej wizyty w stolicy chciałem wreszcie spróbować kuchni gruzińskiej bo niestety w moim miejscu zamieszkania nie jest to możliwe. W Krakowie Chaczapuri to podobno fast food więc nie biorę go pod uwagę :)
Ponieważ chodziliśmy z żoną bratem, bratową i dzieciakami po starówce natknęliśmy się na gruziński bar ARGO na ul. Piwnej. Namówiłem resztę i już siedzieliśmy przed lokalem przeglądając menu. Zamówiłem z bratem chaczpuri po adżarsku natomiast żona w cieście francuskim. To które jadła żona smakowało jak drożdżówka tyle, że nadzieniem był słony ser. Nie wiem czy taką wersję robią Gruzini ale jak dla mnie nie dorasta do pięt wersji adżarskiej z wbitym jajkiem i masełkiem. NIEBO W GĘBIE !!! Zamówiliśmy też chinkali które było bardzo dobre. Muszę jednak zaznaczyć, że nie miałem (jeszcze) okazji jeść tych dań w Gruzji więc nie umiem stwierdzić różnic. Choć pewnie ile kucharzy tyle wersji :) Do posiłku zamówiliśmy oranżady gruzińskie w czterech smakach żeby popróbować. Wszystkie było smakowite - szczególnie niespotykane u innych producentów na naszym rynku smaki - kremowa i estragonowa :)
Na deser zamówiliśmy ciasto orzechowe również bardzo dobre.
Zapomniałem dodać, że na początku jako przystawkę kobiety zamówiły bakłażana z orzechami ale muszę tutaj powiedzieć, że nie przypadł nam do gustu. Mój jadłospis nie zawiera bakłażanów i ten smak jest mi obcy. Gorzkie to i takie nijakie. Oczywiście to moja (i reszty stołujących się) prywatna opinia a innym może smakować.
Obsługa natomiast bardzo miła. Pani tłumaczyła co i jak jeśli chodzi o menu. Dania podano szybko i profesjonalnie. Nawet klimat uliczki gdzie lokal znajduje się można podciągnąć pod klimat tbiliskich zaułków :D
Mam nadzieję w niedługim czasie będzie mi dane spróbować tych dań w ich ojczyźnie a wtedy porównam obiektywnie.

Pozdrawiam i polecam!


to link znaleziony w google:
http://www.szuki.pl/warszawa-srodmiescie/restauracje/bar-gruzinski-argo
PS to nie reklama :P

Obrazek użytkownika pavl
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 15.07.2010 - 22:57
16 Wrzesień, 2010 - 23:03

Re:

Mateusz Bajek:
Cóż, mam zwykle takie doświadczenie, że jak ktoś spamuje {patrz wyżej}, że w danej restauracji jest super, to zwykle super nie jest. Ale tu niepodziana, knajpa Kolchida jest naprawdę dobra! Zacznę od najgorszych stron:
Położenie: Absolutnie nie zachęca by tam przyjść, w okolicy brak przystanków, brud i ogromny ruch, miejsce wygląda tak, jakby tam mieli zatrzymywać się tylko kierowcy. Za wybór miejsca duży minus.
Ceny: żeby coś zjeść i wypić wydałem 50 PLN - zupa, drugie danie + oranżada, ale dania wybierałem tańsze z danej grupy cenowej. Ceny są na kieszeń porządnego warszawiaka, mniej porządnego zresztą też, aczkolwiek porządni studenci tam stołować się nie będą, przykro mi :)
Wygląd, atmosfera, obsługa: czułem się jak w Gruzji, gruzińska muzyka w tle i to nie jakieś smuty a mój ukochany Paata Tediashvili z piosenką Carsulis Pesvebi, bardzo miła obsługa, gruzińskie rozmowy w tle i zapach węgla drzewnego... Było naprawdę bardzo miło!
Smaki: nie widzę różnicy z co lepszymi restauracjami w Gruzji w których bylem a tą, dobra zupa, dobre drugie danie, nie Coca Cola jak w sieci Chaczapuri a gruzińska woda bądź oranżada do wyboru.

Generalnie polecam, jako miejsce na porządny i smaczny obiad!

NIestety... nie ma już jej. Jakaś grecka się tam teraz panoszy!

Obrazek użytkownika pavl
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 15.07.2010 - 22:57
16 Wrzesień, 2010 - 23:10

Re:

kapitannn:
Podczas ostatniej wizyty w stolicy chciałem wreszcie spróbować kuchni gruzińskiej bo niestety w moim miejscu zamieszkania nie jest to możliwe. W Krakowie Chaczapuri to podobno fast food więc nie biorę go pod uwagę :)
Ponieważ chodziliśmy z żoną bratem, bratową i dzieciakami po starówce natknęliśmy się na gruziński bar ARGO na ul. Piwnej. Namówiłem resztę i już siedzieliśmy przed lokalem przeglądając menu. Zamówiłem z bratem chaczpuri po adżarsku natomiast żona w cieście francuskim. To które jadła żona smakowało jak drożdżówka tyle, że nadzieniem był słony ser. Nie wiem czy taką wersję robią Gruzini ale jak dla mnie nie dorasta do pięt wersji adżarskiej z wbitym jajkiem i masełkiem. NIEBO W GĘBIE !!! Zamówiliśmy też chinkali które było bardzo dobre. Muszę jednak zaznaczyć, że nie miałem (jeszcze) okazji jeść tych dań w Gruzji więc nie umiem stwierdzić różnic. Choć pewnie ile kucharzy tyle wersji :) Do posiłku zamówiliśmy oranżady gruzińskie w czterech smakach żeby popróbować. Wszystkie było smakowite - szczególnie niespotykane u innych producentów na naszym rynku smaki - kremowa i estragonowa :)
Na deser zamówiliśmy ciasto orzechowe również bardzo dobre.
Zapomniałem dodać, że na początku jako przystawkę kobiety zamówiły bakłażana z orzechami ale muszę tutaj powiedzieć, że nie przypadł nam do gustu. Mój jadłospis nie zawiera bakłażanów i ten smak jest mi obcy. Gorzkie to i takie nijakie. Oczywiście to moja (i reszty stołujących się) prywatna opinia a innym może smakować.
Obsługa natomiast bardzo miła. Pani tłumaczyła co i jak jeśli chodzi o menu. Dania podano szybko i profesjonalnie. Nawet klimat uliczki gdzie lokal znajduje się można podciągnąć pod klimat tbiliskich zaułków :D
Mam nadzieję w niedługim czasie będzie mi dane spróbować tych dań w ich ojczyźnie a wtedy porównam obiektywnie.

Pozdrawiam i polecam!

zdziwisz się... jako i ja się zdziwiłem.
jedyne dobre jedzenie jakie znalazłem w ciągu 2 tyg włóczęgi po bezdrożach to było w Kutaisi (taka mała restauracyjka na roku schodkami w dół)
no i może w Kazbegi Nazi (prowadzi słynny hostel, z polecenia od Iriny) się postarała ale za dużo narodu u niej się przewija.
generalnie kuchnia gruzińska w Gruzji to sztuka zapomniana - gotują byle jak.
A sałatka z ogórkiem i pomidorami - skandal aby się trzeba było o oliwę (olej) w tejże dopominać!

Obrazek użytkownika cubano
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 3 mies. temu
Dołączył: 29.05.2009 - 12:36
21 Wrzesień, 2010 - 15:37

Re: Re:

"generalnie kuchnia gruzińska w Gruzji to sztuka zapomniana - gotują byle jak." pisze kolega powyżej

jak sam piszesz przemieszczałeś się po bezdrożach - a na tychże ciężko oczekiwać wyrafinowej kuchni

co do poziomu gastronomii w tbilisi uważam, że jest na bardzo wysokim, korzystam na co dzień, jemy w różnych miejscach i bardzo rzadko udaje mi się zjeść coś niesmacznego, ale wiadomo: de gustibus non est disputandum

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
26 Wrzesień, 2010 - 16:13

Re: Re:

pavl:

zdziwisz się... jako i ja się zdziwiłem.
jedyne dobre jedzenie jakie znalazłem w ciągu 2 tyg włóczęgi po bezdrożach to było w Kutaisi (taka mała restauracyjka na roku schodkami w dół)
no i może w Kazbegi Nazi (prowadzi słynny hostel, z polecenia od Iriny) się postarała ale za dużo narodu u niej się przewija.
generalnie kuchnia gruzińska w Gruzji to sztuka zapomniana - gotują byle jak.
A sałatka z ogórkiem i pomidorami - skandal aby się trzeba było o oliwę (olej) w tejże dopominać!

Olaboga! Toż Gruzja to kraj, gdzie jadłem praktycznie najlepsze jedzenie w moim życiu, za ceny jedne z najniższych w moim życiu. Jedzenie nie jest dobre w restauracyjkach na zad* czy bezdrożach, ale to kwestia odbiorcy - miejscowy nie oczekuje najlepszych smaków na świecie, bo to kosztuje, on oczekuje niskiej ceny i dobrego smaku...

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika agap
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 2 tyg. temu
Dołączył: 16.06.2010 - 17:06
22 Październik, 2010 - 21:50

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Witam :)

Odkryliśmy dziś z mężem restaurację gruzińską Kindzmarauli w Radości pod Warszawą, knajpka znajduje się przy samej stacji PKP i tylko dzięki temu dowiedzieliśmy się o jej istnieniu (widać z pociąu, więc w drodze powrotnej do warszawy wysiedliśmy, aby wypróbować). Wnętrze jest b. sympatycznie urządzone, stoliki pod ścianami oddzielone są od siebie parawanami z patyków, coś na kształt "szałasików" jakie widzieliśmy w gruzińskich małych knajpkach na prowincji :) Nie znam fachowej nazwy. Obsługa b. miła i starająca się. Niestety trafiliśmy na chorobę i nieobecność szefa kuchni, więc części dań z karty nie mogliśmy spróbować (właściwie wszystkich szaszłyków, a było kilka rodzajów, nas najbardziej kusił ten z jagnięciny - 42 zł). Zamówiliśmy więc chinkali - cena może nieco dyskusyjna (25 zł za 5 sztuk), ale za to smak nadzienia niemal identyczny z naturalnym :wink: Raczej na plus. Drugie danie, które zamówiliśmy to kawałki wieprzowiny z pieczonymi ziemniakami, ale podane nie w naczynku do zapiekania a na półmisku razem z sałatką (28 zł). Również b. smaczne. Do tego sałatka z ogórków i pomidorów, niestety bez gruzińskiej mieszanki ziół, posypane jedynie natką pietruszki (a przecież koperek, kolendra a nawet czerwona bazylia mogąca - od biedy - zastąpić rehan, są ogólnodostępne), za co minus. Na deser przepyszne ciasto miodowo-orzechowe, coś a'la torcik (jak się dowiedzieliśmy ciasta przyjeżdżają z Czech, gdzie są robione przez Gruzinów :? ). Wyboru wina na kieliszki praktycznie nie było, po jednym czerwonym i białym, za to na butelki wybór był większy, ale nie bardzo mieliśmy czas na biesiadę z butelką wina. W sumie za obiad z winem zapłaciliśmy niecałe 100 zł, czyli nie majątek, a wyszliśmy bardzo zadowoleni. W karcie są również m. in. różne rodzaje chaczapuri, kilka zup (w tym charczo i lobio), gruzińskie lemoniady, przekąska z bakłażana z orzechami.
Wydaje mi się, że z czystym sumieniem mogę polecić, a sama wrócę wypróbować mięsne specjały szefa kuchni :)

Obrazek użytkownika maro77o
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.04.2010 - 18:49
26 Październik, 2010 - 17:07

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

chinkali - cena może nieco dyskusyjna (25 zł za 5 sztuk) to moze je z Gruzji przywoaza?? brak mi slow!

Obrazek użytkownika shvili
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 14.10.2010 - 23:09
25 Listopad, 2010 - 10:57

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

czy mi się wydaje czy zostało zamknięte Tbilisi na Puławskiej ?

Obrazek użytkownika Kotes_Gogo
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 17.06.2010 - 15:03
30 Listopad, 2012 - 12:49

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

http://kuchennerewolucje.tvn.pl/odcinki-online/odcinek-13,16755,0.html

Kotes Gogo

Obrazek użytkownika t.j.
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 2 mies. temu
Dołączył: 07.01.2013 - 19:45
7 Styczeń, 2013 - 19:49

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Niedawno otworzyła się nowa restauracja w Warszawie - Georgia (Gruzja)
.Polecam z czystym sumieniem!Dania gruzińskie są niemal że autentyczne...Wystrój powalający i niespotykany.Wina obłędne!Jednym słowem jeżeli ktoś chce poczuć smak prawdziwej Gruzji,to powienien odwiedzić to miejsce.

Obrazek użytkownika admin kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 mies. temu
Dołączył: 30.05.2006 - 23:08
8 Styczeń, 2013 - 02:28

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Podaj proszę jakiś adres.

[url=http://kaukaz.pl/kaukaz/o_nas/o_nas.php]Redakcja Kaukaz.pl[/url]

Obrazek użytkownika Zeus
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 3 dni temu
Dołączył: 10.10.2012 - 13:07
12 Styczeń, 2013 - 00:16

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

dziwie sie ze nikt to nie dodal. Odcinek Gesslerowej o restauracji Gaumarjos w Warszawie
http://kuchennerewolucje.tvn.pl/odcinki-online/odcinek-13,16755,0.html

Odradzam Hostel Peace w Tbilisi

Obrazek użytkownika Kotes_Gogo
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 17.06.2010 - 15:03
12 Styczeń, 2013 - 12:41

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Jak to nie dodal? Patrz 3 posty wyzej...

Kotes Gogo

Obrazek użytkownika Zeus
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 3 dni temu
Dołączył: 10.10.2012 - 13:07
14 Styczeń, 2013 - 23:48

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

o matko kochano, czuje sie tak glupio teraz :(
prosze o kasowaniu posta

Najprawdopodobnie dodalem to, bo jak szukalem na forum slowa Gessler albo magda nie znalazlo nic, bo to byl zwykly link tylko, bez opisu

Odradzam Hostel Peace w Tbilisi

Obrazek użytkownika SmakiGruzji
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 12 miesięcy temu
Dołączył: 12.02.2013 - 07:16
12 luty, 2013 - 23:51

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Można powiedzieć, że w Warszawie trafić na autentyczną kuchnię jest niezmiernie trudno. Bardzo dużo lokali czy to włoskich, wietnamskich czy nawet gruzińskich (np. "słynne" Chaciapuri z Krakowa i Wrocławia) nie mają wiele wspólnego z autentyczną kuchnią... Nawet osławiona warszawska babooska, która gotuje manty w wodzie (!:) !) ma realny problem z autentycznością swoich dań.

Na tym tle Gaumarjos wypada naprawdę bardzo dobrze i po prostu należy to przyznać.
Z kolei nasz lokal, istniejący od sierpnia 2012 roku także bardzo dzielnie walczy o to aby utrzymać autentyczność dań w jak największym stopniu - co wcale nie zawsze jest takie łatwe. Przyprawy sprowadzamy z Gruzji, bardzo walczymy o dobrą jakość produktów... niestety zawsze będą one nieco gorsze niż na Kaukazie.

Obrazek użytkownika pani
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 11 miesięcy temu
Dołączył: 27.03.2013 - 21:18
27 Marzec, 2013 - 21:25

Re: Knajpy/restauracje w Warszawie?

Byłam w kilku restauracjach gruzińskich w Warszawie i z całą pewnością mogę polecić restaurację GEORGIA. Byłam w Gruzji i nigdy nie zapomnę smaku tych cudownych potraw!!! W Georgii poczułam to co czułam w prawdziwej Gruzji...Smak boski,wnętrze bardzo przyjemne i gustowne,obsługa sprawna i miła...Jednym słowem znalazłam to co szukałam...Polecam!
Miejsce 1- Georgia ( zdecydowanie)
Miejsce 2 -Gaumargos
Miejsce 3 - Mała Gruzja
Miejsce 4- Kindzmarauli
Miejsce 5-Argo
Miejsce 6 - Tbilisi