Twoje konto

GTranslate

Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

7 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Zosia
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 4 tyg. temu
Dołączył: 10.06.2014 - 07:56
11 Czerwiec, 2014 - 20:14

Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

trzeba decydować się gdzie na wakacje. Stąd moje pytanie, bo Gruzja wraca i wraca i wierci mi dziurę, i szepcze, i nęci. Proszę o garść wrażeń z Gruzji od kobiet które samotnie podróżowały po Gruzji. Tym bardziej będę wdzięczna wszelkim powsinogom i włóczykijom:) włóczykijkom;)

Obrazek użytkownika Anna Janicka-Galant
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 4 mies. temu
Dołączył: 14.05.2008 - 18:54
17 Czerwiec, 2014 - 17:02

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Gruzja jest krajem bezpiecznym, ale tak jak wszędzie trzeba mieć głowę na karku. Najważniejsze cechy u samotnej podróżującej kobiety to asertywność a co za tym idzie umiejętność odmawiania kiedy na coś nie ma ochoty lub jej to nie pasuje (dotyczy zwłaszcza picia alkoholu).
Warto pamiętać, że ryzykowne są sytuacje, którym towarzyszy alkohol, niefrasobliwość, prowokacyjny strój i zachowanie - to są wyraźne sygnały do zaczepek seksualnych i przyzwolenie na nie.

Często mężczyznom trudno sobie poradzić z odmową picia, ale nie dotyczy to kobiet. Kobieta MA PRAWO nie pić - wiele Gruzinek uczestniczących w suprze nie pije lub pije ile ma ochotę i przerywa kiedy chce, nie łamiąc tym "uświęconej tradycji". Oczywiście trzeba się liczyć z pewną "namolnością" zarówno w zachęcaniu do picia, jak i jedzenia :P

Aktualnie na wyprawie Oblicza Gruzji rozpoczętej jesienią 2012...

http://obliczagruzji.monomit.pl/informa ... cza-gruzji

Obrazek użytkownika mendi
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 07.02.2014 - 12:51
4 Lipiec, 2014 - 08:13

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Historie bywają różne, zależy jaki rejon Gruzji, zależy od sytuacji...
Znam przypadki gdy 3 dziewczyny miały więcej nieprzyjemnych hisotrii, szczególnie podróżując autostopem niż jedna dziewczyna.
Z moich obserwacji, gdy sama gdzieś jeździłam, najgorzej czułam się w Megreli... We wschodniej Gruzji natomiast nie miałam z tym problemów.
Asertywność też jest ważna, bo jak usłyszałam niedawno od jednego nagabywacza: " jego prawem zaprosić, moim prawem odmówić"

http://milingone.wordpress.com

Obrazek użytkownika Suzi
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 10.04.2014 - 18:34
8 Lipiec, 2014 - 19:08

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Ja stosuję zasadę: nie piję, a na niedwuznaczne propozycje stanowczo acz grzecznie odpowiadam nie!!! mało tego mała reprymenda jeszcze żadnemu Gruzinowi jeszcze krzywdy nie zrobiła : wystarczy dać odczuć, że taka propozycja dla polskiej kobiety jest obraźliwa i jeśli tak będą mówić do Polki - to polskie turystki do nich przyjeżdżać nie będą. :D
Działa natychmiastowo, a Gruzini od razu nabierają ogromnego szacunku i traktują cię jak świętą krowę :D

Obrazek użytkownika Redakcja kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 miesięcy 2 tyg. temu
Dołączył: 25.07.2007 - 19:59
8 Lipiec, 2014 - 20:56

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Jest bezpiecznie, ale trzeba uważać i przede wszystkim rozumieć różnice kulturowe między Polakami a Gruzinami. Często to samo zachowanie jest zupełnie neutralne dla Polek a Gruzin odbiera je jako przyzwolenie a nawet zachętę do zbliżenia.

Przykładowo, moja znajoma, w towarzystwie swego chłopaka i jeszcze trojga przyjaciół z Polski biesiadowała z miejscowymi nad brzegiem Jeziora Bazaleti. W trakcie imprezy jeden z Gruzinów zaproponował jej rejs łódką po jeziorze, na który odruchowo się zgodziła. Kiedy odpłynęli spory kawał od brzegu on zaczął obłapiać i całować ją. Wtedy ona odpowiedziała szarpaniną, wrzaskiem i płaczem. Dopiero wtedy Gruzin zrozumiał, że zgoda na rejs nie oznaczała z jej strony chęci do flirtu i skoku w bok. Skończyło się sporym niesmakiem.

Do polskiego konsulatu w Tbilisi zgłaszały się już Polki zgwałcone przez miejscowych, które wcześniej biesiadowały ze swoimi oprawcami. Przestrogą powinna być śmierć Magdaleny Modzelewskiej, która zginęła w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach podróżując po biesiadzie wraz z przyjaciółką i dwoma Gruzinami z Mestii do Uszguli.

Nie chcę straszyć, ale jedynie apelować o wzięcie pod uwagę różnic kulturowych i krzywdzących stereotypów na temat Słowianek, które nadal pokutują wśród Gruzinów.

[attachment=0]Miejsce-śmierci-Magdaleny-Modzelewskiej.jpg[/attachment]

Redakcja kaukaz.pl

Obrazek użytkownika buba
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 mies. 20 min. temu
Dołączył: 14.12.2011 - 18:59
8 Lipiec, 2014 - 21:35

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Ja bym jeszcze dodala ze cos uwazane obecnie w Polsce za "normalny stroj turystyczny" typu stylowy top z duzym dekoltem i obcisle do granic wytrzymalosci leginsy moze byc na wsiach odbierane jako stroj prowokujacy. Kilkakrotnie sie spotkalam z opowiesciami miejscowych ze "niektore turystki to sie ubieraja jakby przyjezdzaly tu na łowy i przygod szukac.. No wiadomo, Gruzini sa przystojni, he he"

jabolowaballada.blogspot.com

Obrazek użytkownika szaruka
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 23.08.2014 - 11:38
23 Sierpień, 2014 - 15:04

Re: Kobiety samotnie podróżujące po Gruzji

Słusznie wyboldował Krzych Dąbrowski - zrozumienie różnic kulturowych to podstawa bezpieczeństwa. Możesz rzucić okiem na wątek "Gruzini i relacje damsko-męskie" (http://www.forum.kaukaz.pl/viewtopic.php?f=9&t=4589) - wiedza i ostrożność na pewno pozwolą uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i cieszyć się pięknymi stronami tego kraju :)