Twoje konto

GTranslate

Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

19 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika blamagda
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 14.07.2008 - 12:03
1 Wrzesień, 2008 - 12:13

Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

Oto apel do wszystkich podróżujących na Zakaukazie, przede wszystkim - do Gruzji. Jest to biedny, ale piękny kraj, zamieszkany przez ludzi, którzy dla swych gości, dla przybyszów z daleka i rodziny zrobią bardzo wiele; ugoszczą, pomogą... Ale wszystko, pod warunkiem, że jest to gość rodzaju homo sapiens. Warunki bytowe, kultura i tradycje niektórych Gruzinów (głównie tych, zamieszkujących wioski i małe miasta) sprawiają, że ich stosunek do zwierząt jest karygodny. Po ulicach, przy drogach, po podwórzach i śmietniskach biegają stworzenia w tak straszliwym stanie, że aż łzy do oczu napływają i serce pęka. W Zugdidi, w Singhaghi, w Mestii, w Kutaisi, a nawet w Tibilisi oraz na wszystkich przejściach granicznych z Azerbejdżanem widzieliśmy dowód na ludzka nieczułość i okrucieństwo. Napotkane przez nas psy, drepcząc od człowieka do człowieka, błagając o choć krztynę jedzenia, wyglądały jak ruchome szkielety. Wielkie głowy, wyłupiaste oczka, sterczące łopatki i wystające kręgosłupy. Cienkie, słabe łapki uginały się pod ciężarem, a ogonki tych stworzeń były tak podkulone, że pod wklęsłymi brzuszkami sięgały wręcz do pysków.
Niektóre psy tak panicznie bały się ludzi, że nawet kawał sera nie przekonywał ich do zbliżenia się do człowieka na odległość kopniaka. I nic dziwnego, bo z naszych obserwacji, umierające z głodu, nieporadne psiaki na każdym kroku raczone są co większym kamieniem, kopniakiem, lub co najmniej brutalnym odpędzeniem.
Apel jest więc następujący: miejcie, drodzy podróżnicy, oczy szeroko otwarte na cierpienie czworonogów na Zakaukaziu. Reagujcie na ich nieszczęście, straszcie krzywdzących ich ludzi prawnymi konsekwencjami katowania zwierząt, nie bójcie się zwracać uwagi okrutnikom... Będzie im jedynie wstyd i może choć nutka wrażliwości zagra w ich tradycyjnych, górskich, silnych duszach.
Gdy widzicie drepczącego lub skulonego gdzieś w cieniu szkieletorka, kupcie mu kawałek sera, kubeczek śmietany lub nawet drożdżówkę, czy pasztet za kilka lari lub manatów... Nie zbiedniejecie, a może na parę dni oszukacie kiszki psiaka i dodacie mu trochę energii i siły na unikanie kopniaków.
Tu jest zdjęcie jednego z "pulchniejszych" psiaków-szkieletorów w Singhaghi

P.S. Wiem, że tam jest teraz wojna i dla niektórych męki ludzkie są dużo bardziej istotne od cierpienia zwierząt, ale proszę, powstrzymajcie sie od kąśliwych komentarzy. Dzięki :-)

Obrazek użytkownika lesny78
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 4 mies. temu
Dołączył: 30.09.2007 - 16:00
3 Wrzesień, 2008 - 20:35

Re: Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

blamagda:
Wiem, że tam jest teraz wojna i dla niektórych męki ludzkie są dużo bardziej istotne od cierpienia zwierząt, ale proszę, powstrzymajcie sie od kąśliwych komentarzy. Dzięki :-)

Myślę, że dla większości zdrowo myślących ludzi dużo ważniejsze jest cierpienie dziesiątków tysięcy Gruzinów, którzy pozostali bez dachu nad głową i środków do życia, niż gruzińskich kundli ( mimo mojej wielkiej sypmatii psów ).
W tych okolicznościach zakładanie tego forum jest troszkę nie na miejscu...

Obrazek użytkownika Lord_Niziolek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 01.07.2008 - 00:53
4 Wrzesień, 2008 - 08:59

Re: Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

lesny78:
blamagda:

W tych okolicznościach zakładanie tego forum jest troszkę nie na miejscu...

W tych okolicznościach zakładanie jakiegokolwiek forum jest troszkę nie na miejscu...

Obrazek użytkownika blamagda
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 14.07.2008 - 12:03
5 Wrzesień, 2008 - 15:28

Re: Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

lesny78:

Myślę, że dla większości zdrowo myślących ludzi dużo ważniejsze jest cierpienie dziesiątków tysięcy Gruzinów, którzy pozostali bez dachu nad głową i środków do życia, niż gruzińskich kundli ( mimo mojej wielkiej sypmatii psów ).
miejscu...

Właśnie dlatego grzecznie poprosiłam o powstrzymanie się od komentarzy. Nie musiałeś tego czytać, jak uraża to Twoją "wrażliwość zdrowo myślącego człowieka" na cierpienie.
Śmierć głodowa jest czymś nieopisywalnie bolesnym w przeciwieństwie do braku dachu nad głową. Byłam w Gruzji przed, w trakcie i po bombardowaniu. Widziałam, że ludzie ludziom jak najbardziej pomagają, że ofiary otrzymują natychmiast bardzo atrakcyjną pomoc zza granicy oraz od rządu, a także od rodzin swych i sąsiadów. Zwierzętom nikt nie pomaga; nie mogą liczyć na dary z Ameryki ani z Francji, a jedynie na kopniaki. Nie wiem co mogę jeszcze napisać, by udowodnić, że mój apel to żadna obraza.

Obrazek użytkownika stefa
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 05.09.2008 - 15:52
5 Wrzesień, 2008 - 16:13

do tych, którzy są oburzeni apelem

Ludzie niewrażliwi na los zwierząt, Ci którzy uważają, ze w obliczu krzywdy ludzkiej ból zwierząt jest nieważny, nie kierują się sercem lecz systemem wartości. A tylko mając serce można pomóc. Pomijając fakt, że system wartości bez wrażliwości to prosta droga do totalitaryzmu i wojny. Za tekstem "jak śmiesz mówić o zwierzętach, gdy tam cierpią ludzie", stoi "tylko człowiek sie liczy" i dalej: "jestem panem świata, co mnie obchodzi reszta". Tylko człowiek, tylko Gruzin, tylko Rosjanin... nic dziwnego, że wciąż są wojny na świecie. Trzeba zacząć od elementarnej wrażliwości W SOBIE na krzywdę bezbronnego, zależnego od nas jak pies, wtedy jest szansa, że ludzie przestaną cierpieć z powodu wojen.

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
5 Wrzesień, 2008 - 16:19

jestem oburzony tym apelem

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika fanka Gruzji
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 27.07.2007 - 10:39
5 Wrzesień, 2008 - 17:03

Ludzie co Wy dziewczyna ma rację przecież.

Obrazek użytkownika cocolino
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 05.09.2008 - 17:02
5 Wrzesień, 2008 - 17:05

Ja natomiast jestem oburzony Twoim oburzeniem.
Może użyjesz dla odmiany jakichś argumentów?

Obrazek użytkownika Piotr Karwecki
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 01.01.2008 - 18:18
5 Wrzesień, 2008 - 17:09

apel

Forum jest miejscem wymiany poglądów oraz artykułowania róznych problemów. Dotyczy to wszystkich for.
Dziesiatki, setki a moze tysiace ludzi zajmuje sie losem ludzi dotknietych przez wojnę ,część z nich wypowiada się na forum .Nie ma nic oburzajacego w tym ,że jedna ,jedyna osoba dostrzega oprócz cierpień ludzi również zwierzęta i ich cierpienia.
Powiedziałbym ,ze ta jedna jedyna osoba wykazuje się nadzwyczajna wrazliwością.
Doskonale zdiagnozowane zostały głosy przeciwne przez "STEFA"- niezwykle trafnie .
Od "zdrowo myslacych " ludzi wymaga się więcej ...., niż tylko widzenia czubka nosa.
Oprócz nas ludzi jest cały świat ludzi i to co nas otacza - w tym zwierzęta - wpływa również na nasze życie. Bardzo latwo stać się niewrazliwym barbarzyńcą.
Należy uszanować czyjąś wrazliwość a nie wygłąszać "jedynie słusznie poprawne" oburzenie.

Piotr

Obrazek użytkownika Jasiek
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2008 - 20:42
5 Wrzesień, 2008 - 21:16

nie potrzebuje używać argumentów, użyję rąk i dam jeść tym zwierzętom jak będzie okazja. A pewnie będzie.
Moglibyście chociaż z waszej strony strzepnąć okruszki z klawiatury:]

Odradzam Tbilisi OLD TOWN HOSTEL

Obrazek użytkownika Darianna
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 12.11.2007 - 21:47
11 Wrzesień, 2008 - 01:15

Solidaryzuje sie z blamagda w zupelnosci. To swieta prawda, co ona napisala. Nie zapomne, jak karmilismy w Tbilisipsa chlebem wyglodzonego psa , bo nic innego nie mielismy, a zaglodzony kot az podchodfzil tuz kolo tego psa, zeby choc troche zjesc tego chleba.Wszedzie te psy jak kosciotrupy, a w Tbilisi jeszcze czesto kulejace po wypadkach samochodowych. I chcialam dodac, ze w Gruzji bylam 3 razy, wiec raczej znam ten kraj. Ci co sie tak oburzaja to dla mnie nie ludzie!!!i nie cofne tych slow. Oburzajcie sie sobie ile chcecie , dlas mnie jestescie zalosni.
blamagda brawo!!

Obrazek użytkownika blackart
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 9 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 07.08.2008 - 16:48
11 Wrzesień, 2008 - 01:44

Darianna:
Solidaryzuje sie z blamagda w zupelnosci. To swieta prawda, co ona napisala. Nie zapomne, jak karmilismy w Tbilisipsa chlebem wyglodzonego psa , bo nic innego nie mielismy, a zaglodzony kot az podchodfzil tuz kolo tego psa, zeby choc troche zjesc tego chleba.Wszedzie te psy jak kosciotrupy, ...

..niestety - rowniez mam podobne spostrzezenia. Tak wychudlych i zaglodzonych psow jeszcze nigdzie nie widzialem :(

pzdr
A.

Obrazek użytkownika slawmir
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 01.08.2008 - 14:43
13 Wrzesień, 2008 - 22:40

Re: Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

blamagda:
Oto apel do wszystkich podróżujących na Zakaukazie, przede wszystkim - do Gruzji. Jest to biedny, ale piękny kraj, zamieszkany przez ludzi, którzy dla swych gości, dla przybyszów z daleka i rodziny zrobią bardzo wiele; ugoszczą, pomogą...

dziewczyno - zajmij się czymś pozytecznym. a może koty w Polsce zbierasz, bo takie biedne małe biegają i głodne?jak juz Ci tak los wszystkich istot na świecie leży na sercu, to zastanów się najpierw czy ludzie dookołoa Ciebie są szczęśliwi i czy nie potrzebują Twojej pomocy i wsparcia. Przejdź się do sąsiedniej bramy albo domu opieki społecznej i popytaj.

Obrazek użytkownika kokosz
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 12.11.2007 - 18:39
14 Wrzesień, 2008 - 00:46

Re: Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

[b]napisała ::
[/b]W Zugdidi, w Singhaghi, w Mestii, w Kutaisi, a nawet w Tibilisi oraz na wszystkich przejściach granicznych z Azerbejdżanem widzieliśmy dowód na ludzka nieczułość i okrucieństwo. Napotkane przez nas psy, drepcząc od człowieka do człowieka, błagając o choć krztynę jedzenia, wyglądały jak ruchome szkielety. Wielkie głowy, wyłupiaste oczka, sterczące łopatki i wystające kręgosłupy. Cienkie, słabe łapki uginały się pod ciężarem, a ogonki tych stworzeń były tak podkulone, że pod wklęsłymi brzuszkami sięgały wręcz do pysków.

Co to k......wa jest "podaj łape" z wizytą na zakaukaziu a co na to miłośnicy kotów

Obrazek użytkownika cocolino
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 05.09.2008 - 17:02
14 Wrzesień, 2008 - 01:11

coś zabolało?

Obrazek użytkownika kokosz
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 12.11.2007 - 18:39
14 Wrzesień, 2008 - 01:38

zabolała mnie przegrana w cchinwali i obecność ruskich w Gruzji

Obrazek użytkownika cocolino
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 11 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 05.09.2008 - 17:02
15 Wrzesień, 2008 - 15:04

nie tylko Ciebie ale nie musisz odreagowywać w tym temacie.

Obrazek użytkownika fanka Gruzji
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 27.07.2007 - 10:39
17 Wrzesień, 2008 - 20:08

tak jest ja tez byłam przerażona każdego wieczoru,jak biegali za psami i strzelali.

Obrazek użytkownika kokosz
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 6 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 12.11.2007 - 18:39
17 Wrzesień, 2008 - 20:25

strzelali do psów chamy do gruzińskich psów

połapać i do chin

Macie racje z tymi psami ale to wynik biedy świadomość rodzi się w miarę polepszenia poziomu materialnego

Bedzie dobrze i w Gruzji to kwestia PKB a nie kultury

Czy aby bojowniki nie są trzymane w zbyt małych pojemniczkach w slkepach zoologicznych

Jestem stary i widziałem co się działo w Polsce początku lat 90 i to napawa mnie optymizmem w jest tak samo