Twoje konto

GTranslate

Autostop w Gruzji?

8 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika jurekjerem
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.07.2007 - 10:22
24 Lipiec, 2007 - 10:08

Autostop w Gruzji?

Witam! Czy ktoś z Was ma doświadczenie w jeżdżeniu po Gruzji stopem?
Osobiście miałem przyjemność wypróbowania tego środka transportu w Mołdawii, również kraju postradzieckim, kraju, w którym płatne okazje są jednym z głównych środków transportu "publicznego". Mimo to udało się zwiedzić kraj "biez dienieg". W dodatku jeśli ktoś godził się na wzięcie nas za darmo, zwykle był człowiekiem światłym, a conajmniej interesującym:)
Czy w Gruzji jest podobnie? Czy też może jest to nierealne? Czyha mnóstwo niebezpieczeństw? A może tylko w niektórych regionach lepiej tego nie próbować (lub nie da się, bo jest za mały ruch)?
Zamierzam zwiedzić ten kraj, nie wydając pieniędzy na transport pozamiejski, tak więc proszę o dzielenie się opiniami, wspomnieniami i przemyśleniami :)
Dziękuję!

P.S. Obawiam się też, że w niektóre miejsca (np. Tuszetia), dostać się będzie można tylko wynajmując kierowcę z UAZem za ciężkie (jak na moje warunki) pieniądze. Jak myślicie, jest szansa złapania okazji w takie trudnodostępne miejsca? Nie mam czasu, by móc przejść pół kraju pieszo, a interesują mnie zakątki niedostępne :)

Obrazek użytkownika admin kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 4 mies. temu
Dołączył: 30.05.2006 - 23:08
24 Lipiec, 2007 - 11:16

Mam różne doświadczenia z transportem po Gruzji. Najczęściej poruszałem sie marszrutkami lub pociągami.

Udało mi się złapać stopa (terenówka) z Barisacho do Szatili, lecz "łapanie" rozpocząłem już kilka godzin wcześniej od rozmów z Góralami w marszrutce jadącej z Tbilisi. Jeden z pasażerów miał znajomego, którego inny znajomy akurat posiadał cudo na czterech kółkach. Do Szatili dojechaliśmy bezpłatnie.

Innym razem schodziłem z gór, a że chciałem zdążyć na autobus odjeżdżający ze wsi to zagadnąłem o podrzucenie kierowcę niwy stojącej na poboczu. Tym razem zapłaciłem kilka lari.

[url=http://kaukaz.pl/kaukaz/o_nas/o_nas.php]Redakcja Kaukaz.pl[/url]

Obrazek użytkownika ewa
ewa
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 12 lat 7 miesięcy temu
Dołączył: 30.07.2007 - 10:39
30 Lipiec, 2007 - 10:44

Re: Autostop w Gruzji?

Wczoraj wróciliśmy z Gruzji.
Co do Autostopu- moje wrażenia moga być trochę inne, bo podróżowaliśmy rowerowo, ale przyznam, że gdybym chciała, podwoziliby mnie i z rowerem. Wielokrotnie spotkałam się z propozycją podwózki- i od policjantów i od karetki pogotowia i zwykłych pojazdów. Na Twoim miejscu ze spokojem nastawiałabym sie na bezpłatnego stopa.
Co do Tuszetii. Na przełecz jeżdzą tzw. gruzawiki i zwykłe jeepy. Jesli masz czas, spróbuj poczekać w Pshaveli z 1- 2 dni (myślę nawet że krócej...).Spokojnie się tam dostaniesz. Tam przecież wszyscy mieszkańcy muszą jakoś dojeżdżac. Oni zimą mieszczają gdzie indziej (nie mam mapy pod reką) i dojeżdzają tam tylko na lato. W czasie wjazdu na przełecz mijało nas wiele pojazdów- spokojnie jakiś złapiesz.
Jakby co- pytaj, z checią odpowiem

Obrazek użytkownika zemleduch
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 10 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 17.07.2007 - 14:22
24 Sierpień, 2007 - 23:45

witam.
jeździliśmy sporo autostopem, ale ze zmiennym szczęściem. czesto szło bez najmniejszego problemu i z wesołymi przygodami, a pare razy utykalismy gdzieś na pare godzin. np. nie polecam drogi do kazbegi na stopa, a przynajmniej nie całą. My utknelismy w gudauri i ledwo zlapalismy ostatniego busa
ale ogolenie wrazenia jak najbardziej pozytywne i jak tylko ktos ma czas to napewno warto.

Obrazek użytkownika mozdok
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 6 miesięcy temu
Dołączył: 22.10.2006 - 16:42
27 Sierpień, 2007 - 13:33

Pojedziemy zobaczymy:) wyjeżdżamy w środę i już nie mogę się doczekać:)

Support Music Not Rumour

Obrazek użytkownika Odoakr
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 8 lat 10 miesięcy temu
Dołączył: 21.07.2007 - 23:38
11 Wrzesień, 2007 - 11:43

Ja nie miałem żadnych problemów ze stopem! Co ciekawe jeździliśmy we trzech chłopa z wielkimi plecakami i nie było problemów (Dzieliliśmy sie na grupy, ale jak ktoś się zatrzymywał to i tak brał całą trójkę). Autostop jest darmowy.
Do Szatili przyszliśmy na piechotę z Kazbegi i do Mcchety chcieliśmy dojechać stopem:) Wziął nas szósty przejeżdżający samochód po ... siedmiu godzinach czekania! Ale i tak było świetnie:)

Obrazek użytkownika Mateusz Bajek
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 2 mies. temu
Dołączył: 11.11.2006 - 17:39
16 Wrzesień, 2007 - 22:19

Mnie raz wziął na stopa pewien magik. Pomyślałem sobie: "zatrzymaj się" a ten wyczytał to w moich myślach, zatrzymał się z pytaniem, czy nie trzeba nas podwieźć :)

Mateusz Bajek

Obrazek użytkownika sethur
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 8 miesięcy temu
Dołączył: 21.07.2010 - 11:24
15 Czerwiec, 2011 - 00:35

Re: Autostop w Gruzji?

W zeszłym roku przez dwa tygodnie poruszałem się po Gruzji autostopem. Stopem dojechałem nawet do pustynnie położonego Dawid Garedżi ; ).
Trochę o tym pisałem tutaj:
http://fizyk-w-podrozy.blogspot.com/p/autostopem-przez-gruzje-i-armenie.html
ostatnio wreszcie zacząłem uzupełniać notatki z podróży - jest sesja, czego się nie robi żeby się nie uczyć... ; )

http://fizyk-w-podrozy.blogspot.com/