Twoje konto

GTranslate

10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

7 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika lotheg
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 04.06.2015 - 20:05
17 Sierpień, 2015 - 21:52

10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Cześć,

Jedziemy w 4 osoby do Gruzji na początku września. Mamy dwie albo nawet trzy trasy i nie wiemy na co się zdecydować ;) Wytłuściłem pytania w planie, więc jeśli bylibyście tak uprzejmi to doradźcie ;)

Wersja A:
1 dzień (poniedziałek): przylot do Kutaisi przed 6 rano. Marszrutka do Mestii (6 h mniej więcej za 25 lari?), krótszy szlak z Mestii z racji zmęczenia po locie i jeździe długiej.
2 dzień i 3 dzień (wtorek i środa): dalszy treking po Swanetti
4 dzień (czwartek): rano przejazd z Mestii do Kutaisi (pierwsze marszrutki około 7 rano?), przejazd marszrutkami do kanionu Okatse i wycieczka do Jaskini Prometeusza (uda się obie rzeczy w jeden dzień? wie ktoś coś na temat spływu kajakowego w rejonie kanionu Okatse?)
5 dzień (piątek): z wynajętym kierowcą (prawdopodobnie Biesik, którego ktoś polecał w temacie o tym traktującym) przejazd z Kutaisi do Tbilisi ze zwierdzaniem Katshki, Chiaturi, Gori i Uplistsikhe, ewentualnie jak starczy czasu to Mccheta. Czy cena 250 lari za taki przejazd z oczekiwaniem na nas podczas zwiedzania tych miejsc jest ok? Czy zdążymy wszystko?
6 dzień (sobota): Tbilisi, zwiedzanie miasta
7 dzień (niedziela): przejazd marszrutkami do Telavi (2,5 h, ile to może kosztować?), przejście po winnicach, spożywanie :)
8 dzień (poniedziałek): przejazd z Telavi do Dawid Garedża (jest taka marszrutka?) i po zwiedzeniu powrót do Tbilisi skąd nocnym pociągiem (jest taki z kuszetkami w nocy teraz?) do Batumi.
9 dzień (wtorek): rano jesteśmy w Batumi, zwiedzanie miasta
10 dzień (środa): wycieczka do Gonio, Sarpi, może drugi dzień w Batumi, wieczorem przejazd do Kutaisi i szybkie zwiedzanie miasta.
11 dzień (czwartek): właściwie noc ze środy na czwartek, o 5:50 lot powrotny, pytanie czy da się dostać z Kutaisi miasta na lotnisko o 2 w nocy?

Drugi plan jest podobny tylko, że zakłada odpuszczenie Mestii na rzecz Kazbegi (też 3 dniowy treking).
Wersja B:
1 dzień: z Biesikiem przez Katshki, Chaturi, Gori, Uplistsikhe do Tbilisi.
2 dzień: przejazd do Stepancminda, treking w tamtym rejonie
3 i 4 dzień: treking
5 dzień: powrót do Tbilisi i zwiedzanie miasta
6 dzień: rejon winiarski (Telavi)
7 dzień: Dawid Garedża i powrót do Tbilisi, nocnym pociągiem do Batumi
8 dzień: Batumi
9 dzień: Sarpi, Gonio, Batumi, przejazd do Kutaisi
10 dzień: kanion Okatse, Jaskinia Prometeusza, Kutaisi
11 dzień: powrót

Dodatkowe pytania:
- pojawiają się wątpliwości wśród uczestników, że jeśli wybierzemy wersję A to nie zobaczymy Cminda Sameba ;) Może warto tam pojechać na jeden dzień z Tbilisi i odpuścić Dawid Garedża?
- jest też pomysł, żeby wynająć auto w wersji A dnia czwartego (czyli w Kutaisi) i jeździć do końca lub w drodze do Batumi zahaczyć o Kutaisi i oddać , a końcówkę zrobić marszrutkami. Co myślicie?

Proszę o wszelkie opinie na temat możliwości zrobienia takiej trasy, przeciwności losu itp. ;)

Obrazek użytkownika Greg0r
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 15.03.2015 - 18:16
18 Sierpień, 2015 - 11:47

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Jeżeli masz stracić zobaczenie Kazbeku i Cminda Sameba to odpuść Dawida. Choć tamte rejony też są ładne( płaska droga z daleko wyłaniającymi się górami + szlak pod górę przy Dawidzie na granicy z Azerbejdżanem ), to jednak nie przebija to wspinaczki do klasztoru. Zdjęcia warto sobie porobić z drugiej strony Stepancmindy ( skręcasz w prawo za sklepem googla i idziesz jakieś 20 minut pod górę , jak jest pogoda to widoki pocztówkowe ).
ad.1 Jak jest was czwórka to szukajcie na lotnisku marszrutki lub taxi do Mestii bo jadąc do Kutaisi pierwszy bus macie 9-10 ( raczej ta druga godzina ) i tracicie cenny czas, a na dworcu w Kutaisi to tylko Macdonald, wałęsające się psy i lokalne targowisko. Ja jak wsiadłem w busik to od razu zasnąłem bo zmęczenie po nocy dało się we znaki i obudziłem się koło zapory w górach.

ad.7 Wątpię, żeby była raczej czeka was podróż do Tbilisi , ale tam to już lepiej specjalną linią "Davit Gareji " szybko, przyjemnie i jak chcecie to pan się zatrzymuje na żądanie, żeby zrobić fotkę terenów. Ja po wycieczce też jechałem nocnym do Batumi ( plecaki schowaliśmy w przechowalni na dworcu kolejowym ), ale niestety kuszetki nie było.

ad.10/11 w ostatni dzień również kończyliśmy w Kutaisi i było zbawieniem wynajęcie pokoju po całodziennym zwiedzaniu, wieczorem braliśmy prysznic siedliśmy przy winie i do spania. Pan w hotelu załatwił nam i grupie Czechów dwie taksówki, które przyjechały po nas w nocy i zabrały.Cena za nocleg 25 lari za pokój dwuosobowy + cena za taxi 20 lari za kurs , wartość prysznica i spania 3-4h w łóżku bezcenna

Jeżeli macie zamiar wynająć auto to tylko z kierowcą - dojedziecie szybciej, zobaczycie więcej, a jak jest pewny namiar to i noclegi lepsze złapiecie. Jedyną minusem w braniu marszrutki jest to, że nie wiesz o której odjadą( nie masz 100% pewności).

Obrazek użytkownika patpe
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 06.08.2015 - 13:40
20 Sierpień, 2015 - 15:29

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Ciekawa odpowiedź pod podobnym postem na tym forum - para jedzie w tym samym terminie na podobną wyprawę i otrzymali odpowiedź:
Postprzez Kamilo » Śr sie 19, 2015 2:28 pm

Plan trzyma się kupy i jest odpowiednio ograniczony :) czyli nie porywacie się na wszystko na raz.

rady/uwagi:
1. Telavi średnio ciekawe nawet na spanie - już lepiej Signaghi, albo jakieś inne małe kachetyjsie miasteczko

2. Jadąc ze Stepancmindy do Mesti i tak musicie zahaczyć o Tbilisi więc mądrze będzie wybadać wieczorny pociąg z Tbilisi do Zugdidi. Na miejscu jesteście coś o 5 rano i wysiadacie niedaleko postoju marszrutek skąd dojedziecie do Mestii (oszczędzi Wam to dzień na przejazdy, a za pociąg z kuszetką płaciłem w czerwcu ok 20Gel)

3. Namiot zbędny przy takiej trasie chyba, że maksymalnie tniecie koszty, a i tak nie wiem czy na tym wyjdziecie bo sprzęt też kosztuje. Sklepy sportowe ogólnie skupione są wokół stadionu Dynama Tbilisi.

pozdrawiam

Obrazek użytkownika lotheg
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 04.06.2015 - 20:05
24 Sierpień, 2015 - 01:05

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Wybraliśmy wspólnie ze znajomymi wersję A, zmodyfikowaną o odwiedzenie Cminda Sameba zamiast Dawid Garedża.

Plan wygląda następująco:
1 dzień (poniedziałek): przylot do Kutaisi przed 6 rano. Marszrutka do Mestii, krótszy szlak z Mestii z racji zmęczenia po locie i jeździe długiej.
2 dzień i 3 dzień (wtorek i środa): dalszy treking po Swanetti
4 dzień (czwartek): rano przejazd z Mestii do Kutaisi, przejazd marszrutkami do kanionu Okatse i wycieczka do Jaskini Prometeusza
5 dzień (piątek): z wynajętym kierowcą (prawdopodobnie Biesik, którego ktoś polecał w temacie o tym traktującym) przejazd z Kutaisi do Tbilisi ze zwierdzaniem Katshki, Chiaturi, Gori i Uplistsikhe, ewentualnie jak starczy czasu to Mccheta.
6 dzień (sobota): jednodniowa wycieczka do Stepancminda, z podejściem do Cminda Sameba i dalej jak czas pozwoli, powrót na wieczór do Kutaisi.
7 dzień (niedziela): przejazd marszrutkami do Telavi, przejście po winnicach, spożywanie :)
8 dzień (poniedziałek): powrót z Telavi do Tbilisi z rana, zwiedzanie Tbilisi cały dzień i nocnym pociągiem do Batumi.
9 dzień (wtorek): rano jesteśmy w Batumi, zwiedzanie miasta
10 dzień (środa): wycieczka do Gonio, Sarpi, może drugi dzień w Batumi, wieczorem przejazd do Kutaisi i szybkie zwiedzanie miasta.
11 dzień (czwartek): właściwie noc ze środy na czwartek, o 5:50 lot powrotny.

Parę pytań, może ktoś pomoże:
1) marszrutka do Mestii - jedzie się mniej więcej 6 h za 25 lari?
2) Czy wycieczka do Ushguli z kierowcą i pochodzenie tam parę godzin (ile dają kierowcy na to?) to wyprawa na cały dzień?
3) przejazd z Mestii do Kutaisi - czy pierwsze marszrutki są około 7 rano?
4) Da się zrobić w jeden dzień Jaskinię Prometeusza i kanion Okatse? Może warto z Mestii pojechać z kierowcą petlą Swanecką i wyjechać z drugiej strony? (wtedy kanion Okatse będzie po drodze)
5) Czy cena 250 lari za taki przejazd jak w dniu nr 5 z oczekiwaniem na nas podczas zwiedzania tych miejsc jest ok? Czy zdążymy wszystko?
6) Czy marszrutką z Tbilisi do Stepancminda można dotrzeć po drodze do twierdzy Annanuri?
7) Plan ogólnie do zrealizowania? ;-)

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 4 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
24 Sierpień, 2015 - 11:39

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

lotheg » Pn sie 24, 2015 12:05 am:

6 dzień (sobota): jednodniowa wycieczka do Stepancminda, z podejściem do Cminda Sameba i dalej jak czas pozwoli, powrót na wieczór do Kutaisi.

(...)

Parę pytań, może ktoś pomoże:
1) marszrutka do Mestii - jedzie się mniej więcej 6 h za 25 lari?
2) Czy wycieczka do Ushguli z kierowcą i pochodzenie tam parę godzin (ile dają kierowcy na to?) to wyprawa na cały dzień?
3) przejazd z Mestii do Kutaisi - czy pierwsze marszrutki są około 7 rano?
4) Da się zrobić w jeden dzień Jaskinię Prometeusza i kanion Okatse? Może warto z Mestii pojechać z kierowcą petlą Swanecką i wyjechać z drugiej strony? (wtedy kanion Okatse będzie po drodze)
5) Czy cena 250 lari za taki przejazd jak w dniu nr 5 z oczekiwaniem na nas podczas zwiedzania tych miejsc jest ok? Czy zdążymy wszystko?
6) Czy marszrutką z Tbilisi do Stepancminda można dotrzeć po drodze do twierdzy Annanuri?
7) Plan ogólnie do zrealizowania? ;-)[/color]

W dzień 6 rozumiem literówka i wracacie do Tbilisi?

na pytania odpowiedzi:

1. Pojedzie się pewnie trochę szybciej, ale ceny nie znam :( z Zugdidi płaciłem 15 albo 20

2. Zdecydowanie, a nawet warto zostać na noc! Kierowcy biorą za całe auto ok. 200 GEL, więc przy busiku wychodzi ok. 40 GEL za taką wycieczkę. Pytajcie gospodarza, albo w Mestii koło rynku dobierzcie się do kogoś

3. Teoretycznie pewnie są, ale jadą jak się zapełnią :) nie ma rozkładów.

4. Pętla swanecka to dla Was złe rozwiązanie, dłuższa i brak jakiegokolwiek transportu publicznego więc tylko wynajęte auto lub stop o który może być ciężko. Wyruszając wcześnie rano z Kutaisi zrobicie obie rzeczy myślę jeśli nic po drodze się nie wywali.

5. co do ceny to trochę drogo jak dla mnie, ale nie robiłem czegoś takiego więc nie wiem. Auto na gaz z Didube na lotnisko Kutaisi wynajęliśmy za coś koło 100GEL. Co do reszty to ciasno może być więc na pewno wstańcie wcześnie rano i lepiej Mcchete niż Gori (+ Jvari warto)

6. Ananuri jest przy drodze, ale zwykłe marszrutki się nie zatrzymują. Pytajcie kierowcę o turystyczną a za +5 GEL się zatrzyma i w Ananuri i Gudauri.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika lotheg
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 04.06.2015 - 20:05
24 Sierpień, 2015 - 12:03

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Powrót oczywiście do Tbilisi, a nie Kutaisi ;) Za szybko pisałem ;)

2. W Swanetti mamy tylko 3 dni i chciałbym wykorzystać je jak najbardziej na chodzenie (ambitny treking najwyżej jak się da bez raków i czekanów ;-) ), więc nie chcę tracić dużo czasu na dojeżdżanie do Ushguli.

4. Ok, czyli pętlę Swanecką odrzucam. Ale plan zakłada wyjazd z Mestii rano i dotarcie do Kutaisi co zajmie 5-6 h. Czyli z Kutaisi będziemy ruszać do kanionu Okatse i Jaskini Prometeusza dopiero pewnie około 13 co ogranicza nasz czas. Tu rodzą się dwa pytania: czy z Mestii jedzie coś wieczorem do Kutaisi? Wtedy moglibyśmy podróżować poprzedniego dnia wieczorem. Jeśli będziemy mieli czas tylko na jedną z tych dwóch rzeczy (Jaskinia i kanion) to którą wybrać? ;)

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 4 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
24 Sierpień, 2015 - 12:32

Re: 10 dni w Gruzji - treking, morze, wino i zwiedzanie

Ale jak dla mnie być w Swaneti i nie zobaczyć fenomenu jakim jest Ushguli to tak w połowie być :D sama Mestia robi dużo mniejsze wrażenie, niż to co dalej za górami :D więc zdecydowanie warto poświęcić dzień na wycieczkę tam, a wręcz trzeba! :D

Jeśli chodzi o Okatse to fajne, nawet bardzo fajne miejsce. W Prometeuszu nigdy nie byłem (he he he) więc ciężko powiedzieć. Jeśli chodzi o wybór czegoś fajnego w okolicy to Martvili z wycieczką wzdłuż kanionu! Miejsce magiczne! Mi osobiście od Okatse bardziej się Kinchkha podobała. W przypadku jechania z Mestii rano będzie bardzo ciasno i pewnie tylko Prometeusz (ew. Sataplia) się zmieszczą.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind