Twoje konto

GTranslate

12 dni w 2 połowie września

7 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Ebeb
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 29.08.2014 - 13:20
6 Wrzesień, 2014 - 00:04

12 dni w 2 połowie września

Cześć! Wybieramy się 4-osobową ekipą do Gruzji w terminie 13-24 września. Mamy rozpisany wstępny plan, a razem z nim sporo pytań i oczywiście prośbę o weryfikację. Wybieramy się tam pierwszy raz, zamierzamy na cały wyjazd wynająć samochód, bierzemy ze sobą namioty (porzuciliśmy dość szybko pomysł korzystania z dostępnych publicznych środków transportu ze względu na ograniczenie czasowe). Od razu kilka pytań na początek:
- czy słusznie wydaje się nam, że na taką trasę w grę wchodzi tylko samochód terenowy? Może jakiś konkretny jest szczególnie godny polecenia?
- czy temperatury w tym terminie pozwolą na względnie komfortowe spanie w namiotach, które nie będą turbospecjalistyczne, w względnie przeciętnych śpiworach?
- jak wygląda sprawa z rozłożeniem namiotu tak o, gdzieś na zadupiu? Grożą (za to) jakieś kary, napady, dzicz?
- w przypadku planowanych noclegów "cywilizowanych", lepiej zaklepać je przed wyjazdem, czy szukać i targować się na miejscu?
Myślę, że poza powyższymi i zamieszczonymi poniżej pytaniami odpowiedzi na inne istotne sprawy zdążymy przed wylotem znaleźć tu, na forum.
- jak wygląda sprawa WiFi? Czy standardem jest dostępność w miejscach noclegu, kawiarniach itp? Jest to istotne pod kątem ewentualnych zmian planu czy szukania noclegów.
- od lipca tego roku zmieniły się jakoś przepisy roamingowe. Jeśli dotyczy to nie tylko UE, zna ktoś sztuczki pomagające zmniejszyć opłaty?

Część właściwa, czyli wstępny plan podzielony na dni:

Dzień 1 - 13 września
- lądowanie w Kutaisi (5:35)
- dojazd do miasta (zapewne marszrutką - myślę, że w którymś z wątków znajdziemy informacje odnośnie ceny oraz możliwości wymiany waluty chociażby na sam ten przejazd gdzieś w pobliżu lotniska)
- zwiedzanie Kutaisi - zastanawialiśmy się, co zrobić z bagażami przez ten czas i doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie od razu wynająć samochód. Z tym wiąże się pytanie: znacie godną polecenia wypożyczalnie, w której nie zostawimy za dużo kasy? Jeśli nie ma ona strony internetowej po angielsku lub polsku, będziemy też wdzięczni za informację o sposobie płatności, kaucji i potrzebnych dokumentach. Czy warto zarezerwować pojazd jeszcze z Polski? Oprócz tego, jaki rodzaj paliwa wyjdzie najbardziej ekonomicznie? Olej? Benzyna? Gaz?
- zwiedzanie okolic Kutaisi - monastyr Gelati, katedra Bagrati; 2 jaskinie - Prometeusza (20km od Kutaisi) oraz Sataplia (10km)
- jazda do Ushguli (~3h) - zwiedzanie i nocleg (ponoć ciężko o tani nocleg - informacja z booking.com) Kolejne pytanie: na ile można ufać czasom przejazdów z map googla? Ponoć miejscowi jeżdżą jak szaleni, my po polskich drogach niemal zawsze jedziemy szybciej niż przewiduje gugl, ale jeśli tam napotkamy na drogi w tragicznym stanie, raczej nie będziemy zasuwać po pierwsze z powodu braku doświadczenia w takich warunkach, po drugie żeby nie uszkodzić auta, od którego będziemy uzależnieni.

Dzień 2 - 14 września
- jazda do Mestii (~45 min)
- krótkie zwiedzanie Mestii (łądne miasteczko w górach, wieże obronne)
- jazda nad jeziorko Enguri (~1 h 15 min) - zwiedzanie
- jazda do Zugdidi - zwiedzanie miasta, zamek Rabati, nocleg

Dzień 3 - 15 września
- jazda na zachód i zwiedzanie wybrzeża Morza Czarnego
- czilałcik na plaży (kolejne pytanie "pogodowe" - myślicie, że będzie wystarczająco ciepło na jakąś kąpiel?)
- nocleg w jakiejś nadmorskiej wiosce lub na dziko, ewentualnie w Zugdidi

Dzień 4 - 16 września
- dalszy relaks różnych plażach, jako że potem będziemy się tylko oddalać od morza. Kobuleti - chyba piękna plaża 28min na północ od Batumi

Dzień 5 - 17 września
- jazda do Batumi (zależy gdzie się zatrzymamy na noc dnia poprzedniego, przyjmujemy czas przybliżony czas dojazdu z Zugdidi do Batumi: ~1,5h jazdy)
- zwiedzanie Batumi
- ogród Botaniczny i inne
- nocleg w Batumi 17/18.09

Dzień 6 - 18 września
- jazda do Achalciche (~4h)
- zwiedzanie miasteczka i okolic
- jazda do Vardzi (spektakularne miasto w skale, dojazd ok. 1h)
- zwiedzanie miasta w skale
- jazda nad jeziorko Paravani (~1,5h)
- nocleg na dziko w okolicy jeziorka

Dzień 7 - 19 września
- cieszenie się okolicznościami przyrody nad jeziorkiem
- jazda do Tibilisi (~45min)
- zwiedzanie Tibilisi (podobno 1 dzień intensywnego zwiedzania wystarczy, żeby zobaczyć wszystko co warte uwagi)
- nocleg w Tibilisi 19/20.09

Dzień 8 - 20 września
- zwiedzanie Drogi wojennej
- trekking po parku narodowym Tibilisi
- nocleg na dziko lub powrót do cywilizacji w Tibilisi

Dzień 9 - 21 września
Tu mamy wolne, w dwóch miejscach wpisane zostało zwiedzanie Uplistsikhe ;chyba lepiej jakbyśmy do Uplistsikhe wstąpili wracając z Kazbegi, czyli dnia 11. Powstała więc nam luka czasowa, którą można zagospodarować np. Mtskheta? Jest to była stolica Gruzji. Przemieszczając się na północ z Tbilisi mijamy ją o kilka kilometrów - może warto?
- jazda do Kazbegi (~2,5h)
- zwiedzanie miasteczka Kazbegi
- nocleg w Kazbegi

Dzień 10 - 22 września
- foteczka ze szczytem Kazbek w tle ;)
- zostawienie auta i umiarkowany trekking po górkach parku narodowego Kazbegi. Można potrekkingować np. z Kazbegi do Gergeti (350m przewyższenia, odległość w linii prostej 2km oraz z Gergeti do Lodowca Ordzweri: przewyższenie 1320m na odcinku 9km. Z racji, że mamy w grupie jedną osobę, na którą musimy mocno uważać, mamy pytanie do osób znających tamte rejony - jak męczące jest to podejście? Chodzi o to, czy jest w miarę jednostajne, czy są tam np. długie płaskie fragmenty i mordercze podejścia.
- nocleg na dziko

Dzień 11 - 23 września
- ciąg dalszy trekkingu, tym razem zejście w dół do Kazbegi
- jazda do Uplistsikhe (~2,5h)
- zwiedzanie miasta w skale
- jazda do Kutaisi
- nocleg w Kutaisi

Dzień 12 - 24 września
- w Kutaisi nie będzie już właściwie nic szczególnego do roboty, ale wydaje mi się, że dobrze mieć dzień zapasu. Znając życie, ten plan się rozlezie, po drodze między wszystkimi punktami z listy też będzie pewnie dużo niezaplanowanych z góry postojów.
- wylot o 21:10

Obrazek użytkownika Augan
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 04.12.2009 - 18:10
6 Wrzesień, 2014 - 20:51

Re: 12 dni w 2 połowie września

Byłem w Gruzji 18 dni w maju 2014r. wraz z dwoma innymi członkami mojej rodziny. Zwiedziłem wynajętym samochodem z grubsza rzecz biorąc to co Ty planujesz i coś tam jeszcze. Pytań zadałeś mnóstwo i chętnie Ci odpowiem na większość z nich, lecz najlepiej żeby było to na tel. lub na skype. Daj jakieś namiary to się odezwę.

życie to podróż

Obrazek użytkownika melagee
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 09.04.2014 - 16:59
8 Wrzesień, 2014 - 07:44

Re: 12 dni w 2 połowie września

skontaktuj sie z eval(unescape('%64%6f%63%75%6d%65%6e%74%2e%77%72%69%74%65%28%27%3c%61%20%68%72%65%66%3d%22%6d%61%69%6c%74%6f%3a%6a%6f%61%6e%61%2e%76%69%6c%62%69%6b%40%67%6d%61%69%6c%2e%63%6f%6d%22%3e%6a%6f%61%6e%61%2e%76%69%6c%62%69%6b%40%67%6d%61%69%6c%2e%63%6f%6d%3c%2f%61%3e%27%29%3b'))
ja Polko-Litwinka, moj maz Gruzin. Mamy auto terenowe, ktore pozyczamy (zazwyczaj z kierowca) i odwieziemy wszedzie gdzie bedziecie chcieli, nawet jezeli nie bedziecie chcieli spac wogole, tylko ciagle jechac :) napisz na maila, to ci podam szczegoly. W razie czego, to mozemy was skonsultowac w sprawie noclegow (zebyscie nie przeplacili), gdzie co zjesc, gdzie co itd :)
Pozdrawiam,
Joana

Obrazek użytkownika melagee
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 09.04.2014 - 16:59
8 Wrzesień, 2014 - 07:56

Re: 12 dni w 2 połowie września

poza tym, proponowalibysmy przejrzec plan jeszcze, bo jest troche nielogiczny i mozna by bylo troche pozmieniac, zeby nie bylo luk, a jest ich troche :)
pozdrawiamy z upalnej Gruzji!

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 mies. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
8 Wrzesień, 2014 - 12:43

Re: 12 dni w 2 połowie września

Strasznie dużo pytań jak na jeden post, ale postaram się do niektórych odnieść. Pod niektórymi odpowiedziami wklejam też linki do mojego bloga, tam macie wiele odpowiedzi.
- biorąc pod uwagę, że chcecie Uszguli, to zdecydowanie terenówka, w inne miejsca dojedziecie praktycznie każdym autem,
- wrzesień jest na tyle ciepły, że namiot jest spoko, w wysokich górach oczywiście będzie chłodno, ogólnie jest bezpiecznie a rozbijać namiot można prawie wszędzie,
- noclegi zajdziecie bez problemu także po przyjeździe,
- WiFi jest w miejscowościach turystycznych standardem w większości kwater i wielu knajpach,http://innagruzja.blogspot.com/search/label/internet
- Gruza nie należy do krajów, w których zmieniły się koszty roamingu najtaniej wam wyjdzie kupić na miejscu kartę i dzwonić z niej do Polski (kupowanie karty związane jest z okazaniem dokumentu tożsamości)
- z lotnika do Kutaisi marszrutka sama was znajdzie, tubylcy czekają tuż za wyjściem, wszystko jest kwestią ceny, kantor jest na miejscu a kolejny np. tuż przy McDonaldzie w Kutaisi,
- ceny paliw w Gruzji http://innagruzja.blogspot.com/search/label/benzyna
- o ile nie jeździliście już w podobnych warunkach to w Gruzji nie dacie rady gnać szybciej niż pokazuje Google, zostawiajcie sobie zapas czasu,
- Uszguli-Mestia to jest trasa na jakieś 3h a nie 45 min (na mapie jest blisko ale droga kosmiczna),
- w Zugdidi macie zamek pałac Dadianich a nie zamek Rabati, coś pokręciliście http://innagruzja.blogspot.com/search/label/Zugdidi,
- kąpiel w morzu we wrześniu jest jak najbardziej możliwa,
- Z Zugdidi do Batumi musicie liczyć jakieś 2h, mój rekord to 1h35min ale spychałam z drogi wszystko co się na niej poruszało,
- kiedy będziecie jechać do Vardzi, możecie zastanowić się nad zamkiem Rabati w Achalciche http://innagruzja.blogspot.com/search/label/Achalciche (dla mnie zachwyt średni, ale mieliście to na liście)
- nie rozumiem po co chcecie jechać na Drogę Wojenną a potem znowu do Kazbegi, to jest ta sama droga, więc spróbujcie to jakoś połączyć np. z noclegiem przy twierdzy Ananuri, rano przed wyjazdem możecie zahaczyć o Mtschetę,
- jeśli zostanie wam czas ostatniego dnia i będziecie się nudzić to możecie zajrzeć do Martvili http://innagruzja.blogspot.com/2014/08/z-debem-w-herbie.html

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika Ebeb
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 29.08.2014 - 13:20
8 Wrzesień, 2014 - 23:04

Re: 12 dni w 2 połowie września

Dziękuję za odpowiedzi! Szczególnie Tobie, Augan.

Toja, plan jest cały czas dynamicznie zmieniany. Martvili się tam znalazło niedługo po napisaniu pierwszego posta. Zastanawiamy się jednak, co zrobić (lub jak ugryźć) Ushguli. Przerobiliśmy całą trasę tak, żeby unikać dróg o wątpliwej jakości, bo wypożyczenie osobówki na gaz wyjdzie nam zdecydowanie taniej. Myślimy o dotarciu tam marszrutką lub taksówką z Mestii (zaś do Mestii dokładnie od drugiej strony, gdzie jest teraz ponoć nowa, asfaltowa nawierzchnia).

W temacie dróg, niemal na 100% odpuścimy drogę wzdłuż tureckiej granicy przez jej stan i ryzyko lawin błotnych.

Po tych poprawkach nasza trasa prezentuje się tak:
https://goo.gl/maps/XDdnL
https://goo.gl/maps/wE0pV
(podzielona na 2 części, bo Gugl nie pozwala na zbyt dużo punktów po drodze). Zabrakło tam Martvili, które planujemy na ostatni/przedostatni dzień. Dalsze sugestie mile widziane :)

Obrazek użytkownika Augan
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 04.12.2009 - 18:10
8 Wrzesień, 2014 - 23:31

Re: 12 dni w 2 połowie września

Ebeb- ciesze się, że okazałem się chociaż trochę pomocny. Nie kusi Cię, żeby kosztem 1-2 dni pobytu w okolicach Mestii nie doskoczyć na winiarskie uciechy do Mai w Sighnaghi, a stamtąd przez Telavi, Akhmetę i Tianeti dotrzeć do usytuowanej na GDW Zhinvali ? Stamtąd już prościutko do Stepantsmindy :)

życie to podróż