Twoje konto

GTranslate

Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

17 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
25 Sierpień, 2014 - 20:57

Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Witam,

W zwiazku z otrzymaniem stypendium podrozniczego od uczelni, dnia 7 wrzesnia wyruszam na swoja 9-cio dniowa podroz zycia po Gruzji. Pomimo tego, ze jest to moja pierwsza wyprawa do tego kraju, po przewertowaniu forow zakochalem sie w nim jak Ludwik Dorn w Sabie, jak uczestnik Randki w Ciemno w - dajmy na to - Pani z numerem 3 i wreszcie: jak wiekszosc Polakow w Gruzji!

Wybaczcie mi brak polskich znakow, ale jestem obecnie za granica i nie mam dostepu do polskiej klawiatury.

Humanistyczny wstep (nie dla osob ponizej 18 centymetrow dystansu do swiata oraz osob z chronicznym zanikiem poczucia humoru)
Przygoda zaczela sie juz w momencie aplikowania o podroznicze stypendium, ktore przyznawala w tym roku moja uczelnia. Poniewaz aplikowalem jedynie o 400 funtow, a otrzymalem 1000 (wysokosc stypendium jest stala) z niewypowiedzianym smutkiem przyjalem cala kwote i zaczalem sie glowic, co moge zrobic z taka iloscia pieniedzy. Postanowilem pozwolic sobie na dosc ekstrawertyczne przygody w Gruzji, jakich dotychczas nie mialem okazji doswiadczyc. Rafting, nurkowanie, lot helikopterem u podnoza gor to tylko jedne z atrakcji na ktore nigdy nie pozwalalem sobie ze wzgledow finansowych. Jak sie okazalo po wstepnych kalkulacjach, nawet ten zabieg nie gwarantuje wydania 1000 funtow w 9 dni, totez zdecydowalem sie na kolejny desperacki manewr. Pomimo kupna biletow WizzAir do Gruzji w niepoprawnie okazyjnych cenach, na cale szczescie udalo mi sie znalezc polaczenie Qatar Airways z Tbilisi do Warszawy przez stolice najbogatszego panstwa swiata - Kataru. To dawalo nadzieje na pozbycie sie przynajmniej polowy z przyznanego stypendium w zaledwie 17 godzin, bo wlasnie tyle bedzie trwala przesiadka na lotniskiu w Dosze. Nic z tego - Operator poinformowal mnie, ze pasazerom z przesiadka powyzej 8smiu godzin przysluguje darmowa visa, wycieczka po Dosze z przewodnikiem, 4* hotel, vocher 200zl do hotelowej restauracji oraz transport z i do hotelu. Wobec takiej przeciwnosci losu, moj plan przeznaczenia calego stypendium na wycieczke do Gruzji wydawal sie praktycznie nierealny, kiedy nagle przyszlo mi do glowy genialne rozwiazanie:
Postanowilem zabrac ze soba moja siostre, ktora ma niespotykana zdolnosc do wydawania kazdej sumy pieniedzy, jaka w danym momencie znajduje sie w jej posiadaniu. Udalo sie, jestesmy uratowani! Ruszamy do Gruzji 6stego wrzesnia, wylatujemy 16stego, a 17stego ladujemy w Warszawie lzejsi o 5 tysiecy zlotych i bogatsi o niesamowite doswiadczenia!

Konkrety (zwiezle i dokladnie)
Prosze o informacje, czy ponizszy plan jest realistyczny, a jesli nie, jakie elementy nalezy poprawic.

7.09 Warszawa-Kutaisi
20:40 Przylot do Kutaisi
Nocleg

8.09
8:00 Przejazd do Batumi
Zwiedzanie Batumi
16:00 Marszrutka Batumi-Zugdidi (dzieki za uwage toja!)
20:00 Proba zlapania przejazdu Zugdidi-Mestia (prosze o info, czy lepiej ryzykowac nocleg w Zugdidi, czy przespac sie w Batumi i wyruszyc 9.04 o poranku w trase Batumi-Zugdidi-Mestia

9.09
8:00-12:00 Batumi-Zugdidi
13:00 - 19:00 Zugdigi-Mestia
Zakwaterowanie
Nocny spacer po Mestii

10.09
Przejazd Mestia - Uszguli
Pobyt w Ushguli
Nocleg

11.09
Przejazd Ushguli-Mestia
Wyjazd w godzinach popoludniowych

12.09
12:00 – 14:00
Przelot Mestia - Tbilisi
Zwiedzanie miasta Tbilisi

13.09
Tbilisi
Chillowanie, zwiedzanie miasta (moze Kakheti)

14.09 Wycieczka do Kazbegi

15.09
Uplitsyche i Gori LUB Vardzia i Borjomi

16.09 Tbilisi - Doha
12:00 Przejazd na lotnisko
14:00 Przylot do Doha

17.09 Doha-Warszawa
Przylot do Warszawy

Z gory bardzo dziekuje za wszelka pomoc i porady!

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
26 Sierpień, 2014 - 08:21

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Nie ma czegoś takiego jak pociąg Batumi-Zugdidi.
Moim zdaniem lepiej nocować w Batumi niż w Zugdidi.
Z dwóch opcji w waszym planie lepsza jest Upliscyche-Gori niż Wardzia-Borjomi, mniej jeżdżenia a więcej czasu na zwiedzanie.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
26 Sierpień, 2014 - 10:55

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Dziekuje za odpowiedz! Czy uwazasz, ze plan jest realistyczny jak na osoby ktore jada do Gruzji po raz pierwszy? (z raczej malym doswiadczeniem w podrozach objazdowych)

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
26 Sierpień, 2014 - 11:16

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Plan jest realistyczny, ale mocno chaotyczny. Czego właściwie szukasz w Gruzji, co chcesz zobaczyć? Bo sama chęć wydania kasy to nieco dziwna motywacja.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
26 Sierpień, 2014 - 15:08

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Tak jak napisalem wczesniej, chcialbym zeby wstep o wydawaniu kasy traktowac z przymruzeniem oka - zwyczajnie chcialem podzielic sie szczesciem, jakie niewatpliwie przytrafilo mi sie zarowno w zwiazku z przyznaniem wyzszego stypendium, jak i pierwszym etapem planowania podrozy (bilety Qataru okazaly sie w rzeczywistosci jedynie 100 zlotych/os drozsze od Wizzairowych dla wybranego okresu).

W Gruzji szukam przede wszystkim ludzi. Zmeczony chlodnym klimetem Wielkiej Brytanii (zarowno pogodowym jak i kulturowym) chce spotkac ludzi, ktorych proste zycie jest w efekcie duzo glebsze od momentami prostackiego "lifestyle´u" zachodnich kultur. Chce oderwac sie od falszywej uprzejmosci i doswiadczyc szczerej troski i zainteresowania drugim czlowiekiem, co wydaje sie byc cecha narodowa Gruzinow. Nie chce byc jednak turysta-pasozytem, chce podczas podrozy odwdzieczyc sie swoja pomoca. Z tego powodu, przykladowo w Ushguli chcialbym zostac dwa dni. Z jednej strony, mieszkancy Swanetii sa znani z mniej otwartego stosunku do obcych w porownaniu do reszty Gruzji, jednak z drugiej strony wydaje mi sie ze to wlasnie tam pomoc fizyczna, jak rabanie drewna czy pomoc w przygotowaniu posilku moze okazac sie szczegolnie przydatna.

Co do przyczyn wybrania takiej a nie innej trasy.
Chcialbym doswiadczyc Gruzji w wielu wymiarach. Jest to nie tylko kultura, ale takze krajobraz i charakter miejsc, ktore wybralem. Z jednej strony wybor terenow takich jak Gorna Swanetia wynika przede wszystkim z zachwytu nad krajobrazem i historia tego regionu. Z drugiej, duze miasta takie jak Tbilisi czy Batumi to przede wszystkim chec poznania, jakim tempem Gruzja zmierza ku Zachodowi. Oczywiscie, poza wspomnianymi aspektami dochodza jeszcze stricte turystyczne motywy, takie jak chec zobaczenia na wlasne oczy miasta skalnego czy degustacji win podczas szlaku winnego, ale tego juz chyba tlumaczyc nie trzeba. Ostatnim aspektem jest kwestia wylotow i przylotow: ladujac w Kutaisi a wylatujac z Tbilisi plan podrozy wydaje sie optymalny. Myslalem o pominienciu wybrzeza Morza Czarnego kosztem bezposredniej podrozy z Kutaisi do Mestii, ale po informacji o wznowieniu lotow helikopterem na trasie Mestia-Tbilisi doszedlem do wniosku, ze warto poswiecic ten jeden dzien, skoro i tak stracilbym go w marszrutce z Mestii do Tbilisi.

Obrazek użytkownika comorowa
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 04.08.2014 - 23:50
26 Sierpień, 2014 - 19:10

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

jesli zamierzasz korzystac z opcji przelotu Mestiia - Tbilisi, lepiej pospiesz sie z rezerwacja biletu. schodza jak cieple bulki i jest duze oblozenie na tej trasie za ta cene.

Obrazek użytkownika franzm
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 2 mies. temu
Dołączył: 12.09.2012 - 09:34
26 Sierpień, 2014 - 23:12

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Może być ciężko żeby w jeden dzień zwiedzić Borjomi, Vardzię i jeszcze wrócić do Tbilisi.
Z Vardzi ostatnia marszrutka do Achalcyche odjeżdża gdzieś ok 15, a jak chcesz jeszcze zwiedzić Borjomi to na 15 nawet tam nie dojedziesz. Lepiej rozpisz tę część na 2 dni, zobacz jeszcze zamek w Achalcyche i w spokoju pozwiedzaj, zamiast gonić na upadłego.

Szkoda też że tak krótko planujesz być w Mestii i okolicach. Są tam świetne trasy trekkingowe, łącznie z 3-4 dniowym szlakiem do Ushghuli. Widoki są niezapomniane, przeszedłem tę trasę w zeszłym roku, ale jeśli nigdy wcześniej nie chodziłeś po górach, albo niewiele, to może być trudna trasa.

Wydaje mi się że trochę za dużo chcesz zobaczyć w tak krótkim okresie czasu. Coś bym wyrzucił, resztą się delektował, a za rok wrócił po więcej :)

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
27 Sierpień, 2014 - 08:23

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Moim zdaniem trasa, jaka zaplanowałeś jest typowo turystyczna i na posmakowanie "prawdziwego gruzińskiego życia" oraz poznanie ludzi nie będziesz miał czasu. Dlatego właśnie pytałam, co jest dla Ciebie priorytetem.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
27 Sierpień, 2014 - 17:28

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

comorowa:
jesli zamierzasz korzystac z opcji przelotu Mestiia - Tbilisi, lepiej pospiesz sie z rezerwacja biletu. schodza jak cieple bulki i jest duze oblozenie na tej trasie za ta cene.

Bilety zarezerwowalem juz przez jednego z gospodarzy w Mestii - Roze, ale dzieki za uwage! ;)

Teraz mam maly dylemat. Z jednej strony calkowicie zgadzam sie z tym co piszecie, a z drugiej strony nie bardzo wiem co moglbym wyrzucic, choc tak naprawde odpowiedz nasuwa sie sama - Batumi. Wiele osob wyrazalo sie dosc negatywnie o tym miescie, pisali ze poza paroma architektonicznymi dziwolagami, podchodzacych pod ´makabryly´, nie ma tam niczego specjalnego. Niektorzy nawet otwarcie odradzali przyjazd do Batumi. Niemniej jednak, inni mowia ze ogrod botaniczny jest urzekajacy, i chocby dla samego ogrodu warto sie wybrac do Batumi. Czy sa jeszcze jakies ´przeciw´ w kwestii wyrzucenia Batumi z planu podrozy? Z gory dzieki za rady.
Jako ze bilety lotnicze Mestia-Tbilisi zarezerwowalem juz na 12 wrzesnia, rezygnacja z Batumi i tak nie wydluzy mojego pobytu w Tbilisi a co za tym idzie nie dadza mozliwosci dluzszego odwiedzania blizszych/dalszych miast z Tbilisi jako hubem noclegowym.
Wobec tego jedyny czas jaki moge poswiecic na inne pomysly to 8 i 9 wrzesnia, przy czym 9tego wieczorem chcialbym juz byc w Mestii zeby 10tego wrzsnia wyjechac do Ushguli. Czy wobec takiego przedzialu czasowego warto jechac na dzien do Vardzi (ponad 230km na poludnie), czy moze odpuscic i zaliczyc trase Uplisyche i/lub inne miejsca na zachod od Tbilisi (a wiec blizej Kutaisi), zeby przykladowo miec dwa dni na wycieczke do Kazbegi, lub po prostu wiecej czasu na pobyt w Tbilisi i poznawanie ludzi? (tu tez rodzi sie pytanie czy Tbilisi jako stolica jest dobrym miejscem do poznania prawdziwej mentalnosci Gruzinow). Moze z kolei warto bylo by spedzic te 2 dni wiecej w Mestii lub po prostu w Kutaisi i skupic sie nie na poznawaniu ludzi?

Z gory dzieki!

Obrazek użytkownika buba
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 mies. 4 dni temu
Dołączył: 14.12.2011 - 18:59
2 Wrzesień, 2014 - 07:01

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Jednego skumac nie moge.. Masz potrzebe wydania duzej ilosci kasy, posmakowania Gruzji i nawiazania kontaktu z jej mieszkancami. Wiec czemu jedziesz tam na tak krotko a nie np. na miesiac? wtedy obie rzeczy bylyby o niebo latwiejsze... Gdyby na mnie spadla jakas "niewyobrazalna suma pieniedzy" ktora mnie przerasta i przytlacza to bym sie postarala aby zaplanowac sobie ciut dluzsza "podroz zycia" np. na pol roku.. :mrgreen: Chyba ze twoje stypendium ma wymuszone 9 dni w podrozy i ani minuty dluzej.

jabolowaballada.blogspot.com

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
2 Wrzesień, 2014 - 09:08

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

W Tbilisi na pewno nie posmakujesz "prawdziwego gruzińskiego życia", ja bym tam zaplanowała maksymalnie jeden dzień na zwiedzanie plus ewentualnie wieczór na życie "knajpowe", żeby dzięki temu mieć więcej czasu na Stepancmindę (Kazbegi). Zrezygnowałabym też z Wardzi na rzecz Upliscyche, żeby ograniczyć czas zmarnowany na przejazdy (swoją droga jak masz do dyspozycji kasę, to nie marnuj czasu w marszrutkach tylko bierz taksówki). Jeśli masz do wyboru spędzić więcej czasu w Mestii lub Kutaisi to Mestia wydaje się lepszym miejscem. Batumi to kwestia sporna, ogród botaniczny faktycznie jest cudny ale potrzeba na niego kilka godzin, a z Twojego planu wynika, że wszędzie będziesz leciał z jęzorem na brodzie.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika buba
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 mies. 4 dni temu
Dołączył: 14.12.2011 - 18:59
2 Wrzesień, 2014 - 16:39

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

toja2123 » Wt wrz 02, 2014 8:08 am:
(swoją droga jak masz do dyspozycji kasę, to nie marnuj czasu w marszrutkach tylko bierz taksówki)..

Prawdziwa Gruzja bez marszrutek???

jabolowaballada.blogspot.com

Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
3 Wrzesień, 2014 - 01:18

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Witajcie, do Soboty po uwzglednieniu Waszych cennych wskazowek moj plan zmienil sie na nastepujacy:

7 wrzesnia 21:00 1 dzień. Kutaisi
Nocleg

8 Wrzesnia wycieczka po Kutaisi
Day taxi trip around Bagrati, Gelati monastery, Motsameta monastery, Prometheus and Sataplia , all for 60-70 LARI
Powrot do miasta wieczorem.

9 Wrzesnia
7 am. Kutaisi - Poti
9 - 15 Poti Park
16/17 - 20 Zugdidi
Nocleg w Zugdidi u Znajomej

10 Wrzesnia - Zugdidi-Mestia-Ushguli
8 - 15 Zugdidi-Ushguli

11 Wrzesnia Ushguli, powrot wieczorem

12 wrzesnia
14:00 Lot Mestia - Tbilisi
Popoludnie Tbilisi

13 wrzesnia Tbilisi
Kazbegi

14 wrzesnia
Vardzia and Borjomi

15 wrzesnia
Opcjonalna wycieczka lub nadriabianie opoznien

16 wrzesnia Tbilisi - Doha
12:00 Przejazd na lotnisko

Duzo mowiliscie o zabojczym tempie podroz - byc moze los chcial zebym troche zwolnil, bo w sobote naderwalem sobie wiezadlo poboczne (wew. strona kolana). Kontuzja na poczatku zagrazala calemu wyjazdowi, ale po konsultacji z lekarzem okazalo sie jednak niczym groznym. Niemniej jednak, bol i zwiazane z nim ograniczenie ruchu zmusza mnie do zwolnienia tempa i aktualizacji planow. Biorac pod uwage, ze nogi nie moge przez najblizsze 2 tygodnie nadmiernie wysilac oznacza to ograniczenie chodzenia do 4-6 godzin kazdego dnia przez caly okres wyprawy. Co wobec tego polecalibyscie wyrzucic? Na pewno nie chce zrezygnowac z Ushguli/Mestii, ale za wszelkie inne sugestie bylbym bardzo wdzieczny. Dodam rowniez, ze juz po 3cim dniu od wypadku czuje sie duzo lepiej, chodze w ortezie kolanowej i dzis przeszedlem kolo kilometra (w tym ok. 7 razy wchodzilem i schodzilem do stacji metra) i nie czuje wielkiego bolu. Orteza oraz bol przy skrecaniu kolanem znaczaco ograniczaja jednak moja mobilnosc, dlatego nie trudnosc szlakow bylaby tutaj problemem, ale ich dlugosc, bo po prostu moze mi nie starczyc dnia zeby dojsc od punktu A do punktu B.

Z gory dziekuje!

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
3 Wrzesień, 2014 - 08:16

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Jeśli masz problem z chodzeniem to w Vardzi będzie ci ciężko, bo tam jest non stop góra-dół i jest mnóstwo wysokich kamiennych schodów.
Zastanów się nad zamianą trasy Vardzia/Borjomi na Upliscyche/Gori, tam jest bardziej płasko a klimat kamiennego miasta podobny.

Nie bardzo wiem, co chcesz robić w Poti, tam nic ciekawego nie ma :( Jeśli chcesz obrać ten kierunek, to jednak dojedź do Batumi.

@ buba- Co do marszrutek- owszem, to jest bardzo gruziński klimat. Tylko, że autor postu ma mało czasu a chce wcisnąć w program jak najwięcej, więc zawsze jest coś kosztem czegoś. Może zatem pojechać marszrutką do Mestii, ale inne trasy robić taksówką zyskując na czasie.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika skorotak
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 25.08.2014 - 19:19
3 Wrzesień, 2014 - 17:23

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Wielkie dzieki! Takich informacji wlasnie potrzebowalem. Uderzam wiec do Ushguli, odpuszczam Poti- po dzienniej wycieczce po okolicach Kutaisi, bede probowal jeszcze tego samego dnia (8 wrzesnia) wieczorem wyruszyc do Zugdidi, zeby juz 9 wrzesnia z rana wyruszyc do Mestii a 10 skoro swit ruszyc do Ushguli. Czy orientujecie sie czy w okolicach godziny 19-20 ciezko bedzie znalezc taxi/marszrutke do Zugdidi z Kutaisi? Z tego co czytalem, pociagi do Zugdidi z turystami chcacymi jechac do Mestii przyjezdzaja miedzy godzinami 5:40 a 8 i wtedy sa najwieksze szanse na znalezienie transportu do Mestii, wiec wolalbym juz byc w Zugdidi dnia poprzedniego.

Czy na Kazbeg warto byloby sie wybrac na 2 dni? Mam maly dylemat, czy ryzykowac i jechac na Kazbeg na dwa dni, czy zostawic sobie jeden dzien wolnego ´na powiniecie nogi´.

Czy nocujac w Ushguli,ciezko jest znalezc transport powrotny inny niz Jeep za 100 lari? Wiem ze sa jednodniowe wycieczki terenowkami za 150 lari/Jeep z pobytem w Ushguli 3-4 godziny, ale wolalbym zostac na noc i dopiero wtedy szukac transportu. Czy jest mozliwosc, ze nie znajde niczego?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 3 tyg. temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
4 Wrzesień, 2014 - 08:12

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

Taxi znajdziesz zawsze, wszystko jest tylko kwestią ceny. Zastanów się nad dołączeniem do pociągu nocnego Kutaisi-Zugdidi (nie wiem o której startuje z Kutaisi ale w Zugdidi jest koło 7 rano), bo jeśli przyjedziesz do Zugdidi dzień wcześniej późnym wieczorem to nie wiem, czy tak łatwo znajdziesz nocleg, akurat w tej miejscowości praktycznie nie ma hosteli, a jedyny w mieście hotel Samegrelo jest drogi i syfny.

Kazbegi obowiązkowo 2 dni!!! W jeden dzień to zupełnie nie posmakujesz tego miejsca i nie zdążysz praktycznie nic zrobić (bo ze swoją noga potrzebujesz sporo czasu żeby wejść pod Cminda Sameba, no chyba że chcesz wjechać taksówką).

W Uszguli bywa z transportem różnie, zasadniczo lepiej mieć coś dogadane. Ceny są wysokie i nikt poniżej pewnego pułapu nie zejdzie.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
4 Wrzesień, 2014 - 14:25

Re: Gruzinska Podróż Życia - do przeżycia? Prośba o radę

toja2123 » Cz wrz 04, 2014 7:12 am:
Taxi znajdziesz zawsze, wszystko jest tylko kwestią ceny. Zastanów się nad dołączeniem do pociągu nocnego Kutaisi-Zugdidi (nie wiem o której startuje z Kutaisi ale w Zugdidi jest koło 7 rano), bo jeśli przyjedziesz do Zugdidi dzień wcześniej późnym wieczorem to nie wiem, czy tak łatwo znajdziesz nocleg, akurat w tej miejscowości praktycznie nie ma hosteli, a jedyny w mieście hotel Samegrelo jest drogi i syfny.

Jak chcesz spać w Zugdidi to dzwoń do Kachy - fajne noclegi pod wieżą swańską :) tel: 571336634 (rosyjski, jego brat Koba mówi po ang) - transport do Mestii też spokojnie ogarnie jak się z nim zdzwonisz.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind