Twoje konto

GTranslate

Gruzja - 11 dni autem terenowym

12 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
27 Kwiecień, 2016 - 20:39

Gruzja - 11 dni autem terenowym

Witam - plan mam mniej więcej taki:

23.05 Wylot z KTW
24.05 6:00 lądowanie w Kutaisi - od razu start do Mestia, ewentualnie tego samego dnia podejście pod lodowiec? Słyszałem, że idzie się kilka godzin ale można podjechać autem pod jakiś mostek z którego jest już tylko 1,5h?

1 x nocleg w MESTII

25.05 wyjazd z Mesti do Kutaisi przez:
Ushguli
Lentekhi
1 x nocleg w KUTAISI

26.05 wyjazd z Kutaisi do Tbilisi
GORI -
TBILISI - zwiedzanie + nocleg
27.05 - wyjazd i powrót drogą wojenną przez Ananuri

1 x nocleg w TBILISI

28.05 wyjazd z Tbilisi do Omalo
.....
1 x nocleg w OMALO

29.05 wyjazd z Omalo, ew do Dartlo i powrót do Tbilisi
TBILISI - zwiedzanie + nocleg
30.05 wyjazd
DAVID GAREDZIA
TBILISI
1 x nocleg TBILISI

31.05 wyjazd z Tbilisi do Achalciche
VARDZIA - skalne miasto
1 x nocleg ACHALCICHE

W związku z tym, że nie potrafię ocenić czasów przejazdów (bo wujek google podaje pewnie suche czasy nie licząc stanu dróg) mam pytania:
1. Czy da się dojechać z Mestii przed Ushguli i Lentekhi do Kutaisi w jeden dzień po drodze mając jeszcze czas zatrzymać się tu i tam?
2. Czy da się przejechać "drogę wojenną" w jeden dzień w tą i z powrotem?
3. Czy jest sens jechać z Omalo do Dartlo?
4. Czy da się "zrobić" DAVID GAREDZIA i Vardzie i jeszcze dojechać do Achalciche w jeden dzień?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
28 Kwiecień, 2016 - 08:27

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Gruzińską Drogę Wojenna spokojnie da się przejechać w obie strony jednego dnia (plus masz trochę czasu na zwiedzanie), bo z Tbilisi przejazd bez wielkiego pośpiechu zajmuje ok. 2 godzin. Pytanie, czy warto tak gnać.

Davit Garedża plus Vardzia plus Achalciche w jeden dzień- bez szans. Z Tbilisi do DG razem ze zwiedzaniem i powrotem to minimum 4 godziny, droga do Vardzi z Tbilisi plus ekspresowe zwiedzanie to kolejne 4-5 godzin, potem powrót do Achalciche to kolejna godzina- przy czym wszędzie będziesz lecieć z jęzorem na brodzie, tak naprawdę kompletnie nic nie zobaczysz, a dzień spędzisz głównie w samochodzie. Dla mnie bez sensu.

Ogólnie plan masz strasznie zapchany, przez całą Gruzję będziesz pędził w pośpiechu, nie poznając tak naprawdę niczego. Moim zdaniem warto niektóre punkty odpuścić.

I uwaga na koniec- gruzińska stolica to TBILISI a nie Tibilisi.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
28 Kwiecień, 2016 - 08:46

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Sam nie wiem dlaczego tak napisałem. Nie jestem aż takim ignorantem żeby nie wiedzieć jak się pisze Tblisi zwłaszcza w dobie google, choć przyznaje, że był to wstydliwy błąd. Poprawiłem o bo faktycznie koszmarnie to wyglądało :)

Generalnie mam czas do 4.06 więc mogę niektóre punkty zmienić lub przedłużyć. Dziękuję bardzo na informację - właśnie dlatego prosiłem o pomoc, nie wiedząc co i ile zajmuje czasu. Co warto by zmienić, dodać, odjąć?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
28 Kwiecień, 2016 - 09:10

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Wydaje mi się, że w podanym przez Ciebie terminie może być problem z dostaniem się do Omalo, ale przyznam, że nigdy osobiście tam nie byłam, więc mogę się mylić. Jeśli jednak byłoby tak, jak mówię, to zamiast Omalo możesz przedłużyć wizytę w Stepancmindzie o nocleg (widok Cminda Sameba o wschodzie słońca- bezcenny!), pobuszować sobie w okolicy i na spokojnie pojechać z powrotem. Jeśli odpuścisz Omalo, masz też spokojnie czas na Vardzię, Borjomi i Achalciche ze wszystkimi okolicznymi atrakcjami.

Dopiero teraz zauważyłam, że będziecie jechali autem- czy to znaczy, że macie kierowcę, czy będziecie prowadzić sami? Bo jeśli sami, to szczególnie na początku przemieszczać się będziecie znacznie wolniej niż w Polsce ze względu na kosmiczny styl jazdy lokalnych kierowców, do którego trzeba się najpierw przyzwyczaić.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
28 Kwiecień, 2016 - 09:16

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Będziemy jechali sami. Jeśli chodzi o lokalnych kierowców to mam doświadczenie z marokańskimi i ogólnie arabskimi więc chyba mnie już nic nie zdziwi. No i umówmy się... z Polskimi :) Choć oczywiście mam sporo pokory i rozumiem jak wygląda przyzwyczajanie się do lokalnych stylów.

Czyli mając swoje auto to (czasowo) plan wygląda już lepiej?

Jakieś jeszcze zmiany? Rady?

Warto noclegi mieć już zarezerwowane na powiedzmy bookingu (jak planuję) czy lepiej szukać na miejscu?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
28 Kwiecień, 2016 - 11:54

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Ja zdecydowanie wolałam jeździć sama po Gruzji niż jakimkolwiek lokalnym środkiem transportu. Przede wszystkim można się w dowolnej chwili zatrzymać, zmienić trasę, zrobić przerwę itp. Skoro masz doświadczenie z jazdą w krajach arabskich, to w Gruzji sobie poradzisz. Natomiast nie odnoś tego to sytuacji znanych z Polski, bo jednak Gruzja to inny poziom abstrakcji.

Moim zdaniem nie ma potrzeby rezerwować noclegów (ew. zarezerwować tylko pierwszy, a potem iść na żywioł), bo po pierwsze na miejscu we wszystkich miejscowościach turystycznych noclegów jest aż nadto, a po drugie dzięki takiemu manewrowi macie możliwość bieżącego korygowania planu przemieszczania się zależnie od fantazji i sytuacji.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
28 Kwiecień, 2016 - 12:21

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Z tą Polską to był oczywiście żart.
Jeśli chodzi o szukanie noclegów po drodze - jedyne czego się obawiam to nieznajomość języka. Rosyjskiego nie znam wcale. Domyślam się, że Angielski wystarczy... ale pewnie w większych miejscowościach?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
28 Kwiecień, 2016 - 12:50

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Z językami bywa różnie, rosyjski jest zdecydowanie bardziej przydatny niż angielski, ale to też się powoli poprawia, młodsze pokolenie już daje radę. Awaryjnie jak będziesz mówić po polsku i pisać na kartce to zawsze się jakoś dogadasz.
Poza tym rezerwacja nawet przez internet nie gwarantuje dostępności pokoju, mam już różne negatywne doświadczenia z tym tematem.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika betlin
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 4 mies. temu
Dołączył: 20.02.2015 - 13:24
28 Kwiecień, 2016 - 16:12

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Witam

Może znajdziesz tu coś co Ci się przyda:

http://www.4x4pila.kadan.pl/gruzja.php

P.S.

Klimat Gruzji nie sprzyja pośpiechowi, lepiej zwolnić, wyluzować, pobyć z ludźmi itp.

Pozdr

betlin

www.4x4pila.kadan.pl

Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
28 Kwiecień, 2016 - 16:23

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Dokładnie tą Waszą wyprawę mam w "zakładkach" ale jeszcze nie zdążyłem przeczytać. Ale oczywiście dziękuję.
Mam jeszcze pytanie z innej beczki. Czy w Gruzińskich sieciach GSM są karty pre-paid jak u nas? W sensie dostępności internetu? Chodzi mi o dostęp np do map google w większych miastach.

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
28 Maj, 2016 - 01:21

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Ojej szkoda, że nie widziałem tematu bo odwiódł bym cię od pomysłu jechania Mestia - Ushguli - Lentekhi - Kutaisi w jeden dzień! Nawet w lecie! Byłem w Usghuli w zeszłym tygodniu i pojechaliśmy na koniach drogą na Lentekhi - po jakiś 5 km jeszcze masa śniegu - ale to już na pewno wiesz. Tak samo Wasz dzisiejszy plan na Tbilisi - Omalo i powrót jutro karkołomny przy obecnym stanie tej drogi!

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika dominiklex
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 25.04.2016 - 17:39
6 Czerwiec, 2016 - 13:46

Re: Gruzja - 11 dni autem terenowym

Już wróciłem, zrobiliśmy to inaczej. Spaliśmy w Mestii, Spaliśmy w Ushguli, miałem jednak więcej czasu więc plan korygowaliśmy na miejscu. Droga Ushguli - Lentekhi - Kutaisi była (jak mówisz) średnio przejezdna , więc wracaliśmy przez Mestie. Omalo też opuściliśmy.

Jako, że dopiero wróciłem - na świeżo chciałem polecić wypożyczalnię aut:

http://4x4carrental.ge/?lang=eng&page=1

Właścicielem jest Zura - zna angielski i rosyjski więc wszystko można dokładnie dogadać.

Przy wypożyczeniu na 11 dni cena spadła o 30% od tych na stronie. Auta nie są nowe ale biorąc pod uwagę co muszą przeżyć na gruzińskich drogach są jak najbardziej ok. Mieliśmy problem z jednym (nie do końca z jego winy), zostało bez problemu wymienione na inne (szybko, sprawnie i bez dopłaty mimo, że na stronie było droższe).

Jak by ktoś potrzebował informacji na świeżo - służę pomocą :) choć oczywiście nie uważam się za żadnego specjalistę po swoich pierwszych (ale na pewno nie ostatnich) 11 dniach w Gruzji :)