Twoje konto

GTranslate

Gruzja w styczniu

19 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
1 Styczeń, 2016 - 22:07

Gruzja w styczniu

To mój pierwszy post na forum, więc się grzecznie witam ze wszystkimi.
Pod koniec stycznia wybieram się na tydzień do Gruzji. Wypad traktuję jako rekonesans przed następnymi podróżami w sezonach cieplejszych. I tutaj pragnę prosić osoby, które znają Gruzję zimą, o radę na co mogę sobie pozwolić, a co raczej wybić sobie z głowy zimową porą. Wiem, że tydzień to okropnie mało i raczej nie układam sobie planu podróży z rozłożeniem na godziny. Nic mnie raczej nie ogranicza. Mogę spędzić w jednym miejscu kilka dni lub parę godzin.
Założenie jest takie, że w poniedziałek nad ranem przylatuję do Kutaisi i od razu wybywam marszrutką "gdzieś". W sobotę wracam do Kutaisi, dwa dni na zwiedzanie okolic i w poniedziałek rano fruuuu do Polszy.
I tak sobie myślę, żeby od razu po przylocie skoczyć od razu nad morze w okolice Ureki, a dnia następnego pojechać w okolice Ushguli. A potem się zobaczy. Nurtuje mnie pytanie, jakie są szanse na bezproblemowe dojechanie i wydostanie się z Swanetii zimą. Wiadomo- zima- śniegi- zawieje itd. Proszę o mądrzejszych i bardziej doświadczonych "Gruzinników".

Obrazek użytkownika hruby
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 tyg. temu
Dołączył: 05.01.2015 - 21:11
4 Styczeń, 2016 - 20:19

Re: Gruzja w styczniu

Tydzień to bardzo mało. Szczególnie jeśli pierwszy raz. Pora roku też niekoniecznie na zwiedzanie. Bardziej na narty :wink:
Jeśli planujesz nad morze to zimą jedynym rozsądnym miejscem jest moim zdaniem Batumi. Wszędzie indziej będzie zupełnie pusto. Do Batumi możesz pojechać od razu z lotniska Georgian Busem kupując bilet nawet przez internet. http://www.georgianbus.com/

Mając tydzień i chcąc zobaczyć góry i stolicę raczej odpuścił bym sobie Swanetie. Proponuję nocny pociąg z Batumi do Tbilisi a potem do Stepantsminda (Kazbegi) Z pociągiem jest jedynie taki problem że może nie być biletów :cry: Pozostaje wtedy nocna marszrutka z Batumi do Tbilisi.A to dosyć ekstremalna podróż. :D
Z dzień lub dwa w Kazbegi i będziesz musiał wracać do Kutaisi. W okolicach Kutaisi polecamy Jaskinię Prometeusza https://gruzjaponaszemu.wordpress.com/2015/04/10/jak-nazwac-jaskinie-jaskinia-prometeusza-prometheus-cave/
Na inne atrakcje w okolicach Kutaisi zima nie jest raczej najlepszą porą ale polecamy:
https://gruzjaponaszemu.wordpress.com/2015/09/20/okolice-kutaisi-perelki-ktorych-nie-znajdzemy-w-przewodnikach/

Tak więc w skrócie:
1 dzień - Batumi
2-3 Tbilisi
4-5 Kazbegi
6- Kutaisi

Jeden dzień w zapasie :D

https://gruzjaponaszemu.wordpress.com
https://grzesiuhruby.wordpress.com/
https://www.facebook.com/gruzjaponaszemu

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
7 Styczeń, 2016 - 16:36

Re: Gruzja w styczniu

Musisz się zorientować po przylocie co się da - ja wróciłem we wtorek i na tamten moment GDW za Gudauri była chwilowo nieczynna, a Swanetia już totalnie zasypana. W samym Kutaisi było ciężko :) Eto Georgia :D

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
7 Styczeń, 2016 - 18:01

Re: Gruzja w styczniu

Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Myślałem już, że wszyscy pozasypiali snem zimowym...
Wiem,że tydzień to bardzo mało i czas też średnio odpowiedni (narciarzem to wyłącznie biegowym jestem; przy pierwszym upadku na zjazdówkach wszystkie śrubki by mi się rozsypały). I właśnie dlatego chcę skoczyć na tydzień i się troszkę rozejrzeć. Wiosną planuję wyskoczyć na dłużej, zahaczając być może o Azerbejdżan i Armenię.
Jak pisałem w pierwszym poście, a co zdaje się Kamilo potwierdza, boję się wpakować gdzieś, skąd dopiero wiosną będę mógł się wydostać. I dlatego póki co robię dosyć luźne plany. 2 dni w Kutaisi zostawiam na koniec w razie jakichkolwiek problemów "zimowo-transportowych". Właśnie kłopotów w swobodnym przemieszczaniu obawiam się najbardziej. Wszak: "Eto Georgia". Do tego zimą!
Dzięki hruby za linki. Bardzo przydatne. Po ich lekturze tak sobie rozważałem skoczyć od razu busemiz lotniska do Gudauri i szybko do Stepancminda. A potem powoli, w zależności od potrzeb, chęci i możliwości przesuwać się powolutku w stronę Kutaisi. Jak będzie jeszcze czas, to skoczyć szybciutko nad morze, wszak to rzut beretem.
A tak przy okazji: czy bezpośrednio z lotniska oprócz Georgian Bus'a odjeżdża dużo więcej marszrutek w różnych kierunkach. Czy może trzeba udać się do Kutaisi?

Obrazek użytkownika hruby
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 tyg. temu
Dołączył: 05.01.2015 - 21:11
7 Styczeń, 2016 - 19:22

Re: Gruzja w styczniu

Przed lotniskiem przy drodze można "łapać" marszrutki w kierunku Tbilisi lub Batumi. Jak chcesz dostać się do Stepantsminda (Kazbegi) to musiał byś złapać coś do Tbilisi i z Dworca Didube dalej.

https://gruzjaponaszemu.wordpress.com
https://grzesiuhruby.wordpress.com/
https://www.facebook.com/gruzjaponaszemu

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
21 Styczeń, 2016 - 10:54

Re: Gruzja w styczniu

A jeszcze jedno istotne pytanie:
jak korzystniej jest wymienić PLN na lari?
1. kupno w Polsce dolarów/euro i wymiana na miejscu na lari (dwukrotne przewalutowanie),
2. wypłata z polskiej karty (Visa/Mastercard) lari w bankomacie w Gruzji (jednokrotne przewalutowanie).

Obrazek użytkownika hruby
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 tyg. temu
Dołączył: 05.01.2015 - 21:11
21 Styczeń, 2016 - 16:27

Re: Gruzja w styczniu

Jeśli twój bank nie pobiera dodatkowych opłat za wypłaty w bankomacie za granicą to lepiej w bankomacie.

https://gruzjaponaszemu.wordpress.com
https://grzesiuhruby.wordpress.com/
https://www.facebook.com/gruzjaponaszemu

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 9 miesięcy temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
22 Styczeń, 2016 - 09:44

Re: Gruzja w styczniu

hruby » Cz sty 21, 2016 3:27 pm:
Jeśli twój bank nie pobiera dodatkowych opłat za wypłaty w bankomacie za granicą to lepiej w bankomacie.

a może lepiej za złotówki kupić lari od razu w Polsce? wtedy nie ma tego przewalutowania. wczoraj cena z kantoru stacjonarnego to 1,80 (więc i tak sporo). pani twierdzi, że mają w ciągłej sprzdaży więc mam jeszcze chwilę do namysłu.
w namyślaniu przeszkadza mi fakt, że nie mogę namierzyć żadnego kursu kupna/sprzedaży tylko jeśli już to kurs średni.

podpowiecie?

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
22 Styczeń, 2016 - 10:10

Re: Gruzja w styczniu

Nie ma lari w obrocie w kantorach w PL (gdzieś na forum było info, że w jednym kantorzew w Wawie można kupić) więc pozostaje tylko żmudne skupowanie od ludzi :)

A poza tym o jakich kwotach mowa? Bo jak to nie idzie w dziesiątki tysięcy to czy warto tak kombinować :)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
22 Styczeń, 2016 - 10:14

Re: Gruzja w styczniu

Kurs dolara w Tbilisi dzisiaj to 2,44 lari. Możesz sobie policzyć, co się bardziej opłaca.

Kamilo ma jednak rację, przy kwocie rzędu kilkudzisięciu-kilkustet PLN różnice między różnymi opcjami są w efekcie końcowym nie warte całego tego zamieszania.

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 9 miesięcy temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
22 Styczeń, 2016 - 11:06

Re: Gruzja w styczniu

toja2123 » Pt sty 22, 2016 9:14 am:
Kurs dolara w Tbilisi dzisiaj to 2,44 lari. Możesz sobie policzyć, co się bardziej opłaca.

Kamilo ma jednak rację, przy kwocie rzędu kilkudzisięciu-kilkustet PLN różnice między różnymi opcjami są w efekcie końcowym nie warte całego tego zamieszania.

rzędu kilkudzisięciu-kilkustet PLN

no, jedzie nas 4 osoby, do tego 3 z wyjątkowym apetytem:)
część noclegówm mamy w dolarach, ale poza tym karnety, hotel jakiś, marszruty, taksówkki? no, czuję że nieco popłyniemy...

czy zatem polecacie płacić kartami? tam gdzie to możliwe, lub wyciągać lari z bankomatów?

kantor, o którym mówię to ten w galerii mokotów - mówicie jedyny w polsce?

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
22 Styczeń, 2016 - 19:29

Re: Gruzja w styczniu

U mnie karta wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Bank nie pobiera żadnych opłat za wypłaty na całym świecie.

Obrazek użytkownika volta2
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 9 miesięcy temu
Dołączył: 01.03.2009 - 22:08
23 Styczeń, 2016 - 10:42

Re: Gruzja w styczniu

do tematu dorzucę jeszcze informację o tym, że w kantorze na kabatach(wawa) w pasażu hipermarketu na T też mają lari w ciąłej sprzedaży i też jak w GM kosztowały na 22.01 1,80.

podpytałam pani, czy mają obrót larkami i stwierdziła, że od jakiegoś czasu tak:) to w sumie miła informacja.

Obrazek użytkownika mk72
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 2 dni temu
Dołączył: 21.05.2013 - 20:16
23 Styczeń, 2016 - 18:38

Re: Gruzja w styczniu

Gruzińska waluta powinna też być do nabycia w kantorze w przejściu podziemnym pod rondem Dmowskiego (Al. Jerozolimskie/Marszałkowska).

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
26 Styczeń, 2016 - 13:02

Re: Gruzja w styczniu

A wracając do podróżowania w Gruzji w styczniu: naprawdę planowanie zbyt ambitnej trasy nie jest wskazane, popatrzcie na newsy o warunkach pogodowych na głównych trasach:

Gudauri-Kobi http://rustavi2.com/en/news/37328
Racha http://rustavi2.com/en/news/37258
Adżaria (np. Batumi i Kobuleti) http://rustavi2.com/en/news/37255
Trasa do Mestii http://rustavi2.com/en/news/37251

Dodam też coś od siebie:
http://innagruzja.blogspot.com/2016/01/lodowi-giganci.html

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
4 luty, 2016 - 21:29

Re: Gruzja w styczniu

Veni, vidi, povróci.

Tak na zimno po gorącym pobycie. Całe moje marne życie żyłem w przekonaniu, że oprócz mnie nie ma fajnych ludzi na świecie. A tu po przylocie na dzień dobry ja i mój potomek (a w zasadzie poRomek, a bardziej w zasadzie poRomkini) zostaliśmy adoptowani przez Bandę Hrubego (czyli Grzegorza , Kasię, Dr Ewę i Pana Jarka). Hruby to ten nasz forumowy kolega, który gruzińskie drogi dewastuje rowerami i do tego jeszcze opisuje to na blogu . Z pewną niechęcią musiałem zweryfikować swoje przekonania. Potem spotkałem wielu mieszkańców Gruzińskiego Kraju. I moje durne przekonanie całkiem legło w gruzjach. Mój błąd, chciałem napisać w gruzach. Okazało się się, że ja po prostu wieśniak jestem i nic o świecie nie wiem.
Odnośnie ambitnych planów, chyba nikt ich nie robił. Miało być na początku Kazbegi. Okazało się, że nie ma szans dojechać. Możliwy dojazd tylko do Gudauri. Zmiana kierunku na Mestia, w planie Ushguli. Do Ushguli przejazdu niet. Więc na narty na Hatsvali, a później Tbilisi. Następnie Borjomi i narty w Bakuriani, a w międzyczasie Achalciche i Vardzia. Na końcu dzień w Kutaisi. Wszystko bez pośpiechu i zbędnego stresu. Plany były modyfikowane z dnia na dzień. Można? Można.
Jeśli chodzi o wypłatę pieniędzy w bankomatach. Według mnie nie jest to złe rozwiązanie. Patrzę na wyciągi z konta. Mimo, że w Gruzji wypłacałem Lari, na wyciągu z banku mam wpisane dolary Amerykańców. Wynika z tego, że zostało to dwukrotnie przewalutowane (jeśli jestem w błędzie, proszę mnie brutalnie poprawić). W każdym razie przy wysokim kursie dolara, 1 Lari kosztował mnie 1,7-1,75 PLN.
Jeśli coś nie jest zrozumiale napisane, może to być skutkiem tego, że właśnie "tańczę" cza-czę.

Obrazek użytkownika hruby
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 miesiąc 3 tyg. temu
Dołączył: 05.01.2015 - 21:11
4 luty, 2016 - 22:35

Re: Gruzja w styczniu

Jeszcze nie wiem jak reszta zareaguje na wieść że należy do "Bandy Hrubego" ale jakoś będą musieli się z tym pogodzić :D
Był to super wspólnie spędzony tydzień.
Do następnego.

https://gruzjaponaszemu.wordpress.com
https://grzesiuhruby.wordpress.com/
https://www.facebook.com/gruzjaponaszemu

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 tyg. 5 dni temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
6 luty, 2016 - 16:51

Re: Gruzja w styczniu

Z tego co pamiętam, to w maju dewastujecie mazurskie bezdroża swoimi piekielnymi welocypedami. Tak więc najpóźniej do maja. No chyba, żeby jakaś krótka Armenia w kwietniu...?

Obrazek użytkownika toja2123
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 10 miesięcy temu
Dołączył: 23.04.2012 - 20:19
8 luty, 2016 - 11:03

Re: Gruzja w styczniu

Z dzisiejszych newsów wynika, że znowu dla większości pojazdów nieprzejezdne są drogi do Kazbegi (od Gudauri), Gombori-Telavi, Kutaisi-Ambrolauri i Zugdidi-Mestia.

http://www.newsgeorgia.ge/doroga-k-tpp-kazbegi-verhnij-lars-zakryta/

innagruzja.blogspot.com
sklep-z-przyjaciolmi.blogspot.com
innaturcja.blogspot.com