Twoje konto

GTranslate

Gruzja w tydzień 29.03 - 06.04.2018

2 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika kacap
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 2 mies. temu
Dołączył: 28.03.2018 - 10:10
28 Marzec, 2018 - 10:33

Gruzja w tydzień 29.03 - 06.04.2018

Witajcie wybieramy się z kolega do Gurzji w ww. czasie. Wylot o 6:00 z Katowic lądowanie 11:35 w Kutaisi.

30.03 - 11:00 przylot do Kutaisi, transport do Tibilisi i od razu transport do Kazbegi (droga wojenna to standardowa droga czy trzeba o nia u maszrutkarzy zabiegać jakoś ekstra?) + nocleg

31.03 - Pobudka z samego rana doczłapanie/dojechanie pod Cminda Sameba potem szwędanie się po okolicy, z racji że będzie tam chyba jeszcze panować zimowa aura to chcemy ograniczyć aktywność do zdroworozsądkowego trekkingu, co jeszcze ewentualnie w niedużej odległosci za dnia warto tam zobaczyć oprocz Cminda Sameba 

01.04 Wyjazd z Kazbegi - do Tibilisi?

02.04

03.04

05.04 

06.04 - wylot Kutaisi 12:00 - Katowice

I tu mam do was ogromną prośbę, jak byście rozpalnowali pozostałe dni, na pewno chcemy zwiedzić Tibilisi i zakosztować tego miasta wieczorową porą stad nocleg w samym mieście wskazany, ale dalej pozostaja 3-4 dni, gdzie? nie bardzo wiemy co z nimi zrobić. Pytanie czy 2 dni w Stepnacimda wystarczą? Wyjść w wyższe partie gór raczej nie planujemy stad taki zdroworoząsdkowy trekking w tamtych rejonach. Słyszałem wiele o Mestii, Usghulii, Gori etc. ale też  zależy nam aby nie tracić dzien w dzien po pół dnia na same transporty.

Druga sprawa z racji,  że jest nas tylko dwóch pytanie jak tam wygląda z ewentualnym znalezieniem towarzystwa, ktore miejscowosci, guest house etc sa takie stricte backpackerskie gdzie można nawiązać jakis kontakt z ludzmi.

Pozdrawaim

Obrazek użytkownika Szkocka krata
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 28.03.2018 - 12:30
28 Marzec, 2018 - 13:32

Re: Gruzja w tydzień 29.03 - 06.04.2018

Witam,

Laduje w Kutaisi w nocy z 29 na 30 marca i po odespaniu jade do Tibilisi i stamtad mam podobny plan, a raczej jego brak, bo wszystko zalezy od panujacych tam warunkow atmosferycznych i mozliwosciach dojazdu. Slyszalam, ze warto zrzucic sie na taxi jadac droga wojenna, bo marszrutka nie zatrzymuje sie po drodze, a widoki sa ponoc imponujace, wiec jak cos to dawajcie znac.

Pozdrawiam