Twoje konto

GTranslate

Prośba o weryfikacje planu.

3 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Magdalena Terlecka
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 31.08.2015 - 21:57
6 Wrzesień, 2015 - 21:26

Prośba o weryfikacje planu.

Witam wszystkich! Trafiłam na to forum z bardzo ważną sprawą. W październiku razem z chłopakiem wybieramy się
na tygodniowa samodzielnie zaplanowaną podróż do Gruzji. Jest to nasz pierwszy raz i już podejrzewamy że
nie ostatni ale od razu chcielibyśmy zobaczyć jak najwięcej.
Chciałabym Was bardzo prosić o weryfikacje naszego planu.
Może radzicie z jakiegoś miejsca rezygnować i je czymś zastąpić lub radzicie w danym miejscu jakiś konkretny
środek transportu. Będziemy wdzięczni za każdą propozycje zmiany, jakiekolwiek wskazówki i podpowiedzi.
Dzielcie się swoimi doświadczeniami :)

10.10 Przylot do Kutaisi. Dojazd marszrutką do Tbilisi. Zwiedzanie Tbilisi. ( Chcielibyśmy w miarę możliwości
zobaczyć jak najwięcej. przeznaczamy na to cały dzień )

11.10 Przejazd rano do Stepancminda. Wejście pod sminda sameba. Spacer po okolicy . Nocka w Stepanceminda lub powrót do
Tbilisi (zależy jak z dojazdem i tak dalej )

12.10 Powrót rano do Tbilisi lub wyjazd już z Tbilisi z samego rana do Mcchety ( dokładne zwiedzanie Mcchety)
Powrót do Tbilisi. Podróż nocnym pociągiem do Zugdidi.

13.10 Przejazd do Mesti i Trekking

14.10 Próba podejścia pod lodowiec

15.10 Przejazd do Batumi.
mestia-zugdidi-batumi

16-17.10 Batumi.

18.10 Przejazd do Kutaisi. Zwiedzanie całego Kutaisi (mamy na to cały dzień więc staramy się zobaczyć jak najwięcej
dołączając do tego małą wycieczkę rowerową po okolicy)

19.10 Kutaisi
Odlot

Jeśli ktoś był w Październiku w Gruzji to chętnie zdobędziemy jakieś konkretniejsze informacje na temat warunków
atmosferycznych panujących tam panujących w takiej porze roku. Jak wygląda sytuacja ze śniegiem? Może lepiej
byłoby odpuścić sobie Mestie np na rzecz Kacheti bo bardzo zależy nam także na odwiedzeniu tamtego rejonu ale nie wiemy czy to by było możliwe i czy by nam się to udało.
Z góry dziękujemy :)

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
7 Wrzesień, 2015 - 11:08

Re: Prośba o weryfikacje planu.

Hej

Fajny plan - widać lekcja odrobiona i źródła przeczesane :) to lubimy!

Co do pażdziernika to ja byłem w Stepancmindzie i Kachetii 2 lata temu o tej porze i w górach już chłodno ale w Kacheti bardzo przyjemnie - ogólnie świetna pora na zwiedzanie. Myślę, że ze Swanetią nie będzie problemu żadnego.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika Greg0r
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 miesiąc temu
Dołączył: 15.03.2015 - 18:16
8 Wrzesień, 2015 - 10:20

Re: Prośba o weryfikacje planu.

Nie wiem co chcecie zwiedzać w Tbilisi, ale trasa : Łaźnie -Wodospad- albo kolejką do Twierdzy i Matki Gruzji , albo na nogach pod górę i zjazd kolejką potem Park Europejski i pod Sobór teraz zależy gdzie będziesz nocowała bo można albo iść o stacji metra i np pojechać na stację Rustaveli i schodząc w dół w stronę rzeki zobaczyć wieżę zegarową i może targ na suchym moście i dalej do katedry Sioni i uliczek kawiarnianych. Kółko do zrobienia spokojnie na dzień i wieczór. Bo warto wieczorem zrobić zdjęcia z dwóch miejsc parku europejskiego i twierdzy.

Jak wstaniesz rano to spokojnie załapiesz się na marszrutkę do Stepancmindy zrobisz rundkę do klasztoru na nogach i wrócisz jeszcze popołudniu do Tbilisi. Trochę w pośpiechu wszytko, ale do zrobienia, choć ja nie odmówiłbym sobie kolacji i śniadania w górach. Zupełnie inne jedzenie niż w najbardziej lokalnej knajpie w stolicy.

Na drugi dzień na luzie wrócisz do Tbilisi i pojedziesz do Mcchety zwiedzisz i wrócisz. No chyba, że chcesz na nogach iści do klasztoru Jvari. Lepiej negocjować z taksówkarzami cenę za przejazd do klasztoru.

Z podejściem pod lodowiec w możesz zrobić na dwa sposoby podjechać do "ostatniego" mostu przed lodowcem i stamtąd podejść pod sam lodowiec lub iść na nogach z Mestii i dojść tylko pod punkt widokowy na lodowiec ( 13km; 3-4h; 450 m różnicy poziomów , na sam lodowiec jest jeszcze jakieś 300 m pod górę dodatkowej 1h w jedną stronę,ciężkiej trasy). Na drogę z Mestii pod sam lodowiec i z powrotem zabraknie wam czasu w październiku ( godzin słonecznych)
Dodatkowe pytanie jak wprawnymi wędrowcami jesteście i czy starczy wam sił na wejście pierwszego dnia na punkt widokowy nad Mestią ( drogo w kierunku jezior Koruldi ) - 3h drogi/5km/ 800 różnicy poziomów- widoki bezcenne. Można też wejść na przeciwległe wzgórze z wyciągiem narciarskim ( niższe, ale również będziecie mieli widoki na góry ).

Wszytko i tak zweryfikuje pogoda , która w górach jest zawsze kapryśna. Możesz mieć śnieg,możesz deszcz, możesz słońce, ale dwudzestu kilku stopni to rano nie oczekuj. Patrz padający śnieg w Tatrach w tym tygodniu. O pogodzie kilka osób już pytało na forum.