Twoje konto

GTranslate

Weryfikacja, wasza propozycja na rowerową improwizację

2 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika Tytus
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 1 tydzień temu
Dołączył: 30.07.2015 - 20:55
1 Sierpień, 2015 - 16:32

Weryfikacja, wasza propozycja na rowerową improwizację

Cześć,
Serdecznie witam wszystkich zainteresowanych moich tematem, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami oraz spostrzeżeniami dotyczącymi Gruzji. Bardzo przydatne będą każde sensowne wskazówki. Liczę zwłaszcza na rowerzystów ale po kolei.

Jestem mężczyzną, mam 30 lat, w pojedynkę jadę do Gruzji z rowerem. W Polsce start i meta Katowice, w Gruzji Kutaisi. Wylot z Katowic 10.08.2015 o godzinie 23:25,w Kutaisi 4:45 (do tego jeszcze wrócę). Powrót, Kutaisi w dniu 25.08.2015 o godzinie 5:15.
Dość solidnie przejrzałem forum pod różnym kątem, tego co mnie interesuję bezpośrednio oraz wątków pobocznych jako ciekawostkę w celu ogólnego rozeznania Gruzji. Zdaję sobie sprawę, że mogę powielać pewne istniejące wiadomości/pytania, jednakże robię to ze względów aktualizacji danych zważywszy na moje własne bezpieczeństwo. Chcę zaznaczyć, że nie biorę namiotu oraz śpiworu. Zakładam hostele, gospodarza, pokoje gościnne itp.
Gruzja to, Gruzja tamto, to trzeba zobaczyć, tamto trzeba zobaczyć itd.
I tu się pojawia pierwszy poważny problem, co zobaczyć:)
Jest wiele miejsc do których warto pojechać, jednakże, im więcej czytam i poszukuję informacji tym mniej wiem. Sztuka wyboru:) Postanowiłem całkowicie zresetować plan i zdać się na was. Niech się dzieje co chcę, brak planu to najlepszy plan:)
Jednakże szkielet szlaku postanowiłem oprzeć na Tbilisi, Sighnaghi oraz Batumi (szerzej rozumianego jako wybrzeże).

Konkrety.

1. Kutaisi. Możliwość przechowania kartonu w którym będzie rower. Czy na lotnisku istnieję możliwość jego przechowania w jakimś luku bagażowym? Dogadanie się z pracownikiem lotniska, marszrutkażem (uwielbiam rodzimy język:)), miejscowym, kimkolwiek?

2. Kutaisi - Tbilisi.
Postanowiłem ten odcinek pokonać marszrutką ze względu na oszczędność czasu ( 2dni) i podobno bardzo nudną drogę.
Czy o godzinie w granicach 5:00 można złapać transport? Oczywiście ja + rower. Jaki jest przedział cenowy? Zapewne najrozsądniej będzie dostać sie samemu do Kutaisi i tam łapać tańszy przejazd niż pod lotniskiem.

3. Tbilisi oraz okolice. Wasze propozycje, na pewno Mtskheta, co jeszcze:) Może Rustawi? Wiem, że to może wydać się dziwne, lubię tego typu miejsca. Typowe nieturystyczne miejsce a zarazem doskonałe miejsca do obserwacji codziennego zwyczajnego życia.

4. Sighnaghi oraz okolice. Dojazd z Tbilisi, według mapy jest to dystans ok 100 km, do zrobienia. Jednakże w jakim stanie jest droga S5? Czy jest asfaltowa, dziurawa, ruchliwa, pełna podjazdów, wzniesień itp? W ogóle czy Gruzja jest krajem bardziej górzystym czy równinnym? W rejonie nietypowo górskim rzecz jasna:) Zastanawiam się nad wypadem do Szatili, tam i z powrotem w jeden dzień. Jest transport? I czy w ogóle widoczna na zdjęciach dość mała twierdza jest jedyną? Trochę szkoda czasu na taką małą twierdze. Parę fotek i powrót?

5. Powrót do Kutaisi (jeden nocleg w opcji) i okolic. Czy jest możliwy bezpośredni transport na trasie Sighnaghi – Kutaisi? Czy trzeba przesiąść się w Tbilisi? Z Kutaisi, chcę jechać do jaskini Prometeusza oraz Satpali, następnie do kanionu Martvili w Gachedili oraz kanionu Okaste i wodospady Kinchkha. I tutaj wśród natury baaaaaaardzo chciałbym zanocować. Na plus fakt, że miejsca jeszcze nie są znane na szeroką skale jak inne miejsca w Gruzji. Na minus możliwy brak bazy noclegowo/ sklepowej która może wynikać z ‘plusa’. Zastanawiam się nad Bordżomi. Mógłbym je wepchnąć na drodze Tbilisi – Kutaisi, zostać na nocleg bądź dwa. Z Bordzomi rowerem do Kutaisi i dalej bez zmian.

6. Batumi oraz okolice. Tu mam dylemat, czy jechać do Mestii i okolic czy kierować się już na wybrzeże. Jeśli Mestia to zakładam, że musiałbym wrócić się do Kutaisi i stamtąd łapać transport, z tego co czytam na forum, to droga jest bardzo długa i zbyt trudna na rower. W Mestii/Ushguli nocleg. Stamtąd na wybrzeże, Zugdidi w stronę Batumi. Zastanawiam się jednak nad Mestia – Suchumi i do Batumi. Opcja Suchumi wymaga noclegu w nim oraz podwójnej wizyty w Zugdidi wraz z dwoma noclegami z dniem przerwy będąc w Suchumi. Wydaję mi się to stratą czasu nie wartą samego Suchumi. Chyba bardziej świadomość nieco zakazanej Abchazji mnie pociąga, niż walory turystyczne tego miejsca.

7. Skalne miasta
Vardzia, Uplistsikhe, David Gareja.
Każde miasto leży mniej więcej po drodze między moimi odcinkami. Sądzę, że w zupełności wystarczy wybrać jedno miejsce. Wydaję mi się, że DG ma największy potencjał, proszę o potwierdzenie bądź odwiedzenie od decyzji:) Choć z logistycznego punktu widzenia najłatwiej dostać się do Uplistsikhe. Do DG chciałbym zrobić wypad z Sighnaghi. Myślałem o marszrutce oraz powrocie z inną grupą jeśli będą miejsca, a może kierowca jadący z Sighnagi czeka na miejscu na wszystkich powiedzmy godzinę dwie?? Jest w ogóle takie połączenie?

8. Dzienny dystans chcę ograniczyć do 100 km, to ma być również odpoczynek a nie śrubowanie kilometrów na rekord. Nie mam presji poruszania się wyłącznie rowerem dla zasady, biorę pod uwagę podjazd marszrutkami itp. Zarówno pokonując pewne odcinki jak i w miejscu noclegowym pozostawienie roweru i zrobienia kilkugodzinnej wycieczki w miejsca gdzie dojazd rowerem jest za trudny lub ograniczony czasowo.

To tyle jeśli chodzi o trasę.

Porady.

1.Waluta – wziąć euro czy dolary? I gdzie wymienić, na lotnisku, podjechać do miasta? Jeśli miałbym z lotniska podjechać do miasta (deszcz) to marszrutkaże przyjmują euro/dolary, pewnie tak ale w jakiej rozsądnej kwocie? Na całość planuję wydać max 2k zł choć to zarazem jest zapas bezpieczeństwa. Zakładam, że w Tbilisi, Sighnaghi, Kutaisi oraz miastach na wybrzeżu nie istnieje problem z dostępnością bankomatów (bank nie ma znaczenia, ze wszystkich bankomatów nie płacę prowizji, tylko przelicznik walutowy który w przypadku Gruzji jest podwójny). Podejrzewam, że w Mestii i okolicy kanionów tylko gotówka. Mam małe wymagania, prysznic i łóżko, zwykłe posiłki i napoje. Na pewno dużo wody (zwykłe o, niezamknięte:)). Ile waszym zdaniem wziąć gotówki ?

2. Co do samej wody, jak na odcinkach między miastami wygląda sprawa ze sklepami/ stacjami benzynowymi? Zwłaszcza na trasie Tbilisi - Sighnaghi? Zachodnia część wydaję mi się bardziej rozwinięta pod tym względem, dojazd do stolicy z popularnego lotniska choć mogę się mylić. Nie chcę wozić dużo butelek, raz, że to zbędny ciężar oraz miejsce w sakwie a dwa, że po prostu będzie się niepotrzebnie grzać. W zapasie mogę mieć butelkę, dwie do 1l, wolałbym pić zatrzymując się w miejscach gdzie mogę kupić zimną wodę.

3. Telefon, przez większą cześć dnia planuje mieć wyłączony telefon, jednakże od czasu do czasu go włączę, zwłaszcza w noclegowym miejscu. Na stronie operatora Play, jest informacja o partnerskich Gruzińskich sieciach telefonicznych z Playem. Beeline, Magticom, Geocell, Aquafon GSM. Korzystaliście z tych operatorów? Który ma waszym zdaniem najlepszy zasięg? A może na czas pobytu w Gruzji warto kupić kartę i ją doładować?

4. Noclegi. Zakładam głównie hostele, lubię poznawać międzynarodowe podróżnicze towarzystwo. W Tbilisi, Sighnaghi i w Batumi planuję zostać 2 – 3 dni. Reszta pojedyncze dni. Czy Wi Fi w hostelach to już standard? Zastanawiam się nad wzięciem małego laptopa by być na bieżąco z informacjami bądź zmianami trasy/ pomysłami itp. Nie mam żadnego zarezerwowanego noclegu, nie wiem czy rezerwować przez Internet czy nocleg sam mnie znajdzie na miejscu?? Jak w takim wypadku cenowo to wychodzi? Fajnie by było nocować u przypadkowych ludzi ale nie chcę ani nie potrafię się narzucać:)

5. Bezpieczeństwo. Wszędzie czytam o gościnności Gruzinów, jednak jestem sam więc punkt widzenia jest inny. Bezpieczeństwo na drodzę, w mieście, wśród ludzi, w sklepach itp. Itd.?

6. Brak znajomości języka gruzińskiego oraz rosyjskiego. Tylko angielski choć tym się nie przejmuję.

7. Ubiór. Czy koniecznie muszę zabrać parę długich spodni i bluzę z długim rękawem? Czy w sierpniu jest na tyle ciepło, że wystarczą mi same letnie ubrania?

Mimo, że dość spory teks mi wyszedł to jednak to są takie informację na gorąco choć pewnie większość zawarłem. Proszę o waszą weryfikację oraz sugestie.

PS

Jak się miewa Tbilisi po ostatniej katastrofie? Wszystko wróciło do normy? Pozostały duże zniszczenia? Wyłapano wszystkie zwierzęta?

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 4 mies. temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
3 Sierpień, 2015 - 12:28

Re: Weryfikacja, wasza propozycja na rowerową improwizację

Jezu drogi ale post - pytania powielają się z wieloma na które odpowiedzi lekko znajdziesz na forum. Wybacz, ale odpowiem półsłówkami, bo normalnie zajęłoby to godzinę.

Quote:
Kutaisi. Możliwość przechowania kartonu w którym będzie rower. Czy na lotnisku istnieję możliwość jego przechowania w jakimś luku bagażowym? Dogadanie się z pracownikiem lotniska, marszrutkażem (uwielbiam rodzimy język:)), miejscowym, kimkolwiek?

BYŁO - na lotnisku nie, musisz ogarnac z jakims hostelem/guesthousem w Kutaisi (może Kote?)

Quote:
Postanowiłem ten odcinek pokonać marszrutką ze względu na oszczędność czasu ( 2dni) i podobno bardzo nudną drogę.
Czy o godzinie w granicach 5:00 można złapać transport? Oczywiście ja + rower. Jaki jest przedział cenowy? Zapewne najrozsądniej będzie dostać sie samemu do Kutaisi i tam łapać tańszy przejazd niż pod lotniskiem.

BYŁO - spokojnie ogarniesz transport z lotniska (georgian bus). Taniej lapac stopa na drodze przed lotniskiem, ale z rowerem moze byc problem

Quote:
Tbilisi oraz okolice. Wasze propozycje, na pewno Mtskheta, co jeszcze:) Może Rustawi? Wiem, że to może wydać się dziwne, lubię tego typu miejsca. Typowe nieturystyczne miejsce a zarazem doskonałe miejsca do obserwacji codziennego zwyczajnego życia.

Mtskheta i Rustavi ok, może fajnie podjechac pod jeziora - okolice Tbilisi sea

Quote:
Sighnaghi oraz okolice. Dojazd z Tbilisi, według mapy jest to dystans ok 100 km, do zrobienia. Jednakże w jakim stanie jest droga S5? Czy jest asfaltowa, dziurawa, ruchliwa, pełna podjazdów, wzniesień itp? W ogóle czy Gruzja jest krajem bardziej górzystym czy równinnym? W rejonie nietypowo górskim rzecz jasna:) Zastanawiam się nad wypadem do Szatili, tam i z powrotem w jeden dzień. Jest transport? I czy w ogóle widoczna na zdjęciach dość mała twierdza jest jedyną? Trochę szkoda czasu na taką małą twierdze. Parę fotek i powrót?

BYŁO - asfaltowa, ruchliwa, pelna wzniesien - tak jak praktycznie wszedzie w Gruzji (poza równiną alazańską i częścią Samegrelo. Gruzja w 90% jest pełna wzniesień i podjazdów. Shatili TOTALNIE niemożliwe w jeden dzień, a twierdzenie, że Chewsuretie to "jedna mała twierdza" to wybacz ale kpina i kompletny brak rozeznania - tu MUSISZ doczytać :)

Quote:
Powrót do Kutaisi (jeden nocleg w opcji) i okolic. Czy jest możliwy bezpośredni transport na trasie Sighnaghi – Kutaisi? Czy trzeba przesiąść się w Tbilisi? Z Kutaisi, chcę jechać do jaskini Prometeusza oraz Satpali, następnie do kanionu Martvili w Gachedili oraz kanionu Okaste i wodospady Kinchkha. I tutaj wśród natury baaaaaaardzo chciałbym zanocować. Na plus fakt, że miejsca jeszcze nie są znane na szeroką skale jak inne miejsca w Gruzji. Na minus możliwy brak bazy noclegowo/ sklepowej która może wynikać z ‘plusa’. Zastanawiam się nad Bordżomi. Mógłbym je wepchnąć na drodze Tbilisi – Kutaisi, zostać na nocleg bądź dwa. Z Bordzomi rowerem do Kutaisi i dalej bez zmian.

Te cele w Imereti fajniejsze niż Borjomi - jak dla mnie B. to nuda. W Martvili spokojnie znajdziesz nocleg, w Gordi też powinno być ok, koło samej Kinchkhy gorzej.

Quote:
Batumi oraz okolice. Tu mam dylemat, czy jechać do Mestii i okolic czy kierować się już na wybrzeże. Jeśli Mestia to zakładam, że musiałbym wrócić się do Kutaisi i stamtąd łapać transport, z tego co czytam na forum, to droga jest bardzo długa i zbyt trudna na rower. W Mestii/Ushguli nocleg. Stamtąd na wybrzeże, Zugdidi w stronę Batumi. Zastanawiam się jednak nad Mestia – Suchumi i do Batumi. Opcja Suchumi wymaga noclegu w nim oraz podwójnej wizyty w Zugdidi wraz z dwoma noclegami z dniem przerwy będąc w Suchumi. Wydaję mi się to stratą czasu nie wartą samego Suchumi. Chyba bardziej świadomość nieco zakazanej Abchazji mnie pociąga, niż walory turystyczne tego miejsca.

Tu znowu wydaje mi się, że powinieneś doczytać bo misz-masz epicki

Quote:
Vardzia, Uplistsikhe, David Gareja.
Każde miasto leży mniej więcej po drodze między moimi odcinkami. Sądzę, że w zupełności wystarczy wybrać jedno miejsce. Wydaję mi się, że DG ma największy potencjał, proszę o potwierdzenie bądź odwiedzenie od decyzji:) Choć z logistycznego punktu widzenia najłatwiej dostać się do Uplistsikhe. Do DG chciałbym zrobić wypad z Sighnaghi. Myślałem o marszrutce oraz powrocie z inną grupą jeśli będą miejsca, a może kierowca jadący z Sighnagi czeka na miejscu na wszystkich powiedzmy godzinę dwie?? Jest w ogóle takie połączenie?

BYŁO (o wyborze, różnicach i dojeździe) - i znowu trzy totalnie inne rejony wrzucone w jeden worek. DG najłatwiej Gareji Line z Tbilisi (wycieczka jednodniowa), z Signaghi trzeba do Sagarejo i tam taxi. Uplistsikhe z Gori marszrutka. Vardzia to kilka godzin z TBS do Achalciche i potem jeszcze kawałek.

Quote:
Waluta – wziąć euro czy dolary? I gdzie wymienić, na lotnisku, podjechać do miasta? Jeśli miałbym z lotniska podjechać do miasta (deszcz) to marszrutkaże przyjmują euro/dolary, pewnie tak ale w jakiej rozsądnej kwocie? Na całość planuję wydać max 2k zł choć to zarazem jest zapas bezpieczeństwa. Zakładam, że w Tbilisi, Sighnaghi, Kutaisi oraz miastach na wybrzeżu nie istnieje problem z dostępnością bankomatów (bank nie ma znaczenia, ze wszystkich bankomatów nie płacę prowizji, tylko przelicznik walutowy który w przypadku Gruzji jest podwójny). Podejrzewam, że w Mestii i okolicy kanionów tylko gotówka. Mam małe wymagania, prysznic i łóżko, zwykłe posiłki i napoje. Na pewno dużo wody (zwykłe o, niezamknięte:)). Ile waszym zdaniem wziąć gotówki ?

BYŁO - nieważne, czy Euro czy dol, bankomanty są w miastach, ja na dzień planuję ok. 50 -70 GEL (zależy co robię, w tym wszystko jeżdżenie, spanie, jedzenie, picie)

Quote:
Co do samej wody, jak na odcinkach między miastami wygląda sprawa ze sklepami/ stacjami benzynowymi? Zwłaszcza na trasie Tbilisi - Sighnaghi? Zachodnia część wydaję mi się bardziej rozwinięta pod tym względem, dojazd do stolicy z popularnego lotniska choć mogę się mylić. Nie chcę wozić dużo butelek, raz, że to zbędny ciężar oraz miejsce w sakwie a dwa, że po prostu będzie się niepotrzebnie grzać. W zapasie mogę mieć butelkę, dwie do 1l, wolałbym pić zatrzymując się w miejscach gdzie mogę kupić zimną wodę.

BYŁO - wszystko wszedzie jest

Quote:
Telefon, przez większą cześć dnia planuje mieć wyłączony telefon, jednakże od czasu do czasu go włączę, zwłaszcza w noclegowym miejscu. Na stronie operatora Play, jest informacja o partnerskich Gruzińskich sieciach telefonicznych z Playem. Beeline, Magticom, Geocell, Aquafon GSM. Korzystaliście z tych operatorów? Który ma waszym zdaniem najlepszy zasięg? A może na czas pobytu w Gruzji warto kupić kartę i ją doładować?

BYŁO - kupić kartę lokalną/ na lotnisku w Kutaisi rozdają

Quote:
Noclegi. Zakładam głównie hostele, lubię poznawać międzynarodowe podróżnicze towarzystwo. W Tbilisi, Sighnaghi i w Batumi planuję zostać 2 – 3 dni. Reszta pojedyncze dni. Czy Wi Fi w hostelach to już standard? Zastanawiam się nad wzięciem małego laptopa by być na bieżąco z informacjami bądź zmianami trasy/ pomysłami itp. Nie mam żadnego zarezerwowanego noclegu, nie wiem czy rezerwować przez Internet czy nocleg sam mnie znajdzie na miejscu?? Jak w takim wypadku cenowo to wychodzi? Fajnie by było nocować u przypadkowych ludzi ale nie chcę ani nie potrafię się narzucać:)

BYŁO - wifi bywa, nie trzeba rezerwować, zależnie od opcji jedzeniowej i rejonu 15-50 GEL

Quote:

5. Bezpieczeństwo. Wszędzie czytam o gościnności Gruzinów, jednak jestem sam więc punkt widzenia jest inny. Bezpieczeństwo na drodzę, w mieście, wśród ludzi, w sklepach itp. Itd.?

6. Brak znajomości języka gruzińskiego oraz rosyjskiego. Tylko angielski choć tym się nie przejmuję.

7. Ubiór. Czy koniecznie muszę zabrać parę długich spodni i bluzę z długim rękawem? Czy w sierpniu jest na tyle ciepło, że wystarczą mi same letnie ubrania?

BYŁO - 5. jest bezpiecznie 6. dzięki za informację 7. w sierpniu gorąco

Quote:
Jak się miewa Tbilisi po ostatniej katastrofie? Wszystko wróciło do normy? Pozostały duże zniszczenia? Wyłapano wszystkie zwierzęta?

dobrze, nie, tak, może

PAAAAANIE kolego! nie wierzę, że odpisałem na taki post, bo zwykle tego nie robię - powiedzmy sobie szczerze słabo się dotychczas przygotowałeś i na pewno słabo przeglądnąłeś forum - podziałaj trochę więcej i wróć z dokładniejszymi i mniej oczywistymi i banalnymi do znalezienia odpowiedzi pytaniami.

powodzenia!

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind