Twoje konto

GTranslate

Wycieczka do Gudauri (Luty 2016)

2 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika jakub.piskorski87
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 2 mies. temu
Dołączył: 21.06.2014 - 14:19
5 Marzec, 2016 - 12:08

Wycieczka do Gudauri (Luty 2016)

Lecieliśmy Wizzairem z Warszawy do Kutaisi, w dość dobrej uważam cenie - 240 tam i z powrotem. Bagaż sportowy kosztuje dość dużo, więc zdecydowaliśmy się na wynajem sprzętu na miejscu. Doba za komplet to ok 45-50PLN. Z kutaisi do samego Gudauri dojechaliśmy w 6 godzin georgian bus (georgianbus.com), za 150 zł w obie strony.

Sam kurort sprawia niesamowite wrażenie. Mimo, że jest tylko parę wyciągów, to ilośc tras, a w szcególności freeride jest ogromna. Cena skipasu śmieszna wręcz - 220 PLN za 5 dni! Trasy położone wysoko, w stylu alpejskim (2000-3200m), brak drzew. Waruki śniegowe oceniam na dobre, około metra śniegu chciało by się więcej puchu, ale to już zależy od szczęścia. Na stokach nie brakuje restauracji serwujących lokalne, pyszne dania, w dość dobrej cenie jak na kurort - lunch ok 20zł

W Gudauri nocowaliśmy w hostelu Happy Yeti prowadzonym przez team polsko-ukraiński (happyyetihostel.com) Byliśmy w piątkę więc wybralismy pokój 6 os. Mają też dwójki. Cena to 120PLn za noc, trochę dużo, ale śniadanie i obiadokolacja w cenie, no i śrdek sezonu. W hostelu jest bar z dobrymi cenami oraz sauna (30GEL- ok 50 PLN za godzinę) Fajne miejsce, z niesamowitą atmosferą jak w domu, mimo, że towarzystwo było międzynarodowe. Impreza z DJ przełamała lody, i tak już do końca wszyscy byli na ty :)

Podsumowanie wydatków:
Bilety: 400 zł, ski pass na 5 dni: 220 zł, wypożyczenie sprzętu na 5 dni 240 zł

Gudauri polecam, warto, chociażby dla samej przygody

Obrazek użytkownika stroman
Kaukazofil
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 mies. 1 dzień temu
Dołączył: 01.01.2016 - 21:33
6 Marzec, 2016 - 22:12

Re: Wycieczka do Gudauri (Luty 2016)

Siur, siur, (czy tam "sure, sure" po anglijskij jazyk). Nie dodałeś jeszcze noclegów - 120 pln-ów zapewne za głowę, a nie za pięć. Przez pięć dni wypadało by coś zjeść, oprócz lunch-ów, a i wypić nie wypada. Dodaj do podsumowania owe 150 pln-ów za bilet het i nazat. I mamy w przybliżeniu faktyczne wydatki. Tak czy owak sądzę, że warto pod każdym względem i niezależnie od kosztów Gruzję odwiedzić.
Pozdrawiam