Twoje konto

GTranslate

Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

15 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika janekzzz
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 8 miesięcy temu
Dołączył: 27.05.2015 - 06:21
27 Maj, 2015 - 06:42

Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Witam,

Planujemy z moją drugą połówką wyprawę do Gruzji na początku lipca i chcemy spróbować naszych sił w chodzeniu po Tuszetii. Nie mamy jeszcze ustalonej trasy, ale widzę na forum kilka relacji z trasy Szatili - Omalo, która wygląda bajecznie :)

Mam kilka pytań odnośnie takiego trekkingu, mianowicie:
1) Jak wygląda sprawa noclegów? Czy jest możliwośc zaplanowania wędrówki tak żeby zatrzymywać się po drodze w jakichś wsiach/schroniskach i znaleźć pokój na noc? Czy namiot raczej obowiązkowy?
2) Kwestia jedzenia - czy konieczne jest zabranie kuchenki polowej?
3) Gdzieś wyczytałem że można się po drodze natknąć na sporo psów pasterskich i niektore z nich potrafią być agresywne. Ktoś miał podobny problem? Co robić w takiej sytuacji? Przekupić psa kiełbaską? :)
4) Ile czasu należy przeznaczyć na taką wycieczkę? Mamy 2 tygodnie w Gruzji, z czego chcielibyśmy też zobaczyć Tbilisi, Kazbegi i jedno ze skalnych miast.
5) Czy szlak jest wyznaczony? Można się łatwo zgubić?

Z góry dziękuję za odpowiedzi. Jeśli macie inne praktyczne porady odnośnie trekkingu w Gruzji, będę wdzięczny za każdą wskazówkę :)

Pozdrawiam
Janek

Obrazek użytkownika mlenart1992
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 20.05.2015 - 22:14
27 Maj, 2015 - 10:55

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Nigdy nie byłem, ale na podstawie wielu tematów na tym forum mogę udzielić odpowiedzi, gdyż na przełomie sierpnia i września także się wybieram tą trasą tyle że z Omalo do Shatili.
1) Jest kilka guesthousów na trasie, ale namiot konieczny. Przy tych odległościach polecam jakiś lekki jak dla 2 osób do 2.5kg
2) Mała kuchnia jak najbardziej fajna sprawa, ale to kolejny ciężar. Może warto zainwestować w dobre krzesiwo i wykrzesać małe ognisko żeby ugotować jakąś strawę :)
3) Są agresywne, starzy wyjadacze proponują wołać pasterza. Ja w Prokletijach Albańskich natrafiłem z mą lubą na dwa psy, jeden był spokojny jak baranek i dawał się głaskać po kilkunastu minutach i przekupowaniu, a drugi jasno się określił, że dalej nie idziemy... W takiej sytuacji duuużeeee koło i olewać psiaka, w razie ataku mieć już odbezpieczony gaz pieprzowy i jakiś kij pod ręką. Najlepiej unikać i wołać pasterzy
4) I - Omalo-Checho
II - Checho-Podejście pod Atsuntę
III - Atsunta-Choniszczala
IV - choniszczala-Shatili
Czyli wszystko tak samo, ale na odwrót :wink:
5) Podobnież szlak prosty jak sik pająka, jest ścieżka wydeptana przez turystów, są znaki, są pogranicznicy, którzy pomogą znaleźć drogę i są mapy, nowe, stare, Angielskie, Ruskie, Gruzińskie :)

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
27 Maj, 2015 - 11:49

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Na wszystkie pytania były już odpowiedzi więc poszukaj rozwinięć ja odpowiem szybko:

1. Pomiędzy Girevi a pierwszą wioską w Chewsureti musicie obozować więc namiot konieczny
2. Kuchenka mega przydatna - palić nie bardzo jest czym przy opcji krzesiwa ale jakieś patyczki najdziecie
3. nie zbliżać się do psów, omijać łukiem lub wołać pasterzy - my mieliśmy gaz, dobrze mieć kij ale przygód żadnych nie było (ale jak widzieliśmy owce to szliśmy łukiem)
4. jak pisał mlenart w 4 dni przejdziecie plus dzień na wjazd i zjazd czyli 6 lekko. W Choniszczali są ze 3 domy więc nie ma się co sugerować i obozować gdzie się podoba - na polanie Chitotani jest pięknie.
5. Jest raczej prosto i szlak widoczny ale dobrze się rozeznać bo przychodzą mi do głowy przynajmniej 3 miejsca gdzie można pójść źle.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika mlenart1992
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 10 miesięcy temu
Dołączył: 20.05.2015 - 22:14
27 Maj, 2015 - 14:40

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

A mógłbyś Kamilo dać jakąś radę, wskazówkę co do tych 3 miejsc ze sposobem dokonania właściwego wyboru? Zanotowałbym w kajecie podróżnym, który zawsze nosze na wyjazdach z mapami i nie raz ratował dupę.

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
27 Maj, 2015 - 17:27

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

1. Za stanowiskiem pograniczników po zejściu w dół zobaczycie crazy mostek po lewej - nie idźcie na dół jak prowadzi rzeka i ścieżka, ale górą po prawej stronie.

2. Po zejściu z przełęczy kierujcie się w lewo, mając polanę po prawej (być może jest widoczna ścieżka przy dobrej pogodzie my szliśmy we mgle)

3. Jak otworzy się przed Wami duża polana (Chitotani) powinna być tyczka z oznaczeniem szlaku i idziecie po prawej jej stronie - jak pójdziecie po lewej zejdziecie do Ardoti, idąc po prawej do Khonischali.

to tyle tak na szybko - być może te drogi są dobrze widoczne przy dobrych waunkach - we mgle i deszczu jest już gorzej :)

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika cubano
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 3 mies. temu
Dołączył: 29.05.2009 - 12:36
27 Maj, 2015 - 20:55

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

W razie spotkanie z psami - przyjmijcie pozycje na żółwie, kucnijcie, schylcie głowy, zakryjcie dłońmi tętnice szyjne.
My tak zrobiliśmy - zadziałało, atakujące psy otoczyły nas, ujadały - ale nie gryzły.

Obrazek użytkownika dawid1234
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 28.05.2015 - 18:28
28 Maj, 2015 - 18:32

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

witam
mam pytanie chcemy zrobic trekking od kazbegi do omalo. Czy mozna po drodze kupic jakies jedzenie? Makaron, ryz cos co mozna wziasc do plecaka.
Plan trekkingu to 10 dni
Jak by ktos chcial dolaczyc termin to kolo 08 sierpnia narazie jest nas dwoch.
Kontakt: eval(unescape('%64%6f%63%75%6d%65%6e%74%2e%77%72%69%74%65%28%27%3c%61%20%68%72%65%66%3d%22%6d%61%69%6c%74%6f%3a%64%61%77%69%64%31%39%38%31%61%40%67%6d%61%69%6c%2e%63%6f%6d%22%3e%64%61%77%69%64%31%39%38%31%61%40%67%6d%61%69%6c%2e%63%6f%6d%3c%2f%61%3e%27%29%3b'))
pozdrawiam

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
29 Maj, 2015 - 01:08

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

byyyyło! :) od Juty do Shatili nic nie kupicie bo nie ma wiosek ew. coś przed Shatili czyli Roshka albo Gudani. Potem po Shatili też nic, aż do Girevi

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika badyl
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 25.05.2014 - 21:46
4 Styczeń, 2016 - 22:33

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Cześć, podpinam się pod post.

Wyżej wspominaliście o ognisku w Tuszetii.

Czy ktoś z Was miał problem (pogranicznicy, pracownicy rezerwatu etc...), bo rozpalił ognisko? Oczywiście nie mówię o wielkim festynowym ognichu, tylko o małym ognisku do podgrzania/ogrzania.
Pytam, bo w Polsce rozpalenie ogniska na dziko nie jest możliwe "wszędzie". Czy ktoś Wam chciał wlepić mandat? :-).

dzięki
B.

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
7 Styczeń, 2016 - 16:32

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

W parku narodowym jest zakaz palenia ognisk z tego co pamiętam - takie są oznaczenia na tablicach.

Zresztą nie ma się co na ogniskowanie nastawiać, bo np na popularnym szlaku Dartlo - Girevi - Atsuntna i dalej nie ma zwyczajnie czym palić :D oczywiście można za jakimiś patyczkami gonić, ale kuchenka duuużo lepiej się sprawdza.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika ArturS
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 28.05.2014 - 11:26
25 Styczeń, 2016 - 13:56

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Cześć,
Po rozmowie widzę, że w Tuszetii jest raczej bezpiecznie, ale chciałem się upewnić, że teraz też można tam jechać bez obaw. Słyszałem, ze nie zawsze tam tak było. Można tam spokojnie jechać? :)

Obrazek użytkownika GosiaD
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 31.08.2015 - 21:37
7 Lipiec, 2016 - 11:46

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

To jeszcze ja dorzucam kilka pytań doprecyzowujących:

1) Wiemy już, że od Shatili do Juty nic nie kupimy do jedzenia, bo nie ma wiosek. A wcześniej, czy jesteście w stanie wymienić miejscowości gdzie jest sklepik lub guesthouse gdzie można coś kupić startując z Omalo?
2) Czy w wioskach w Tuszetii jest prąd?
3) Czy ktoś z Was po wyprawie w sierpniu pamięta może jak zimno było w nocy? Zastanawiamy się czy inwestować w śpiwory o komforcie 5C czy to przegięcie.

Dzięki!

Obrazek użytkownika Kamilo
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 2 lata 11 miesięcy temu
Dołączył: 05.03.2013 - 09:37
11 Lipiec, 2016 - 15:11

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

1. Sklepy są tylko w Omalo. W Dartlo i Girevi też raczej spokojnie coś kupicie od ludzi, albo w "kawiarniach".

2. Jest prąd z paneli / generatorów

3. ja mam komfort 10 i luzik, też szedłem w sierpniu.

Sakartvelo on my mind! საქართველო ჩემს გულში
Zapraszam do polubienia: www.facebook.com/sakartveloonmymind

Obrazek użytkownika bartekbartek
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 7 miesięcy temu
Dołączył: 05.08.2016 - 16:24
5 Sierpień, 2016 - 16:26

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

a jak wygląda sprawa z wodą? zdarzają się dłuższe odcinki bez rzek?

Obrazek użytkownika GosiaD
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 3 lata 3 mies. temu
Dołączył: 31.08.2015 - 21:37
23 Październik, 2016 - 00:07

Re: Trekking w Tuszetii - praktyczne porady

Po zejściu z Atsunty najbliższe źródełko jest jakieś 500metrów niżej, kolejne - przed płaskowyżem, następne - przy pogranicznikach. To były najdłuższej odcinki bez wody.

Zapraszam na mój blog gdzie podsumowałam nasze wskazówki dotyczące przejścia z Omalo do Shatili.

http://blog.hajski.com/archiwa/2501