Twoje konto

GTranslate

Złota gruzińska jesień

12 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Obrazek użytkownika epolit
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 10.09.2012 - 14:38
12 Wrzesień, 2012 - 15:07

Złota gruzińska jesień

Witajcie!

Jakie miejsca polecicie do odwiedzenia?
Proszę o podpowiedź, gdzie znajdę ładne, kolorowe, jesienne, gruzińskie plenery? Może ktoś gdzieś był o tej porze roku i zechce się podzielić swoimi spostrzeżeniami.

Jadę w drugiej połowie października.

Pozdrawiam,
-epolit

Obrazek użytkownika cubano
Tamada
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 4 mies. temu
Dołączył: 29.05.2009 - 12:36
12 Wrzesień, 2012 - 19:49

Re: Złota gruzińska jesień

epolit:
Witajcie!

Jakie miejsca polecicie do odwiedzenia?
Proszę o podpowiedź, gdzie znajdę ładne, kolorowe, jesienne, gruzińskie plenery? Może ktoś gdzieś był o tej porze roku i zechce się podzielić swoimi spostrzeżeniami.

Jadę w drugiej połowie października.

Pozdrawiam,
-epolit

Region Racza.

Obrazek użytkownika Redakcja kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 4 mies. temu
Dołączył: 25.07.2007 - 19:59
16 Wrzesień, 2012 - 00:46

Re: Złota gruzińska jesień

W Gruzji nie brakuje miejsc, gdzie jesień wprost powala z nóg. Z racji szału kolorów najfajniesze są oczywiście góry porośnięte lasami liściastymi. Ja będę namawiał na trekking po Górach Kartlijskich, bo tam znajdziesz niewiarygodnie malownicze o tej porze lasy, rdzawe trawy na halach a także otwartych ludzi, ciekawe obyczaje i kuchnię. Ostatnio byłem tam właśnie w październiku zeszłego roku.

Zachęcam do lektury a tymczasem podaję kilka fotek (warto kliknąć i powiększyć:-)

epolit:

Redakcja kaukaz.pl

Obrazek użytkownika Iris
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 08.10.2012 - 20:59
8 Październik, 2012 - 21:06

Re: Złota gruzińska jesień

Witam Krzysztofie,
W Gruzji wylądujemy w drugiej połowie X. W planie mamy również góry. I tu pytanie:
1. czy na treking po Górach Kartlijskich niezbędny jest namiot? czy też można się obyć bez i spać po drodze we wioskach? lub po prostu robić wypady codziennie inną trasą? (przyznam, że jestem bardzo ciepłolubna ;) )
2. i jak wygląda sprawa z oznakowaniem tras?
3. czy w Twoim artykule opisałeś jaką traskę zrobiłeś? (jeśłi tak - jutro biegnę do kiosku)
Z góry dzięki za podpowiedź

Obrazek użytkownika Redakcja kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 4 mies. temu
Dołączył: 25.07.2007 - 19:59
10 Październik, 2012 - 23:01

Re: Złota gruzińska jesień

Iris:
1. czy na treking po Górach Kartlijskich niezbędny jest namiot? czy też można się obyć bez i spać po drodze we wioskach? lub po prostu robić wypady codziennie inną trasą? (przyznam, że jestem bardzo ciepłolubna )

Bez namiotu jesienią odradzam porywać się na trasę jaką zrobiłem w zeszłym roku i opisałem w bieżącym numerze npm. Przejście tego szlaku, czyli zdobycie szczytu Cziczo i zejście na północną stronę głównej grani Kartlijskich, jest możliwe w jeden dzień, ale tylko w lipcu (długi dzień), przy dobrej pogodzie i przy podwózce autem terenowym jak najbliżej tej góry.

Jednak istnieją warianty o których wspominasz. Mam na myśli jednodniowe wypady z wioski Artani na malownicze szczyty o wys. do 2300 m npm lub w górę doliny rzeki Jori. Również wchodzą w grę większe wyzwania, tj. względnie krótkie przejścia w poprzek G. Kartlijskich, np. z Artani do Czargali lub do Twaliwi. Każde z nich zajmie cały jesienny dzień, ale nie radzę ruszać jeśli w partiach szczytowych zalega śnieg lub jest niski pułap chmur (łatwo zbłądzić).

Iris:
2. i jak wygląda sprawa z oznakowaniem tras?

W tym cały urok i trudność zarazem, że nie ma żadnego:-) Chodzisz po licznych ścieżkach wydeptanych przez owce.

Iris:
3. czy w Twoim artykule opisałeś jaką traskę zrobiłeś? (jeśłi tak - jutro biegnę do kiosku)

Tak. Zasadnicza część artykułu to opis trasy.

Pozdrawiam,

Redakcja kaukaz.pl

Obrazek użytkownika Iris
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 7 lat 5 miesięcy temu
Dołączył: 08.10.2012 - 20:59
13 Październik, 2012 - 14:59

Re: Złota gruzińska jesień

Super,
Dzięki za odpowiedź - pomogła.
Przez ostatni tydzień wgryzałam się w Góry Kartlijskie (artykuł również przeczytany) - i doszłam do tego samego wniosku, o którym pisałeś (bez namiotu powtórzenie Twojej traski nie wchodzi w moim przypadku w grę)

Jeszcze jedno pytanie (zadałam je też w innym wątku) - możesz polecić traski (2-3 dniowe) - wypadowe LUB z plecakiem i przenosinami w inne miejsce , ale z noclegiem w wioskach/ schroniskach (tj. bez namiotu)
Wylot już na dniach a my cały czas planujemy,
Ewa

Obrazek użytkownika Redakcja kaukaz.pl
Dżigit
Niedostępny
Ostatnio był(a): 1 rok 4 mies. temu
Dołączył: 25.07.2007 - 19:59
14 Październik, 2012 - 16:18

Re: Złota gruzińska jesień

Iris:
możesz polecić traski (2-3 dniowe) - wypadowe LUB z plecakiem i przenosinami w inne miejsce , ale z noclegiem w wioskach/ schroniskach (tj. bez namiotu)

Jeśli chodzi o Góry Kartlijskie to proponuję przeznaczyć 3 dni na następującą trasę: Twaliwi-Artani (ok.15 km, niebieskie strzałki na mapie poniżej), dzień na odpoczynek i poznawanie gruzińskiej wsi w Artani, Artani-Czargali (ok. 18 km, czerwone strzałki z dwoma wariantami wejścia na grzbiet).

Galeria zdjęć: 

Redakcja kaukaz.pl

Obrazek użytkownika boguslaw.wnek@wp.pl
Nowicjusz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 9 miesięcy temu
Dołączył: 20.09.2014 - 09:02
20 Wrzesień, 2014 - 09:43

Re: Złota gruzińska jesień

Pozdrawiam wszystkich miłośników Forum. 4 października na tydzień lecimy spontanicznie z żoną do Kutaisi i bardzo zależy nam aby 2-3 dni móc podziwiać uroki jesieni tego przepięknego zakątka Gruzji. Mamy pewne doświadczenie w turystyce górskiej ale raczej interesują nas piękne widoki i obcowanie z przyrodą niż zdobywanie szczytów.Czy możecie coś polecić? Jakieś linki.Może znacie jakieś 5-6 godzinne trasy, noclegi (mogą być bugdet+) . Czy macie może jakieś kontakty na miejscu (znam dobrze rosyjski i angielski)będziemy zobowiązani
pozdrawiamy Bogusław i Ania (obydwoje 50+)

Obrazek użytkownika 78Dario
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 21.09.2014 - 11:26
21 Wrzesień, 2014 - 11:31

Re: Złota gruzińska jesień

my tez będziemy w tym samym czasie w Gruzji nasz plan
. Przylot do Kutaisi - nocleg. 28 wrzesień
2. Swanetia - Mestia. 29 0,9
3. Swanetia - treking pod Uszbę. 30
4. Swanetia - treking pod lodowiec Tviberi. 1 pazdziernik
5. Swanetia - Mestia - Uszguli - Mestia. 2
6. Przejazd do Tibilisi. 3
7. Zwiedzanie Mcchety i Tibilisi. 4
8. GDW - Ananuri, trawertyny, Kazbegi. Dotarcie do Cminda Sameba. 5
9. Treking do lodowca Ordzweri 3420 m n.p.m. i powrót do Kazbegi. 6
10. Przejazd do Omalo. 7 pazdziernik
11. Omalo - Dartlo. 8
12. Przejazd do Tbilisi - zwiedzanie Telavi. 9
13. Tbilisi. Wieczorny przejazd do Gori. 10
14. Gori - Upsliche. Nocny przejazd do Batumi. 11
15. Batumi. 12
16. Batumi - Gonio - Sarpi.13
17. Sataplia - Jaskinia Sataplia i Jaskinia Prometeusza. 14
18. Kutaisi - powrót do Polski. 15

Obrazek użytkownika 78Dario
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 21.09.2014 - 11:26
21 Wrzesień, 2014 - 11:33

Re: Złota gruzińska jesień

Jak ktoś na jakims etapie naszej podróży chciałby się przyłączyć by było taniej w jeppie lub taksówce, szczególnie na trasie do Kazbegi i Tuszetii to zapraszamy. :-)

Obrazek użytkownika jakub.piskorski87
Amator Kaukazu
Niedostępny
Ostatnio był(a): 4 lata 2 tyg. temu
Dołączył: 21.06.2014 - 14:19
7 Październik, 2014 - 14:55

Re: Złota gruzińska jesień

I jak tam wyprawa? Byliscie w Tushetii? Jak warunki śniegowe w górnych partiach?

Obrazek użytkownika 78Dario
Poznający Kaukaz
Niedostępny
Ostatnio był(a): 5 lat 1 miesiąc temu
Dołączył: 21.09.2014 - 11:26
17 Październik, 2014 - 16:22

Re: Złota gruzińska jesień

w omalo W TUSZETI nie byliśmy dotarliśmy na start do alvani ale niestety nikt tam nie chciał jechać pogoda była kiepska podobno na przełęczy spadł śnieg I DROGA BYŁA NIEPRZEJEZDNA WIEC PO ZWIEDZENIU TELAWI I OKOLIC POSTANOWILIŚMY ZWIEDZIĆ COŚ W ZAMIAN WIEC WRÓCILIŚMY DO TIBILISI I Z TAMTAD WYNAJĘLIŚMY KIEROWCE I POJECHALIŚMY DO WARDZI + BORDZOMI A NA STEPNEGO DNIA POJECHALISMY MASZRUTKA DO Dawid GAREDZA I TEZ BYŁO SUPER