Zakładki podstawowe

aurora

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
21.06.2006 - 13:31 Pytananie o noclegi

dodaję siebie do listy zainteresowanych noclegami w Tyflisie;
poza stolicą zakładałam właśnie taki tryb, o jakim pisze krzychu - kilka lat temu wędrowałam po Osetii Północnej i nawet namiot rzadko kiedy miałam okazję rozbić - ale stolica to jednak chyba inna bajka...

słyszałam jednak, ze nawet w mieście można się "na dziko" rozbić w parku czy na skwerze. prawda to?

Turystyka, wyprawy i podróże...
21.06.2006 - 13:33 Wawa-Ryga-Tbilisi

co oznacza "względnie tanie"?
tzn. za ile można polecieć na trasie Ryga-Tbilisi-Ryga?

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 14:57 Wawa-Ryga-Tbilisi

znalazłam połączenie Warszaw-Tbilisi (!) za 1500 zł, i to Lufthansą;
pewnie korzystając z linii lecących z Kijowa czy Rygi nawet sumując z dotarciem tam i spowrotem może wyjść nieco tanije, ale czas!!! zawsze to kilka dni więcej w Gruzji:)))

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 14:58 Pytananie o noclegi

czy to tylko nocleg "wakacyjny", czy w okresie jesiennym (wrzesień/październik) tez można?

Turystyka, wyprawy i podróże...
10.10.2006 - 11:32 kilka ogólnych refleksji

doleciałam wygodnicko - samolotem Lufthansy. Warszawa-Monachium-Tbilisi i spowrotem 1500 zł; może nie najtańszy, ale na pewno najwygodniejszy i najszybszy możliwy dojazd. przy 3 tyg. urlopu szkoda było nam tracić...

sytuacja...cóż, o tym, że cos jest "nie dobrze" dowiedzieliśmy się z sms-ów z Polski, oraz z prasy, po powrocie do kraju 4 dni temu.
tam naprawdę nic nie wisi w powietrzu.
tematem bardzo na czasie były wybory samorządowe, które sie odbywały 5 X (chciaż rezygnajca tam większa o wiele, niz u nas).
co to napięć z Rosją - one trwają od dłuższego czasu, utrudnienia w ruchu granicznym dla Gruzinów sa od dawna, rózne tylko jest ich natężenie.
na naszy pytania - czy coś się zaostrza, czy jakiś większy konflikt i obawy (bo nam z polski napisali, itp...) raczej wszyscy sie śmiali i odpowiadali, ze widocznie jakiś dziennikarz nie miał co robić, bo żle jest od dawna, ale nie dziej się - wewnątrz na razie - specjalnego nic.

namieszłam, ale chodzi mi o to, że nastroje w samej Gruzji są absolutnie nieadekwatne do tego, co się pisze w Europie Zachodniej.

Turystyka, wyprawy i podróże...
11.10.2006 - 11:25 sery

przywiozłam z Gruzji ser "ekstremalny" - jak wybierałam na targu, w wielkiej hali pełnej serów, wiedziałam, ze śmierdzi, ale nie przypuszczałam, że aż tak.....
ser jest owczy, twardy, mocno dojrzewający. ostry w smaku, pyszny. ale bardzo bardzo bardzo śmierdzi, nie da się go zapakować szczelnie, przez każde pudełko czy folię sie wydostaje zapach...
bardzo smaczne sa sery w typie mozarelli - nie pamiętam, z jakiego rejonu. pyszne.
i wszelkie twarde twarogowe, z solanki.

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
11.10.2006 - 11:33 przepisy

to garść z podróży:

ADŻAPSANDAŁ:
taki misz-masz z warzyw, każda gospodyni robi go inaczej. ale baza jest podobna: na oliwie duzi sie bakłazany, z pomidorami, marchewką, kawałkami papryki, cebulą. doprawia raczej ostro. warzywa pokrojone są na duże kawałki i raczej twardawe.

TKEMALI:
rewelacyjny sos na zimno, do wszystkiego. z czerwonych lub zółtych śliwek-mirabelek. sliwki gotuje się w całosci z odrobina wody (nasze warto dosłodzić), potem przeciera przez sito. do pulpy dodaje czosnek, cebulkę, kolendrę w ziarnach lub natkę, pietruszkę zieloną, sól, papryczke ostrą, pierz (wszytkie dodatki razem, lub tylko część - zależnie od gustu) i goruje dosyć długo, do zgęstnienia. mieszać, bo sie przypala. w butelkach zawekowanych mozna trzymac całą zimę...

ADZIKA:
sos/pasta znana z całego wybrzeża Morza Czarnego - utarta ostra papryczka (czerwona lub zielona) z sola, oliwą, czosnkiem. piekilenie ostra, aromatyczna przyprawa.

to, co mnie udezyło i zachwyciło w kuchni gruzińskiej, to obfitość ziół - wszystko pachnie kolendrą, brazylią, tymiankiem, i innym zielskiem, którego nie znam...

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
15.10.2007 - 12:23 Psy pasterskie - owczarki kaukaskie

po pobytach w Osetii i Gruzji odkryłam, że nasze pojęcie "kaukaza" jest o wiele węższe, niż to obowiązując na miejscu;
zwłaszcza w Kazbegi spotykaliśmy mnóstwo półdzikich psów, z charakterystycznie obciętymi uszami, w większości skundlonych, pasterskich.
takiego według naszych pojęć owczarka kaukaskiego - zwanego w Rosji nagaz - widzieliśmy w Gremi (Kachetia). olbrzymi, piękny, niezwykle silny pies. pod opieką właściciela, który niestety za najważniejszy powd do dumy uważał wydobywanie z psa naturalnej agresji wzmacnianie jej. nie chciałabym się z tym "misiaczkiem" spotkać poza jego zagrodą.

Turystyka - Społeczeństwo - Polityka - Gospodarka
15.10.2007 - 12:32 Chaczapuri

ja mam porównanie:
byłam w Gruzji, byłam - kilkukrotnie - w krakowskiej "Chaczapurii";
i chciałam stanąć w obronie lokalu.
Owszem, potrawy odbiegają od oryginałów. Ale - moim zdaniem - oddają "charakter"; są bardzo smaczne, porcje solidne, knajpy przemiłe.
Do przemyślenia: spędziłam naprawdę dużo czasu w krajach arabskich; znam dobrze i szalenie lubię tamtejszą kuchnię (często zbliżona do kaukazkiej zresztą). A to, co serwują w lokalach "arabskich" w Polsce, nie ma wiele wspólnego z oryginałami.
A nie odmawiamy im prawa istnienia.
Na eksport kuchnia egzotyczna wręcz musi być oszlifowana, nieco dostosowana do lokalnych warunków i gustów.
Ja, będąc w Krakowie zawsze staram się Chaczapurii odwiedzić. I polecam innym.

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
15.10.2007 - 12:37 Gruzini,Ormianie,Czeczeni w Warszawie(??)

W Warszawie mieszka też relatywnie duża grupa ortodoksyjnych Żydów, z Gruzji;
co do poszukiwania Czeczenów - próbowałaś w Ośrodku dla uchodźców?

O Gruzinkach, Gruzinach i kulturze gruzińskiej