Zakładki podstawowe

Ota Pavel

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
22.09.2007 - 20:58 "BUNT" SPRAWA LITWINIENKI
KOMENTARZ:
"Wieże z kamienia"

I jeszcze nie zapominajmy o książkach pana Wojtka Jagielskiego....

Biznes i polityka w Gruzji
22.09.2007 - 21:29 Wokół Gruzji - noclegi
KOMENTARZ:
Rozpostarta płachta nieba...

Czołem załoga!
A propos noclegów to dwa razy trafiliśmy pod strzechy "za opłatą".
I obiecaliśmy "naszej" babince,że napiszemy o jej kwaterze:)
Tym bardziej,iż kobiecina samotnie,po śmierci męża,dzwiga na barkach
utrzymanie,handlując pietruszką przed domem. Warunki są hmm... podstawowe:),lecz klimat dzielnicy ścisłego centrum Batumi w zupełności to rekompensuje. Ulica Saitnova 7 prostopadle przylega do głównej,która
leci wzdłuż portu i prowadzi do dworca. Właściwie Saitnova jest na wprost białego dużego reprezentacyjnego budynku(na pewno jest tam knajpa) z flagami.Żużana Diasmanidze(dom 7) Koszt jakieś 10Lr, czaczunia po 2,5
Drugi przypadek to Sighnaghi. Lokalna tzw przedsiębiorczość, ale oczywiście jak najbardziej w porządku. Elegancko i klimatycznie również.
Np.taras i gąsiory:)(1Lr/litr ale odradzamy). Studentka Lika Naculishvili (muzę Antonioniego na myśl przywodzi) tam pieczę sprawuje.
ul.Evdoshvili 5,tel kom (+995) 93 28 92 70 i dom 995 255 33 384
czuj duch!

Turystyka, wyprawy i podróże...
24.09.2007 - 17:37 Wokół Gruzji - noclegi
KOMENTARZ:
Irina i mały repasaż

Gamardzioba:)
Spojrzałem i okazało się,że zapomniałem...Cena w Sighnaghi u panny Liki to 10Lara od głowy.Zważywszy na tempo turystycznego rozwoju tej przesympatycznej mieściny(i przede wszystkim warunki kwatery!) ta "dyszka" to rewelka.
Co do madame Iriny...Byliśmy tam także,na "dzień dobry".
Mocno jestem zaskoczony historią powyżej,gdyż podczas naszego pobytu
było miło i przyjemnie. Posiedzieliśmy w kuchni z parą rodaków, wysłuchując relacji z pierwszej ręki,przy piwku(symbolicznym) do północy,a wokół szalała...cisza. Tzw. legendarna turystyczna kurtuazja:)
odczuwalna na każdym kroku,ot chocby przy kolejce w wiadome miejsce..
Fakt,ludzi średnio 40-50 osób,lecz przecież to już nie chata a hostel:) (dwa piętra). Sądzę,iż ludzie którzy opowiadali o imprezie,po prostu tak trafili...
A już na pewno nie jest to regułą. Irina,a jakże, troskliwa i wylewna jest!
Dała nam czapy na pamiątkę,płytkę ze zdjęciami i pieśniami... I,myślę,nie pozwalałaby sobie na imprezy "non-stop",bo zła fama itd...
Nie zapominajmy,iż lipiec,sierpień to miesiące szczytowe. Aha:) ul.Ninoshvili 19,cena 15Lr, eval(unescape('%64%6f%63%75%6d%65%6e%74%2e%77%72%69%74%65%28%27%3c%61%20%68%72%65%66%3d%22%6d%61%69%6c%74%6f%3a%69%72%69%6e%61%35%30%36%32%40%6d%61%69%6c%2e%72%75%22%3e%69%72%69%6e%61%35%30%36%32%40%6d%61%69%6c%2e%72%75%3c%2f%61%3e%27%29%3b')) -no,ale to pewnie powszechnie:) wiadomo.
korzystając z okazji(wybacz Krzysztofie:))- pod ambasadą na rogu przy sklepiku potężny Gruzin w szachy obgrywa;ja byłem "po piwie" i nie dałem rady,ale gość jest "do zrobienia":). Wyrównajcie żeś ktoś kiedyś Gruzja-Polska na 1:1.
I nie zapominajmy o stronie http://www.wolnykaukaz.org
pozdrowienia dla wszystkich

Turystyka, wyprawy i podróże...