Zakładki podstawowe

Wiolcia

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
09.03.2008 - 21:58 Do Gruzji we dwójkę?
KOMENTARZ:
Re: Do Gruzji we dwójkę?

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, już skrzętnie notuję :)

Tamada, dziękuję za namiary, jeśli będziemy w tamtejszych okolicach, pewnie zajrzymy. Wszystko niestety będzie zależeć od finansów, bo nasz wyjazd będzie miał typowo "studencki" charakter, czyli jak najwięcej jak najmniejszym kosztem, co wiąże się na pewno z większym ryzykiem, bo oszczędność gra tu wielką rolę. W razie czego udzielę lekcji polskiego (jestem polonistką) w Polish House i może jakoś będzie :)
A tak na serio - chciałam zapytać jeszcze trochę o te góry, poza Swanetią. Zachęcona relacjami chętnie wybrałabym się do Tuszetii na jakiś krótki trekking, w okolice Omalo i dalej. Czy taki wypad w dwójkę nie wiąże się z większym ryzykiem? Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z tych terenów i mógłby pomóc w samej organizacji takiego wypadu (wskazówki, mapy) itp., będę wdzięczna. Część informacji już tu znalazłam, liczę na jeszcze trochę.
Pozdrawiam!
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
10.03.2008 - 20:18 Do Gruzji we dwójkę?
KOMENTARZ:
Re: Do Gruzji we dwójkę?

Tamada:
Wiola!W Lagodekhi masz Park Narodowy na obszarze 25 tys.km.Masyw gorski graniczy z dagestanem i Czeczenia.Masz górki do 4200 mtr.wodospady 40 metrowe i jeziora na wys.3000 mtr.Niedaleko nas jest osrodek trekingu prowadzi francuzka z gruzinemmaja konie pod wierzch i nawet helikopter.)O koszty sie nie martw .Mozecie robic namiot a herbata dla gosci jest zawsze.Mozecie nam troche pomóc w Osrodku to zrobimy wam chaczapuri megruli albo chinkali.......Tamada

Brzmi zachęcająco :) Teraz problemem jest wstępne ustalenie planu podróży. Wszystkiego niestety nie da się zobaczyć...
Czy w lipcu, gdy wybieramy się do Gruzji, będziesz w Lagodekhi? Fajnie byłoby tam zajrzeć, ale na razie nic jeszcze nie wiem. Czy łatwo dojechać stamtąd do tych wszystkich zabytków Kachetii, o których pisałeś wyżej? Bo do Dawid Gareji chyba bliżej z Tbilisi, choć z tego co czytałam, nic tam nie jeździ, zostaje podobno jedynie wynajęcie samochodu, co w dwójkę może być problematyczne.
W każdym bądź razie-zobaczymy, jak będzie. Pewnie jeszcze będę na bieżąco o różne sprawy pytać, na razie zbieram informacje :)
Pozdrawiam!
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
10.03.2008 - 21:34 Do Gruzji we dwójkę?

ig0r:
Byliśmy we dwójkę w Tuszetii w lipcu 2007 (ja + moja żona).
Polecam gorąco.
Dojazd tylko samochodem terenowym, droga mrożąca krew w żyłach :), stawka 40 lari od osoby (można taniej ciężarówką, ale ja bym nie ryzykował). Dżipy odjeżdżają z Kvemo Alvani, latem codziennie rano powinno coś jechać. Nr tel. do "naszego" kierowcy: 899400159.
W Omalo płaci się za wstęp do parku narodowego 15 lari/os. W zamian dostaje się mapkę Tuszetii, która w połączeniu z wydrukowanymi z sieci radzieckimi sztabówkami pozwala nieźle orientować się w terenie (mogę spróbować poszukać tej mapki i zeskanować).
W Omalo spaliśmy w namiocie, ale jest też hotel/schronisko, niestety nie wiem jakie ceny i standard.
Z bezpieczeństwem nie było żadnych problemów.

A jaka była Wasza trasa z Omalo? I ile dni zajęła?Czytałam w innym poście, że koło 4-5 dni. Graniówki postaram się ściągnąć z netu, za mapkę będę wdzięczna, jeśli się uda zeskanować.
Lagodeski Park Narodowy, Tuszecki Park Narodowy... - i bądź tu człowieku mądry, co wybrać, jak pokusy z każdej strony :)
Pozdrawiam i dzięki za wszystkie posty!
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
12.03.2008 - 22:24 Do Gruzji we dwójkę?

Tamada:
Od maja jestesmy w Polish House bo czeka nas spory remont.W lipcu już jestesmy otwarci na przyjazdy.
I Kachetia to najlepsze wina.........ale ad rem jeżeli uprzedzicie nas wczesniej o swoim planowanym przyjezdzie to zalatwimy Wam przewoznika a jeżeli bede mial czas i moj tabor bedzie wolny to sam Was tam zawioze.. Wy zap-lacicie za paliwo......do zobaczenia na Kaukazie ....TAmada........

Dzięki, pewnie się pojawimy w tamtych okolicach. Można prosić o jakiegoś maila do Ciebie? Jak już będziemy wiedzieli konkrety, skontaktuję się już bezpośrednio, jeśli można.
Na razie modyfikuję plany :) Czekam też na wskazówki od "górołazów" - jeśli możecie służyć jakimiś informacjami konkretniejszymi, będę wdzięczna. Nadal interesuje mnie Tuszetia, może też jakiś trekking w Lagodeskim Parku, skoro Tamada zachęca :) Zastanawiam się też, jak to będzie w dwójkę w Tuszetii. Nie ma problemu z pogranicznikami? Te kałachy na niektórych zdjęciach, które tu widziałam, trochę mnie odstraszają. Nas będzie tylko dwoje, samotnie kilka dni w górach i to przy granicy z Czeczenią... Naprawdę nie ma problemów?
Pozdrawiam
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
22.04.2008 - 17:09 Przewodniki

Przewodnik Bradta można zamówić przez internet w Księgarni Podróżnika
http://www.traveller.com.pl/Sklep.php . Jeśli mieszkasz w którymś z miast, w którym jest Sklep Podróżnika, mogą Ci ten przewodnik sprowadzić do sklepu i wtedy nie płacisz za koszty przesyłki.
Pozdrawiam
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
11.05.2008 - 12:26 Wymowa nazw gruzińskich

Właśnie się połapałam, że może jednak powinnam dać tego posta w innym dziale forum - "O Gruzinach, Gruzinkach...". Nazwy są jednak dla mnie nieodłączne z planowaną podróżą, dlatego post znalazł się tutaj. Jesli jednak to błąd, proszę o wyrozumiałość adminów, tym bardziej, że myślę, że takie informacje przydadzą się wszystkim planującym dopiero podróż do Gruzji, jak ja. :)
Pozdrowienia!
Wiola

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji
11.05.2008 - 17:17 Wymowa nazw gruzińskich

Dziękuję za obszerny wywód :) Mam jeszcze tylko pytanie do nazwy "Mccheta". Skoro "m" jest prawie niewymawialne, to wymawiamy zaczynając od "c" a potem to charczące "ch"?
W.

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji
27.05.2008 - 17:53 Trekking w Gruzji - Chewsuretia/Tuszetia?

Witaj!
Też w tym roku wybieramy się do Gruzji i też planujemy trekking w Tuszetii. Pozbierałam różne informacje z netu i napiszę, co wiem, bo też są problemy z wiadomościami na ten temat. Oczywiście nie sprawdzałam ich na własnej skórze, piszę, co się dowiedziałam, więc może ktoś kompetentny poda jakieś info z własnego doświadczenia.
Większość grup zaczyna trekking po Tuszetii z Omalo. Dojazd do Omalo z Alvani lub Pshaveli (blisko Telavi), musisz szukać mieszkańców, którzy wracają i z nimi się zabrać, cena podobno ok. 35-40 lari. Z Omalo trekking przez Atsuntę do Satili zajmuje około 5-6 dni. Podejrzewam, że przez tę przełęcz trzeba przejść. My przynajmniej tak planujemy:)
Jeśli nie dysponujesz czasem, możesz dojechać do miejscowości Barisacho, 3 razy w tygodniu z dworca Didibe z Tbilisi odjeżdża tam marszrutka. Z Barisacho do Satili jest jeszcze ok. 60 km i trzeba wynająć coś. Co do trekkingu, to na stronie głównej Kaukaz.pl jest relacja z trekkingu w tamtych okolicach http://kaukaz.pl/gruzja_armenia_kaukaz/index.php?option=com_ewriting&Itemid=6&func=selectcat&cat=2&orderby=0
Na stronie znajdziesz też mapę okolic http://www.kaukaz.pl/kaukaz/mapy/chewsuretia_turystyka.php
Pozdrawiam
Wiola

Turystyka, wyprawy i podróże...
28.05.2008 - 20:17 Trekking w Gruzji - Chewsuretia/Tuszetia?

Hej!
Też planujemy przejście, takie jak ty, tylko w odwrotnym kierunku - z Satili do Kazbegi. Masz jakieś info na ten temat? Jeśli tak, to chętnie skorzystam, bo trudno cokolwiek znaleźć. Raz gdzieś się natknęłam na info, że trzeba pojechać do Dżuty i stamtąd już na piechotę w stronę Szatili. Znalazłam też w necie jakąś relację http://www.gruzja.wild-travel.pl/trekking-przez-kaukaz-wschodni/
Schematyczna mapka i opis jest też w anglojęzycznym przewodniku Bradta. Według niej trzeba przejść przez przełęcz Roshka. Myślę, że 5 dni wystarczy - przynajmniej my tak zakładamy:)
Pozdrawiam
W.

Turystyka, wyprawy i podróże...
29.05.2008 - 15:17 Trekking w Gruzji - Chewsuretia/Tuszetia?

Rozwiązaliśmy tak, że jedziemy lądem, a nie lecimy samolotem :) A tak na serio to rozważaliśmy samolot, ale w końcu wybraliśmy drogę lądową, więc z butlą nie mamy problemu.
Też myślałam o Chachabo (ach, ta "reklama" na kaukazie.pl :)), ale to trochę nie po drodze od strony Tuszetii, jeśli oczywiście moje schematyczne mapki jakoś to pokazują.
A Wam chyba rzeczywiście będzie łatwiej dojechać do Szatili i stamtąd iść do Kazbegi, też bym tak najprawdopodobniej zrobiła ze względu na trudności z wydostaniem się z Szatili. Jeśli będziecie tam po połowie lipca, to kto wie, może się spotkamy:)
Pozdrawiam
Wiola

ps. Jak natkniesz się na jakieś info, daj znać w tym wątku, nowe wiadomości mile widziane:)

Turystyka, wyprawy i podróże...