Zakładki podstawowe

blackart

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
07.08.2008 - 16:53 WOJNA?
KOMENTARZ:
Re: WOJNA?

slawmir:
jak podaje dzisiaj tvn24.pl konflikt o Osetię wchodzi w jakąś fazę krytyczną. Czy ktoś znający się na sprawie mógłby udzielić mi odpowiedzi czy rzeczywiście grozi to konfliktem? Jeżeli tak, to jakie będzie to miało konsekwencje dla przyjeżdżających do Gruzji? Jadę tam z żoną w drugiej połowie września i koniecznie chciałem zobaczyć gruzińską drogę wojenną,
pozdrawiam i dziękuję za informacje

..na goraco z Tbilisi: nie mam okazji ogladac tv ale na razie nie ma nigdzie zadnych oznak. Rozmawiam rowniez z turystami wracajacymi z Kazbegi itd.. i nadal nikt nie wspomina o jakichkolwiek problemach. No.. moze poza upalem:)

Turystyka, wyprawy i podróże...
07.08.2008 - 16:54 Turystyczne Busy z Tbilisi - czy w sierpniu kursują??

Janusz Szczecin:
Z tego co udało mi sie dowiedzieć , bo też ich szukałem, to niestety nie. Ale może sie mylę. Do zobaczenia za dwa tygodnie. Ląduję 23 sierpnia w Tbilisi.

..jestem w Tbilisi i rowniez nie udalo mi sie znalezc zadnego info na ten temat. Slowem: nikt nic nie wie. Jak.. to w Gruzji:)

pozdrawiam

Turystyka, wyprawy i podróże...
07.08.2008 - 17:09 telefon w Gruzji

Andrzej112:
ig0r:
Plusa działa. Innych sieci - nie wiem, ale łatwo sprawdzisz to na ich www.

PLUS i ERA spoko natomiast z ORANGE jest kłopot nie mozna esek wysyłac.

..juz nie ma problemu z Orange. Wystarczy tylko wybrac odpowiedniego tutejszego operatora (jeden z 3).

Turystyka, wyprawy i podróże...
09.08.2008 - 16:56 WOJNA?
KOMENTARZ:
Re: z gruzji

lewiatan25:
jestesmy w tbilisi
nie mamy czym wracac
wstrzymano loty przez moskwe
sytuacja zmienia sie z dnia na dzien
nie przyjezdzajcie tu
nie badzcie glupi
tu ludzie gina naprawde
ja nie panikuje
jeszcze wczoraj chcielismy jechac na polnoc, dzis chcemy wracac do polski i nie mamy jak

..nie dramatyzuj. Tez jestem w tbilisi i jedynie, gdzie widac tu wojne to.. w panicznych opowiesciach naszych rodakow. W tbilisi na razie nie ma zadnych oznak wojny. Pare godzin temu wrocilem z kazbegi i tam rowniez cisza, spokoj i wspaniale widoki. Wojna tak na prawde na razie trwa na terytorium oseti.Choc co prawda rosjanie zrzucili dwie bomby na gori (tracac przy tym jeden samolot), w nocy zbombardowali linie kolejowa na zachod (ale juz znowu dziala..przynajmniej dwie godziny temu dzialala, gdyz sie dowiadywalem) oraz zrzucili kilka bomb na poti. Wiecej strachu niz tego wszystkiego - gdyby faktycznie ruscy chcieli prowadzic tu wojne to w 48 godzin zrownali by cala gruzje z ziemia.
Panika panujaca wsrod naszych rodakow tu jest oslabiajaca. Poznani ludzie innych narodowosci bardziej spokojnie podchodza do tego wszystkiego. Rano np. rozmawialem z grupka izraelczykow wybierajacych sie w gory nie przejmujacych sie cala sytuacja. Podobnie niemcy i wlosi.
Podsumowujac: to bardziej straszenie (choc z ofiarami w ludziach) niz wojna. Wiec.. jutro jade do Batumi sie poopalac. Info dla strachliwych: jutro ponoc polska ambasada organizuje ok. 7-8 rano ewakuacje (info uzyskane od pewnego mlodego polaka, malo nie sikajacego ze strachu po nogach).
Pozdrawiam z kraju dzielnych ludzi...

Turystyka, wyprawy i podróże...
12.08.2008 - 13:17 WOJNA?

Moro:
vicealigator piszesz kłamstwa. Byłem dłuższy czas w tym rejonie, mam tam wielu znajomych i coś niecoś mogę powiedzieć na temat propagandy uprawianej w światowych mediach. Przed samą interwencją rosyjską kuzynkę kolegi zamordowali gruzini. Z zimną krwią została zgwałcona i zamordowana. Armia gruzińska to armia zbrodniarzy. Mam nadzieje, ze pokojowa misja armii rosyjskiej w obronie ludności cywilnej nie skończy się na granicy z Gruzją i ze armia rosyjska wkroczy całą siłą na terytorium tego kraju. Nie będzie sprawiedliwości jeśli gruzińscy zbrodniarze z ich prezydentem na czele nie poniosą zasłużonej kary.

..zal mi ciebie

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2008 - 19:52 Przemyslenia z wojennej Gruzji

S_i_m_o_n:
Może to i dobrze, że ci nie z wojska siedzą i gadają zamiast strzelać bo pewnie nie skończyłoby się na Gori tylko pewnie na Tbilisi.
Myślisz, że bezpiecznie można przejechać Gruzję z Armenii do Turcji?

..po pierwsze - ojczyzny broni sie do konca.No.. chyba, ze jestes Czechem.
..po drugie - mozna. W zasadzie gorzej przejezdna jest tylko droga z Tbilisi do Gori, choc nadal tedy marszrutkami mozna sie dostac.
Podobnie bylo i kilka 3 dni temu, gdy wszyscy panikowali, iz droga ta jest nieprzejezdna a nam udalo sie (z przygodami) przejechac przez Gori i dostac sie do Batumi. Z przygodami - gdyz zarekwirowali nam busa. Odmowilismy jego opuszczenia i tak oto stalismy sie na jakis czas busem "wojskowym", podwozacym rezerwistow gruzinskich do miejsc zbiorki.
W sumie.. bylo mi ich zal. O sytuacji wiedzieli jeszcze mniej od nas i byli od nas duzo bardziej przestraszeni. Zeby bylo smieszniej, to pozniej z CNN dowiedzielismy sie, ze w Gori juz nie ma sil gruzinskich.Ach... te media.
Z reszta z mediami tu tez jest bardzo ciekawie. Z tutejszych stacji TV niewiele mozna sie dowiedziec o toczacej sie wojnie. Glownie leca przemowienia prezydenta Gruzji i czasem jakiegos ministra. Co ciekawe - raczej sie nie powtarzaja, wiec co ten facet sie nagada... to budzi podziw.
Odwrotnie do przemowienien Busha czy pani Rise, ktore serwuja nam na okraglo BBC i CNN. Powiem tak - na podstawie wczorajszego przemowienia Busha moge mu czytac z ust :) Ilez mozna w kolko go powtarzac. Jesli ktos sledzi tutejsze wydarzenia z tych dwoch stacji TV to od razu uprzedzam, ze sa one w 90% spoznione o 1-2 dni. Maja nagrane krotkie kilkuminutowe spoty, ktore powtarzaja w kolko i w kolko (co nietrudno nawet zauwazyc). Oprocz jednego reportera CNN, ktory wczoraj wreszcie ruszyl w teren i "zwiedza" okupowane tereny na rosyjskim czolgu.. reszta reporterow siedzi w Tbilisi i nie mysli nawet tylka ruszyc. Ktos powie: "boja sie". I pewno bedzie mial racje, ale.. to przeciez maja byc reporterzy wojenni a nie jakies prezenterki tv.

Biznes i polityka w Gruzji
15.08.2008 - 20:02 Przemyslenia z wojennej Gruzji

S_i_m_o_n:
Ludzie!!!!! Chyba żeście się za dużo filmów wojennych naoglądali. Tu chodzi o to żeby jak najmniej cywilów zginęło i żeby Rosja poszła w cholerę ze swoim wojskiem.

...ma szczescie, ze cie nie slysza ci wszyscy, ktorzy w naszej historii polegli za nasz kraj.. bo chyba by sie w grobie poprzewracali

Biznes i polityka w Gruzji
19.08.2008 - 19:50 Przemyslenia z wojennej Gruzji

slawmir:
Panowie - muszę powiedzieć, że czuję się mocno zawiedziony i oszukany. Miałem Gruzinów za naszych pobratymców w sensie waleczności i "bitności". .Jeżeli oni siedzą po kawiarniach i prowadzą dyskusje, zamiast prać po mordzie ruskich i jednoczesnie czekają, aż inni za nich coś zrobią, to powiem szczerze, że straciłem cały swój szacunek do tego narodu!
Myślę, że wielu Polaków ma podobnie wyidealizowany obraz Gruzina.

...niestety - tacy "waleczni Gruzini" to tylko w starych filmach. Obecni - to juz nie ta bajka. Mocni w gebie.. slabi do wojaczki. Choc.. to oczywiscie bardzo ale to bardzo sympatyczni, rodzinni i uczynni ludzie.. to do wojaczki sie nie kompletnie nie nadaja. Nooo.. chyba, ze trzeba zagadac przeciwnika na smierc. Wtedy - byliby niezwyciezeni. :)
Oprocz braku ochoty do wojaczki oraz notorycznego gadania (ktore po pewnym czasie naprawde wychodzi bokiem, bo Gruzin MUSI gadac.. obojetnie czy zna czlowieka czy tez widzi go pierwszy raz w zyciu. Cudzoziemiec pragnacy choc chwili ciszy wprawia Gruzina w powazny dyskonfort) powazna wada Gruzinow jest ich nierobstwo. Przykro mi to mowic ale to cholerne nieroby. Na pewno nie dotyczy to 100% populacji.. lecz przynajmnie z 70% na pewno. Czasem odnosze wrazenie, iz ich mottem sa slowa piosenki Elektrycznych Gitar: "..przewrocilo sie - niech lezy". To przykre.. bardzo przykre. Mieszkaja w fantastycznym kraju o tak zroznicowanych warunkach klimatycznych (co jest rzadkoscia na tak malym terenie) ale.. nie chce im sie nic robic.
Widok rozlatujacych sie domow (i to nie w przenosni lecz one NAPRAWDE sie rozlatuja) nie nalezy do rzadkosci. No coz.. zdarza sie. Ale stojacy przed takim rozpadem w miare nowy terenowy mercedes ML wlascicela.. wzbudza co najmniej zdziwienie. Parokrotnie widzialem Gruzinskie brygady remontowe "w akcji". Dzizesssss! W tym tempie to odremontowanie czegokolwiek zajmie im z 90 lat!! Wszystko wokol sie rozlatuje a oni.. po prostu sie opierdalaja. Po prostu.. im sie nie chce. Wystarczy pozwiedzac troche wspanialych monastyrow, ktorych tu dostatek i zobaczyc: wszystko sie rozlatuje. I to nie jest wynik zaniedban ostatnich kilku dziesiecioleci lecz.. stuleci. Nic.. ale to nic k*** nie robili. Doprowadzili swoje zabytki, domy, dworce (kto byl, ten wie o czym mowie) do takiego stanu.. a teraz czekaja na kase z funduszy miedzynarodowych by cokolwiek wyremontowac. Bylbym w stanie nawet to sk*** w moim mniemaniu zaakceptowac, lecz gdy widze w jakim tempie i JAK oni to robia.. to noz sie po prostu w kieszeni otwiera.
Samochod - podobnie jak i komorka (szczerze powiem, ze tu naogladalem sie wiecej nowych modeli komorek uzywanych przez Gruzinow niz w Polsce) stanowi swoisty przedmiot pozadania. Przy czym - podobnie jak rozlatujace sie budynki.. rozlatujace sie w miare nowe auta rowniez nie stanowia rzadkosci.
Nie wiem.. ale cos takiego jak przeglad techniczny to tu chyba nie istnieje. Spotkanie auta bez sprawnych swiatel - to norma. Napotkanie auta bez przednich/tylnych lamp (zamontowanych!) ..to rowniez nic dziwnego. O takich drobiazgach jak brak zderzakow nawet nie chce mi sie wspominac ale.. dwukrotnie widzialem juz jezdzace auta bez przednich masek! Paranoja? Nie.. tu to norma.
..cdn

Biznes i polityka w Gruzji
19.08.2008 - 19:59 Przemyslenia z wojennej Gruzji

Gruzin:
slawmir:
...straciłem cały swój szacunek do tego narodu!..

Ja, zaś, straciłem wszelki szacunek do takich jak ty i twój "towarzysz" blackart.
Administrasja portalu powinna was gonić ztąd.

Nie obraz sie ale.. "gdzies" mam Twoj szacunek. To, ze masz inne przemyslenia/poglady, nie znaczy ze mozesz komus innemu kneblowac usta i nawolywac do "przeganiania" z tego forum. Opisuje swoje wrazenia. Wrazenia czlowieka, ktory.. choc nie uwierzysz - jest bardzo pozytywnie nastawiony do tego kraju. Choc.. tutejsi ludzie swoja postawa/zachowaniem potrafia zalamac.
Moze pora, bys zaczal szanowac zdanie innych.
..dorosnij

Biznes i polityka w Gruzji
21.08.2008 - 14:03 kilka cen z Gruzji - stan: sierpien 2008
KOMENTARZ:
Re: kilka cen z Gruzji - stan: sierpien 2008

blackart:
..

to tyle.... tak na szybko co przychodzi mi do glowy.

..no tak - zapomnialem o podstawowych rzeczach: chleb zwykly: 0.6-0.9 lari. Chleb regionalny (nigdy nie pamietam jak on sie nazywa, ja na swoj uzytek nazywam go "paletka") - niestety nie pamietam. Kupowalem kilka rzeczy na raz. I tak jest malo praktyczny przy czestym przemieszczaniu sie, wiec kupuje "zwykly".
Cena paliwa: benzyna "regular" (ciort wie ile toto ma oktan, podejrzewam, ze 95): 1,6 - 2,0 lari, diesel: 1.8 - 2.25 lari (najczesciej 2.05). Ceny zroznicowane zaleznie od regionu. Im bardziej na uboczu/w gorach - tym drozej (musza dowozic). To samo dotyczy pozostalych artykulow..

Turystyka, wyprawy i podróże...