Zakładki podstawowe

blackart

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
24.08.2010 - 21:35 Noclegi w Gruzji - recenzje

Chicken:

Polecam w Mestii tą kwaterę:
http://img822.imageshack.us/img822/6091/dsc01162s.jpg
Telefon z 8 na początku gdy dzwonimy z Gruzji (bez kierunkowego +995).
+995 bez 8 gdy z Polski

...cen i warunkow oczywiscie na wszelki wypadek nam nie podasz? ;P

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 23:06 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: o rety...

Piotr Karwecki:
Kolego Blackart, zmiłuj się i proszę ..., porzuć tę nieznośną manierę pouczania ..

ok - EOT z mojej strony. "Robta co chceta...", w koncu - to nie moj urlop :)

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 22:49 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: 2 tygodnie

Piotr Karwecki:
No kolego Blackart- mało eleganckie to było...
Ten protekcjonalny ton jest nieznośny.

Pod pozorem pomocy napisałeś o swoich preferencjach

...istotnie. Sadzisz, ze powinienem pisac o ..np Twoich?

Piotr Karwecki:
Tylko czy na tym ma polegać pomoc ???
Sądzę ,że każdy robi to co lubi. I wie co robi ..

...a ja sadze, ze oni tam po prostu jeszcze nie byli i dlatego wlasnie tu sie zwracaja ze swoim zapytaniem. Oba kraje - patrzac na mape - nie wygladaja na zbyt wielkie i komus, kto tam nigdy nie byl i nie zna zroznicowania tych rejonow wydawac by sie moglo, iz kilka dni - max! (by sie nie nudzic) - wystarczy na dany kraj. Istotnie myslisz, jako nazwijmy to "znawca", ze tak jest istotnie? I zamiast doradzic fajny pobyt w jednym kraju uznasz iz, ktos, kto tam nigdy nie byl "wie co robi"?! Hmm... zaiste dziwna ta Twoja logika.

Piotr Karwecki:
Monika zadała precyzyjne pytanie i precyzyjnie okresliła czas na swoje wakacje - urlop...
Jak zauważyła Masjanina , nie każdy ma miesiąc urlopu , nie każdy ma samochód terenowy i nie każdy ma tyle funduszy aby podróżować miesiąc.
Tak krawiec kraje jak materiału staje.

...i precyzyjnie staralem sie jej wyjasnic, iz 14 dni to ledwie starczy im na fajne zwiedzenie Gruzji. I przy podawaniu czasow na "atrakcje" staralem sie uwzlegniac dojazdy marszrutkami (a nie autem terenowym). Chyba nie za bardzo mnie zrozumiales.

Piotr Karwecki:
Aby coś podpowiedzieć .

1. Mestia i Uszguli- 3 dni
2. Kutaisi i okolice- 1 dzień
3. Wardzia i okolice - 1 dzień
4. Tbilisi- Monastyry Garedzi- 1 dzień/ taksówką
5. Droga Wojenna i powrót - 2 dni
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

1. Giurmi- Erewań- 2 dni
2. Monastyr Khorp Virap- 1 dzień
3. Norawank i powrót do brzegiem jeziora Sevan - Monastyry- 2 dni
4. Powrot do Tbilisi - 1 dzień
5. Tbilisi - 1 dzien

...no i juz im proponujesz trase na 15 dni. Gdybym byl zlosliwy zarzucilbym Ci, ze "nie kazdy ma m-c urlopu" bla-bla-bla. A tak sam widzisz, ze ciezko sie zmiescic w 14 dniach. Pytanie tez o polaczenia, czy np wyjezdzajac rano do Vardzii dadza rade tam zajechac, obejrzec i jeszcze dojechac wieczorem do Tbilisi... Zalezy jak im sie polaczenia zloza.

Piotr Karwecki:
Może nie będziecie mieć duzo czasu na wypoczynek , bo tempo będzie musiało być spore

...no milo, ze sie choc w tym zgadzamy.

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 22:31 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

masjania:
"jakiś żart", to chyba Twój post blackart, a do tego beznadziejny. Wyobraź sobie, że nie każdy ma więcej niż 2 tygodnie wolnego

...i dlatego nie proponuje im np m-ca, czego nie raczylas zauwazyc oczywiscie

masjania:

2 tygodnie są wystarczające na to, by zobaczyć kraj ( a nawet 2 )

...cztery! Czemu nie od razu cztery! :) Jak to bylo na Griswoldach?
"- Tato, gdzie teraz jestescie?
- A jaki dzis dzien tygodnia?
- Sroda.
- Aaaa... to jak sroda, to jestesmy w Belgii" :)

masjania:
na tyle, by zrozumieć, czy chcę się tam wrócić na bardziej szczegółowe zwiedzanie, o ile pozwolą czas i środki.

...to twoj poglad. Moj jest taki, ze beda mieli niezly "wyryp", guzik zobacza i miast o zwiedzaniu Gruzji/Aremenii beda marzyli o powrocie do domu i wypoczynku.

masjania:
Wiesz, bardzo niedobre wrażenie robią takie posty "wytrawnych podróżników", i w zasadzie nic nie wnoszą.
Pozdrawiam!

...nie kreuje sie na wytrawnego podroznika lecz staram sie im przekazac optymalne - moim zdaniem oczywiscie - rozwiazanie sprawy. Bo w koncu po to chyba sie tu zwracaja a nie by nam sie pochwalic, ze jada...
Jesli zas w przyslowiowej "dupie" maja zdanie ludzi, ktorzy tam byli... to niech tej "dupy" nie zawracaja i tam po prostu jada. Na marginesie - ja choc staram sie im cos doradzic a ty tylko trollujesz...

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 16:28 jak dostac się najtaniej do Tusheti w pojedynkę marshrutką?

Chicken:
Na dworcu Ortaczala czai sie na turystow jadacych do Tuszetii kierowca wysluzonego ulaza ogorka - stanowczo odradzam! Pojazd jest w stanie agonalnym, kierowca choc dobry jest strasznie opryskliwy i natarczywy - jak nie chcielismy z nim wracac z Omalo to dopiero interwencja naszego gospodarza pomogla aby sie odczepil. Jakby mogl to upchalby do ulaza 20 osob choc miejsc jest tylko 10. Bierze 50 lari od glowy podroz trwa dwa-trzy razy dluzej bo na ciezkiej gorskiej drodze ulaz rozwija jakies 20km/h. Stanowczo odradzam.

..czym i za ile wracacie/wracaliscie? Jak i po ile z noclegami w Omalo?

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 15:31 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

mustela:
Witajcie Podróżnicy!

W najbliższym czasie wraz z partnerem wybieramy się na dwutygodniową wyprawę po Gruzji i Armenii. Przejrzeliśmy Wasze forum, wzięliśmy do serca trochę cennych porad i chcielibyśmy prosić o pomoc w ustalaniu ostatecznej trasy.

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&msa=0&msid=107615303453850797329.00048cc25b086face44b4&ll=41.463312,42.775269&spn=1.428406,2.469177&z=9
Tak wygląda zarys naszego planu. Drogę będziemy pokonywać marszrutkami lub łapiąc stopa. Zaczynamy w Tbilisi i jedziemy najpierw do Armenii.
Interesuje nas jak wyglądają drogi na tych terenach, czy nie ma problemów z przejazdem i rozbiciem namiotu; może po drodze, albo tuż obok jest coś co warto zobaczyć?

Jesteśmy otwarci na wszelkie uwagi i sugestie.

pozdrawiam,
Monika

...moja sugestia: jedzcie lepiej na Mazury na kwatere z dostepem do netu i "na spokoju" poogladajcie fotki i filmy z Gruzji i Armenii przy jakims dobrym drinku :) Wiecej zobaczycie i bedziecie mniej zmeczeni..

14 dni na zwiedzenie Gruzji i Armenii to jakis zart. Dobrze, ze Azerbejdzanu jeszcze nie dorzuciliscie. :) Glownie co zwiedzicie to marszrutki i miejsca, gdzie je bedziecie lapac. Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ze wybieracie sie w miejsce, gdzie niekiedy pokonanie 120 km zajmuje... 6 godzin autem. Pamietaj przy tym, ze jesli marszrutka np ma wyjechac o 9 to rownie dobrze znaczy, iz wyjedzie o 11 jak i ze..wyjechala o 8 :) Siec drog w Gruzji nie jest zbyt duza i czasem trzeba nadlozyc spore "kolko" by gdzies dojechac. Ze "stopem" tez moze byc roznie na niektorych odcinkach.. i to nie tyle, ze nie beda chcieli was zabrac, ile.. ze tak "czesto" jezdza na nich auta.

W rozrysowanym przez Ciebie planie pomijasz tez moim zdaniem "bezwzglednie obowiazkowe" miejsca typu Gruzinska Droga Wojenna itd. A to juz prawie 2 dni (z dojazdem liczac). Z min. 2 dni na Tbilisi i okolice (Mccheta), z 3 dni min. na Batumi i okolice (Gonio, Sarpi), Vardzia to 1,5 dnia (z dojazdem) itd, itd Pomijasz calkowicie widze wschodnia czesc Gruzji, czyli rejon Sighnaghi, i Telavi (ze o Omalo nie wspomne). Bedac w rejonie Kutaisi warto by bylo procz Gelati wybrac sie i na polnoc do Mestii czy Ushguli (zaleznie od mozliwosci transportowych) a to zabiera spoooooro czasu. Czasu, ktorego nie bedziecie mieli.

Podsumowujac: Moim zdaniem to wyprawa bez sensu, "na zaliczenie" by pochwalic sie przed znajomymi a faktycznie... guzik zobaczycie a bedziecie zmeczeni i zniecheceni. Ja poswiecilbym te dwa tygodnie na sama Gruzje.. a i tak byloby to troche malo. No chyba, ze wlasna/wynajeta terenowka :)
...sorry za surowa ocene lecz robie to dla waszego dobra :)
...no chyba, ze sie myle i jestescie ludzmi ktorzy na "zwiedzenie" danego miejsca potrzebuja tylko tyle czasu, ile zabiera zrobienie fotki ;P

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.08.2010 - 21:19 koniecznie Wardzia

Mihau33:
A jak wygląda transport do Wardzi z Tbilisi? Są jakieś bezpośrednie połączenia? Czy możliwa jest w ogóle 1-dniowa wycieczka?

...dwa lata temu sie nie dalo (no chyba, ze wynajalbys auto), gdyz po prostu "nie zgrywaly" sie polaczenia. Teraz byc moze jest inaczej, sam chetnie sie dowiem.

Mihau33:

No i czy do Wardzi trzeba brać górskie obuwie, czy można tam pojechać w sandałach?

Pozdrawiam kaukasko,
Mihau33

...no wiesz - zasadniczo, to i boso mozna sie tam wybrac :) Nie ma tam jakis super extremalnych tras i sandaly spoko wystarcza. Do niektorych miejsc jednak mozesz nie wdrapac sie (a raczej: "nie zdrapac sie na dol") ze wzgledu na drobniutki piaseczek w niewielkich ilosciach lezacy na kamieniach. Wyjsc wyjdziesz, lecz schodzac mozesz sie posliznac i bolesnie zjechac na tylku (czego sam jestem przykladem :) ). Polecalbym cokolwiek, co nie ma zupelnie gladkiej podeszwy. Choc w wersji super-lightowej to i w klapach moze przejdziesz.

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.08.2010 - 21:13 koniecznie Wardzia

makiel:
To ja w takim razie mam pytanie czy w Wardżi czy okolicach znajdzie się jakieś dobre miejsce do przenocowania, tani hostel lub coś w tym stylu, ew. czy miejscowa ludność wynajmuje jakieś pokoje?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

vis-a-vis Vardzi jest Turbaza (o ile jeszcze funkcjonuje). Trudno jej bylo nie zauwazyc - to takie blaszane "byle-co" :) Gdy ja bylem - bylo miejsce pod namiot a i w samej Turbazie dalo sie przenocowac. Lepsze/normalne noclegi byly po lewej stronie drogi po minieciu Turbazy. W przedostatnim domu po lewej nawet mozna bylo posilki wykupic. Ostatni po lewej byl ponoc wlasnoscia jakiejs Polski z ambasady i tam tez mozna bylo wynajac (ona tam raczej nie bywa/bywala wiec rozmawiasz z tubylczymi pracownikami). Warunki dosc przyzwoite, mimo, iz gdy ja tam bylem obiekt byl jeszcze w remoncie.

DOPISANO:
wrzucilem fotke (z opisem) z widokiem na Turbaze i okolice zrobiona z jednej z grot skalnego miasta:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/641f1bc0012053a2.html

...moze ci sie przyda

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.08.2010 - 20:42 Po Gruzji do Armenii

agap:

Ale od razu przypomniała mi się spotkana rok temu w Albanii grupa "obytych w świecie" rodaków, którzy opuścili Turcję zniesmaczeni tym, że ludzie na ulicach zwracali im uwagę, zaczepiali itp. Dopiero potem okazało się , że "obyte w świecie" panienki paradowały półnagie po dziedzińcu meczetu w samym środku ramadanu...

...musze Cie zmartwic - to nie sa tego typu ludzie. Rownie dobrze moglbym Ci przytoczyc przyklad poznanych przeze mnie osob, ktore zwiedzaja kraj wynajetym busem z kierowca, gdzie praktycznie nie maja kontaktu z "tubylcami" gdyz wszystko - od noclegow przez wejsciowki i jedzenie zalatwia im kierowca a po powrocie twierdza, iz swietnie poznali "ludzi i obyczaje"...heh

Wracajac do tematu: mam nadzieje, ze Ty bedziesz w czasie pobytu tam miala zupelnie inne przezycia. Serio. To chyba jednak nie powod, by dzielic sie na forum tylko laurkowymi relacjami. Ja tam lubie wiedziec czego sie moge spodziewac...

EOT z mojej strony.

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.08.2010 - 20:27 Po Gruzji do Armenii

toshmek:
Zrobiło mi się jakoś... przykro po przeczytaniu Twojego wpisu.

[...]

"najbardziej gówniany kraj"? średnie obycie w świecie... i totalna ignorancja.

...ciesze sie, ze sa osoby - jak Ty - majace inne zdanie.
Co do tego - byc moze niefortunnego okreslenia - tak, tak go wlasnie okreslili: najbardziej gowniany kraj w jakim byli. I tym bardziej mnie to zszokowalo, gdyz oni naprawde byli juz w roznych dziwnych krajach a bynajmniej nie sa to klienci TUI a ludzie, ktorzy z plecakami, roznymi srodkami lokomocji poruszaja sie po krajach, ktore zwiedzaja. Rzecz w tym, ze problemem nie bylo "naciaganie na kase" (do ktorego raczej sa przyzwyczajeni) a... zwykle oszukiwanie na kasie. I to notoryczne - jak podkreslali. Podkreslali rowniez zwyczajna... niesympatycznosc tubylcow.

Na pewno nie mozna uogolniac tego na wszystkich mieszkancow Armenii, lecz mysle, iz warto wielowymiarowo pokazywac uroki i "uroki" danego kraju. Chyba nie chodzi nam o to, by tylko wystawiac laurki, gdyz "nie wypada" pokazywac nam "drugiej oblicza" kraju, do ktorego sie wielu z nas chce/chcialo/czy bedzie chcialo wybrac.

Absolutnie nie chodzi mi o to, by rzucac kalumnie badz trollowac na forum. Pod wplywem wstrzasu jaki doznalem sluchajac "swiezej" relacji z ich wypadu.. po prostu postanowilem sie podzielic z zainteresowanymi.

Przykro mi, jesli ktos sie poczul urazony.

Turystyka, wyprawy i podróże...