Zakładki podstawowe

blackart

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
15.06.2009 - 03:41

Mateusz Bajek:
Jak się w Polsce bywa w sterylnych miastach gdzie zwierząt nie ma, to się nie widzi. W Gruzji trudno o takie sterylne miejsca. Nawet w centrum Tbilisi. Polecam targi na polskiej wsi! I nie będziesz tak źle oceniać Gruzji.

..niestety - muszę się zgodzić z Martąg. Tak zaniedbanych i zabiedzonych po prostu zwierzaków (zwłaszcza psów) nie widziałem nigdzie na świecie. I nie powołuj się na targi na polskiej wsi gdyż..albo mimo pobytu tam mało tej Gruzji widziałeś..albo mało polskiej wsi :) Kilkukrotnie widziałem, że nawet zabiedzonemu psiakowi wody nie miał kto dać i dosłownie zlizywał z palców czystą wodę, którą im dawałem. I w żaden sposób braku tej wody nie można biedą wytłumaczyć.
Ot..mentalność. Dopiero tam właśnie przekonałem się, co oznacza określenie "psi los". :(

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.06.2009 - 02:17

Tamada:
W rocznice uzyskania przed Gruzję Niepodleglosci odbyla sie ogromna manifestacja opozycji na stadionie Dynamo w Tbilisi.....Bylo okolo 85000 ludzi.....zjednoczyly sie wszystkie odlamy opozycyjne na trybunach widac bylo gruzinskich pisarzy,aktorów ,dziennikarzy,mlodziez akademicka i przedstawicieli regionu.....Niezależna telewizja transmitowala wydarzenie cala noc..........Po wyjsciu ze stadionu zebrani ruszyli pod duża cerkiew na spotkanie z Ilia II zwierzchnikiem kościoła prawoslawnego.Zaapelowal on do zebranych o podjecie dialogu i nie eskalowanie formy protestow prowadzących do rozlewu krwi.....obecnego Prezydenta chronią wierne mu odzdzialy policji .....mysle ,ze jego dni sa policzone z jednej strony boi sie uzyc broni z drugiej nie ma juz oparcia poza wspierajacym jego quasi parlamentem...... TAMADA

..mam nadzieję, że go nie obalą. Jak widzę info, gdzie jednym z głównych przytyków stawianych obecnemu prezydentowi jest to, że NIE WYGRAŁ WOJNY Z ROSJĄ..to świadczy tylko o debiliźmie osobników podających się za opozycję (o ile w ogóle nie jest sponsorowana przez putinowców). Jak nie lubię ruskich.. trzeba być realistą: mogli się jeszcze dłuuuugo bronić, lecz na zwycięstwo z Rosją..heh.. nie mieli NAJMNIEJSZYCH szans.

Rosja zrobi wszystko, by nie dopuścić do przepływu gazu i ropy przez Gruzję. Jeśli trzeba będzie - kupi (a raczej: już prawdopodobnie kupiła) opozycję. Na dalsze ruchy zbrojne (m.in. dzięki Kaczyńskiemu, który wraz innymi prezydentami zmusił UE do ruszenia dupy i zajęcia jakiegoś stanowiska) raczej na razie sobie nie pozwoli.

pzdr
A.

Biznes i polityka w Gruzji
09.07.2010 - 01:43

Jasiek:
przy azerskiej i ormianskiej granicy uważaj na skorpiony :)

eeeee tam! Na czacze niech uwaza - to sporo gorsze niz skorpiony ;P

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
05.07.2009 - 23:33 Re: Czy będzie znow woijna ?

samartali:
Chodzą pogłoski ze na wiosnę znów Rosja zaatakuje ...
nie daj boże
ale ja czuje ze tak a ty co uważasz?

..w ankiecie odpowiedziałem: nie. Myślę, że (przynajmniej w tym roku) żadnej wojny nie będzie. Rosja ma na razie własne problemy (gospodarcze). Poza tym.. Putin uzyskał co chciał:
- sprawdził na ile sobie może pozwolić na arenie międzynarodowej
- zajął część terytoriów Gruzji
- przybliżył się do potencjalnych lokalizacji przepompowni w Gori.

Słowem: uzyskał co chciał. Gdyby chciał więcej - np. zająć całą Gruzję - miał w zeszłym roku świetną ku temu okazję. Nie czarujmy się - przy swoim potencjale Rosja na luzach by to zrealizowała. Zwłaszcza, przy postawie władz gruzińskich, które.. niespecjalnie się broniły (a mogły gdyż Gruzja to świetne tereny do obrony), jakby głównym ich celem była nie tyle obrona kraju co minimalizacja strat. Dziwacznie to wszystko wyglądało..

Druga sprawa - to oczywiście kasa czyli..rurociągi. Ich powstanie coś czuję coraz bardziej się oddala ze wzgl. na kryzys w krajach UE. Skoro ich wizja się oddala.. interesy Rosji są na razie niezagrożone.

W związku z powyższym Rosja prawdopodobnie przeszła do fazy "soft" (czytaj: nie pilne), czyli.. przekupywania polityków, celem osadzenia "na tronie" przychylnego sobie prezydenta Gruzji. Oczywiście w grę wchodziłby też sponsoring nieprzychylnej dotychczasowemu prezydentowi opozycji (co prawdopodobnie też ma już miejsce). Faza ta prawdopodobnie będzie trwała ten rok..a może i przyszły. W zależności od jej wyników oraz (a może przede wszystkim) od sytuacji gospodarczej w Rosji i UE.. pomysły "wojenne" powrócą (bądź nie) w przyszłości.

Biznes i polityka w Gruzji
15.08.2010 - 22:49 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: 2 tygodnie

Piotr Karwecki:
No kolego Blackart- mało eleganckie to było...
Ten protekcjonalny ton jest nieznośny.

Pod pozorem pomocy napisałeś o swoich preferencjach

...istotnie. Sadzisz, ze powinienem pisac o ..np Twoich?

Piotr Karwecki:
Tylko czy na tym ma polegać pomoc ???
Sądzę ,że każdy robi to co lubi. I wie co robi ..

...a ja sadze, ze oni tam po prostu jeszcze nie byli i dlatego wlasnie tu sie zwracaja ze swoim zapytaniem. Oba kraje - patrzac na mape - nie wygladaja na zbyt wielkie i komus, kto tam nigdy nie byl i nie zna zroznicowania tych rejonow wydawac by sie moglo, iz kilka dni - max! (by sie nie nudzic) - wystarczy na dany kraj. Istotnie myslisz, jako nazwijmy to "znawca", ze tak jest istotnie? I zamiast doradzic fajny pobyt w jednym kraju uznasz iz, ktos, kto tam nigdy nie byl "wie co robi"?! Hmm... zaiste dziwna ta Twoja logika.

Piotr Karwecki:
Monika zadała precyzyjne pytanie i precyzyjnie okresliła czas na swoje wakacje - urlop...
Jak zauważyła Masjanina , nie każdy ma miesiąc urlopu , nie każdy ma samochód terenowy i nie każdy ma tyle funduszy aby podróżować miesiąc.
Tak krawiec kraje jak materiału staje.

...i precyzyjnie staralem sie jej wyjasnic, iz 14 dni to ledwie starczy im na fajne zwiedzenie Gruzji. I przy podawaniu czasow na "atrakcje" staralem sie uwzlegniac dojazdy marszrutkami (a nie autem terenowym). Chyba nie za bardzo mnie zrozumiales.

Piotr Karwecki:
Aby coś podpowiedzieć .

1. Mestia i Uszguli- 3 dni
2. Kutaisi i okolice- 1 dzień
3. Wardzia i okolice - 1 dzień
4. Tbilisi- Monastyry Garedzi- 1 dzień/ taksówką
5. Droga Wojenna i powrót - 2 dni
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

1. Giurmi- Erewań- 2 dni
2. Monastyr Khorp Virap- 1 dzień
3. Norawank i powrót do brzegiem jeziora Sevan - Monastyry- 2 dni
4. Powrot do Tbilisi - 1 dzień
5. Tbilisi - 1 dzien

...no i juz im proponujesz trase na 15 dni. Gdybym byl zlosliwy zarzucilbym Ci, ze "nie kazdy ma m-c urlopu" bla-bla-bla. A tak sam widzisz, ze ciezko sie zmiescic w 14 dniach. Pytanie tez o polaczenia, czy np wyjezdzajac rano do Vardzii dadza rade tam zajechac, obejrzec i jeszcze dojechac wieczorem do Tbilisi... Zalezy jak im sie polaczenia zloza.

Piotr Karwecki:
Może nie będziecie mieć duzo czasu na wypoczynek , bo tempo będzie musiało być spore

...no milo, ze sie choc w tym zgadzamy.

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 22:31 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

masjania:
"jakiś żart", to chyba Twój post blackart, a do tego beznadziejny. Wyobraź sobie, że nie każdy ma więcej niż 2 tygodnie wolnego

...i dlatego nie proponuje im np m-ca, czego nie raczylas zauwazyc oczywiscie

masjania:

2 tygodnie są wystarczające na to, by zobaczyć kraj ( a nawet 2 )

...cztery! Czemu nie od razu cztery! :) Jak to bylo na Griswoldach?
"- Tato, gdzie teraz jestescie?
- A jaki dzis dzien tygodnia?
- Sroda.
- Aaaa... to jak sroda, to jestesmy w Belgii" :)

masjania:
na tyle, by zrozumieć, czy chcę się tam wrócić na bardziej szczegółowe zwiedzanie, o ile pozwolą czas i środki.

...to twoj poglad. Moj jest taki, ze beda mieli niezly "wyryp", guzik zobacza i miast o zwiedzaniu Gruzji/Aremenii beda marzyli o powrocie do domu i wypoczynku.

masjania:
Wiesz, bardzo niedobre wrażenie robią takie posty "wytrawnych podróżników", i w zasadzie nic nie wnoszą.
Pozdrawiam!

...nie kreuje sie na wytrawnego podroznika lecz staram sie im przekazac optymalne - moim zdaniem oczywiscie - rozwiazanie sprawy. Bo w koncu po to chyba sie tu zwracaja a nie by nam sie pochwalic, ze jada...
Jesli zas w przyslowiowej "dupie" maja zdanie ludzi, ktorzy tam byli... to niech tej "dupy" nie zawracaja i tam po prostu jada. Na marginesie - ja choc staram sie im cos doradzic a ty tylko trollujesz...

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 15:31 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)

mustela:
Witajcie Podróżnicy!

W najbliższym czasie wraz z partnerem wybieramy się na dwutygodniową wyprawę po Gruzji i Armenii. Przejrzeliśmy Wasze forum, wzięliśmy do serca trochę cennych porad i chcielibyśmy prosić o pomoc w ustalaniu ostatecznej trasy.

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&msa=0&msid=107615303453850797329.00048cc25b086face44b4&ll=41.463312,42.775269&spn=1.428406,2.469177&z=9
Tak wygląda zarys naszego planu. Drogę będziemy pokonywać marszrutkami lub łapiąc stopa. Zaczynamy w Tbilisi i jedziemy najpierw do Armenii.
Interesuje nas jak wyglądają drogi na tych terenach, czy nie ma problemów z przejazdem i rozbiciem namiotu; może po drodze, albo tuż obok jest coś co warto zobaczyć?

Jesteśmy otwarci na wszelkie uwagi i sugestie.

pozdrawiam,
Monika

...moja sugestia: jedzcie lepiej na Mazury na kwatere z dostepem do netu i "na spokoju" poogladajcie fotki i filmy z Gruzji i Armenii przy jakims dobrym drinku :) Wiecej zobaczycie i bedziecie mniej zmeczeni..

14 dni na zwiedzenie Gruzji i Armenii to jakis zart. Dobrze, ze Azerbejdzanu jeszcze nie dorzuciliscie. :) Glownie co zwiedzicie to marszrutki i miejsca, gdzie je bedziecie lapac. Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ze wybieracie sie w miejsce, gdzie niekiedy pokonanie 120 km zajmuje... 6 godzin autem. Pamietaj przy tym, ze jesli marszrutka np ma wyjechac o 9 to rownie dobrze znaczy, iz wyjedzie o 11 jak i ze..wyjechala o 8 :) Siec drog w Gruzji nie jest zbyt duza i czasem trzeba nadlozyc spore "kolko" by gdzies dojechac. Ze "stopem" tez moze byc roznie na niektorych odcinkach.. i to nie tyle, ze nie beda chcieli was zabrac, ile.. ze tak "czesto" jezdza na nich auta.

W rozrysowanym przez Ciebie planie pomijasz tez moim zdaniem "bezwzglednie obowiazkowe" miejsca typu Gruzinska Droga Wojenna itd. A to juz prawie 2 dni (z dojazdem liczac). Z min. 2 dni na Tbilisi i okolice (Mccheta), z 3 dni min. na Batumi i okolice (Gonio, Sarpi), Vardzia to 1,5 dnia (z dojazdem) itd, itd Pomijasz calkowicie widze wschodnia czesc Gruzji, czyli rejon Sighnaghi, i Telavi (ze o Omalo nie wspomne). Bedac w rejonie Kutaisi warto by bylo procz Gelati wybrac sie i na polnoc do Mestii czy Ushguli (zaleznie od mozliwosci transportowych) a to zabiera spoooooro czasu. Czasu, ktorego nie bedziecie mieli.

Podsumowujac: Moim zdaniem to wyprawa bez sensu, "na zaliczenie" by pochwalic sie przed znajomymi a faktycznie... guzik zobaczycie a bedziecie zmeczeni i zniecheceni. Ja poswiecilbym te dwa tygodnie na sama Gruzje.. a i tak byloby to troche malo. No chyba, ze wlasna/wynajeta terenowka :)
...sorry za surowa ocene lecz robie to dla waszego dobra :)
...no chyba, ze sie myle i jestescie ludzmi ktorzy na "zwiedzenie" danego miejsca potrzebuja tylko tyle czasu, ile zabiera zrobienie fotki ;P

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2010 - 23:06 2 tygodnie w Gruzji i Armenii. Doradzicie? :)
KOMENTARZ:
Re: o rety...

Piotr Karwecki:
Kolego Blackart, zmiłuj się i proszę ..., porzuć tę nieznośną manierę pouczania ..

ok - EOT z mojej strony. "Robta co chceta...", w koncu - to nie moj urlop :)

A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
11.09.2008 - 01:44 Apel do wszystkich podróżujących po Gruzji

Darianna:
Solidaryzuje sie z blamagda w zupelnosci. To swieta prawda, co ona napisala. Nie zapomne, jak karmilismy w Tbilisipsa chlebem wyglodzonego psa , bo nic innego nie mielismy, a zaglodzony kot az podchodfzil tuz kolo tego psa, zeby choc troche zjesc tego chleba.Wszedzie te psy jak kosciotrupy, ...

..niestety - rowniez mam podobne spostrzezenia. Tak wychudlych i zaglodzonych psow jeszcze nigdzie nie widzialem :(

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
07.09.2008 - 18:52 artykuły o kobietach i Gruzji
KOMENTARZ:
Re: artykuły o kobietach i Gruzji

Anna Janicka-Galant:
Wiele miesięcy spędziłam w Gruzji. Mam tam mnóstwo przyjaciół. Jedno co mogę robić to tzw. pozytywną propagandę. Pokazywać piękną duszę Gruzinów i ich piękny kraj. Będę w kilku miastach miała prezentacje i wystawy.
Na portalu http://www.kobiety.lodz.pl co trzy dni felietony
http://www.kobiety.lodz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=473&Itemid=29

Zamierzam wrócić z misją z Fundacją Parvane pomagającą wcześniej kobietom, które doświadczyły okropieństwa wojny w Afganistanie, Uzbekistanie i Czeczeni.

..a mezczyznom i dzieciom to juz nie?! No jasne! ..niech ich szlag trafi!
Dzizes.. co za szowinizm. "..niech zyje jednosc jajnikow!". Skandal!

O Gruzinkach, Gruzinach i kulturze gruzińskiej