Zakładki podstawowe

blackart

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
25.08.2008 - 22:28 kilka cen z Gruzji - stan: sierpien 2008

ig0r:
Po polsku to raczej będzie Achalciche, Akhaltsikhe to w angielskiej transkrypcji.

Do blackart:
Co rozumiesz przez "pociąg z południa do Tbilisi"? Z Batumi, z Vale/Achalciche czy Achalkalaki? Ja z pociągu Tbilisi-Batumi mam bardzo cywilizowane wspomnienia: wagony nowiutkie, toalety czyste, podróż spokojna i bezproblemowa.

z Achalkalaki
Co do transkrypcji.. to na znakach drogowych jest bodajze Axalciche. NA PEWNO jest "x" w nazwie.

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.08.2008 - 22:34 kilka cen z Gruzji - stan: sierpien 2008

lukasz:
Chleb to bodajze "puri", a to miasto o ktorym piszesz to chyba Akhaltsikhe (choc spotkalem sie juz z rozna pisownią). Dzięki za bardzo przydatne informacje. Napisz proszę, w jaki sposób można dostać się z Tbilisi na zachód, na przykład do Zugdidi. Czy próbowałeś jechać przez Gori?
A tak swoją drogą też polecam piwo Kazbegi, W Tbilisi można je kupić prosto z browaru nad rzeką, tylko nie pamiętam adresu.

..z przejazdem przez Gori jest bardzo roznie. Sytuacja zmienia sie nie tyle z dnia na dzien.. ile z godziny na godzine. Wszystko zalezy od humorow "peacekeeperow". Nie chodzi tu jednak o bezpieczenstwo.. tylko o to czy nie zmarnujesz czasu a i tak cie nie przepuszcza. Czesc busiarzy (nieliczni) decyduje sie pchac tamtedy ale wiekszosc..jezdzi naokolo przez poludnie.. wlasnie przez Akhalkalaki.
Przepraszam, ze dopiero teraz odpowiadam.. ale wlasnie bylem w drodze powrotnej do naszego kraju. Info dla niezdecydowanych - linie lotnicze dzialaja z Tbilisi normalnie (a przynajmniej wiekszosc.. nie znam wszystkich). Wiekszy problem.. to wydostac sie z Kijowa :)

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
31.08.2008 - 20:38 Wyjazdy do Gruzji w sierpniu/wrześniu
KOMENTARZ:
Re: gruzja wrzesień/październik

argula:
Witam wszystkich,
ja i parę innych osób mamy bilety do Tbilisi na 15 września i z Tbilisi 3 października....śledzę uważnie informacje w prasie i jestem świadoma że w sporą częśc nie można absolutnie wierzyć, czytam też to forum, ale wciąż nie jestem pewna czy wyjazd tam jest bezpieczny...chcemy z Tbilisi jechać do Kazbeka i wejść na KAzbek i o ile sytuacja przed wylotem jest do sprawdzenia, to przecież nie wiadomo jak się rozwinie i czy będzie można wrócić...jeśli ktoś coś wie o tamtym rejonie - Tbilisi-Kazbek proszę piszcie

Wrocilem kilka dni temu z Gruzji po 3 tygodniowym pobycie wiec moze moge zabawic sie we wrozke :) Moim skromnym zdaniem spokojnie mozecie dotrzec do Kazbegi (a stamtąd na Kazbek). Sadze, ze sytuacja raczej bedzie sie uspokajac niz eskalowac.
Skoro w zasadzie bezproblemowo w czasie dzialan wojennych udalo nam sie dwukrotnie przejechac Gruzje (plan zwiedzania zrealizowany w 90%, za wyjatkiem terenow Osetii i Abachazji oraz terenu pomiedzy nimi) to wam tym bardziej powinna sie udac ta wyprawa. Z reszta - jak twierdza miejscowi, w Kazbegi od kilkudziesieciu juz lat nie slyszano zadnego wystrzalu.
Choc oczywiscie - nikt za was decyzji nie podejmie. To musi byc WASZA decyzja i nikt wam gwarancji nie da.
Ja osobiscie - gdyby nie fakt, iz skonczyl mi sie urlop, pojechal bym bez obaw ponownie do Gruzji i sprobowal dokonczyc zwiedzanie w zakresie Osetii i Abchazji. I mysle.. ze by sie udalo :)

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.09.2008 - 16:45 Wyjazdy do Gruzji w sierpniu/wrześniu

baltazar:
wiem, czytałem, tylko trochę za mało danych, jak na mój gust.
za mało, żebym przekonał pozostałych uczestnikow do wyjazdu :)
poproszę o więcej!

..nie bede nikogo przekonywal. Kazdy sam musi podejmowac decyzje. Co chcesz konkretnie wiedziec? Zadajesz niekonkretne pytania.. to jak chcesz uzyskac konkretne odpowiedzi?
Pytasz, czy jest normalnie "na terenach, gdzie nie bylo ruskich". Nie wiem co dla Ciebie znaczy "normalnie". Ale sprobuje odpowiedziec: auta jezdza, ludzie chodza po ulicach, knajpy funkcjonuja, sklepy funkcjonuja, sa w pelni zaopatrzone, wodka i w sklepach jest, gazety w kiosku mozesz kupic. Tylko asfalt czasami jakby pozwijali....he..he. :) Ale - to tez tam mozna uznac za "normalne".
Jedyna nienormalna rzecz to brak slicznych ukrainskich turystek na deptaku w Batumi ;)

Powiem wiecej - takze na czesci terenow gdzie byli/sa (sytuacja jest dynamiczna) sytuacja wyglada podobnie. Mowie tu np o Poti czy Kutaisi, gdzie mimo iz ruscy tam byli/sa zycie toczy sie "normalnie". Uprzedzam jednak, iz nie wiem jak wyglada "wyzej", na terenie Osetii i Abchazji oraz czesci terenu pomiedzy nimi (znam tylko relacje ludzi). Gori.. no coz: bylem w Gori po pierwszych bombardowaniach ale przed wkroczeniem ruskich - wygladalo nieciekawie ale nie tak tragicznie jak pokazywali w tv. Potem podobno wygladalo juz duzo gorzej. Na chwile obecna (czytaj: kilka dni temu) Gori bylo zamkniete.

Jedynym utrudnieniem sa zmieniajace sie mozliwosci poruszania sie po kraju (w zaleznosci od przesuwania sie ruskich oraz ustawiania przez nich "check-pointow"). Ale marszrutkowcy sa niezwyciezeni i zaraz wynajduja jakis objazd. Co ma tez spore plusy, gdyz dzieki temu mozesz zobaczyc tereny, ktorych "normalnie" bys nie zobaczyl. Oczywiscie dojazd do Kazbegi czy Telavi nie stanowi problemu. Mimo "check-pointow" na zachod od Tbilisi mozna sie tez dostac do Wardzi czy Batumi, gdyz marszrutki jezdza poludniem przez gory.

Sadzac jednak po sporej obawie w Twoich pytaniach to... dajcie sobie spokoj na razie z tym wyjazdem i poczekajcie az sie tam calkiem unormuje. Skoro juz sie boicie to tam pewnie bedzie sie bali jeszcze bardziej. To bez sensu..

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.09.2008 - 16:58 Petycja z Gruzji

Ija:
Poproszę o konkretne dane, badz świadectwa niezależnych organizacji (HRW,etc.). Proszę o niepodsylanie propagandowych wywodów Putina, lub Kokojtego.
Z góry dziękuję.

Konkretne dane znajdziesz w raportach OBWE, a także w licznych zeznaniach świadków. nie podaje wywodów Putina.

pozdrawiam

obawiam sie, ze raporty OBWE nie dokonca musza byc zgodne z prawda. Rozmawialem z uchodzcami z terenow przygranicznych z Rosja i opowiadali o wojskach rosyjskich, ktore pojawily sie po drugiej stronie granicy w polowie kwietnia. Pojawily sie.. i czekaly. Hmm.. to ja sie pytam: NA CO czekaly?

pzdr
A.

Biznes i polityka w Gruzji
02.09.2008 - 17:08 Na ratunek skarbom Gruzji - Wszyscy mozemy pomóc!!!
KOMENTARZ:
Re: Na ratunek skarbom Gruzji - Wszyscy mozemy pomóc!!!

AZ:
Witajcie wszyscy miłośnicy Gruzji, jej kultury i jej sztuki. Akcja, z którą Fundacja Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody wystąpiła na forum Kaukaz.pl 15 sierpnia (post „Zabytki i ekologia”) nabiera rozpędu (por. Gazeta Wyborcza 26.08, s. 11 = wyborcza.pl/0,75410.html i strona Fundacji: http://www.zabytki.org/index.php). Zostały nawiązane stosowne kontakty w Gruzji i rozpoczynamy zbieranie funduszy na odbudowę zabytków po zniszczeniach wojennych. Wspomóc akcję można, dokonując wpłaty na konto Fundacji z dopiskiem: „Gruzja”.
Bank PEKAO SA

AZ[/b]

..nie chce Cie martwic ale zabytki w Gruzji rozlatuja sie same z siebie, bez pomocy "zniszczen wojennych". W wiekszosci z nich przez ostatnie kilkaset lat nie robiono prawie nic. I nie wynika to tylko z braku kasy czy uciemiezenia ze strony ruskich lecz.. Gruzini o nie po prostu nie dbaja. Wiele rzeczy mozna by zrobic bez znacznych nakladow finansowych a.. nie robia tego. Odnosze wrazenie, iz dopiero obecny prezydent Gruzji zaczyna przykladac do tego wage (choc podejrzewam, iz nie z troski o zabytki lecz o potencjalny naplyw turystow - choc.. dobre i to na poczatek).
Mam tylko nadzieje, iz Wasza akcja nie ma na celu naciagniecia ludzi na kase pod nosnymi haslami.

Biznes i polityka w Gruzji
03.09.2008 - 00:57 Wolnosc dla Osetii i Abchazji

CórkaAbchazji:
Sluchajcie to jest nasz wybor naszego narodu, jak bedzie zle to nikomu nic nie bedziemy mowic, bedzie to nasza wina, ale jak bedzie lepiej to co wy na to powiecie???

..powiemy, ze klamiesz i prowokujesz

CórkaAbchazji:
15 lat zyjemy jakos.Po wojnie bylo strasnie u nas, chodzilam do szkoly w ktorej nie mielismy szyb,

sporo widzialem domow/budynkow w Gruzji, gdzie nie bylo szyb. Na kims, kto tam nie byl, takie gadki moga zrobic wrazenie.

CórkaAbchazji:
w domu nie bylo ogrzewania

..sporo domow/budynkow w Gruzji nie ma ogrzewania. Ba! Nie ma nawet zamontowanych kaloryferow.

CórkaAbchazji:
taki czasy kiedy nawet chleba w domie nie bylo!

..niestety - przez tych pieprzonych ruskich w kazdym osciennym kraju byl okres, gdzie nie bylo chleba. Poczawszy przez sama Rosje, Ukraine, Polske itd. To nie wina Gruzji, lecz.. Rosji. Pasowalo by to wiedziec corko Abchazji.

CórkaAbchazji:
Z gruziej granica byla zamkneta rosja nam tez zamykala granice i co wtedy robic nikt nie wiedzial, narod wtedy zyl tylko tym ze bedzie lepej, wierzyli ze kiedys bedzie lepej. No i teraz w Abchazji nareszcie jest spokuj, nikt nie chce wojny, ludzie chca zyc w swoj kraju, pracowac ,zyc normalnie!!!

..i dla tego z broni, ktora dostarczali wam Ruscy strzelaliscie do Gruzinskich policjantow? Dlatego robiliscie czystki?

CórkaAbchazji:
Dla nas to nie jest poprostu niepodleglosc dla kazdego abchaza po pierwsze to jest nagroda za to co cierpielismy tyle lat!!!

Na razie.. to Ruscy postanowili powiekszyc swoje terytorium. By spolecznosc miedzynarodowa sie nie rzucala, ze zajeli czesc Gruzji.. postanowili oglosic niepodleglosc Abchazji i Osetii. To mniej wiecej tak.. jakby wkroczysli na bialostoczcyzne.. i oglosili jej niepodleglosc. Przestan sciemniac kobieto. Klamiesz albo prowokujesz.
Gruzja to zlepek narodowosciowy. Rozmawialem z Gruzinami, Osetyncami, Azerami, Ormianami..ktorzy na codzien mieszkaja obok siebie. Nikt do nikogo nie zywi nienawisci. Oprocz tych.. ktorzy podpuszczani przez Sowietow (i zaopatrywani skwapliwie w ich bron) nie postanowili sie zabawic w wojne, dajac tym samym Ruskim pretekst do wkroczenia.

CórkaAbchazji:
Jezeli ktos mnie nie wierzy ze jestem zwyklym czlowiekiem, mam 21 lat , jestem Abchaska ktora studiuje w polsce to sa jego problemy!! Ja nic nie mam do was, ale prosze zeby do mnie tez wtedy nikt nic nie pisal, i juz!

W pelni Cie rozumiem. To pisalem ja - George Bush. :)

Biznes i polityka w Gruzji
03.09.2008 - 22:52 Wyjazdy do Gruzji w sierpniu/wrześniu

Okraj:
Mam bardzo mieszane uczucia co do Waszych planow wyjazdu. Bylam w Gruzji w pierwszych 4 dniach wojny i mysle, ze to nizebyt dobry pomysl teraz tam jechac. To troche na takiej zasadze: robie sobie wakacje (bo kupilem bilet, bo zaplanowalem juz dawno itd.) i reszta mnie nie obchodzi...
Nie wiem, czy to takie przyjemne jechac na wakacje w miejsce, gdzie nastroje sa - mowiac b. delikatnie, co najmniej nie wesole.
Moze zamiast tego zmienic plany wakacyjne, a Gruzinom pomoc tutaj (chocby przez PAH itp.). Jak pewnie wiekszosc z Was wie, gdy goscisz u Gruzina, on czuje sie za ciebie odpowiedzialny, wiec prosze, pomyslcie chwile i moze uszanujcie tragedie tych ludzi i nie zawracajcie im teraz glowy swoja osoba.

.."bylam w Gruzji w pierwszych 4 dniach wojny". Hmm.. czyli bylas w grupie, SPOREJ grupie uciekinierow z Gruzji. Byc moze nawet widzielismy sie, gdy zegnalismy sie z naszymi wspoltowarzyszami. To.. wiele wyjasnia.
Obawiam sie, iz "zmywajac" sie z Gruzji w tych dniach niewiele mialas okazji przekonac sie, jak tam sytuacja wyglada "naocznie". Gruzini potrzebuja turystow jak "gabka- wody". Gro z nich zyje z turystow, a Putin doprowadza ich tym najazdem wrecz do plajty. Pamietajmy, iz w Gruzji nie ma praktycznie przemyslu. Zyja glownie z tego co (w niektorych rejonach) uprawiaja "na roli" oraz z turystow.
Inna - rownie (o ile nie bardziej) wazna rzecza, jest ich postrzeganie turystow w kontekscie nadzieji na unormowanie sytuacji. Nie czarujmy sie - tysiace uciekajacych turystow (glownie - niestety "naszych", gdyz inne nacje spokojniej podchodzily do tematu) nie moze ich nastrajac optymistycznie. Gdy myszy uciekaja z okretu - nabierasz pewnosci, iz okret tonie. Trudno opisac, jak w wielu miejscach ludzie cieszyli sie z tego, iz nas widzieli i nie mogli uwierzyc, ze sa turysci, ktorzy nie uciekli. W rozmowach - czuja sie samotni i opuszczeni. Dlatego m.in. z taka uwaga ogladaja TV i reakcje swiata na najazd rosjan. Wielokrotnie robili sobie z nami zdjecia powtarzajac: "nie jestesmy sami". Szczerze mowiac - o ile na poczatku nam to imponowalo.. potem czulismy sie zazenowani. Przeciez.. nie robilismy nic niezwyklego i w zaden sposob nie przyczynialismy sie do ich walki z najezdzca.
Zeby Ci to bardziej uswiadomic: wyobraz sobie deptak w Batumi, gdzie zwykle w sezonie (wg info miejscowych) jest ok. 1 mln turystow. A obecnie.. bylismy we 2 na pieknym, dlugim.. symbolicznym miejscu.
Kazdy turysta przybywajacy w obecnym czasie do Gruzji to dla nich jak kolejna jaskolka wiosny... tfu - normalnosci mialo byc :)

pzdr
A.

Turystyka, wyprawy i podróże...
03.09.2008 - 23:00 Wolnosc dla Osetii i Abchazji

admin:
Quote:
..niestety - przez tych pieprzonych ruskich w kazdym osciennym kraju byl okres, gdzie nie bylo chleba. .....

Ile razy można prosić o kulturę w wypowiedziach?????

..masz racje - przepraszam. Za duzo emocji.

Biznes i polityka w Gruzji
03.09.2008 - 23:13 Wolnosc dla Osetii i Abchazji

CórkaAbchazji:
blackart:

sporo widzialem domow/budynkow w Gruzji, gdzie nie bylo szyb. Na kims, kto tam nie byl, takie gadki moga zrobic wrazenie.

..sporo domow/budynkow w Gruzji nie ma ogrzewania. Ba! Nie ma nawet zamontowanych kaloryferow.

..niestety - przez tych pieprzonych ruskich w kazdym osciennym kraju byl okres, gdzie nie bylo chleba. Poczawszy przez sama Rosje, Ukraine, Polske itd. To nie wina Gruzji, lecz.. Rosji. Pasowalo by to wiedziec corko Abchazji.

..i dla tego z broni, ktora dostarczali wam Ruscy strzelaliscie do Gruzinskich policjantow? Dlatego robiliscie czystki?

Tak nie maja ogrzewania i szyb w domach chyba dlatego ze caly budzet idzie na zbrojenie!

Nie! Dlatego, ze klimat tego nie wymaga. Po "kiego grzyba" (autocenzura! :) ) w np subtropikalnym Batumi ogrzewanie?

CórkaAbchazji:
dlaczego obrazasz caly narod??? wiesz nam gruzini zrobili o wiele gorsze rzeczy niz wam rosjani ,

..obawiam sie, iz niewiele wiesz o polskiej historii

CórkaAbchazji:
ale ja sobie nie pozwalam napisac" wszystko przez tych pieprzonych gruzinow" Prosze administratora zobaczyc ze ktos tutaj w swojej wypowiedzi obraza CALY NAROD!!!

..czy mowisz o TYM narodzie, ktory w historii swiata wymordowal najwiecej ludzi (bijac "na glowe" hitlerowcow)? Osobiscie - nie mam nic do Rosjan jako jednostek. Naprawde wsrod nich zdarzaja sie wspaniali ludzie. Jako narod jednak - sa jak rak toczacy narody swiata.

CórkaAbchazji:
Poczytaj historii naszego konfliktu, widze ze nie masz pojecia na ten temat!! :?

..mowisz o tym sztucznym konflikcie podsycanym przez Rosjan? Hmm.. no fakt - wiem niewiele. Z pewnoscia za to wiecej wiedza o nim KGB tudziez tajne sluzby Rosji. Wiecej ode mnie.. i wiecej od Ciebie.

Biznes i polityka w Gruzji