Zakładki podstawowe

G.I.Jane

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
03.07.2013 - 22:20 Gruzja we wrześniu
KOMENTARZ:
Re: Gruzja we wrześniu

Witam,
wybieram sie również do Gruzji, z tym że wylot 21.08, powrót 4.09. Lece z jedną lub dwiema koleżankami. Pytanie, czy ktoś się może też wtedy wybiera? Moze ktos z Warszawy,kto leci w tym terminie i z kim dałoby radę wcześniej sie spotkać, pogadać, może cos razem zaplanować? :) w razie czego zapraszam na priv :)

Turystyka, wyprawy i podróże...
04.07.2013 - 10:26 2.07 Kutaisi-> Mestia- wspólny transport
KOMENTARZ:
Re: 2.07 Kutaisi-> Mestia- wspólny transport

A te 100 lari za 210 zl z mabnaku, to przy zwyklej karcie debetowej, to eKOnta? tego podstawowego, bezplatnego konta w mbank, czy jakiegos bardziej "wypasnego"?

Zaproszenia i ogłoszenia
10.07.2013 - 09:40 Krótkie pytanie - krótka odpowiedź
KOMENTARZ:
Re: Krótkie pytania szybkie odpowiedzi, zapraszam do zagląda

Witam, znalazlam wlasnie informacje na tej stronie: http://www.medycynatropikalna.pl/kraj/gruzja/125 jakoby w Gruzji bylo duze zagrozenie malaria, i nalezy zabrac ze soba leki profilaktyczne. z tego co widze, to wiekszosc z tych lekow powoduje skutki uboczne, jak wymioty, nudnosci, biegunki i zawroty glowy. Czy ktos z was bral takie leki? Czy to jakas "paranoiczna" strona, i raczej nie ma sie co martwic? (wpisalam "malaria" w wyszukiwarke i nic nie znalazlam, wiec jesli gdzies jest temat, to prosze o podlinkowanie, dziekuje :) )

Turystyka, wyprawy i podróże...
10.07.2013 - 09:54 Mariamoba 28 sierpnia w Gruzji?
KOMENTARZ:
Re: Mariamoba 28 sierpnia w Gruzji?

o, to ja sie podłącze do tematu- na czym polega to święto? Czy dzieje sie cos ciekawego, czy to poprostu wolny dzień? Jak bardzo "wolny"- czy wszystko jest zamkniete, marszrutki nie jezdza i ogolnie czlowiek utknie gdzies w srodku nigdzie na caly dzien? Czy ktos z Was byl w tym okresie w Gruzji i moze sie podzielic wrazeniami? Tez bede w tym czasie w Gruzji, wiec ejstem ciekawa, no i chcialabym wiedziec, na co sie szykowac.

Turystyka, wyprawy i podróże...
11.09.2013 - 10:32 Mtirala Park
KOMENTARZ:
Re: Mtirala Park

Ja bylam. To jest niezly kawal drogi, trasa bardzo kreta, pod gore. samochodem calosc jedzie sie pewnie z godzine ( z tym ze wiekszosc trasy to max 10km/h, bo od czakwi droga STRASZNA). na tej trasie jezdza marszrutki, za 5 gel od osoby, z tym ze nie wiem jak czesto. my zlapalysmy stopa ;) ale to baaardzo duza rzadkosc, przez wiekszosc trasy nie jezdzi nic oprocz marszrutek i wynajetych taksowek. mozna tez popytac w okolicznych sklepach o taksowke, koszt ponoc ok 50 gel w dwie strony.

widzialam dwoch chlopakow, ktorzy szli ta trase z plecakami, wiec jest to mozliwe. widoki sa po dordze bardzo piekne, i idzie sie raczej w cieniu, wiec jak macie duzo czasu, to probujcie ;)

Turystyka, wyprawy i podróże...
12.09.2013 - 21:57 Noclegi w Gruzji - recenzje
KOMENTARZ:
Re: Noclegi w Gruzji - recenzje

Wrociłam z Gruzji 4.09, a poniewaz to forum pomoglo mi niesamowicie, chetnie podziele sie swoja skromna wiedza. Jesli chodzi o noclegi:

KUTAISI
Spalysmy u konstantina, w hostelu kutaisi, ul. Tsatskvebi 12. Koszt: 20 gel od osoby wpokoju 2 osobowym, bez lazienki. tel: +995593548507
Konstantin mowi bardzo dobrze po polsku, oferuje wycieczki po okolicy, wszelkie niezbedne informacje a takze kontakty do innych hosteli m.in. w mestii, batumi, tbilisi.
Warunki sa bardzo dobre- pokoje czyste, czesc dosc nowa, czesc starsza. kuchnia nowa i ladna, dobrze wyposazona. lazienki wymagaja remontu, ale tragedii nie ma. o dziwo, w hostelu bylo wieczorami dosc cicho (tylko nie dajcie sobie wcisnac pokoju kolo kuchni- jest ladny, ale drzwi ciezko domknac i sa przeszklone, wiec nie zatrzymuja dzwiekow ani troche. wieczorem nie dadza wam spac, bo beda robic jedzenie, kawe, albo pic wino, a rano obudza ci, ktorzy sie wyspali, robiac wczesnie sniadanie).

Konstantin, jak wpsominalam, mowi bardzo dobrze po polsku, wiec jesli to wasza pierwsza noc w gruzji, to polecam. bedziecie miec do niego telefon, dzieki czemu zawsze mozna zadzwonic i poprosic o przetlumaczenie czy dogadanie sie. pomoze tez uzyskac informacje na rozne tematy, poradzi gdzie kupic karte do telefonu.
brama do hostelu:

MESTIA
Spalysmy u Nino Ratiani, z polecenia Konstatntina. W pokoju 5 osobowym- po 20 gel za osobe za noc. W porownaniu z warunkami u konstantina, to slabiutko. Pokoje duzo brzydsze- wylazi grzyb, odchodzi tapeta, pajeczyny itp. Lazienki bez rewelacji, czesto w nich brzydko pachnialo, jakby cos wybijalo z kanalizacji. Jeden kibelek sie wogole nie zamykal. Sama pani nino nie zrobila na nas najlepszego wrazenia- niby poradzi, niby udzieli informacji, ale mialam wrazenie ze robi to "z łaski", ze jej przeszkadzamy. nie czulam sie jak gosc w jej domu, raczej jak intruz ktorego musi znosic i udawac, ze jej sie to podoba. Gdybym znowu byla w mestii poszukalabym innego miejsca. Na plus jedzenie- wprawdzie nie bralysmy, ale widzialysmy proces przygotowywania i efekt- wygladalo i pachnialo cudownie, jakies duszone nadziewane papryki, i inne gruzinskie specjaly. jest komputer z dostepem do internetu.
Pani Nino ma dwa domy, ten drugi wygladal na troche lepszy i nowszy, mozliwe ze tam warunki byly bardziej adekwatne do ceny. Widzialam tez ze ktos rozbijal sie namiotem w ogrodku.

BATUMI
Giorgi -znow z polecenia Konstatantina. Tel: +995593379777. Adres: Agmashenebeli 8. Koszt- 25 gel za osobe za noc (udalo nam sie od drugiej nocy stragowac do 20, ale sprowadzilysmy 3 dodatkowe osoby ;)). Jest to kwatera w prywatnym domu. Giorgi ma 3 pokoje, z ktorych 2 (a czasem pewnie i 3) udsotepnia turystom. Mieszkanie w jednym z okropnych blokow w batumi. Z tym ze dorobili sobie wlasne wejscie i ganek, wiec jest zupelnie jak w domku jednorodzinnym. Warunki najpierwnas przerazily- lazienka z grzybem, blok obskurny. Ale pokoj byl ok, czysty, posciel zmieniona. Kuchnia tez bardzi czysta, to jest ich wlasna domowa kuchnia, widac ze dbaja o porzadek, an tyle na ile sie da w takim bloku. Zostalysmy 3 noce. Z poczatku chcialysmy szukac innego miesjca, ale to jak bardzo Giorgi jest dobrym i pomocnym czlowiekiem, jego kochana mama Elena, przekonaly nas do zostania. giorgi odebral nas z marszrutki, obwiozl po miescie,nastepnego dnia zawiozl na stacje pkp i pomogl kupic bilet, w dniu wyjazdu znowu odwiozl na pociag, a wczesniej zawiozl do delfinarium. Mowi troche po angielsku, dosc zeby sie dogadac. Jego dom jest jakies 10 min spacerem od morza, na wysokosci nowego bulwaru. idac bulwarem tempem spacerujacego turysty dochodzi sie do centrum po ok 25-30 min. Z centrum prawie kazda marszrutka (za 40 tetri) jedzie pod dom giorgia, a kazda spod domu jezdzi do centrum. my ani razu nie jechalysmy w strone miasta, zawsze robilysmy spacer bulwarem. zaraz obok mieskzania jest swietna knajpa z gruzinska kuchnia, gdzie pani elena ma kolezanki, wiec "spod lady" dadza wam taniej jesc jak z nia pojdziecie. zaraz za rogiem jest spory (jak na gruzinskie standardy) market 24h "smart". ceny jak na batumi rozsadne.
ogolnie jak na ta miejscowke, to cena za noc jest ok. mozna w batumi spac za 15-20 gel, ale wtedy dystans do centrum jest zdecydowanie wiekszy, raczej nie na spacer.Jak wspomnialam, warunki nie sa powalajace ze wzgledu na stary, nie remontowany blok, ale walsciciele utrzymuja czystosc, i s atak mili, tak pomocni i sympatyczn, ze urzekli nas tym i odwiedli od zamiaru szukania innej miejscowki.

TBILISI
Spalysmy u Iriny -20 gel/noc w pokoju 3 osobowym (jedno lozko bylo na tyle duze, ze spokojnie moglaby spac jeszcze jedna osoba) tel: +995 599 111 669 Nie bede sie rozwodzic nad opisem miejsca, bo wielu juz tu wspominalo. Bardzo klimatyczne wielkie mieszkanie w starej kamienicy, mnostwo Polakow,dostep do internetu, ponoc miejsca na 50 os. Na duzy plus klimatyzacja w pokojach (przynajmniej w naszym byla). Blisko na stacje pkp, blisko do stacji metra, odleglej o 2 stacje od centrum. Irina jest specyficzna osoba, krolowa-matka na wlosciach, wielka matrona ;) Ma duza wiedze i chetnie sie nia dzieli, czasem zbyt chetnie- nie dzielcie sie za bardzo swoimi planami, bo lubi sie wtracac i narzucac swoje zdanie. czasem tez jej wiedza okazuje sie jednak bledna- twiedzila ze z batumi do wardzi jedzie sie 40 min, a z tego ci sie dowiadywalam, to raczej kilka godzin parszywa gorska droga. ogolnie miejsce do polecenia.

KAZBEGI

Zatrzymalysmy sie u Mai w Gergeti, za poleceniem z forum. Ktos tu pisal jak do niej dotzrec, wiec przekopiuje, nam sie udalo trafic po tych wskazowkach ;) "Po przyjeździe marszrutką trzeba się kierować w dół czyli wciąż główną drogą, po przejściu mostku skręcić w lewo i następna pierwsza "uliczka" także w lewo. Potem prawie do samego końca i po prawej stronie będzie jej dom (jedyna metalowa, siwa brama przed którą rośnie trawka, zdaje się trzecia po prawej str)."
tel. + 995 59 31 99 200 Polecamy sredecznie! Maja jest przemila osoba, bardzo ciepla i otwarta. cena 15 gel za noc w pokoju 2 osobowym. dodatkowe 5 gel za obiad- raz dostalysmy pyszna i bardzo tresciwa zupe z ryzem, kukurydza i ziemniakami, przypominajaca troche ogorkowa,a drugiego dnia, ze wzgledu na kolezanke wege, gruzinskie leczo, czyli duszone baklazany, z cebula, papryka, ziemniakami, kolendra i innym zielskiem. bardzo dobre ;) pokoje sa czyste, lazienki swiezo remontowane,okna niedawno wymieniane. dobre meijsce wypadowe do cminda sameba, do centrum kazbegi idzie sie mniej niz 10 min. z okna widzialysmy ten plac gdzie staja marszrutki. Polecam szczerze, przemila osoba.

SIGNAGHI

David Zandarashvili

Bardzo ladne, nowe pokoje, za pokoj z lazienka zaplacilysmy 20 gel. Widok z tarasu piekny, dom bardzo duzy, z duzym salonem i jadalnia. daje mozliwosc cichego wypoczynku na gorze, lub glosnej balangi na dole, co kto lubi ;) bardzo duzo pokoi, wiekszosc swiezo remontowana, wersje z z lazienkami dla burzuji ;) (za 20 gel, wiec mozna sie szarpnac :P) oraz za 15 gel dla budzetowcow. david dobrze mowi po angielsku, jest mily i pomocny. widok z tarasu rzeczywiscie swietny! zwlaszcza z gornego pietra, gdzie juz drzewa nie zaslaniaja.
nasz pokoj:
widok z tarasu:

Turystyka, wyprawy i podróże...
18.09.2013 - 11:21 Przewodniki
KOMENTARZ:
Re: Przewodniki

Jesli to ten wydawnictwa Pascal, to moim zdaniem najlepszy aktualnie na rynku. Jezdzilam z nim po Gruzji (majac dla porownania przewodnik bezdrozy)- swietne zrodlo informacji na temat atrakacji, przejazdow, szlakow. Opisane sa meijsca skad mozna zrobic fajne zdjecia itp. Noclegi tez sa wymienione, ale akurat w tej kwestii zaufalabym recenzjom z forum. Zdecydowanie polecam ten przewodnik!

Turystyka, wyprawy i podróże...
30.09.2013 - 10:37 Krótkie pytanie - krótka odpowiedź
KOMENTARZ:
Re: Krótkie pytania szybkie odpowiedzi, zapraszam do zagląda

Beeline ma tez taryfe international (czy jakos tak) w ktorej koszt rozmowy z polska wynosil 30 tetri za minute, a sms chyba 20 tetri. I rozmowy wewnatrz gruzji byly stosunkowo tanie. Jedynym minusem jest zasieg- poza miastami i glownymi drogami geocell ma duzo lepszy zasieg.

Tutaj cennik beeline international: http://mobile.beeline.ge/en/main/tarifs/all/tarif.wbp?bm=8a8db19a-4fe0-4d3e-b7d3-96c838f891f3&id=b7e47273-a671-431d-bd26-89e89069b4c7

Turystyka, wyprawy i podróże...
30.09.2013 - 10:46 Noclegi w Gruzji - recenzje
KOMENTARZ:
Re: Noclegi w Gruzji - recenzje

miki:
G.I.Jane:
SIGNAGHI

David Zandarashvili

wersje z z lazienkami dla burzuji ;) (za 20 gel, wiec mozna sie szarpnac :P)

te pokoje , jak piszesz "dla burzuji" są po 35 lari ze śniadaniem od 1 osoby !

Nasz kosztowały po 20 gel od osoby, ale nie brałysmy sniadania. Poinformowano nas, ze sniadanie kosztuje 5 gel. Nie skorzystalysmy, bo spieszylysmy sie na poranna marszrutke. Zdaje się, ze te 15 gel to jest cena nie tyle za sniadanie, co za wyzywienie za caly dzien, lub moze za supre (co wieczor organizuja tam supre z piciem wina i czaczy, za ktora doplaca sie extra- my nie skorzystalysmy).

Turystyka, wyprawy i podróże...
01.10.2013 - 09:45 Krótki wypad Wizzair-em do Gruzji - pomysły tras
KOMENTARZ:
Re: Gruzja w 3 dni

co do pomyslu tbilisi-mchceta-tbilisi-kazbegi-kutaisi. Moim zdaniem niewykonalny poruszajac sie marszrutkami. No chyba, ze jedyne co chcesz zrobic, to wysiasc z marszrtuki, klepnac ziemie i wracac. Do mchetty jedzie sie ze 30 min, trzeba ja zwiedzic i znowu wrocic. jesli korzystacie tylko z marszrutek, nie z taxi, to moze sie zdarzyc, ze chwile poczekacie zeby jakas zlapac do mschetty, i jakas powrotna (jest tez opcja stopa, ale to juz totalna loteria). z Tbilisi do kazbegi jedzie sie przy dobrych wiatrach 3,5h. zeby pojsc na cminde, obejrzec i wrocic potrzebujecie przynajmniej 2,5h, a liczylabym wiecej- chyba ze jestescie zaprawieni w trekingu i mykniecie ta trase raz dwa. ale w marcu moze padac deszcz, a nawet snieg.

w kazbegi jest pieknie, ale w marcu masz duze szanse, ze bedzie jeszcze snieg. a wtedy droga ze zwyklych 4h moze sie wydluzyc do calego dnia. mozna tez utknac jesli zasypie droge. oni sa tam odcieci od swiata w zimie (tak nam mowila pani Maja z kazbegi-rodzila dziecko w kwietniu i musieli ja transportowac helikopterem, bo droga byla nieprzejezdna), nikt tych drog nie odsnieza co chwile. nie wspominajac, co sie bedzie dzialo na cmindzie, jesli zalamie sie pogoda- ja tam bylam w sierpniu, i bylo moze ze 12 stopni, zaczelo wiac, padal deszcz i ogolnie masakra. schodzenie po stromej sliskiej sciezce nie nalezalo ani do szybkich, ani do bezpiecznych. mozna zawsze wziac taxi na szczyt, ale wspominacie o wyjezdzie budzetowym.

podsumowujac, wydaje mi sie, ze kazbegi wczensiej niz maj to troche ryzykowna opcja, zwlaszcza jak ma sie malo czasu- moze sie okazac ze te pare godzin ktore tam spedzisz, trzeba bedzie przesiedziec w knajpie.

a pociag sypialny polecam. spi sie jak w lozku. maja klimatyzacje, sa zamykane od srodka, jest czysto, choc wnetrza raczej nie nowoczesne ;) daja posciel ktora odpakowuja przy tobie. u nas toaleta wygladala zupelnie normalnie. jesli jedziesz tylko na 3 dni, to polecam, bo nie tracisz czasu w dzien na siedzenie w marszrutce. no i koszt transportu i noclegu masz w jednym ;)

Turystyka, wyprawy i podróże...