Zakładki podstawowe

brigante32

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
11.06.2010 - 12:20 kto wie jak załatwić rezerwację dla wizy do Azebejdzanu

1. Jak załatwiasz wizę w Polsce, to potrzebne jest zaproszenie lub rezerwacja w hotelu (wyżej na forum napisano, że można zrobić rezerwację, przedstawić wydruk maila z potwierdzeniem rezerwacji, a potem - po otrzymaniu wizy - anulować rezerwację; nie wiem tylko jak wygląda sprawa kosztów przy anulowaniu rezerwacji, musiałabyś zamejlować do któregoś z hoteli w Azerbejdżanie. Wczoraj próbował znajomy zrobić próbną rezerwację w hotelu, który linkuje koleżanka parę postów wyżej, ale wycofał się, bo trzeba było płacić).
2. Wszystko może zrobić za Ciebie biuro pośredniczące, ale to są dodatkowe koszty, np. tutaj: http://www.wadi.pl/index.php?url=wiza&lang=PL&id_p=40
3. Załatwić zaproszenie można, znajdując kogoś necie po "tamtej" stronie. Dopinam właśnie sprawę.

OFF TOP:
Dostałem tego maila od Polki mieszkającej od lat w Azerbejdżanie:

"Rowniez bron Boze zeby Pan przed podroza do Azerbejdzanu niech nie zwiedzil Armenii - moga byc przykrosci ze strony celnikow azerskich ( gdy zobacza w paszporcie pieczatke o pobycie w Armenii)- poniewaz jestesmy w stanie wojny z Armenia. Ten kraj spokojnie mozna zwiedzic po pobycie w Azerbejdzanie."

Mam zatem pytanie, czy te "przykrości" to zakaz wjazdu na teren Azerbejdżanu (mimo wizy), czy po prostu nieuprzejmość na granicy. Ktoś testował to na sobie, bo właśnie najpierw chcę Armenię odwiedzić.

Informacje dla podróżnika i turysty
13.06.2010 - 20:55 dojazd 2010

Widziałem kilka relacji w necie z podanymi kwotami, ale były to na ogół relacje sprzed dwóch-trzech lat.
Najprościej albo facebooku lub na jakimś innym portalu społecznościowym zaczepić kogoś z Suczawy i spytać.

Turystyka, wyprawy i podróże...
13.06.2010 - 21:04 kto wie jak załatwić rezerwację dla wizy do Azebejdzanu

Załatwiam zaproszenie przez Polonię w Azerbejdżanie. Sami nie wiedzą, ale podejrzewam, że to jest po prostu druk urzędowy, który oni muszą na miejscu wypełnić plus pewnie opłata skarbowa, czy coś takiego. Samo wpisanie do wniosku wizowego danych osoby, która nas zaprasza nic nie da. Musi być papierowa podkładka, czyli właśnie to zaproszenie. Ale powtarzam: chyba. Konfrontuję procedurę z wnioskiem wizowym na Białoruś, gdzie niby nie trzeba zaproszenia, ale na wniosku jest pole, gdzie trzeba wpisać kto nas zaprasza.

Informacje dla podróżnika i turysty
20.06.2010 - 14:19 GRUZJA 2010 - SZUKAM CHĘTNYCH!

Wybieram się z kumplem do Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu. W Gruzji jesteśmy - circa - 8-15 sierpnia, potem 15-21 Azerbejdżan, 21-26 Armenia. Daty orientacyjne. Ktoś się chce dołączyć - zapraszamy.

Zaproszenia i ogłoszenia
03.08.2010 - 11:24 Koszt wizy do Armenii i G. Karabachu
KOMENTARZ:
NKR

Dzisiejszy mail z ambasady NK:

Hello!
You need to obtain visa from the Permanent Representation of the NKR in RA.You need 1 photo, to fill the application form...and 3000 dr.Visa is prepared during one day.
You can apply for visa from 10 00 -17 00, from 13 00 -14 00 is lunch hour
I
Our Address
17a Nairi Zaryan street
phone:24-97-05

Podróże i wyprawy
28.08.2010 - 16:34 NOCLEG W TBILISI DLA WĘDROWCA PO GRUZJI

Nocleg sprawdzony. Bardzo dobre warunki, fantastyczni ludzie w dodatku mówiący po polsku. Kwadrans jazdy marszrutką od centrum. Gorąco polecam!!!

Turystyka, wyprawy i podróże...
28.08.2010 - 16:42

Spędziłem u Georgiego dwie noce wraz z kumplem. Lokalizacja bardzo dobra, bo pięć minut od dworca głównego. Tak jak napisano w innych postach i tematach: jeśli chodzi o warunki to szału nie ma, ale jest dach nad głową, dojście do neta, pralki, kuchni. Facet rzeczywiście jest specyficzny i może zaskakiwać przy pierwszym kontakcie (Ci, co go poznali, wiedzą o co chodzi), ale jest przy tym nieinwazyjny i bardzo pomocny. Generalnie polecam.

Turystyka, wyprawy i podróże...
28.08.2010 - 16:45 przewiezienie wina

Lot przez Rygę? Na check-in'e Air Baltic przy stanowiskach stały kartki z informacją, że w ten sposób z alkoholem się nie poleci....

Turystyka, wyprawy i podróże...
28.08.2010 - 17:03 gruzińska gościnność

Kilka refleksji na gorąco. Dwa dni temu wróciłem z Gruzji i Armenii. W sumie trzy lata kiełkowało we mnie marzenie wyjazdu na Kaukaz. Naczytałem się mnóstwo o celu mojej podróży i o tej mitycznej wręcz gościnności. Z przykrością musiałem zderzyć swoje idealistyczne wyobrażenie z rzeczywistością. Niemal na każdym kroku próbowano nas oszukać, wygenerować dodatkowe koszty, wymyślić urojone opłaty, czy wręcz chamsko próbować okantować na cenach przejazdu lub sugerować, że coś zniszczyliśmy w domu i musimy za to zapłacić.

Mówiliśmy jako-tako po rosyjsku, więc nie było problemu z dogadywaniem się, negocjowaniem wcześniej cen, ale to i tak nie uchroniło nas przed próbami wyciągnięcia ode mnie i od kumpla większej ilości kasy. Może sami sobie jesteśmy winni, bo jeździliśmy w miejsca, gdzie było pełno turystów (z większych miast i atrakcji: Tbilisi, Kazbegi, Poti, Batumi, Gori), ale i tak niesmak pozostał. Oczywiście trafialiśmy także na Gruzinów, którzy byli nam pomocni, nie chcieli kasy lub wyceniali swoje usługi (podwiezienie, nocleg) po normalnych cenach, ale to był niewielki odsetek spotkanych na naszej drodze osób.

Myślę, że jedną z przyczyn takiego zachowania Gruzinów może być naiwność turystów nierosyjskojęzycznych, którzy dają się golić jak przysłowiowi frajerzy, bo nie potrafią się dogadać. A to z kolei uczy Gruzinów, że turysta to jeleń, którego można oskubać na kasę.

W Armenii było odwrotnie. Spędziliśmy tam także nieco ponad tydzień i ani razu nikt nie próbował nas oszukać czy wydębić więcej kasy. Przywiozłem stamtąd o wiele korzystniejsze wrażenia i większą sympatią chyba jednak darzę teraz Ormian.

Pozdrowienia dla uczciwych Gruzinów!

Turystyka, wyprawy i podróże...
05.09.2010 - 11:47 Marszrutka Erewań Tbilisi
KOMENTARZ:
Re: Marszrutka Erewań Tbilisi

Jak ktoś ma dwie dychy więcej i więcej czasu, to polecam pociąg Erewań-Batumi. Jedzie do Tbilisi prawie 10 godzin, ale jedzie się jak na westernie - powoli, między górami, pół Armenii można zobaczyć. No i można się wybyczyć na kuszetce, że aż odleżyny będą:)

Podróże i wyprawy