Zakładki podstawowe

el_coyotte

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
31.03.2011 - 21:05 mapa
KOMENTARZ:
Re: mapa

czesc, podbijam temat.
poszukuję informacji na temat ewentualnej dostępności map Gruzji na miejscu. Skala, jaka by mnie interesowała to 1:100 000. jedziemy rowerami, więc potrzebuję w miare dokładne mapki. Koresponodowałem z jednym ze sklepów na miejscu, owszem, mają mapy i to nawet 1:50 000, ale cena mnie nieco zaskoczyła: 23 GEL... biorac pod uwagę ilość map, jaką bym musiał kupić - to wychodziłaby naprawdę spora cyfra w budżecie. moje pytanie wygląda tak: czy na miejscu można bez problemu kupić mapy, czy macie jakieś namiary na sklepy na miejscu, które sprzedają mapy (czytałem powyższe posty) i ewentualnie jaka jest przeciętna cena.

Turystyka, wyprawy i podróże...
03.04.2011 - 12:21 mapa
KOMENTARZ:
Re: mapa

Bafomet, dzięki za informację. Wiem, że temat map było poruszany juz kilkukrotnie, jednak chciałem wybadać, czy ewentualnie nastąpiły jakies zmiany ostatnimi czasy. Do geolandu dotarłem - zasięgnąłem u nich języka nieco, i cena 23 GEL jest własnie od nich. Jednak to kupa pieniedzy, jak za jedną mapkę, więc musiałem jakoś to skonfrontować z Wami. A z racji tego, że planuję na tym rowerze przejechać Gruzje ze wsch na zach, to mi wychodzi, wg podziału kraju na kwadraty (jeden kwadrat - jedna mapa), który dostałem ze sklepu (chyba, że coś źle zrozumiałem z .jpg, który dostałem) - około 30 map :)

Turystyka, wyprawy i podróże...
21.04.2011 - 12:09 mapa
KOMENTARZ:
Re: mapa

Mirek, dzięki za chęć pomocy, ale ograniczam się do map papierowych :) o wiele wygodniejsze :)

Turystyka, wyprawy i podróże...
06.07.2011 - 12:15 29 czerwca 2011
KOMENTARZ:
Re: 29 czerwca 2011

ja ląduję w Tbilisi w piątek, 8.07, o 4:25 rano :) już się nie mogę doczekać.

Turystyka, wyprawy i podróże...
26.09.2011 - 13:59 Psy a trekking w Gruzji
KOMENTARZ:
Re: Psy a trekking w Gruzji

Jeździliśmy po Gruzji na rowerach jakieś 3 tygodnie. Faktycznie, spotkania z psami zdarzały się systematycznie. Co do wspomnianego odstraszacza - owszem, działa na psy, ale głównie wtedy, kiedy sa to pojedyńcze sztuki. Górskie psy w górach mają ten odstraszacz w głębokim poważaniu. Kompletnie nie zwracają na niego uwagi. Ani nie odstraszał ich, kiedy je spotykalismy po drodze (dwa razy musieliśmy naprawdę ostro pedałować - poważnie się wystraszyliśmy), ani nie zadziałał nawet na leżącego w cieniu owczarka, na którym chciałem przetestować, czy to urządzonko w ogóle działa. Nawet nie poruszył uchem. Zupełnie to olał. Natomiast potem, kiedy zjechaliśmy już z gór i jeździlismy przez mniej górzyste tereny - faktycznie, psy były nieco zdezorientowane i uciekały.
Jednak jest pewien dyskomfort, kiedy wjeżdżając do wsi czy jadąc gdziekolwiek, zamiast rozkoszować się wakacjami, rozglądasz się czy jakieś bydle nie wyskoczy z krzaków.
Natomiast informacja jest taka: mimo, że spotykalismy psy systematycznie i nas obszczekiwały, żaden nas nie ugryzł. Moze dlatego, że mielismy odstraszacz, może dlatego, ze bylismy na rowerach od nich szybsi, a może dlatego, że chciały nas tylko odstraszyć.
Ale na pewno warto się zaopatrzyć w ten uzyteczny gadżet. Dla swiętego spokoju.

Turystyka, wyprawy i podróże...
13.01.2012 - 20:24 gruzja czerwiec2012
KOMENTARZ:
Re: gruzja czerwiec2012

A to i ja zabiorę głos.
Spędziliśmy w Operze kilka przemiłych dni, opróżniwszy kilka buteleczek zacnego wina. Opera nie jest ani najtańszym hostelem w Tbilisi, ani pewnie też nie najlepszym. Ale jak na moje potrzeby w zupełnosci wystarczającym: można się przespać, umyć, a klimatyzacja w recepcji pomoże przetrwać upał.
To, o czym wspominał wyżej Jasiek na pewno nie jest bez znaczenia - pomoc językowa szczególnie dla osób, które wybrały się do Gruzji nie znając absolutnie jęz. rosyjskiego to ogromny plus. Kuba czy Manana na pewno mogą pomóc w dopracowaniu trasy wycieczki, zasugerują miesca, które warto odwiedzić, pomogą z noclegiem poza Tbilisi.
W czasie naszego pobytu faktycznie była duża rotacja i było sporo osób. Ja bym to zaliczył raczej do plusów tego miejsca: to dzięki tam właśnie spotkanym osobom i ich radom, dopracowaliśmy sobie plan naszej wycieczki (który i tak nie został zrealizowany - wiadomo, gruzińska gościnność nie pozwala na realizację wczesniej założonych planów :) ).
A to, że płacąc za hostel, ktoś chciałby mieć komfort jak w hotelu... cóż.. wszystkiego nie da się mieć. Chyba, że w Operze: w końcu wystarczy dogadac się z Kubą, dopłacić kilka lari - i można zarezerwować sobie pokój dwuosobowy. Ja tak zrobiłem i nie żałuję:)

Turystyka, wyprawy i podróże...
14.02.2012 - 14:39 prośba o tłumaczenie
KOMENTARZ:
Re: prośba o tłumaczenie

Bardzo dziękuję.

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji