Zakładki podstawowe

martwawiewiórka

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
01.07.2011 - 12:24 Gruzja rowerem
KOMENTARZ:
Re: Gruzja rowerem

Hej Zibizywy - my również na rowery - wylatujemy tam 2 września i wracamy jakoś po 4 tygodniach. Być może jakoś spotkamy się w trasie. Masz już jakąś ustaloną? Bo my (tj. mój chłop i ja) jeszcze nie. Mam dwie mapy (bardzo ogólne), przewodnik bradta i zamierzam w najbliższym czasie nad tym posiedzieć i coś opracować, jednocześnie ostro przeglądając forum. Byłoby pewnie fajnie spotkać sie gdzieś w trasie.:)

Turystyka, wyprawy i podróże...
06.07.2011 - 15:03 Gruzja rowerem
KOMENTARZ:
Re: Gruzja rowerem

Zibizywy - jak będę miała nareszcie jakiś konkretny plan wyjazdu, to go tu przedstawię, i może rzeczywiście w jakims punkcie będzie wspólne mniej więcej i miejsce i czas.:)

Biernas - to ciekawe co piszesz - możesz sprecyzować trochę? chętnie pojadę dalej na południowy wschód o ile tylko się da:) Mam drogę na mapie, ale mam też duzy dystans do tego, co mapa pokazuje...

Turystyka, wyprawy i podróże...
18.08.2011 - 11:28 Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy w G
KOMENTARZ:
Re: Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy

zajrzyj do tego tematu:
http://www.kaukaz.pl/forum/viewtopic.php?f=3&t=3249

tam jeden z forumowiczow pisał coś o odstarszaczach ultradzwiekowych.

Turystyka, wyprawy i podróże...
18.08.2011 - 17:19 Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy w G
KOMENTARZ:
Re: Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy

szczerze mówiąc, też jakoś sceptycznie na te ultradźwięki się zapatruję (i jeszcze drogie to to). Czytałam relację, w której ktoś odstraszał psy petardami. Ja sobie również i petardy daruję, bo ich odpalanie byłoby chyba dla mnie większym stresem niż same psy;)

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.08.2011 - 10:50 Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy w G
KOMENTARZ:
Re: Możliwość zakupu gazu pieprzowego w Tbilisi - dzikie psy

Anatol:
Ja zapobiegałem gównie ńbezpieczeństwom tworząc w okolo siebie pewną barierę ochronną - nie myłem się przez dwa tygodnie.

Anatol


I żaden pies się w Tobie nie wytarzał? :lol:
Nie widzisz, że sobie trochę jaja robimy..?;)

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.08.2011 - 02:03 Jak nauczyć się gruzińskich samogłosek
KOMENTARZ:
Re: Jak nauczyć się gruzińskich samogłosek

...a ja właśnie się zastanawiałam jak sobie wtłoczyć w mózgownicę (jakoś niezbyt ochoczą, niestety) alfabet. Dzięki qumak. Nawet jak sobie nie wtłoczę, to się będę nieźle bawić przy wymyslaniu skojarzeń...
moje propozycje (wcale nie lepsze, ale moze mi pomogą)

ა - AnaAkondA
ი - nie mam pomysłu:(
ე - Elipsa, prawiE
ო - O, ptaszek
უ - mUUUUUU (u góry jest jakby m, a na dole jakby U) - ale uważam, że Ucho Urbana lepsze....

myślę, że spróbuję sobie tez pokojarzyć spółgłoski;)

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji
26.08.2011 - 09:24 rozmówki polsko-gruzińskie
KOMENTARZ:
Re: rozmówki polsko-gruzińskie

jeżeli ktos by chciał, to ja z kolei mogę podzielić się:

słowniczek angielsko gruziński + małe rozmówki (gruzińskie słowa tylko zapis fonetyczny) w pdf
słowniczek angielsko-gruziński (słowa gruzinskie w alfabecie gruzinskim, plik word)
mogę podesłać link do pobrania gruzinskiego dla początkujących (w angielskim) - dla wolontariuszy (pdf+mp3)
jeżeli ktos zainteresowany prosze o PW. (mogę się dzielić jedynie do środy, a potem dopiero w październiku, wyjeżdzam i nie bede miała dostepu do netu)

pzodro
wiewiór

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji
26.08.2011 - 10:27 rozmówki polsko-gruzińskie
KOMENTARZ:
Re: rozmówki polsko-gruzińskie

fanka, mogę też prosić? wysłałam do Ciebie PW, ale chyba nie odebrałaś...

ქართული ენა - język gruziński - języki ludów Gruzji
01.09.2011 - 10:00 Kaukaz na rowerze
KOMENTARZ:
Re: Kaukaz na rowerze

No, wygląda nieźle:)
A gdzie jeździliście? Niestety nie jestem zupełnie obeznana, więc nie rozpoznaję okolicy ze zdjęć...
Pytam, bo my jutro też wylatujemy...I tez z rowerami.

Nie mieliście zbyt duzo bagaży...Długo byliście?

Pozdrawiam, wiewiórka

Turystyka, wyprawy i podróże...
01.09.2011 - 13:57 Kaukaz na rowerze
KOMENTARZ:
Re: Kaukaz na rowerze

Nie, oczywiście - jeżeli to plecak na plecach, a człowiek jedzie na rowerze - to nie jest mało.

My po prostu jeździmy inaczej - z sakwami. Nie jesteśmy typem wycinaków enduro jak Wy:) Ale też generalnie pchamy się zazwyczaj tam gdzie drogi ledwo widać. Może po prostu nie takie ekstremalne trasy jak Wy. (zajrzałam na Waszą stronę)
Szos, asfaltów zdecydowanie nie preferujemy.

Myslałam o tej trasie o której napisałeś - ale sądziłam że jest nie do przejechania (na pewno tak jest, że trzeba przeprowadzac/nieść rower i bagaże miejscami) - to mnie nie przeraża, zależy jaki procent jest tego prowadzenia,ciągnięcia, noszenia)
Po obejrzeniu kilku relacji (trekkingowych) z podobnych tras stwierdziłam też, że i przejść choćby prowadząc rower byłoby raczej ciężko, może i za ciężko.
Czy długie odcinki przeprowadzaliscie rowery..?

Turystyka, wyprawy i podróże...