Zakładki podstawowe

miki

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
31.05.2013 - 18:23 Wokół Gruzji - noclegi
KOMENTARZ:
Re: Wokół Gruzji - noclegi

fakt, powinien od razu zwrócić uwagę na pomyłkę. Ale może też był "zakręcony " ? No i de facto to korzystaliśmy z pokojów od rana do wieczora następnego dnia: jeden nocleg ale 2 dni. To może też pomyliło mu się. Tak chcę w to wierzyć :wink:

Turystyka, wyprawy i podróże...
31.05.2013 - 20:07 Tbilisi bezboleśnie
KOMENTARZ:
Re: Tbilisi bezboleśnie

miki:
ja również mogę polecić kogos takiego. To Pani Nana-jest rodowitą Gruzinką z Tbilisi i dobrze mówi po polsku. Nocowałam u niej kilka dni. Lubi opowiadać, chętnie wyjaśnia gruzińskie zwyczaje, tradycje, historię. Dyskutując i obserwując ją poznałam choć trochę gruzińską duszę :) Wskaże dobrą knajpkę, zaprowadzi na targ do "swojej baby", u której kupuje przyprawy i sery, pokarze ważne zabytki i potrafi o nich opowiedzieć. Była też "moim przewodnikiem" po Mccheti.

Zainteresowanym mogę podać tel i maila

Zaproszenia i ogłoszenia
31.05.2013 - 21:23 Gruzinska Droga Wojenna
KOMENTARZ:
Re: Gruzinska Droga Wojenna

10 dni temu takie były widoki

Turystyka, wyprawy i podróże...
01.06.2013 - 19:38 taniec na żywo. gdzie?
KOMENTARZ:
Re: taniec na żywo. gdzie?

No to musisz mieć niezłą kodycję bo gruzińskie chłopaki w tańcu to naprawdę muszą sie naskakać. Kobieta chyba ma lżej: kręci się, rękoma i dłońmi wywija

O Gruzinkach, Gruzinach i kulturze gruzińskiej
01.06.2013 - 23:12 Nocleg w Tbilisi ?
KOMENTARZ:
Re: Nocleg w Tbilisi ?

w charytatywność to ja nie wierzę. Może toi dobra kobieta ale za darmo z biznesie to nic nie ma. A jeżeli zdarzy się, że potrafi coś zrobić bezinteresownie to miejmy tylko nadzieję, że fala wizzairowych turystów z Polski nie będzie tego wykorzystywać. Ciekawe jak jeszcze długo Gruzini będą tak otwarci i bezinteresowni do fali Polaków, która wkrótce do nich napłynie ?

Turystyka, wyprawy i podróże...
01.06.2013 - 23:46 Noclegi w Gruzji - recenzje
KOMENTARZ:
Re: Noclegi w Gruzji - recenzje

shadowrider:
Kazbegi. Uważajcie na dziada imieniem Wasilij. U miejscowych ksywa Spekulant. Od razu lepiej uderzać do informacji turystycznej.

Potwierdzam ! Unikaljcie gościa o imieniu Wasilij. Obrotny typek. "Złapał" nas prosto z marszrutki. Od razu cennik, rozłożona mapa co gdzie może pokazać, wydruk z jakieś polskiej książki jak to dobrze piszą o nim, i że teraz u niego 6 Polaków (potem mówił o czterech). Wszystko szybko, prędko. A , że i ja natrafilam w internecie, przed wyjazdem na dobrą opinię o niejakim Wasilim to skojarzyłam i w ciemno skorzystałam z jego taxi, aby wjechać z nim na Tsminda Sameba. Nie dość, ze najdroższy to największego gruchota miał ( łada Niva śmierdząca benzyną). Wziął 40 lari i chciał tylko 15 minut postoju. Wymogłam 30 min. Wytrzęsło nas nieźle. Jechał szybko bo śpieszyło mu się jak najwięcej złapać turystów. Nas na górze poganiał klaksonem po 20 min, po drodze zatrzymywał się jak widział idących turystów, że zaraz będzie wracać i może ich zabrać. Za wycieczkę pod rosyjską granicę chciał 50 lari.
Uważajcie na tego cwaniaka.

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.06.2013 - 00:03 Relacja- Kaukaz 2012 (Gruzja:okolice Kazbegi,Dżuty)
KOMENTARZ:
Re: Relacja- Kaukaz 2012 (Gruzja:okolice Kazbegi,Dżuty)

W Kazbegi jeszcze zanim udaje sie opuscic pojazd juz opadaja nas stada miejscowych proponujacych noclegi. Zwlaszcza namolny jest pan Wasilij , ktory prawie siła ciagnie nas do swojego auta, pokazujac nam opis pensjonatu po polsku ,twierdzac ze kocha Polaków i "wszyscy Polacy nocują u niego". .... Jak sie pozniej dowiadujemy- Wasilij ma opisy swoich usług w kilkunastu roznych językach, gdy zajezdza do Kazbegi marszrutka, dowiaduje sie od kierowcy jacy obcokrajowcy przyjechali i w zaleznosci od tego pokazuje inna strone ksiazeczki, wyglaszajac odpowiednio zapewnienia o sympatii do Francuzów, Czechow albo Żydów...

Potwierdzam ! Unikajcie tego cwaniaka Wasilija. "Nacięłam" się niestety na niego bo Ja trafiłam na dobre opinie o nim przed wyjazdem. Od kierowcy miał cynk, że jada dwaj turyści (byliśmy jedynymi w marszrutce), od razu robi swoje show: zaciąga do samochodu, pokazuje wydruk , że jak dobrze o nim gdzieś napisali, rozkłada mapę z trasami, zafoliowany cennik z cenami z sufitu: np. 70 lari za wjazd na górę do Tsminda Sameba- ale, że "Wy nie Amerykanie to dla was 60 lari. Wynegocjowaliśmy na 40 lari. Zgodził sie ale pod warunkiem , że postój na górze max 15 min. Wymogłam 30 min. I wszystko szybko, prędko. Najdroższy, najgorszy samochód na placu , gruchot śmierdzący benzyną, beszczelny - poganiał nas klaksonem pod Tsmionda Sameba, strasznie nastawiony na kasę, kasę. .

Relacje z długich wypraw i krótkich wypadów
02.06.2013 - 00:11 Zostawienie auta w Kazbegi
KOMENTARZ:
Re: Zostawienie auta w Kazbegi

ant_eater:
Bylem zima, ale bylo zamkniete. W sezonie siedza w Kazbegi caly czas. Moga chciec od ciebie kase, bo sa nastawieni na turystow (w czym nic zlego nie ma). Na sto procent jak z kims zagadasz, to bedziesz mogl zostawic auto za free. Opedzaj sie tylko od Valentina, bo to sciemniacz i oszust. Jezdzi biala Lada Niva na alusach, rej. NUK 888 i chyba wrosl juz na stale w "rynek" w Kazbegi, bo caly czas tam lowi turystow.
EDIT: sorry, pomyllilo mi sie. Wasilij, nie Valentin :)

Potwierdzam ! Unikajcie tego cwaniaka Wasilija. "Nacięłam" się niestety na niego bo Ja trafiłam na dobre opinie o nim przed wyjazdem. Od kierowcy miał cynk, że jadą turyści (byliśmy jedynymi cudzoziemcami w marszrutce), od razu robi swoje show: zaciąga do samochodu, pokazuje wydruk , że jak dobrze o nim gdzieś napisali, rozkłada mapę z trasami, zafoliowany cennik z cenami z sufitu: np. 70 lari za wjazd na górę do Tsminda Sameba- ale, że "Wy nie Amerykanie to dla was 60 lari. , zapewnia jak lubi Polaków, że ma teraz ich 6 w domu - (potem mówi o 4 ), wyciąga flagę polską. Wynegocjowaliśmy na 40 lari. Zgodził sie ale pod warunkiem , że postój na górze max 15 min. Wymogłam 30 min. I wszystko szybko, prędko. Najdroższy, najgorszy samochód na placu , gruchot śmierdzący benzyną- łada Niva, beszczelny - poganiał nas klaksonem pod Tsminda Sameba, strasznie nastawiony na kasę, kasę.. Za wycieczkę pod rosyjską granicę chciał 50 lari .
Widzę, że już od 2008 roku ostrzegają inni przed nim a jeszcze są tacy jak Ja co dają się "złapać" przez takiego cwaniaczka

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.06.2013 - 21:21 Tbilisi - Batumi nocnym pociągiem
KOMENTARZ:
Re: Tbilisi - Batumi nocnym pociągiem

Trudno powiedzieć. na "moje oko" nie powinno być problemu

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.06.2013 - 21:31 Tbilisi - Batumi nocnym pociągiem
KOMENTARZ:
Re: Tbilisi - Batumi nocnym pociągiem

mk72:
Dematerializator:

-czy jest w tych pociagach bezpiecznie ,czy mozna liczyc na jakas kraziez?

jest bardzo bezpiecznie. Nie ma żadnej grandy. W każdym wagonie jest konduktor

Turystyka, wyprawy i podróże...