Zakładki podstawowe

tadek

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
25.05.2013 - 14:12 Tbilisi bezboleśnie
KOMENTARZ:
Re: Tbilisi bezboleśnie

Będę w Tbilisi 29 maja, próbuję wysłać maila na konto prywatne, ale nie ma potwierdzenia. Proszę bardzo o kontakt na eval(unescape('%64%6f%63%75%6d%65%6e%74%2e%77%72%69%74%65%28%27%3c%61%20%68%72%65%66%3d%22%6d%61%69%6c%74%6f%3a%74%61%64%31%32%36%2d%6b%40%79%61%68%6f%6f%2e%63%6f%6d%22%3e%74%61%64%31%32%36%2d%6b%40%79%61%68%6f%6f%2e%63%6f%6d%3c%2f%61%3e%27%29%3b')) Tadeusz

Zaproszenia i ogłoszenia
30.06.2014 - 05:48 Gruzja sierpień
KOMENTARZ:
Re: Gruzja sierpień

Gamardżobat,
Ja ląduję w Kutaisie 15 sierpnia /wraz z córką i synem 18-16 lat/ i chcę jechać od razu do Mestii i być w rejonie Uszguli okolo 9 dni, bo 25 rano mamy wylot z Tyflisu. Jeśli masz pomysł na fajną wycieczkę w górnej Swanecji to chetnie rozważę współuczestnictwo. Dawno temu bylem na Płd. Uszbie /wspinaczkowo/ i przełęczy Beczo /turystycznie/, czyli nad wsią Beczo - ale teraz chętniej bym poznał okolice lodowców pod Dżyngitau i Szhara, moze jest dojscie z Chalde lub Uszguli na jakis dobry punkt widokowy tak ok. 4000m. Czy ktoś z forumowiczówvtam był ? Czy wiecie jak się wynajmuje przewodnika w Mestii lub Uszguli - jakiś kontakt ?
Tadeusz [tad126-k @ yahoo.com]

Zaproszenia i ogłoszenia
30.06.2014 - 06:24 Droga do Uszguli
KOMENTARZ:
Re: Droga do Uszguli

Ja w 1990 mieszkałem w turbazie Zeskho( Zes-cho ) w dolnej Swanetii i jechaliśmy stamtąd do Uszguli przez wysoką przełęcz w okolicy szczytu Ajlama, a z Uszguli do Mestii, wtedy droga teź była 4WD, ale ta pierwsza jakby łatwiejsza. Czyli chyba warto sprawdzić wariant przez Zescho , być może wykorzystując kontakt na stronie: http://zeskho.ge/?page_id=341&lang=en.
Ja bym chciał po 15 sierpnia pójść nad Uszguli z przewodnikiem w stronę najwyższych szczytów Gruzji (Dżingitau i Szchara, od północy tworzące mur Bezingi) Czy moglibyście wziąć jakiś namiar na przewodnika górskiego, albo mulnika z koniem i wysłać na mój adres ?
[tad126-k @ yahoo.com] lub fb: T a d e u s z S l u p s k i

Turystyka, wyprawy i podróże...
30.06.2014 - 17:30 Droga do Uszguli
KOMENTARZ:
Re: Droga do Uszguli

OK, rok 1990 to czasy pierwszych PC, ale przed fotografią numeryczną i internetem, więc muszę zeskanować trochę odbitek przed umieszczeniem ich tutaj. Mam zdjęcia z Uszby , Beczo ( wioski i przełęczy ) oraz domu jednej rodziny w Uszguli i jego otoczenia. Ciekawe czy dzieci z Beczo i Uszguli rozpoznają się po dwudziestu paru latach. Mestia nie fotografowałem oprócz znanego widoku na dwuwierzchołkową Uszbę, bo miasteczko już wtedy było zepsute "nowoczesnością" komunistyczną. Niestety nie mam zdjęć z turbazy Zescho ( ang. Zeskho), tylko widoki lodowców na Nieznakomce. Koledzy wspinali się na rozległej, mikstowej ścianie Ajlamy - mi ona wydawała się odrażającym połączeniem lodu i kamieni. A najciekawsze były hale alpejskie - niezwykłe bogactwo mocnych kolorów, i niżej bardziej pastelowych rododendronów. To chyba się nie zmienia (chyba, że zmienia się pogłowie kóz) - polecam więc zwrócić uwagę i obiektywy na florę alpejską dolnej Swanetii.

Turystyka, wyprawy i podróże...
03.08.2014 - 23:53 Miejscowość Nakra - czy ktoś planuje tam trekking?
KOMENTARZ:
Re: Miejscowość Nakra - czy ktoś planuje tam trekking?

Zamierzam odwiedzić Swanecję za dwa tygodnie ( od 15.08.2014 )i być może wybiorę trek z Nakra do przełęczy Nakra (3203 m) a potem przez inną przełęcz na pd. od szczytu Donguz-orun do Mazeri w dolinie Dolra. Czy ktoś był już w tamtych okolicach i podzieli się informacją - t.zn. po stronie Nakra, bo stronę Mazeri po Uszbę i przełęcz Beczo ( Becho) znam.
Tadeusz

Turystyka, wyprawy i podróże...
15.08.2014 - 00:50 Droga do Uszguli
KOMENTARZ:
Re: Droga do Uszguli

Zgodnie z obietnicą pokazuję trochę skanów moich starych zdjęć z lata 1990. Była to wyprawa polsko-litewska do Swanecji Dolnej i Górnej. Odnalazłem tylko kilka zdjęć Uszguli, Mazeri , przeł. Beczo i szczytu południowego Uszby. Na niektórych fotkach oprócz Swanów widać mojego syna i kolegów z Uniwersyteckiego Klubu Alpinistycznego (więcej na ten temat na stronie www.uka.pl w historii 1990 ).
Niestety nie mam zdjęcia drogi z Zes-cho do Uszguli - wydaje mi się , że wtedy była w dobrym stanie i pokonywaliśmy ją marszrutką. W Mazeri sfotografowałem dzieci naszego gospodarza na słynnych letnich saniach ciągnionych przez krowy - ale jak widzę ze współczesnych fotografii te sanie ciągle się widuje. W Uszguli podobno jest prywatne muzeum w którym jest wiele trofeów myśliwskich - być może część pochodzi z kolekcji mojego gospodarza. Niestety nie pamiętam imion naszych gospodarzy w Uszguli i Mazeri - teraz jadę znowu po 24 latach do Swanecji i może uda się kogoś z tych rodzin odszukać.

Turystyka, wyprawy i podróże...
11.08.2015 - 14:40 Kwewri i Garncarstwo
KOMENTARZ:
Re: Kwewri i Garncarstwo

Wraz z moim przyjacielem Koreańczykiem podróżowaliśmy po Gruzji w calu znalezienia miejsc, gdzie jeszcze przetrwało tradycyjne rękodzieło, w szczególności garncarstwo. Kim otworzył właśnie restaurację w Warszawie z małą galerią rękodzieła, sprowadził trochę eksponatów malarstwa tuszem i ceramiki koreańskiej i myśli o sprowadzeniu też eksponatów z Gruzji i innych krajów Azji.
Najciekawszym eksponatem jest oczywiście kwewri - amfora na wino, ciągle jeszcze używana do produkcji wina amforowego, które na całym świecie ustąpiło winu beczkowemu , chyba poza Gruzją istnieją ostatnie niedobitki takiego winiarstwa gdzieś w Grecji i na Sycylii. Dlatego wszystkich zachęcam - kupujcie gruzińskie wino amforowe z kvevri, żeby podtrzymać zarówno ten gatunek wina jak i garncarstwo.

W Polsce przed wojną były setki warsztatów garncarski , całe miasta , jak Iława żyły z wydobycia gliny i produkcji ceramiki glinianej - jednak tanie słoiki i plastikowe doniczki zlikwidowały popyt - i ostatnie warsztaty garncarskie na Mazowszu , które jeszcze widziałem w 1990 r. już padły - nie ma ani jednego.

W Gruzji jest podobnie ale do dwóch pieców garncarskich udało nam się dotrzeć w Ikalto i Vardisubani, koło Telavi.

Wokół pieca suszyły się dziesiątki kwewri o średnicy od 1 m do 2 m , czeli p pojemności od 400 do 3000 litrów.
Oczywiście będzie problem ze sprowadzeniem jednego eksponatu do Warszawy , ale spróbujemy ... może taniej sprowadzić garncarza !!!

Ponieważ edytor nie pozwala dołączyć mi zdjęć daję link
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.441169916054457.1073741830.423886837782765&type=3
do naszej strony na fb /onggi.warsaw album: Amfora Kwewri : Amphora Qvevri

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
26.07.2017 - 20:13 Kwewri i Garncarstwo
KOMENTARZ:
Re: Kwewri i Garncarstwo

O Shroshę pytała mnie Katarzyna ( w liście poniżej ) ale zajrzałem też na stronę polecaną przez marka (powyżej) i znalazłem to samo pytanie Katarzyny Ponieckiej o warsztaty garncarskie. Odpowiedziałem kuż na tamtej stronie, że niestety zwiedziłem tylko dwa warsztaty w Kachetii w okolicach Telavi we wsi Ikalto mały zakład i wielkie piece do wypalania Kwewri we wsi Vardisubani - niestety nie pytałem w nich o kursy garncarstwa. Shrosha jest zupełnie gdzie indziej przy szosie z Gori do Kutaisi.
Tadek
w odpowiedzi na list :
Witaj tadek, Tę wiadomość wysłał(a) do Ciebie Gliniana Kula przez Twoje konto na "Największe forum na temat Gruzji i Kaukazu". Jeśli jest to spam lub zawiera obraźliwe treści, to wyślij informację o tym na ten adres e-mail: eval(unescape('%64%6f%63%75%6d%65%6e%74%2e%77%72%69%74%65%28%27%3c%61%20%68%72%65%66%3d%22%6d%61%69%6c%74%6f%3a%72%65%64%61%6b%63%6a%61%40%6b%61%75%6b%61%7a%2e%70%6c%22%3e%72%65%64%61%6b%63%6a%61%40%6b%61%75%6b%61%7a%2e%70%6c%3c%2f%61%3e%27%29%3b')) Załącz cały e-mail (szczególnie nagłówki). Zauważ, że adres e-mail nadawcy tej wiadomości został ustawiony na ten należący do Gliniana Kula. Treść wiadomości: ~~~~~~~~~~~~~~~~~ Dzień dobry Tadeuszu. Widzę, że interesujesz się garncarstwem. I choć post został napisany dawno temu, chciałam Ci zadać jedno pytanie. Szukam kontaktu do jakiegoś garncarza, który zechciałby podszkolić moje umiejętności toczenia na kole. Czy myślisz, że istnieje taka możliwość w Shroszbie? Czy byłbyś w stanie podzielić się jakąś radą? Jadę tam za 3 tygodnie i marzę o kilku godzinach warsztatu. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam , Katarzyna. --

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie