Zakładki podstawowe

kondor

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
25.07.2013 - 16:04 Mccheta
KOMENTARZ:
Re: Mccheta

DZieki... Mccheta jest fantastyczna.... jutro Kazbegi:-)

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.07.2013 - 16:15 Kutasi - dojaz z lotniska
KOMENTARZ:
Re: Kutasi - dojaz z lotniska

Hej,

Orientujecie sie moze jaka jest przyzwoita cena taxi z Tbilisi do Kutaisi na lotnisko?
Gruzinski `friend' mowil nam zeby nie zgadzac sie drozej niz 40-50 Gel bo takie s ceny... nie za malo?
Przypadkoo napotkany pod hotelm driver krzyknak 200 lari, ale widac bylo ze to cena do zbicia. Ktos moze jechal ta trase?

P.s
Sorry za bledy,pisze z komorki

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.07.2013 - 20:29 Kutasi - dojaz z lotniska
KOMENTARZ:
Re: Kutasi - dojaz z lotniska

Kamilo:
my jechalismy taxi za 140 GEL za 4 osoby :)

Hostelowy driver tez chce dwie paki... posukamy jeszcze jutro,ale chya opcja poiagu bedzie grana:-)
Nie wiecie czy 'terminal' w Kutaisi jest otwarty 24h? Da sie tam poczekac do rana przybywjac w nocy?

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.07.2013 - 20:59 Mccheta
KOMENTARZ:
Re: Mccheta

Kamilo:
kondor:
Dziekuje!

Jeszcze tylko dopytam raz, a zakladajac ze nie uda nam sie tam zostac...
Co warto na szybko koniecznie zobaczyc w Kazbegi? Zakladm ze ok 8 bedziemy n Didube, dojedzemy tam i do wieczora jesi nie uda nam sie zanocowac mamy czas.
Gdzie od razu najlepiej sie wybrac, na co sie naszykowac koniecnie?
Mam kiepski przewodnik :-(

Dzieki i pozdrawiam

No to wspiąć się na Gergeti, powłóczyć się tam trochę. Potem zejść na dół i wziąć taxi do wodospadów :)

Zapomniales jeszcze o fotce z Wasilijem i jego ładą:-)

Turystyka, wyprawy i podróże...
26.07.2013 - 20:31 Pociągi w Gruzji
KOMENTARZ:
Re: Pociągi w Gruzji

Batumi-Tbilisi w kl2 za23gel klasa... intercity by sie powstydzilo. Uklad siedzen2+3, bez pzedzialow.
Komforowa podroz. Byl full i bardzo patrzyli na miejsca. Niestety mielismy osobno ale jechalo sie komfortowo.

Turystyka, wyprawy i podróże...
28.07.2013 - 20:02 Kutasi - dojaz z lotniska
KOMENTARZ:
Re: Kutasi - dojaz z lotniska

tomasz2:
ten przewóz z Kutaisi do Tbilisi to 100 lari od osoby czy taksówka?
a inne mozliwości dojazdu z Kut do Tbilisi?
pozdrawiam- Tomek

My dziś przyjechaliśmy Tibilisi - Kutaisi taxówką załatwioną przez hostel za 200GEL
NA mieście jak pytaliśmy to wszyscy taxsiarze krzyczeli 200.. pewnie dałoby się ugadać do 160.. ale już nie kombinowaliśmy.

Z kutaisi zawsze można marszrutką dojechać do stolicy za sporo mniej, jak przyleci samolot to stoi ich dużo pod lotniskiem. Trzeba najpierw opędzić się od chmary taksówkarzy, wyjść z terminala i tam stoją busiki.
Można też przedostać się do centrum Kutaisi i jechać pociągiem za ok 20GEL (z Batumi płaciliśmy 23GEL). Jest sporo kombinacji

Turystyka, wyprawy i podróże...
29.07.2013 - 08:35 Krótkie pytanie - krótka odpowiedź
KOMENTARZ:
Re: Krótkie pytania szybkie odpowiedzi, zapraszam do zagląda

mk72:
Te dodatkowe 10% jest w Gruzji doliczane dość powszechnie i mnie to wkurza, bo zwykle w karcie nie ma o tym wzmianki (albo może jest, ale gdzieś na końcu i tylko po gruzińsku). W takich sytuacjach dodatkowego napiwku z reguły nie zostawiam.

Zawsze na dole na karcie jest napisane 10% lub czasem 5% nam przez 3 tygodnie nigdy nie zdarzyło się znaleźć knajpy gdzie by nie było napisane. :)
Z reguły za obiad (2 os) płaciliśmy 22-24 GEL (+-2-3)
Zawsze do tych 10% zostawialiśmy dodatkowo kilka lari napiwku, w zależności od tego jakie było jedzenie i obsługa.

Turystyka, wyprawy i podróże...
29.07.2013 - 09:06 Zmiany cen biletów na pociągi
KOMENTARZ:
Re: Zmiany cen biletów na pociągi

My kilka dni temu jechaliśmy w drugą stronę Makhinjauri - Tbilisi.

Mieliśmy dylemat czy brać kl.1 - 40 GEL, czy kl.2 - 23 GEL.
Wzieliśmy drugą klasę i bardzo ciesze się z tej decyzji :) Pociąg ruszył 7.40 był na miejscu 12.25.

Wagon nr 1, klasa 2 - bez przedziałów, fotele jak w samolocie. Z lewej strony podwójne, z prawej potrójne.
Troszkę mało miejsca na górze na walizkę, ale zmieściła się, a w dodatku bez problemu może leżeć pod fotelem - tam jest sporo miejsca.
Dużo miejsca na nogi + klimatyzacja i sieć WIFI otwarta (nie wiem czy jest dostęp do internetu przez nią). Bardzo, bardzo przyjemna i komfortowa podróż za 23 lari.
Standard podobny do przejazdu expresem Intercity Kraków - Wawa :) a koszt biletu ponad dwukrotnie niższy.

Nie wiem jak jest w kl.1 - ale ze swoich doświadczeń, myślę że nie warto przepłacać.

Pozdrawiam:)

Turystyka, wyprawy i podróże...
30.07.2013 - 06:13 Krótkie pytanie - krótka odpowiedź
KOMENTARZ:
Re: Krótkie pytania szybkie odpowiedzi, zapraszam do zagląda

Mieszkalismy tam,prawie pod sama kolejka, widoocznie do tej akurat nie trafilismy. W wiekszosci panuje tyo 10%... Tylko raz nie
podarowalismy nic extra, wlasnie w starym Tbilisi, pod kolejka,na dole na przeciwko mostu, knajpa taka wieksza 24h. Jedzenie srednie, czekanie na kelnera po 20min, wszystko zimne, niemila obsluga.

W jednej z knajp na starym Tbilisi z chaczapuri wylazl karaluch:) na talerzu... Ale trzeba przyznac ze to bylo miejsce gdzie podawali super jedzenie wiec przemilczelismy ten szczegol;d

Turystyka, wyprawy i podróże...
30.07.2013 - 11:34 Gruzini chłodnym okiem
KOMENTARZ:
Re: Gruzini chłodnym okiem

Gruzja to piękny kraj, nie żałuję w żadnym razie wyjazdu - było super.
Każdy może mieć swoją opinie o ludziach opartą na własnych odczuciach i trzeba ją uszanować. Moja jest taka że Gruzini to bardzo zróżnicowany naród.

Z jednej strony, mili i bardzo pomocni zwykli ludzie, z drugiej strony dzikie chamstwo i buractwo, natarczywi oszukańczy taksówkarze, masa żebraków (Gruzja to pierwsze miejsce na ziemi gdzie odmowa ofiarowania kolejnego już lari kolejnemu żebrającemu chłopcu spotkała nas z bluzgami z jego strony.)
Chamstwo na drodze, stawanie gdzie popadnie (czy ktoś w Gruzji zna pojęcia przejścia dla pieszych?), parkowanie gdzie popadnie, chamstwo w kolejce (czy Gruzini znają pojęcie kolejki do czegokolwiek, do kasy, wejścia itd.???), wpychanie się wszędzie gdzie popadnie, palenie papierosów innemu nad głową nie ważne gdzie, w knajpie, w tłumie, zawijanie gorącego chleba w podartą gazetę itd..

Ogólne wrażenia mam pozytywne, aczkolwiek bardzo mieszane w stosunku do ludzi - w każdym razie nie zgadzam się z opinią o tym że są fantastyczni i bez wad.. Wiem że to inna klutura, ok. Jadę w taki region świata i szanuje jego zwyczaje, akceptuje i poznaje je, ale później mam prawo o tym otwarcie napisać.

Argumenty że wszędzie tak jest nie przemawiają do mnie, dużo podróżuje i jakaś skala porównawcza jest. Rok temu byłem na Krymie, tamtejsze realia były lekko szokujące :), teraz jednak pod tym względem wydaje mi się że Gruzinom jednak brakuje jeszcze trochę do Ukraińców pod wieloma względami. To nie jest tylko moja opinia.

Nie chcę nikogo urazić, pokochałem Gruzję i na pewno wrócę do niej jeszcze, ale jestem bardzo krytyczny wobec wielu aspektów jakie zobaczyłem, a które bardzo mocno burzą jej wizerunek w oczach potencjalnego turysty i o tym także trzeba pisać.

P.S
I jeszcze jedna kwestia.. w Batumi w informacji turystycznej jest taka szklana beczka a do niej wrzuca się karteczki z dopiskiem co jest nie tak w Gruzji, jakieś uwagi itp.. Część karteczek nie była zawinięta i stojąc tam zerkałem - bardzo często przejawiał się motyw.. " TEACH GEORGIAN HOW TO SMILE!!!!! " no właśnie.. coś w tym także jest.

Nadmienić trzeba że dziewczyna pracująca tam świetnie mówi po angielsku (jedna z dwóch osób w Gruzji, jakie przez prawie 3 tygodnie spotkaliśmy która zna ten język!), jest miła, uśmiechnięta i baaardzo pomocna.

P.S 2
Czy w Gruzji instytucja policji ma jakieś cele, zadania? Jak w Batumi kierowali ruchem to wprowadzali jeszcze większy zamęt niż był.. Śmigają na kogutach po mieście, łamiąc wszystkie możliwe przepisy, których nikt i tak nie respektuje :D. Wykłócają się z kierowcami, krzyczą przez "szczekaczkę" itp. Jedynie widziałem że raz zareagowali jaki ktoś zaparkował pod dworcem, i to tylko na "prośbę" natarczywycch taksiarzy, którzy zbulwersowani nie mieli gdzie stawać i łowić turystów jak przyjechał pociąg (= żyła złota :D ).
Ale najbardziej rozwalił mnie ostatniego dnia widok kilku "szeryfów" na obiedzie w knajpie w Starym Tbilisi (blisko kolejki). Weszli sobie nie bacząc na nikogo obok, kolejkę itd. po chamsku rozsiedli się jak panicze po cywilnemu w ciemnych okularach z bronią wsadzoną za pasek od spranych dżinsów oscentacyjnie na widoku...

O Gruzinkach, Gruzinach i kulturze gruzińskiej