Zakładki podstawowe

kondor

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
02.08.2013 - 06:29 Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)
KOMENTARZ:
Re: Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)

miner:
No i widzisz... jak szybko przechodzisz na poziom osobisty...

(...)Co ma znaczyć "już wiem do jakiej kategorii osób sie zaliczasz"?
(...)Tylko miej świadomość, ze robisz to z powodu zardzewialej kolejki w Batumi...
(...)Z niecierpliwością czekam na definicje kategorii do jakiej sie zaliczam. To może byc bardzo ciekawe doświadczenie :)

Niestety muszę Cię rozczarować i pozbawić tego ciekawego doświadczenia, bo nie mam zamiaru wchodzić w dalszą polemikę z Tobą w tym temacie :mrgreen: . Zszedłem na poziom osobisty umyślnie po tym co piszesz i po relacji jaką masz zamieszczoną w linku umieszczonym w stopce. To tyle, pozdrawiam.

-------
Tak się składa, że kilka dni temu spotkaliśmy 30-latków z Polski, którzy ani myśleli o Batumi a przez Tbilisi bryknęli tylko przejazdem, bo akurat przylecieli tu samolotem... A dalej pognali przez Kachetię w góry Tuszetii i Chewsuretii.

- tak.. każdy wybiera formę wypoczynku adekwatną do swoich potrzeb. Jedni chcą się pobawić, inni zrelaksować w mieście, jeszcze inni wyrywają z plecakiem na górskie szlaki. Moją potrzebą było przez pierwsze 2 tygodnie odpoczać w dobrym kurorcie, nie na wsi - poleżeć na plaży itd. Batumi całkowicie zaspokoiło moje oczekiwania i sądze że zadowoli każdego kto ma podobne potrzeby.
Ja zdaje sobie sprawę że osoby o odmiennych potrzebach powiedzą - to tylko miasto, brudne, marne i zatłoczone i daleko mu pięknych szlaków górskich regionów Gruzji. Takie osoby z lotniska prosto gnają na północ i ok. Być może ja ich nie zrozumiem mnie taka forma spędzenia całego planu wakacyjnego zanudziłaby na śmierć, ale każdy ma tutaj inne potrzeby.
Racja leży po obu stronach. Ja trzymam się tylko i wyłącznie tezy - jeśli ktoś jedzie świadomie do miasta jako kurortu nastawiony na odpoczynek, zabawę, życie miejskie itd.. to Batumi jest idealnym miejscem.
W Polsce także można opodczywać w Gdańsku, Łebie czy Kołobrzegu i całęe rzesze ludzi tak robią, bo w innych miejszych "kurortach" umarły by z nudów. Czy kwestia wieku? Być może tak, być może nie - nie mi to oceniać.
Każdy wybiera wakacyjne miejsce odpoczynku pod siebie.

Bo kamieniste plaże i do tego zaśmiecone niespecjalnie są atrakcyjne... chyba że ktoś leży plackiem na leżaku, to wtedy rzeczywiście może mu to nie przeszkadzać.

Tutaj muszę się nie zgodzić - z wielu powodów, wiele osób wybierą umyślnie plaże kamieniste (w tym ja) i nie korzysta z leżaków. Zaśmiecone plaże w Batumi? nie bardziej niż w innych tego typu miejsach w Europie.

Tak samo mam odmienne zdanie, od założyciela tego wątku o mylącym tytule, odnośnie atrakcyjności Batumi... a w szczególności tego, co powstało jako wizja stworzenia czarnomorskiego kurortu na wzór europejsko-amerykańskich miast rozrywki... z wszelkimi tego konsekwencjami i efektami ubocznymi...

No i brawo - PEŁNA RACJA - taki rodzaj kurortu udało się stworzyć i dla ludzi którzy takiego rodzaju kurortu szukają to świetne miejsce na wakacje i dla takich osób kierowałem swoje słowa. Inni, szukający innej formy spędzenia wakacji w dzikich (także pięknych) zakątkach Gruzji nic to zapewne nie znajdą, podobnie jak ja i wiele innych osób zanudziłoby się po kilku dniach.

Ogród Botaniczny późną jesienią, kiedy to prezentuje największą różnorodność barw i dodatkowo raczy odwiedzających... świeżymi mandarynkami prosto z drzewa... I całe szczęście, że to już po sezonie turystycznym... ;)

Co tam piękno tego ogrodu - kolejka go przecież szpeci :roll: :roll: :mrgreen: (żart)

POZDRAWIAM.

Turystyka, wyprawy i podróże...
02.08.2013 - 10:41 Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)
KOMENTARZ:
Re: Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)

Znacznie więcej żebraków jest w Tbilisi :) (przynajmniej my więcej takich w ciągu 4 dni spotkaliśmy tam niż w Batumi)

Ja przed wyjazdem zbierając informację czytałem wiele złęgo o tym kurorcie, na miejscu po 2 dniach byłem bardzo na nie głównie przez ten pseudohotel.. ale po tych 14 nocach dalej podtrzymuje że to świetne miasto i każdemu je polecam. Nie wiem nawet czy za rok sam tam nie powrócę.

Pozdrawiam :)

P.S
A względny smórd, bród, syf, brak kultury (nie tylko drogowej) i wszechobecny wyzysk przyjezdnych to raczej domena narodu gruzińskiego (nie samego Batumi), a może i domena całego regionu?
Przed wyjazdem względnie każdy zdaje sobie sprawę co może go spotkać, bez znaczenia czy jedzie na Krym, do Afryki czy do Barcelony... Batumi nie jest jakąs oazą smrodu,syfu i zgnilizny jak z niektórych opisów to wynika...

Toja, nie mam czelności z Tobą polemizować w tym względzie, bo jak napisałaś mieszkasz tam i wiesz dobrze jak jest, ale skoro piszecie że Batumi to taka kiła i panuje powszechnie zakłamana opinia o tym kurorcie, to jak ocenisz opinie o fantastycznym narodzie gruzińskim i jego wręcz boskim usposobieniu? Nie mam nic do gruzinów, ale w dużej części to dzicz, chamstwo i banda brudasów będąca daleko w tyle za wieloma podobnymi narodami, takie wrażenie odniosłem i w Batumi, i w Tbilisi i na rynku w Kazbegi, w innym wątku wyraziłem swoje opinie na ten temat.
W tym temacie moje zaskoczenie i rozczarowanie po wyjściu z lotniska w Kutaisi było ogromne, samo Batumi bardzo na plus.

Turystyka, wyprawy i podróże...
05.08.2013 - 06:57 Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)
KOMENTARZ:
Re: Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)

Ja dziękuje jeszcze raz wszystkim. Wychodzę z tego tematu, który miał być pomocą praktyczną dla kogoś kto ma zamiar jechać do Gruzji a stał się typową polską przepychaną poglądową (widać taka natura tego chorego kraju, do którego niestety po 3tygodniach trzeba było jednak powrócić).

Już nawet nie chce mi się pisać odwołując się do cytatów pisanych przez niektóych. Źle nazwałem temat??? A jak miałem go nazwać.
"Praktyczne porady oczami 30-latków" - co to oznacza? P raktyczne porady (ceny, numery busów itd.. + opinie po powrocie) napisane przez 30-latka który właśnie wrócił z Gruzji, ot tyle.. Moje doświadczenia są bardzo pozytywne jeśli chodzi o Gruzję i Batumi, a dużo mniej pozytywne jeśli chodzi o samych gruzinów (co poruszyłem wcześniej.. ) -Tyle. Jeśli komuś się to nie podoba niech zaprzesta czytania albo pisze swój własny wątek. JEst wielu 30 latków, 40 latków.. każdy wróci i będzie miał inne opinie.

Szkoda mi tych osób które miały już nagrane Batumi a czytająć ten bzdury pisane przez niektórych pojadą tam z dużą dolą niepewności. W wielu opiniach jakie czytałem także przejawiały się jakieś chore absurdy, (np. że drogo itd..) - pobyt rozwiał wszystkie wątpliwości. Ja tam wrócę na pewno, mi się podobało bardzo, zresztą nie tylko mi - spotykaliśmy wielu Niemców i inne nacje które także spędzali fajne wakacje. Nie było ani brudniej niż we Włoszech na Krymie czy w Grecji, ani bardziej dziko niż w Afryce, a do tego sporo taniej niż w Polsce i wielu innych regionach. Gruzinów nie pokocham, ale czy muszę?

Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy czytają to z myślą o wyjeździe, gdyby ktoś miał jakieś pytanie to na privie postaram się pomóc. Doradzam czytanie wielu różnych źródeł przed wyjazdem i tonowanie swoich emocji i skrajnych wyobrażeń. I być może do zobaczenia.. w Batumi :)
PM

Turystyka, wyprawy i podróże...
05.08.2013 - 08:12 Batumi - pytania
KOMENTARZ:
Re: Batumi - pytania

mk72:
Mam pytanie do osób, które były w Batumi w sezonie, tzn. w lipcu i sierpniu. Jak patrzę na temperatury w tym roku (z punktu widzenia osoby nielubiącej 30-stopniowych upałów), to nie jest tak źle: maksimum 27-28 st., a jeśli pada, to parę stopni chłodniej. Czy latem (tzn. lipiec - sierpień) da się wytrzymać pod względem klimatu w Batumi? I jeszcze drugie pytanie: czy wrzesień w Batumi zalicza się jeszcze do sezonu, czy też tam robi się już wówczas pusto?

Byliśmy 10-25lipiec.
Temperatury w granicach 26-28 stopni, ale duża wilgotność i odczucia mogą być różne w zależności od osoby. W sumie ze 2-3 dni było ponad 30 stopni i bezchmurnie. Nad górami okalającymi miasto wiszą często cięzkie deszczowe chmury i często pada (jak pada to już bardzo intensywnie). Bywają dni kiedy od samego rana jest pochmurnie i bez słońca, często pada też w nocy. Nawet kiedy teoretycznie wydaje się że nie ma palącego słońca i wiszą chmury można spokojnie plażować, jest ciepło i można bardzo ładnie się opalić.
Czy da się wytrzymać? Pewnie, zależy też co kto lubi. Dla mnie było ok. minus taki że ciężko przy tej wilgotności cokolwiek wysuszyć szybko :) no i trzeba planować wszystkie wypady dalsze z poprawką że moża lunąć z nieba pompa :)

Turystyka, wyprawy i podróże...
05.08.2013 - 10:01 PiS z wizytą w Gruzji
KOMENTARZ:
Re: PiS z wizytą w Gruzji

toja2123:
Oszołomy w akcji.....

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wizyta-jaroslawa-kaczynskiego-w-gruzji/kdfc4

Pełne popracie Toja, oszołomy to za małe słowo.

Biznes i polityka w Gruzji
12.08.2013 - 12:00 Tatariakhni - Tatariachni
KOMENTARZ:
Re: Tatariakhni - Tatariachni

Dziękuje :)

P.S
Nie polecam.. :))))))

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
13.08.2013 - 06:45 Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)
KOMENTARZ:
Re: Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)

chan1111:
Inne pytania, które mi przychodzą do głowy:
-czy na plaży warto mieć buty plażowe? Czy tam na miejscu da się takie kupić?
-czy plaże ciągną się wzdłuż całego wybrzeża Batumi, czy może jest kilka miejsc, w których da się plażować?
- czy w Batumi jest jakiś dworzec marszrutek, z którego dojedziemy do ogrodu botanicznego i miejsc wartych obejrzenia poza miastem?

1. Wg. mnie nie warto. Jedynie w Chorwacji (nie całej) praktykowałem takie buty (iglaki) i nie przepadam za nimi. W Batumi sporadycznie napotkane osoby je miały. Plaża jest kamienista (duże kamienie) , ale w wodzie żadnych iglaków, groźnych żyjątek, glonów, roślin, ostrych niespodzianek nie ma - jest żwirowy piasek. Jak kamienie są gorące to czasem ciężko się łazi, ale nie są ostre i spokojnie można w klapakach dojść nad samą wodę, zostawić klapki a w wodzie już nie potrzeba butów - taka moja opinia (subiektywna). My często organizowaliśmy sobie długie spacery po plaży bez butów, fajnie na nogi działa :)
Widziałem że sprzedawali gdzieś takie buciki gumowe, ale nie jakość nagminnie.i masowo.

2. Tak, plaże są w zasadzie od lotniska samego, aż do portu (zerknij sobie na mapę) - ścieżka rowerowa i deptak też tak się ciągną. Bliżej lotniska nie ma wytyczonego kąpieliska (kilka razy plażowaliśmy tam w oczekiwaniu na jakieś lądowania :)) ). NA 100% miejsca Wam nie zabraknie :). My głównie rozbijaliśmy się na wysokości Alphabetic Tower - przy "słomianej" plażowej butce z "zaopatrzeniem". Dla nas to było optymalne miejsce.

3. Tak, jest taki dworzec - jak potrzebujesz więcej info to napisz na priv. Większość marszrutek i tak złapiesz z Placu Tbilisi (zerknij na mapę). Do ogrodu jeździ jeden nr marszrutki, nie pamiętam jaki (ma pod ogrodem ostatni przystanek i zawraca) - ale jak potrzebujesz tej info to chyba będę to jeszcze w stanie odszukać w swoich notatkach i ustalić. Często ma za szybką "Green Cape" pisane po naszemu :), co tam jest rzadkością . Zaryzykuje stwierdzenie że jeśli zatrzymasz na placu Tbilisi pierwszą napotkaną marszrutkę śmigającą w kierunku północnym i zapytasz która jedzie do ogrodu to kierowca na 100% pomoże Ci i poda numer.
Nam akurat podali numer marszrutki w informacji turystycznej.

P.S
Do "mojej" knajpy blisko.

Turystyka, wyprawy i podróże...
13.08.2013 - 07:57 Gdzie zjesc w Gruzji
KOMENTARZ:
Re: Gdzie zjesc w Gruzji

Dla dzieciaków myślę najlepsze będzie chaczapuri imeruli ("chaczapuri imeretynskie") albo chinkali z serem - daje głowę że posmakuje :)

Chinkali jadaliśmy często w przeróżnych miejscach i rejonach gruzji (PYSZNE!) ,ale z tego co zauważyłem Gruzini mają manię przyprawiania wszystkiego bardzo wonną przyprawą która nie każdemu pasuje (wygląda jak natka pietruszki). Walą jej dużo do chinkali z mięsem, z grzybami, posypują sałatki itp. (do potraw z serem nie dodają). Przez cały pobyt nie mogliśmy rozkminić co to jest, ale przyznam szczerze nigdy nie byliśmy nazbyt szczęśliwi napotykając ją w swoich daniach. Pewnie to kwestia gustu ale mi osobiście ona nie podchodzi.. - myślę że dzieci mogą jej także nie polubić w takiej ilości.. Już na forum miałem pytać co to jest nawet.

Dopiero 2 dni przed wyjazdem na bazarze z przyprawami udało nam się obwąchując wszystko po kolei namierzyć tego "cuchnącego wstręciucha" :) - Coriander.. Kolendra.. Poczytałem troszkę w internecie, ale dalej nie wiem czy to jakaś inna odmiana czy jak.. nasza kolendra dostępna w Polsce nie jest taka wonna i nie ma tak specyficznego zapachu.

Pewnie kwestia gustu, ale na 100% będzie Wam dane ją posmakować :)

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
13.08.2013 - 10:18 Najciekawsze miejsca do zwiedzenia
KOMENTARZ:
Re: Najciekawsze miejsca do zwiedzenia

Witam,

Po tegorocznej wizycie w Gruzji, następne wakacje chcemy spędzić w Azerbejdżanie. Dosyć intensywnie czytam różne opinie i jak narazie wykreowała mi się dosyć mroczna wizja tego miejsca.

volta2:
najfajniejsze i tak było plażowanie ze świeżo rozłupanym arbuzem na plaży

Jak to jest z tymi plażami i wodą w Azerbejdżanie?? Czytałem przeróżne opinie - że brudno, że woda niezdatna do kąpieli, że ścieki itd..
Moglibyście coś opowiedzieć?

Informacje dla podróżnika i turysty
13.08.2013 - 11:56 Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)
KOMENTARZ:
Re: Praktyczne porady oczami.. trzydziestolatków :)

toja2123:
Tak przy okazji- w Batumi w informacji turystycznej przed placem z tańczącymi fontannami mają bardzo pożyteczne darmowe foldery w kilku językach (także w polskim), w których znaleźć można odpowiedzi na wiele pytań.

... i mapki miasta dają za free, więc nie ma co szukać po sklepikach i kioskach (my nie znaleźliśmy). Organizują też "city tour" i inne objazdówki (z racji ceny chyba nie warto, lepiej samemu).
Pracują tam bardzo fajne młode osoby mówiące w kilku językach (w tym ang.) o wszystko można zapytać ich i zawsze dadzą konkretną odpowiedź.

Turystyka, wyprawy i podróże...