Zakładki podstawowe

Dag80

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
20.06.2018 - 07:47 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania

O kurczę, tego się nie spodziewałam.

Te 2-3 noce to na trekking, czy w samym

Omalo jest tyle do zobaczenia?

Mam ze sobą dziecko i osobę po 2 operacjach kręgosłupa - samochodem

nawet na wybojach da radę, ale dłuższe piesze wędrówki uniemożliwia mu ból.

Planowanie podróży do Gruzji
23.06.2018 - 09:10 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze, porady i namiary. Jeszcze koresponduję z 2 osobami starając się ustalić szczegóły i wybrać najlepszą dla nas opcję, ale już wiem, że na pewno się uda. :)
Dziękuję raz jeszcze! 

Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:13 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:13 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:14 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:18 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:22 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
27.06.2018 - 21:33 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania
Planowanie podróży do Gruzji
07.08.2018 - 11:20 Omalo z Tbilisi bez spania
KOMENTARZ:
Re: Omalo z Tbilisi bez spania

Byliśmy, zobaczyliśmy, jesteśmy zachwyceni. :)

Wyjeżdżając bardzo wcześnie rano z Telavi z dobrym kierowcą i przy korzystnej pogodzie da się zrobić Omalo w jeden dzień (czyt. wrócić późno w nocy) z kilkoma spokojnymi postojami na zdjęcia, odpoczynek, podziwianie krajobrazów (a jest co) i zwiedzenie Dartlo oraz Omalo. Mieliśmy szczęście, ponieważ nasz kierowca pochodził z Omalo, ma tam dom, rodzinę, za dziecka chodził pieszo z Omalo na dół np.po zakupy - podobno droga zajmowała mu 13h. Co ciekawe podobno większość ludzi mieszka w tym rejonie sezonowo. Przyjeżdżają całymi rodzinami, gdy odpuszczą śniegi i wyjeżdżają jesienią. Z turystyki są w stanie utrzymać się przez cały rok. Z zasady nie sprzedaje się tam domów obcym, zresztą jest to nieopłacalne, ponieważ w ciągu jednego sezonu z turystów są w stanie zarobić równowartość domu. :)

Kierowca zawiózł nas w piękne miejsca, nie wiem, czy standardowe dla odwiedzających, czy nie, ale np. by dojechać nad kanion jego znajomy musiał nas wpuścić na prywatną posesję.

Miejsce zdecydowanie warte trudu podróży i zmęczenia po niej. Po drodze różne przygody - to chyba standard. :)

Moi chłopcy (syn i mąż) czują niedosyt i chcieliby kiedyś wrócić, by pieszo powłóczyć się po okolicy, ja chyba wolałabym zostać na dole. :D Droga naprawdę trudna, wymaga skupienia i uwagi, ale w ciągu dnia, gdy jest widno i pogodzimy się z żółwim tempem myślę, że wielu dałoby radę jechać samemu.

My jednak nie żałujemy wynajęcia samochodu i kierowcy, bo choć na miejscu mieliśmy wynajęte auto 4x4, to nie jestem przekonana, czy by sobie na tej drodze poradziło w niektórych miejscach.

No i te opowieści miejscowego - bezcenne!

Polecam każdemu wahającemu się.

Planowanie podróży do Gruzji