Twoje konto

GTranslate

Wpisy

Data publikacji Temat | komentarz Komentarz W dziale
20.06.2006 - 22:36 sery
KOMENTARZ:
dambal chaczo

chyba masz na myśli dambal chaczo, czy śmierdzący (ale pyszny) ser z regionu Pszawetia. jadłam to, ale z zatkanym nosem, najpierw wędzi sie ser z krowiego mleka, potem umieszcza sie go w glinianym naczyniu i zakopuje w ziemi, i tak dojrzewa on przez parę tygodni lub miesięcy

Kuchnia gruzińska, wino, toasty i ucztowanie
21.06.2006 - 13:31 Pytananie o noclegi

dodaję siebie do listy zainteresowanych noclegami w Tyflisie;
poza stolicą zakładałam właśnie taki tryb, o jakim pisze krzychu - kilka lat temu wędrowałam po Osetii Północnej i nawet namiot rzadko kiedy miałam okazję rozbić - ale stolica to jednak chyba inna bajka...

słyszałam jednak, ze nawet w mieście można się "na dziko" rozbić w parku czy na skwerze. prawda to?

Turystyka, wyprawy i podróże...
21.06.2006 - 13:33 Wawa-Ryga-Tbilisi

co oznacza "względnie tanie"?
tzn. za ile można polecieć na trasie Ryga-Tbilisi-Ryga?

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 10:25 Wawa-Ryga-Tbilisi
KOMENTARZ:
względnie tanio z Rygi do Tbilisi

"Względnie tanie" tzn. poniżej tysiąca złotych w obie strony -szczegóły na: http://www.airbaltic.com/public/index.html

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 10:41 Pytananie o noclegi

No cóż, Gruzja to kraj "wielkich mozliwości", tak więc nawet w tbiliskim parku można się rozbić z namoitem. Przed kilkoma laty taki wariant zastosowali moi znajomi (w ogrodzie botanicznym), jednak wtedy nikt specjalnie nie przeganiał z ulic miast i ze skwerów handlarzy, żebraków czy... dzikich biwaków. Dziś realia są już nieco inne - sam widziałem w 2004 r. akcję "udrażniania chodnika" w Alei Rustawelego. Zawsze można zaryzykować.

Mogę Tobie polecić bezpieczną kwaterę u Temuriego Chizaniszwili, czyli wuja mojej żony. Co jakiś czas, głównie w lecie goszczą u niego polscy turyści. Mieszka on wraz z czteroosobową rodziną w północno-wschodniej części miasta. W okresie wakacji pozostaje wyłącznie Temuri i jego żona (Nino), zaś dzieciaki wyjeżdżają do dziadków, w góry.

Jest to duże mieszkanie o dobrym standardzie, z czterema pokojami,
kuchnią, ubikacją i łazienką a mieści się na XII piętrze bloku z lat
80-tych. Jak wiadomo, do większości gruzińskich bloków woda dochodzi
rzadko i tylko na najniższe piętra, lecz u Temuriego woda bieżąca jest
praktycznie przez całą dobę.

Ceny:
- bez wyżywienia 10 USD za dobę;
- nocleg + śniadanie i kolacja (które zupełnie zaspokajają głód) to 15
USD;
- można także ponegocjować w sprawie dań stricte narodowych

W razie potrzeby można dogadać się i zostawić na jakiś czas trochę
niepotrzebnego bagażu.

Adres: ulica Wazisubani, blok (korpus) nr 22, mieszkanie 56, XII piętro.

Dojazd: z centrum metrem do stacji WARKETILI a stamtąd podwożą dwie
marszrutki nr 71a, a także nr 191; bezpośrednio z centrum (Plac Wolności)
można dotrzeć marszrutą nr 160 (dojazd zajmuje ok. 20 minut poza
szczytem), zaś z lotniska kursuje autobus nr 37 do stacji metra WARKETILI
(później numerami 71a lub 191).

Bezpośredni kontakt do Temuriego:( + 995 32 ) 78-18-48, komórka
(+ 995 99) 21-91-77.
Być może w najbliższych dniach/tygodniach będzie również mail.

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 14:57 Wawa-Ryga-Tbilisi

znalazłam połączenie Warszaw-Tbilisi (!) za 1500 zł, i to Lufthansą;
pewnie korzystając z linii lecących z Kijowa czy Rygi nawet sumując z dotarciem tam i spowrotem może wyjść nieco tanije, ale czas!!! zawsze to kilka dni więcej w Gruzji:)))

Turystyka, wyprawy i podróże...
23.06.2006 - 14:58 Pytananie o noclegi

czy to tylko nocleg "wakacyjny", czy w okresie jesiennym (wrzesień/październik) tez można?

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.06.2006 - 07:42 polecam drogę wojenną

Bo to istotnie był highway ale w czasach kiedy podróżował po niej imam Szamil czyli w XIX wieku. Sam fakt zbudowania tej drogi był wtedy wyczynem inżynieryjnym najwyższej klasy...

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.06.2006 - 14:12 Wawa-Ryga-Tbilisi

Pewnie skorzystam!

Turystyka, wyprawy i podróże...
25.06.2006 - 15:03 Fotografowanie na slajdach

W galerii na kaukaz.pl możesz zobaczyć moje zeskanowane slajdy. Przed wyjazdem w ogóle nie miałem rozterek jak naświetlać film, gdyż był to dopiero mój druga w życiu z lustrzanką (Canon EOS 300) i slajdami (Kodak Elit chrome). Właściwie to używałem aparatu tak jak gdybym pracował na filmie negatywowym. Jak widać w galerii, efekty są dość zadowalające :D

Myślę, że dla zagwarantowania dobrego naświetlenia warto wykonać 3 fotki najważniejszych ujęć, w ramach tzw. kompensacji/ korekty ekspozycji. Przyznaję, że kilkukrotnie taki zabieg okazał się bardzo przydatny, np. zdjęcie żółtego meczetu robione w słoneczny dzień jest lepszym z dwóch o różnej ekspozycji.

Varia